Dodaj do ulubionych

toksyczne znajomosci

31.08.07, 17:46
czy macie wokol siebie ludzi np znajomych ktorych
chcielibyscie ''sie pozbyc'' bo czujecie ze maja jakis dziwny wplyw
na wasze zycie?
Obserwuj wątek
    • majmajka Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 17:47
      Moja szwagierkasmile
    • ada9611 Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 17:47
      mam ,zawsze mam uczucie ze za ta slodkoscia cos sie kryje,i
      przewaznie mam racje.
    • sir.vimes Miałam 31.08.07, 17:47
      ale już nie mam.

      Jeżeli masz takowych - po prostu rozluźnij konatkty. Po jakims czasie problem
      sam zniknie.
    • iwles Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 17:48
      Miałam jedną koleżankę, która zawsze "musiała" być we wszystkim ode
      mnie lepsza.
      Teraz już na szczęście nie widujemy się od kilku lat.

      • twojasasiadka Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 17:51
        oj,ja mam jedną-której unikam oczywiście,ale musimy się co jakiś
        czas widywać z racji pracy.
        To taka słodka do porzygania baba,sto uśmiechów, 200 pytań a za
        plecami dupę obrabia.
        Ja nawet nie kryję się z tym,że za nią nie przepadam; nie daję się
        wciągać w rozmowy o dupie maryni, tylko niezbędne minimumwink
        • maja7774 Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 17:57
          rozpoczelam wacik bo sama przez wiele lat mialam takiego kogos z
          ktorym na szczescie juz nie mam i nie musze miec kontaktu. Tylko
          znalismy sie kilkanascie lat , wiele razem przezylismy i czasem
          dreczy mnie mysl czy dobrze zrobilam.
      • renia1807 Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 17:54
        miałam kiedys w pracy, ale została zwolniona za przekręty, konkretnie za
        złodziejstwo
        • myelegans Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 18:04
          Nasza pierwsza niania, pobyla u nas tylko 3 miesiace. Nagle
          dowiadywalam sie roznych rzeczy na temat mojej rodziny, malzestwa
          itd. od ludzi, ktorych wczesniej nie znalam, albo znalam bardzo
          luzno. Usilowala mnie wmanipulowywac w jakies bardzo rodzinne
          sprawy. No niesmak.
          Pozegnalismy sie po 3 miesiacach, chociaz maly ja bardzo lubil, ale
          ja nie.
          Na ogol na wstepie skreslam ludzi, ktorzy od razu wskakuja na duzy
          poziom zazylosci, wciagaja mnie w swoje sprawy za blisko i oczekuja
          tego samego. Ja nie odwzajemniam, bo jestem osoba bardzo prywatna,
          wiec oczekuje tego samego od kogos kto nie jest moim bardzo bliskim
          przyjacielem.
    • mathiola Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 18:17
      Było w moim zyciu wiele osób złych, nieżyczliwych, zaborczych,
      zawistnych, toksycznych. Trochę czasu musiało upłynać, żebym to
      dostrzegła, jeszcze trochę więcej, żebym dojrzała i umiała sobie z
      takimi elementami życia radzić.
      Teraz mam czysto na swoim podwórku póki co. smile
    • fajka7 Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 18:26
      Bywalo, ale od kilku lat jest posprzatane smile
      • agysa Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 18:43
        Miałam jedną bardzo złą osobę koło siebie. Na początku jak to ja
        naiwna wierzyłam w szczere intencje. Ale barrrdzo boleśnie na
        własnej skórze przekonałam się, co to za człowiek (płci żeńskiej).
        Nie mogłam się od niej uwolnić przez 2-3 lata molestowała mnie
        sms`ami głuchymi dzynkami na telefon i to nie tylko komórkowy, ale i
        stacjonarny a mieszkałam z moimi rodzicami sad(( Też mieli tego
        dosyć.
        Wiedziała, że jestem w szpitalu i że niestety musieli mi usunąć
        martwą ciążę, miałam poważną depresję, lekarze martwili się o mój
        stan i powiedzieli do mojego męża, że teraz najważniejszy jest dla
        mnie spokój. Więc wieczorem po powrocie do domu na komórkę męża
        wysłała sms`a, niby od kochanki i pewnie się świetnie bawiła. Ja i
        tak czułam się fatalnie a ta k.... doprowadziła, że dostałam
        krwotoku....
        Mogłabym książkę o tej osobie napisać. Na szczęście nie mam teraz z
        nią żadnego kontaktu, tylko czasami minę na ulicy.
    • majmajka Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 18:52
      Ja juz pisalam,ze to moja szwagierka.I wlasnie przyjechala...O matko!Juz mam dosyc!Zostanie do poniedzialku!Przy niej nic mi nie wychodzi,jestem naladowana,zdolowana i w ogole...szkoda gadac.
    • wioleta07 Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 19:05
      u mnie również pada na szwagierkę,pocieszające jest to ze mieszka
      bardzo daleko,ale 30 min rozmowy telefoniczne i wysluchiwanie jej
      narzekan na tesciow mi wystarcza,odwiedzila nas w te wakacje z mezem
      i dzieckiem,najgorsze 10 dni w tym roku,
      • uroda_ziemi1 Re: toksyczne znajomosci 31.08.07, 19:09
        Taaaak, cała moja dyrekcja jest toksyczna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka