Dodaj do ulubionych

wesele - musi być sukienka? a może jeansy....?

07.09.07, 11:54
no właśnie.
tak sie utarło ,że na wesle to w sukience... no i mam problem. 6 października
ide na wesle do koleżenki - nie mam ani kiecki ani butów. Tzn sukeinke mam ale
byłam w niej na wóch weselach i nie ma mowy żebym poszła na trzecie! a buty
tez mam ale paseczki na lato.
a jak widac za oknem tragedia i sądze że tak tez będzie za miesiąc. tak więc
przydałyby sie pełne buty na obcasie i nowa sukienka + kasa do koperty...
musiałabym chyba bank obrobić! Gdybym jeszcze w butach na obcasie chodziła na
codzień ,czy tez w eleganckich rzeczach... mogłabym kupić jakąs fajną spódnice
i bluzke... ale na jeden raz - bez sensu! zastanawiam sie więc czy będzie
jakąś wielką tragedią jesli pójde w jeansach rurkach + buty na obcasie
(musiałabym kupić niestety) i do tego jakas wystrzałowa bluzka która mi posłuży...
sama nie wiem... koszt fajnej kiecki to min 200zł ,buty pewnie jeszcze więcej
sad a biorąc pod uwage ,że mam teraz inne wydatki... ech ,bez sesnu... nawet
jesli kupuie buty i bluzke to i tak nie oszczędze za wiele...
Obserwuj wątek
    • burza4 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:01
      na taką okazję dzinsy odpadają. To tak, jakby do teatru iść w
      dresach, osobiście odebrałabym to jako lekceważący gest.

      można przecież kupić coś, co przyda się na inne okazje, eleganckie
      spodnie, czy spódnicę. Zwykłe czarne spodnie zawsze się przydadzą.

      Skoro nie masz kasy, to możesz pożyczyć kieckę od jakiejś koleżanki,
      zresztą pokazanie się po raz 3 w tej samej kreacji nie jest żadną
      tragedią, bez przesady. Mozna ją urozmaicić innymi dodatkami. Zdaje
      się, że jest to wieczór państwa młodych, ty nie musisz być w centrum
      uwagi.
      • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:06
        no wiesz... bez sensu twój argument - wiadome że to jest wieczór państwa
        młodych. To że chce dobrze wyglądac oznacza że chce być w centrum uwagi? no
        prosze cie...

        tak jak mówiłam ja sie chodze w czarnych eleganckich spodniach czy spódnicach. W
        mojej szafie są tylko jeasny.

        Co do koleżanek niestety nasze gusta sie różnią i nie założyłabym raczej nic co
        mają w szafie...

        Nie twierdze ,że ubranie tej samej kieci po raz trzeci to tragedia - ale mam
        taka fanaberie ,że nie lubie w ten sposób i tyle... myśle że wiele kobiet tak ma smile

        ale kto wie jak sie skończy ,może kupie buty i biżuterie...

        p
        • beata985 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:10
          a nie masz w szafie bardziej eleganckich spodni niż dzinsy???
          w takich juz chyba lepiej
          • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:13
            nie mam. to nie mój styl. nie ubieram sie tak ,nie jest mi to potrzebne .gdyby
            np moja praca odemnie tego wymagała to pewnie bym i miała...
            ale jak mam wydac na coś kase to wydaje na co w czym wiem że będe chodzić a nie
            na coś co bedzie leżec w szafie i przyda sie raz na rok...
        • burza4 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:28
          mnie nie przekonuje twoja argumentacja z kolei - to co, 2 razy w tej
          samej kiecce wyglądałaś fajnie, a trzeci raz będziesz już wyglądała
          źle?

          ROZUMIEM dyskomfort wynikający z "opatrzenia" kreacji, ale bez
          przesady, na twoim miejscu będąc uznałabym że lepiej żebym ja miała
          ten dyskomfort niż panna młoda, patrząc na gościa ubranego
          kompletnie niestosownie do okoliczności.

          co do zasadności zakupów - też wolę sportowe stroje, jednak są
          rzeczy, które po prostu każda kobieta mieć powinna - ze względu na
          ich uniwersalne zastosowanie. M.in. porządne czarne pantofle, czarne
          materiałowe spodnie (w zalezności od dodatków pasujące na kazdą
          okazję), czy nieśmiertelną małą czarnąsmile skoro kreacje koleżanek
          odpadają - może właśnie poszukaj zwykłych spodni/spódnicy - i do
          tego wieczorowa bluzka?
      • sloneczko2812 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 21:49
        Może powinnaś pozaglądać do sklepów z uzywaną, bądź z wyprzedaży
        odzieżą. Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to problemu nie będzie bo
        takich sklepów jest mnóstwo. Za nie duże pieniądze możesz być ubrana
        lepiej od panny młodejsmile
        Ja nie rozumiem jak mozna iść w jeansach na wesele, nawet przez myśl
        by mi to nie przyszło. Taka uroczystość (już nie patrząc jak inni
        ubrani), ale wydaje mi się, że właśnie w tym dniu każda kobieta
        powinna być ubrana elegancko, w jeansach i choćby jak niewiadomo
        wystrzałowej bluzce to możesz iść na dyskotekę, lub na sylwestra.
        Pozdr.
    • jagoda56 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:12
      Ja na twoim miejscu kupiłabym żakiet i spódnicę.Spodium też możesz
      mieć na lata i też na różne okazje.Ostatnio kupiła fajne spodium za
      100 zł w ciekawym kolorze.Dżinsy niestety totalna lekcewaga.
      • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:16
        ale ja nie przechowuje rzeczy przez lata w szafie smile

        a spodnium? brrrrr ,jak dla mnie coś okropnego wink

        poza tym jak kupie żakiet + spodnice to zapłące za to więcej niz za kiecke wiec
        na jedno wychodzi... do tego przeciez musze miec jeszcze buty!
    • marysienka110 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:17
      No to zrezygnuj z kasy do koperty, jakis maly upominek i tyle.
      Sukienke mozna znalezc tez taniej, a za to buciki porzadne.
    • hexella Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:17
      a ja bym poszła w dzinsach! Czemu nie? Wszystko zależy od dodatków-
      ciekawa bluzeczka, torebka i biżuteria i można zasuwać.

      Nieśmiało podpowiadam też lumpasmile można wyhaczyć świetne kreacje za
      psi grosz.
      • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:21
        no własnie ja nie mam na mysli jakichś byle jakich jeansów 0 tylko mega obcisłe
        rurki ,do tego jakas extrawagancja bluzka... no nie wiem ale ja bym sie nie
        poczuła urazona jakby ktos przyszedł w jeansach na mój ślub... mialabym to
        gdzieś szczerze mówiąc smile

        co do lumpów - gdybym tylko miała czas jechac wtedy kiedy jest dostawa i coś
        wygrzebać... ech...

        natomiast do koperty musze coś dać (a i tak nie daje dużo)
        nie wyobrazam sobie wydac na siebie a parze mloedej kupuc słonika z porcelany wink
        to juz wole ta kiecke co to w szafie wisi...
        • madziaaaa Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:23
          sowa to na slub, czy na wesele w końcu?
        • moofka Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:24
          nie masz kasy na nowy ciuch, nie masz czasu na grzebanie w lumpach,
          masz gust bardziej wyrafinowany niz wszystkie kolezanki, klasyka
          odpada
          faktycznie pozostają dzinsy rurki smile
        • marysienka110 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:28
          Nie wyobrazam sobie przyjac od kogokolwiek na slubie koperty. Co to za
          zwyczaje? Skad to sie wzielo, to normalne teraz w polsce jest ze juz
          wystarzy wsunac bankiecik w papierek i tyle?
          Zainwestuj w siebie, tak zebys sie dobrze czula i tyle ile mozesz. juz
          naprawde za grosze mozna sie swietnie ubrac.
          Diabel tkwi w szczegole. (i ubiera sie u prady)
          A na prezent wymyslilabym cos odlotowego czego mlodzi nie zapomna a
          niekoniecznie musi kosztowac majatek.
          • gryzelda71 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:34
            marysienka110 napisała:
            > A na prezent wymyslilabym cos odlotowego czego mlodzi nie zapomna a
            > niekoniecznie musi kosztowac majatek.

            Czyli?Co wg ciebie jest takie odlotowe i zapisujące sie po kres życia w pamięci?
            • marysienka110 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:20
              Jakas niespodzianka.
              Przeciez ja nie znam tych ludzi.
              To musi byc cos osobistego.
              Jezeli chodziloby o moich przyjaciol wymyslilibysmy cos.
              • gryzelda71 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 15:41
                Domyslam się,ze jakaś niespodziankasmileTylko jaka?Jaka fajna,zapadająca w pamięć niespodziankę za małe pieniadze.Proszę podaj pomysł odnośnie swoich znajomych.smile
        • hexella Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:38
          wiesz nawet kieckę dyżurną mozna tak zmodyfikować, ze nikt się nie
          zorientuje, że Cie juz w niej widziałwink

          Jeśli juz się zdecydujesz na te dzinsy, to pomyśl o bluzce nieco
          dłuższej, ciekawie drapowanej, z ładnym dekoltem.
          Broń boże biała koszulowa lub krótka odkrywająca pępeksmile
        • ma.pi Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:40
          sowa_hu_hu napisała:

          > no własnie ja nie mam na mysli jakichś byle jakich jeansów 0 tylko
          mega obcisłe
          > rurki ,do tego jakas extrawagancja bluzka...

          I Ty uwazasz, ze takie mega obcisle rurki to jakas elegancja? Sorry
          nie napisze, ze czym mi sie to kojazy, bo mnie wytna.

          Pozdr.
      • madziaaaa Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:22
        ja bym się w dżinach na weselu raczej źle czuła...
    • driadea sowa_hu_hu, dostałaś maila? nt 07.09.07, 12:27

      • sowa_hu_hu Re: sowa_hu_hu, dostałaś maila? nt 07.09.07, 13:13
        nie ,nie mam żadnego sad
        • driadea Re: sowa_hu_hu, dostałaś maila? nt 07.09.07, 18:34
          Hmm, parę dni temu wyslalam Ci r.e.r.e
          • sowa_hu_hu Re: sowa_hu_hu, dostałaś maila? nt 07.09.07, 20:49
            poczta na gazecie w ogóle mi nie działa uncertain ale wielkie dzięki smile
            • driadea Re: sowa_hu_hu, dostałaś maila? nt 07.09.07, 22:24
              a masz już? bo jak nie, to służę, tylko podaj inny mail smile
    • wieczna-gosia Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:32
      ale Sowa- masz sukienke. fajna?
      zainwestuj w nowe buty i dodatki, moze jakis szal czy cos i kreacja bedzie jak
      nowa.

      Slub i wesele to dla mnie takie tradycyjne okazje, kiedy czlowiek sie nie
      wybiera jak na disco.

      Ale poniewaz sie zastanawiasz czy to nie bedzie WIELKA tragedia- nie wielka nie
      bedzie smile chyba ze swiadkujesz smile)
    • lola211 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:34
      Sowa, ja tam w dzinach bylam na weselu, majac za nic oburzenie
      ciotek (nikt zmusilby mnie wowczas do wbicia sie w eleganckie
      cokolwiek), no ale mialam wtedy 18 lat.Na twoim miejscu poszukalabym
      na wyprzedazach spodniczki czy spodni za niewielka kase.Dzis np.
      kupiam zarabista elegancka bluzke w Orsayu za cale 20 zl.smile
    • przeciwcialo Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:36
      Nie wyobrazam sobie aby iśc na wesele- wydarzenie w czyimś zyciu- i
      ubrac sie w dzinsy. To troche brak szacunku. Moim zdaniem oczywiście.
    • majmajka Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:37
      Ja bym w dzinsach nie poszla ,bo zle bym sie czula.PoprostusmileAle wisialoby mi czy ktos przyszedl w dzinsach na moj slub.Mysle,ze jak pokombinujesz i bedzie w tym stroju choc odrobina elegancji to idz.Aczkolwiek te dzinsy to jednak ostatecznosc moim zdaniem,ale swiat sie nie zawali i tragedii tez nie bedziesmile
    • mijaczek Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:38
      A nie lepiej pozyczyc?
      Beda wszyscy gadac o tobie jak pojdziesz na wesele w jeansach...stwierdza, ze
      olalas... beda mowic, ze na dwoch innych potrafilas sie jak trzeba ubrac a na to
      ci sie juz nie chcialo...
      wykombinuj cos...aha, ja na jednym weselu bylam w spodniach i tunice, efekt byl
      super - biale lniane spodnie z haftami i asymetryczna tunika kupiona za psie
      pieniadze na allegro...sprobuj!
      • inez21 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 12:59
        W sklepach z uzywana odzieża zawsze mozna znalezc jakies fajne
        sukienki nie tylko w chwili dostawy. Ja mieszkam w miescie raczej
        mało rozwiniętym,ale u nas jest też duzo takich sklepów z markowa
        odzieża uzywaną gdzie są głownie kreacje wyjsciowe i za cenę od 30
        do 250zł mozna kupić ciuchy najbardziej znanych firmsmile
        A w najgorszym przypadku lepiej chyba iśc w starej sukience niz w
        dzinsach , sukienkę napewno nie wszyscy pamietają i nikt cię nie
        obgada, a w dżinsach każdy cię zauważy i obsmarują cię jak trzebasmile
        • lola211 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:10
          >i obsmarują cię jak trzebasmile

          No i ?
          Przynajmniej zapadnie w pamiec, a nie jak cala reszta- pojdzie w
          zapomnienietongue_out.
          • zebra51 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:24
            Obsmarowanie przez ciotki -klotki miałabym w doopie.
            Sowa, przecież szyjesz ubrania. wymyśl coś fajnego dla siebie.

            Inna kwestia, że przyjście na ślub w jeansach jest co najmniej
            niestosowne.
            Istnieje alternatywa miedzy tandetną tafcianą kreacją a jeansem.
            Ale faktem jest, że wiekszośc osób nie potrafi sie ubrać odpowiednio
            do sytuacji. I to nie ze względu na ograniczenia finansowe,
            najczęściej z lenistwa i braku klasy.
            • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:35
              laski ale ja nie szyje ciuhców sama! ja tylko zlecam... to SUBTELNA różnica...

              małej czarnej ani niczego innego szyc nie będe... poza ty uszycie sukienki wraz
              z materiałem wyszlo by mnie tyle samo co kupienie , za to bez gwarancji ze
              bedzie tak jak chciałam...
              jestem naprawde wymagająca smile

              i mysle ze klase mam smile na ostatnim weselu w rodzinie mojego M. wszyscy byli pod
              wrażeniem hehe big_grin
        • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:17
          faktycznie zaczełam sie zastanawiać czy nie pójde w tej sukience... kupiłabym
          tylko biżuterie... no i buty...
          chyba że znajde coś w naprawde dobrej cenie... ale jest to watpliwe bo jestem
          dośc wymagająca hehe smile


          ale i tak najwazniejsze jest to że mam z KIM iść hiehieeebig_grin
    • triss_merigold6 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:16
      Nie masz 18 lat, jeansy od biedy ujdą nastolatce w fazie buntu. No
      sorry ale żeby nie mieć w szafie małej czarnej, eleganckiego żakietu
      ze spodniami czy sukienki koktajlowej? Na wyprzedażach jeszcze coś
      zdążysz kupić albo w szmateksie.
      • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:19
        no soryyy ale nie mam małej czarnej. to zbrodnia jakaś?
        • lola211 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:21
          >to zbrodnia jakaś?
          Nie, to po prostu bład, co akurat masz okazje zauwazyc, nie majac co
          zalozyc na slub/wesele.
          • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:32
            ale ja mam elegancka sukienke ,tyle że nie chciałam iśc w niej trzeci raz z
            kolei...
            • lola211 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:51
              Mala czarna jest o tyle praktyczna , ze dodatkami mozesz
              wykombinowac rozne kreacje, zatem za kazdym razem mozesz wygladac
              inaczej.po to wlasnie przydaje sie w szafie.
              • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:58
                ale u mnie to byłyby problem! dlatego ze mnie ciuchy sie bardzo szybko nudzą! i
                nie stac mnie na to zeby co roku kupowac nowa małą czarna , garnitur ,spodnice z
                marynarką ,sukienke...

                i ja naprawde w ogóle ale to w ogóle w takich rzeczach nie chodze więc u mnie to
                byłoby zmarnowaniem kasy... jesli kiedyś sie dorobie to pwnie zaopatrze sie tez
                w eleganckie ciuchy... ale teraz jak mam wydac to wole kupic niezłe jeansy czy
                fajną bluzke. co nie znaczy że ubieram sie na sportowo smile
                • wieczna-gosia Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:04
                  Sowa ale mala czarna to jest cos, co z zalozenia czlowiek kupuje na lata smile

                  nie mam malej czarnej, gdyz nie mam zadnej malej, nie mam takze sukienki
                  koktajlowej, natomiast klasyczny garnitur juz mam, chociaz tez zakladam go raz
                  na rok, chyba ze duzo wesel smile ale z takimi klasycznymi spodniami masz te
                  przewage ze robi ci sie z nowa bluzka zestaw zupelnie innej klasy niz ta sama
                  bluzeczka z dzinsami rurkami.
                  Jak masz ladna figure a z tego co pamietasz to raczej sie jej nie wstydzisz-
                  zrob sobie taka baze- opiete spodnie ale z dobrego materaialu i o klasycznym
                  kroju czy wlasnie mala czarna zalatwia ci dokladnie wszystkie mozliwe eleganckie
                  sytuacje a zrobic z nich orginalny zestaw jest latwo.

                  A teraz nie kombinuj tylko wkladaj sukienke tylko jakas ja odmlodz dodatkamii juz smile
                  • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:11
                    hehe tyle że ja niczego na lata nie kupuje...

                    a co do figury to bez przesady ,brzuch staram sie ukrywac smile
                    • lola211 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:45
                      Ale ty jestes uparta..smile, wiadomo,ze wiekszosc ubran sie wymienia,
                      ale akurat mala czarna to insza inszosc.Ona sie nie deaktualizuje, a
                      ze nie nosi sie jej na co dzien, to i nie ma szans szybko sie
                      znudzic.
        • triss_merigold6 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:51
          Cóż, sama widzisz braki w szafie.wink
          IMO pewną bazę ciuchową kobieta powinna mieć. Nastolatka może
          chodzić w workach czy india shopach ale dorosła kobieta poza
          wakacyjnymi, luźnymi klimatami wygląda w tym tak sobie. Do bazy
          ciuchowej należą m.in. biała koszulowa bluzka, garnitur, mała
          czarna, sukienka koktajlowa, żakiet ze spódnicą.
    • fajka7 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:19
      A nie mozesz sobie czegos uszyc albo przerobic? Przeciez potrafisz,
      o ile pamietam prezentowalas kiedys swoje dziela na forum.
      • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:20
        ja nie krawcowa smile ja jedynie zlecam szycie hehe
        • fajka7 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 13:23
          to zlec cos prostego z pol metra czegos z przeceny, czyli mala
          czarna albo inna mala smile)
    • sowa_hu_hu pokazałabym wam zdjecia 07.09.07, 13:43
      ale nie potrafie gęby zamalować hehe wink
      • madziaaaa Re: pokazałabym wam zdjecia 07.09.07, 13:51
        Ale gębę masz w wizytówce przecieżsmile)
        Dawaj fotę bez gadania!
        wink
        • sowa_hu_hu Re: pokazałabym wam zdjecia 07.09.07, 13:58
          madzia przecież widziałąś na niecnotach smile
          • madziaaaa Re: pokazałabym wam zdjecia 07.09.07, 14:11
            a czemu nie pamiętam???
            Pędzę poszukaćsmile
    • laminja Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:08
      inne spodnie tak, ale jeansy nie. W Zarze można kupić ładne spodnie za 89zł
      (czarne, beżowe, brązowe). Jeśli nie nosisz spódnic kup sobie elegantsze spodnie.
    • madziaaaa Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:29
      idź w tej kiecce. Juz mi się przypomniało! Fajnie wyglądałaśsmile
      Tylko dodatki pozmieniajsmile
    • adsa_21 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:42
      nie poszlabym w dzinsach na wesele.
    • grubaska20 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:43
      no ja osobiście nigdy nie pozwoliłabym sobie na taką ignorancjęuncertain
      jeśli chcesz, możesz próbowac walczyć ze
      stereotypem/schematem/czymkolwiek, ale musisz liczyć sie z
      ewentualnymi konselwencjami
      • lola211 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 14:47
        A jakiez to konsekwencje groza ewentualnej odwaznej smile?
        • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 15:06
          no tyle że dla mnie sie deaktualizyuje wszystko po jakims czasie ,bez względu na
          swoją uniwerslaność buehee wink serio
          • wieczna-gosia Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:24
            no to nie ma wyjscia musisz poszukac sobie lepiej platnej pracy lub bardziej
            dzianego faceta smile

            niemniej jednak ludzie o ograniczonych finansach, pragnacy od czasu do czasu na
            klasyczne okazje ubrac sie klasycznie- tak wlasnie robia, ze zapewniaja sobie
            baze a w dodatkach szaleja smile

            Sowa w zasadzie jesli chcialas osiagnac taki efet ze ty sie uprzesz, wszyscy ci
            beda dawac rady, calkiem niezle, ale ty i tak je bedziesz zbijac=- to ci sie
            udalo. smile
            • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:35
              eeeee dlaczego? przeciez juz na samym początku prawie napisałam ze prawdopodobne
              jednak ze założe kiecke szafy...

              co do pracy... nierealne - rozkręcam firme - na razie nie zarabiam tylko
              inwestuje...
              facet nie cierpi na brak kasy ale ja jakoś nie za wiele mam w sobie z pijawki smile
              a i tak jest hojny więc nie chce...
      • sowa_hu_hu grubaska 07.09.07, 15:04
        zabrzmiało to tak jakbym conajmniej chciała iśc tam z gołymi cyckami smile
        • burza4 Re: grubaska 07.09.07, 15:20
          sowa_hu_hu napisała:

          > zabrzmiało to tak jakbym conajmniej chciała iśc tam z gołymi
          cyckami smile

          obie opcje są niestosowne do okolicznoścismile
          dzinsy, choćby najbardziej odjechane, nawet gdyby to było Versace,
          nie pasują na taką okazję. Można naturalnie mieć to w nosie, ale po
          co robić przykrość komuś, dla kogo jest to najważniejszy dzień w
          życiu? bo to może być odebrane jako ostentacyjne olanie czyjegoś
          święta.

          co do braku przekonania do posiadania rzeczy klasycznych - bo się je
          zakłada raz na rok - to właśnie takie jest zastosowanie niektórych
          części garderoby. I to jest ich atut - służą latami, modyfikowane
          przez dodatki, i niezależnie od zwyczajów odświeżenia szafy - takich
          rzeczy rozsądna kobieta się nie pozbywasmile
          • sowa_hu_hu Re: grubaska 07.09.07, 15:44
            w takim razie jestem nierozsądna ,nie wyobrażam sobie mieć tej samej rzeczy
            przez 10 lat smile
            • lola211 Re: grubaska 07.09.07, 15:48
              A coz tu jest do wyobrazania? Trzeba wybrac taki modek, ktory zawsze
              bedzie stosowny i juz.Mimo ze na co dzien ubierasz sie inaczej.
              • sowa_hu_hu Re: grubaska 07.09.07, 15:56
                matko... przeciez tlumacze ,mnie sie szybko rzeczy nudzą... i nic nie wisi mi w
                szafie po kilka lat...
                ciuchy które mi sie znudza sprzedaje po prostu.
                więc na co mi mała czarna wiszą ca rok w szafie - po to zeby mi sie opatrzyła i
                zebym mogła ją sprzedać? bez sensu...
                tak juz mam i tyle smile

                poza tym nawet jesli bym taką miała to wlasnie w tym by problem ,ze nie chciałam
                iśc kolejny raz w tej samej sukience...
                • lola211 Re: grubaska 07.09.07, 16:03
                  A ja tobie tlumacze, ze moze powinnas zmienic troche swoje zasady,
                  dla wlasnego dobra.To, ze ciuchy sie nudza to oczywiste i dotyczy
                  nie tylko ciebie,ale rozsadek podpowiada, by jednak zainwestowac w
                  cos, co przyda sie na kilka lat, by nie stawac w takiej sytuacji jak
                  twoja.Jak sukienke schowasz gleboko, to nie ma szans sie"opatrzyc",
                  wytargasz ja raz na rok i patrzysz jak na nówke.
                  • sowa_hu_hu Re: grubaska 07.09.07, 16:18
                    heh smile nadal uważam że byłoby to niemozliwe w moim trudnym przypadku wink


                    a nawet jakby to na tą chwile nie ma szans bym sobie takie cóś sprawiła...
                    • burza4 Re: grubaska 07.09.07, 17:12
                      sowa_hu_hu napisała:

                      > heh smile nadal uważam że byłoby to niemozliwe w moim trudnym
                      przypadku wink
                      >
                      > a nawet jakby to na tą chwile nie ma szans bym sobie takie cóś
                      sprawiła...

                      no właśnie tego najbardziej pojąć nie mogę - bez urazy - ale jeśli
                      się nie ma za dużo kasy, to tym bardziej logiczne jest, że trzyma
                      się w zapasie ciuchy klasyczne, pasujące na każdą okazję, i nie
                      wywala ich tylko z powodu "opatrzenia" - bo potem ma się problem,
                      tak jak ty teraz.

                      a kiecka bardzo w porządkusmile coś na górę, jakiś szal, a buty - jeśli
                      będą "lekkie" w wyglądzie, to i pełne będą pasować.
                      • sowa_hu_hu Re: grubaska 07.09.07, 17:16
                        bo ja nie wywalam ciuchów tylko sprzedaje hehe smile
                  • kali_pso Re: grubaska 07.09.07, 16:20
                    Dokładnie tak, jak pisze Lola.
                    Ja trzymam w szafie chyba od trzech lat taką właśnie małą, nie-
                    czarnąwinki obskakuję w niej ze dwie imprezy w roku, kiedy kasy na
                    zakup czegoś innego brakuje. Dodatki tylko zmieniam, coby poczuć
                    powiew nowości. Jeszcze mi się nie znudziławink
        • laminja Sowa, 07.09.07, 15:47
          zastanawiam się po co zadałaś to pytanie... Sama chyba dobrze wiesz, że nie
          wypada iść na ślub/wesele w jeansach. Takie są zasady powszechnie panującego
          savoir-vivre'u. Możesz je oczywiście złamać to Twoja sprawa - Ty będziesz
          wyglądać dziwnie, jeśli Ci to nie przeszkadza to idź w jeansach. Poszanowanie
          pewnej konwencji jest poniekąd wyrazem szacunku nie tylko dla młodych, ale
          również ich rodzin.
          • nilgau jeśli 07.09.07, 16:25
            masz szczupłe nogi i długie to idź w dżinsachsmile

            tylko nie w żakiecie - chyba, że towarzystwo z ZUS-u będzie całe w
            żakietach i czułabyś się wyobcowana
            to wtedy przemyśl jakąś kieckę tylko nie długą i z jakimś porąbanym
            szalem ala diva operowa na balu dla ubogich tylko prostą sukienkę
            byle nie małą czarną pokutniczo-biznesową
            • sowa_hu_hu no dobra taka jest ta kiecka 07.09.07, 16:40
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/153b0e66799b94d2.html

              jakos sobie nie wyobrazam do niej pełnych butów! ta kiecka jest taka lekka...
    • kali_pso Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:07
      Nie poszłabym na ślub i wesele w jeansach.
      W tym przypadku akurat zasada: najważniejsze, aby strój był czysty i
      wyprasowany, przestaje obowiązywaćwink
      Wesele w październiku, więc masz jeszcze duzo czasu na
      wykombinowanie czegoś bardziej stosownego.
    • nutka07 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:47
      Sowa mysle, ze zalezy to jaka jest kolezanka. Jak ona do tego podejdzie, jakie
      towarzystwo tam bedzie.
      Osobiscie bylam na kilku weselach, gdzie nawet nie pomyslalabym o ubraniu sie w
      spodnie a co dopoiero jeansy. Tylko standart sukienka, buty na obcasie, makijaz,
      fryzjer itd.
      Na ostatnim weselu jakim bylam, kilka osob sie przebralo wieczorem w jeansy,
      jakies luzne stroje. Towarzystwo nie bylo 'odstawione' jak na wlasne wesele.
      Sama bylam tym zaskoczona. Nikt z tego afery nie robil. Mlodzi mieli do tego
      pozytywny stosunek.
      Pogadaj z kolezanka.
      • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:51
        ja już raz byłam w jeansach ,tyle ze na poprawinach. wesele w sukience a na
        drugi dzien jeansy i ciekawa bluzka. wtedy byłam naprawde pod kreską i stac mnie
        było jedynie na zakup sukienki na wyprzedaży.
        nikt sie nie obraził.
      • nutka07 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:52
        Wlasnie obejrzalam sukienke. Mysle, ze pelne buty nie bardzo pasuja do niej. Do
        pelnych butow zaklada sie (wg mnie smile ) rajstopy albo ponczochy, wiec jeszcze
        gorzej. Ta sukienka jest za 'lekka'.
        • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:55
          NO WłASNIE ,zwłaszcza te gołe plecy... to musiałaby byc taka sukienka do której
          mogłabym ubrać pończochy... myśle że musiałby byc zdecydowanie bardziej
          zabudowana uncertain
        • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 16:56
          a może takie eleganckie rybaczki w kantke ,do tego buty na obcasie i jakas
          fajowa bluzka? ale co z tego... i dak TRZA wydac kase wink
          • mamaivcia Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 17:03
            w spodniach też można, mnóstwo jest takich eleganckich kompletów
            weselno-imprezowych wink
            albo pożycz coś od koleżanki skoro nie możesz sobie teraz na nic
            pozwolić
            • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 17:07
              jak już mówiłam moje koleżanki mają inne gusta odemnie więc odpada...
            • moninia2000 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 17:20
              Leeee tam, sowasmile
              Sukienka boska i slicznie wygladasz, po co sie zamartwiac?
              Najpierw powiem tak: ja nie mialabym nic przeciwko temu, aby ktos na
              moj slub przyszedl w dzinsach, ba! nawet w poranniku, jeden piessmile
              Ale moze ta para mialaby, kto wie... wiec jesli nie dzinsy to
              sukienka jak widze, juz znana. Bardzo latwo zakryc te plecki jakims
              szalem extra fajnym albo czyms na gore, eleganckim, niekoniecznie
              czarnym..do tego mozesz juz buty pelne, a co plus rajstopki czy
              ponczochy.

              Nie wydaje mi sie to probleme, pewnie bedziesz slicznasmileA nie masz
              od kogo pozyczyc nic? JAki masz rozmiar w ogole??
              I stopa jaki but...rozmiar?
              • twojasasiadka Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 18:10
                załóż dżinsy i nie zakładaj bluzki,ani stanikawink
                powiedz,że jestes kobietą wyzwoloną
                • akseinga Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 19:14
                  Jest takie powiedzenie "jak się nie ma miedzi to się na d....
                  siedzi" jakbym nie miała w czym i z czym to bym wogóle nie poszła,
                  albo tylko do kościoła.
    • fajka7 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 19:28
      szkoda, ze nie chodzisz w sukienkach, bo ladnie wygladasz smile
      kup cos na allegro, najwyzej troche przerobisz jakby co, ale przy
      odrobinie szczescia trafisz w swoja figure, jakas tunike czy co smile
    • moofka Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 19:31
      jesoo, jaka zrzeda smile)
      pozycz od agaty7712 te ecru z gorsetem, bedzie jak znalazl smile
      ta ktorą pokazujesz jest ladna na randke w lipcu, na pazdziernikowe wesele
      srednio sie nadaje moim zdaniem
      • dyzurna Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 20:11
        dla mnie to dziwne miec tylko jedna sukienke na takie okazje i nie
        miec w zanadrzu czegos drugiego np. na czarna godzine. a jak bys
        sobie przed wyjsciem zrobila plame na tej sukience to wtedy co?
        chyba tylko te gole cycki smile
        • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 20:54
          dla mnie nie jest to dziwne bo sie tak nie ubieram. proste jak słońce. i jak mam
          wydac kase to wydaje na to w czym moge chodzic na codzień.
          jak będe miała na tyle kasy to kupie sobie i z 10sięć kiecek smile
        • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 20:56
          świetny pomysł z tym kremowym gorsetem - po prostu kocham takie wdzianka ;p

          co do mojej sukienki to moim zdaniem tylko coś w ten deseń na wesele ,przyjęcia
          itd... wszelkie gorsety ,szyfonowe suknie doporwadzaja mnie do drgawek brrrrr
          • dyzurna Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 21:20
            ja rozumiem gdybys w szafie nie miala stroju dzokeja albo sukienki
            do tanca w balecie. ale taka rzecz uniwersalna na wyjscia w kobiecej
            szafie po prostu musi byc i juz. i moim zdaniem jest to albo ladny
            kostium albo sukienka. nie wyobrazam sobie co jakas uroczystosc
            zastanawiac sie czy isc w tych dzinsach czy nie isc..
            • sowa_hu_hu Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 21:32
              ślepa jesteś? wink na zdjęciu ewidentnie jestem w sukience a nie w worku po
              ziemniakach...
      • iwoniaw Moofka ma rację 07.09.07, 21:35
        - kiecka jest fajna, ale na wesele w październiku to nie za bardzo się nadaje
        (bo wątpię, żeby jeszcze było +25 stopni). W jeansach też bym nie poszła, nawet
        do bluzki fikuśnej. Nie możesz pokombinować z posiadanymi ubraniami tak, żeby
        ew. jakąś spódnicę z bluzką połączyć, żeby do krytych butów i jakiegoś wdzianka
        (nie wiem - żakiet, a może nawet płaszczyk, bo w październiku to zimno może
        być...) pasowało?
    • fajka7 masz tu sowa kiecke za 7 dych i nie marudz: :) 07.09.07, 20:31
      smile
      www.allegro.pl/item229902890_morgan_nowa_satynowa_gnieciona_sukienka_m_l_24h.html
      • sowa_hu_hu Re: masz tu sowa kiecke za 7 dych i nie marudz: 07.09.07, 20:52
        eeee w ogóle mi sie nie podoba...
        poza tym kupiłam kiedys kiecke na allegro i okazała sie totalną porażką uncertain
        • fajka7 Re: masz tu sowa kiecke za 7 dych i nie marudz: 07.09.07, 21:28
          nie ma sie podobac, ma nie byc jeansami smile))
          • sowa_hu_hu Re: masz tu sowa kiecke za 7 dych i nie marudz: 07.09.07, 21:33
            to już wole jeany - serio smile
      • edorka1 o szok co za okropa!!!!!!!!!!!!! 07.09.07, 22:39

        • fajka7 Re: o szok co za okropa!!!!!!!!!!!!! 07.09.07, 22:40
          moze by ja wyprasowac? big_grin
          • edorka1 Re: o szok co za okropa!!!!!!!!!!!!! 07.09.07, 22:47
            Naciągnąć na natłuszczone i spalone w solarium ciało, zmoczywszy uprzednio to
            coś i będzie efekt powalający i zmysłowy....
    • virtual_moth E tam 07.09.07, 21:55
      Sowa, kup kieckę czy co tam i potem to sprzedaj, proste.
      • jarzebina_cz Re: E tam 07.09.07, 22:05
        virtual_moth napisała:

        > Sowa, kup kieckę czy co tam i potem to sprzedaj, proste.

        I to drożej. Nie dość, że wesele obskoczysz, to jeszcze zarobisz wink
    • edorka1 Re: wesele - musi być sukienka? a może jeansy.... 07.09.07, 22:38
      Sowa, co za dylemat.. jenasy odpadają jednak na ślub. Teraz na topie są takie
      rurki z satynowym połyskiem - strzel sobie takie, do tego reszta jak do jenasów
      i będzie git. Więcej będzie z nich pożytku niż z kiecy.No i nie są zawrotnie
      drogie. Jakby cuś, to zawsze można po domu donosić smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka