Dodaj do ulubionych

kawaly o....

19.08.07, 16:39
moze komus poprawi to humor,a moze ktos inny dopisze swoje "kawaly"

oto moje dwa:
Ksiadz chodzi po koledzie i pyta sie malej dziewczynki:
- Umiesz sie zegnac?
dziewczynka na to:
- Tak! Dowidzenia!!

Ksiadz spotyka drugiego ksiedza
- o widze ,ze ksiadz ma nowe buty ....zamszowe??
ksiadz odpowiada:
- Nie!!!! za swoje


smilesmilesmile
Obserwuj wątek
    • sloneczko2812 Re: kawaly o.... 19.08.07, 16:40
      Ten wątek i tak zostanie przeniesiony na forum humorum. Pozdr.
    • gacusia1 Dobre! Zwlaszcza za-mszowe! ,-))))) 19.08.07, 17:12

    • joanna35 Re: kawaly o.... 19.08.07, 18:23
      - Jaka jest różnica między mężczyzną a Bogiem?
      - Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a mężczyzna niemiłosiernie
      ograniczony.

      - Tylko wróć o 22.00 - krzyczy mama do swojej szesnastoletniej
      córki. - Jak ja byłam w twoim wieku...
      - Wiem, wiem, nie mogłaś nigdzie wychodzić, bo zmieniałaś mi
      pieluchy!!!

      Późny wieczór. Nowakowie przyłapali syna, jak wymykał się z domu z
      wielką latarką w dłoni.
      - Dokąd to?! - pytają.
      - Na randkę - przyznał syn.
      - Jak ja chodziłem na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił
      ojciec.
      - No i popatrz, na co trafiłeś...


      - Muszę dostać podwyżkę - mówi pracownik do szefa.
      - Dlaczego tak gwałtownie zaczął się pan jej domagać? - pyta szef.
      - Bo trzy inne firmy nie dają mi spokoju - odpowiada pracownik.
      - Co to za firmy?
      - Elektrownia, gazownia i telekomunikacja

      Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
      - Och, przepraszam pana!
      - Nie, nie, to ja przepraszam! Zagapiłem się, bo wie pan, szukam
      gdzieś tu mojej żony...
      - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
      - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami
      podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust.
      Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska?
      - Nieważne! Szukajmy pańskiej!

      - Podobno szukasz żony. I to przez biuro matrymonialne. Ile ofert
      już dostałeś?
      - Setki!!!
      - I co piszą?
      - Weź Pan moją...

      Kobieta budzi się rano po sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w
      bok wymęczonego imprezą męża:
      - Wiesz kochanie, jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą
      pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na
      brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie! Proszę cię,
      powiedz mi coś
      miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku...
      - Eee... no... wzrok masz w porządku!
    • luxure Re: kawaly o.... 19.08.07, 18:55
      Maly chlopiec wchodzi do sypialni rodzicow i widzi, ze jego
      matka siedzi na jego ojcu i podskakuje. Matka zauwazyla
      swego syna, gdy wyszedl zsiadla szybko z ojca, ubrala sie i
      zaniepokojona tym, co mogl zobaczyc,poszla się dowiedziec,
      co naprawde widzial.
      - Syn spytal "Co robilas tatusiowi, mamusiu?"
      - Mamusia odparla "Wiesz, jaki twoj tata ma wielki brzuch?"
      - Chlopczyk odpowiedzial: "tak, rzeczywiscie ma".
      - "Widzisz, wiec czasami pomagam mu go splaszczyc", wyjasnila mamusia.
      - Chlopczyk na to: "Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziala"
      - Mamusia, skonfudowana, spytala "Dlaczego tak uwazasz, synku?"
      - "Bo za kazdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy
      przychodzi, kleka w sypialni przed tatusiem i nadyma go znowu!"

      Pani pyta dzieci w szkole, kim chcą zostać w przyszłości.
      - Prawnikiem - mówi Małgosia
      - Lekarzem - mówi Zbysio
      - Harleyowcem - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio!!!
      - A co robi taki Harleyowiec? - pyta Pani
      - Jak to co?? Jeździ na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki....
      - Jasiu, ale ty jesteś na to za młody!!!
      - Ale ja już jestem młodym Harleyowcem - odpowiada Jasio.
      - A co robi młody Harleyowiec?
      - Młody Harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i się onanizuje...


      Pewne malzenstwo zostalo zaproszone na bal przebierancow jednak gdy juz mieli
      wychodzic zone bardzo rozbolala glowa i poprosila meza zeby poszedl bez niej.
      Dlugo sie sprzeczali ale jednak poszedl sam.
      Zonie jednak szybko bol ten przeszedl, wiec postanowila pojsc na ten bal i
      zobaczyc jak sie bawi maz, zalozyla tez przebranie aby jej nie poznal.
      Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi
      kobietami, calowal je i szeptal im cos do ucha.Nalezala ona do zgrabnych kobiet
      wiec zostala szybko zauwazona przez swego nic nie domyslajacego sie meza.
      Spodziewała się
      niezłej zabawy, on przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po wspolnie
      przetanczonym tancu zaproponowal pojscie do osobnego pokoju na co sie zgodzila!
      Postawiła jednak
      warunek - że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale,
      wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez
      skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia
      erotyczne. Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu,
      żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił żona
      się go pyta ( rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie): - No i
      jak się bawiłes skarbie. Dużo tańczyłes? - Nie tańczyłem ani
      razu i bawiłem się kiepsko.Spotkałem Zenka , Wieśka i Tadka,
      moich kolegów ze studiów i całą noc gralismy w pokera na
      pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium
      podobno bawił się zaje.iście !!!

      Zmarł stary pobożny ksiądz - poszedł do nieba i staje przed Św. Piotrem. Św.
      Piotr pyta -faktycznie byłeś pobożny, nigdy nie zgrzeszyłeś nawet myślą ?
      Nie, mówi ksiądz. Ale Św. Piotr dalej go wypytuje Ksiądz ukradkiem zagląda przez
      bramę do nieba patrzy, a tam z jego parafii taki pijaczyna Józik kierowca
      autobusu chodzi sobie po niebie. Ksiądz mówi: Św. Piotrze ale to
      niesprawiedliwe, całe życie żyłem w celibacie, a Józik to nawet do kościoła nie
      chodził a już po raju spaceruje A Św. Piotr na to:
      bo widzisz, ty jak odprawiałeś mszę to cały kościół spał, ale jak Józik
      prowadził autobus to wszyscy się modlili.



      Przychodzi facet do filharmonii pytać sie o prace.
      - Ma pan wykształcenie muzyczne?
      - Niestety nie.
      - To co chce pan tu robić, przeciez to filharmonia...
      - Widzi pani, ja potrafie wypierdziec kazdą melodie, musze miec tylko nuty.
      - Co pan powie?? Prosze oto one.
      Facet patrzy na nuty i zaczyna pierdzieć zgodnie z nutami.
      Pracownic filharmoni nie moze uwiezyc w to co zobaczyła i biegnie do dyrektora.
      - Dyrektorze, mam tu faceta który potrafi wypierdzieć melodie z nut. Niech pan
      sam posłucha.
      Dyrektor zdziwony podchodzi do faceta daje mu jakies nuty a facet na nie patrzy
      i po chcwili pierdzi melodią z nut.
      Dyrektor w szoku!
      - A potrafi pan wypierdziec symfonie bethowena???
      - Prosze mi tylko dać nuty - odpowiada facet
      Dostaje nuty i patrzy chwile po czym mówi:
      - Nic z tego nie wyjdzie...
      - Dlaczego? - pyta sie dyrektor
      Facet pokazuje na nuty i mówi:
      - W tym miejscu i w tym bym się zesrał
    • renia1807 Re: kawaly o....my?liwych 19.08.07, 21:29
      Z polowania wracajš Rosjanie, cišgnšc za sobš nied?wiedzia. Zauważa
      ich Amerykanin i wskazujšc na misia pyta:
      - Grizli?
      - Niet, strelali!
      • dlania Re: kawaly o....pedofilach? 19.08.07, 21:35
        Wymyslony przez K. Szczuke , nie biorę odpowiedzialności:

        Puka pedofil do bram niebios, otwiera mu Święty Piotr. Zobaczył pedofila i mówi:
        " A ty tu po co? My tu takich nie potrzebujemy!"
        Pedofil na to;
        "Ja nie do ciebie, stary dziadu, ja do Dzieciątka Jezus".
        • ammam Re: kawaly o....pedofilach? 21.08.07, 21:22
          mocne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka