heh jestesmy prosto ze wspanialego wesela (Wojtku, Ewo- dumna z Was jestem!) i
jutro w nocy jedziemy nad morze- czyli sajgon niesamowity. no i z wnioskow mam
dwa: Hania jak trzeba to sie umie zachowac

i drugi- ja sie na pilota nie
nadaje, lepiej zainwestowac w GPSa...