Dodaj do ulubionych

"takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " ???

26.09.07, 20:09
Spotkałam znajomych z synkiem, oni super ubrani, ona żakiet i
spodnie do kompletu, biała bluzka, buciki na obcasie, on sportowa
marynarka i modne spodnie, buty z czubami. Chłopczyk ... wyciągnięta
koszulka i spodnie z lumpeksu po 3 dzieci. Wywiązała się rozmowa,
byliśmy akutar w hipermarkecie i miałam Antosia ubranka w koszyku, a
ona zagląda i mói ' o matko, po co ty tyle tego kupujesz, takiemu
dzieciakowi wszystko jedno jak wygląda.i tak zaraz wyrośnie z tego,
szkoda pieniędzy '. I jeszcze, ze woli sobie ładne ubrania kupić, bo
przynajmnej ona ma z tego przyjemność, a dziecko wszystko jedno.
Niby prawda, a jednak... Jakoś tak dziwnie sie poczułąm, żal mi było
chłopca, wyglądał jak obdartus.
A Wy kupujecie zdieciom nowe, ładne ubranka? Bo ja tak smile
Obserwuj wątek
    • syriana Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:13
      no, ja zaliczając lumpeksy łapię się coraz częściej na myśli, że może bym
      zaczęła kupować sobie na zapas wyprawkę dla dzieciaka z tych cudów, które tam
      można znaleźć

      lumpeksowy ciuch nie znaczy zniszczony

      leniwych masz znajomych, ot i tyle, skoro nie chce się im przyłożyć do ubrania
      dziecka
      • agata7712 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:20
        No właśnie ja jej mówiłam, gdzie moja teściowa buszuje i perełki
        przynosi, ale 45 zł za kilogram to się za głowę złapali, że tak
        drogo. W innym powyceniane, mówiła, że nawet zajrzy. Ech...
    • gryzelda71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:14
      agata7712 napisała:

      > Spotkałam znajomych z synkiem, oni super ubrani, ona żakiet i
      > spodnie do kompletu, biała bluzka, buciki na obcasie, on sportowa
      > marynarka i modne spodnie, buty z czubami.

      Francja elegancja ci twoi znajomismile
      • agata7712 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:21
        Nooo, oni wymuskani, a dziecko wyglądało jak nie ich tongue_out
        • gryzelda71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:24
          Alez ty masz problemy...zazdroszcze
          • agata7712 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:27
            Ale o co Ci chodzi?
            • gryzelda71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:41
              Ze zazdroszcze takiego bezproblemowego życia,albo takich problemów.
              • ginny_wolf Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:49
                Szczeg olnie te "buty z czubami" mnie powaliły-prawdziwy elegantsmile
                A tak przy okazji twoich zakupów -naprawdę uważasz ,że w markecie
                można kupić dobre jakościowo i wzorniczo cichy dziecięce ?- przecież
                tam same najgorsze szmaty opychają.
                • agata7712 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:53
                  Firma Cherokee ma całkiem fajne ubranka.
              • dorcia1234 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:50
                nie wszystko jedno..
                Prawda jest taka że jak się dziecko od maleńkości nie nauczy że inny jest strój do taplania w błocie a inny do cioci w gościnę to wyrośnie z niego abnegot. I potem będa posty na forum: mój mąż/żona nie potrafi się ubrać.
                I wcale nie mówię że ma to być ciuch za grube pieniądze, ale czysty i dostosowany do okoliczności. ja bym się źle czuła wyelegantowana w sklepie podczas gdy moje dziecko miałoby na sobie powyciągane ciuszki ( bo oblane sokiem czy wybłocone na świeżo ubrania mi nie przeszkadzają 0
                • rotera Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 28.09.07, 20:56
                  'Prawda jest taka że jak się dziecko od maleńkości nie nauczy że
                  inny jest strój do taplania w błocie a inny do cioci w gościnę to
                  wyrośnie z niego abnegot'

                  brrrr
                  ciary mnie przeszły, podejcie moje matki i tesciowej, obzydliwe
                  od takiego podejcia wyroslo ze mnie totalne przeciwienstwo, non stop
                  zmuszana do przebierki w lachy po szkole NIGDY w doroslym zyciu tego
                  nie stsuje ani wobec siebie, ani wobec dzieci, meza skutecznie
                  oduczylam
      • nutka07 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:57
        Zwlaszcza Znajomy przedstawia sie ciekawie smile
    • mathiola Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:47
      Bo małemu dziecku naprawdę wszystko jedno. Dla niego najważniejsze,
      żeby mu wygodnie było. Ładne i modne ciuszki dla maluchów rodzice
      kupują dla siebie i dla otoczenia.

      Moje dzieci są lepiej ubrane niż ja, bo sprawia mi przyjemność
      fajnie widok ubranego brzdąca. Ubieram je również w lumpeksach.
      Ale wyraźnie widzę, że im naprawdę wszystko jedno. W dodatku nawet
      najpięknieszy ciuch w ciągu godziny zamieniają w szmatę do podłogi.
      • cora73 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:51
        Jezeli az tak bardzo bylo ci malucha szkoda moglas kupic i jakis
        ciuszek podarowac...
        • agata7712 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:57
          Niezła rada :] Zbankrutowałabym w krótkim czasie :] On mają
          pieniądze, tylko im żal na malucha wydać, wolą sobie spodnie po 250
          zł kupić, a małemu za 1 zł ' całkiem dobre ' w lumpni ...
    • agao_72 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:54
      sa buty z czubami to ciżemki, czy takie arabskie?

      pfffff
      • agao_72 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 20:57
        przepraszam - nie "sa" - tylko a. córa wode na kawiature wylala.
      • agata7712 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:01
        Coś paskudnego :] Czub taki w trójkąt jakby, kiedys się na to
        mówiło ' z nosami '
    • emiola71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:02
      Ja myślę że nie wszystko jedno, choć są dzieci którym to mniej
      przeszkadza lub więcej. Ja kupuję swoim dzieciakom ubrania w
      sklepie, może nie żal mi pieniędzy bo mam 3 małe dziewczynki i wiem
      że każdy ciuch zostanie jeszcze wykorzystany. Od pewnego jednak
      czasu kupuję ubranka w pewnych kompletach lub po prostu myślę czy w
      domu mam coś co do danej rzeczy będzie pasowało kolorystycznie i
      muszę przyznać że efekt jest dużo lepszy. Dopowiem jeszcze to że
      moja 3 letnia córeczka najczęściej wybiera sobie ubrania sama bo
      jest taką małą modelką- rok temu zamiast zabawy czasami przebierała
      się przez kilka godzin przez co ja miałam czas dla innych- i muszę
      przyznać że ma gust. Myślę jednak że gdyby do wyboru miała
      nieciekawą garderobę tego gustu by w sobie nie wyrobiła.Pozdrawiam.
      • gryzelda71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:08
        emiola71 napisała:
        Myślę jednak że gdyby do wyboru miała
        > nieciekawą garderobę tego gustu by w sobie nie wyrobiła.

        No prosze ciebie.Gdyby to była prawda,całe moje pokolenie byłoby skazana na jakiś totalny brak smaku i poczucia gustu.
        • dee.angel Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:13
          Hej, tez musialas nosic ohydne "juniorki" w szkole?
          Pamietam jak moja mama dorwala w jakims "Smyku" peliske dziecieca, koszmarrrrrr.
          Mialam wtedy 10 lat, ale sni mi sie po nocach do dzis smile
        • emiola71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:24
          Nie bądź taka zgryźliwa. Po prostu na pewno tak jest jej łatwiej
          przecież mówię o dziecku które ma dopiero 3 lata. Nie mówię przecież
          że do końca życia nie mogłoby się tego nauczyć.Pozdrawim i dodam że
          dla mnie ważniejszy jest całościowy sens wypowiedzi niż dosłowność
          słów.
          • gryzelda71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:28
            emiola71 napisała:
            i dodam że
            > dla mnie ważniejszy jest całościowy sens wypowiedzi niż dosłowność
            > słów.

            A jaki był całościowy sens poprzedniej wypowiedz?Bo juz sie pogubiłam.
            • emiola71 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:41
              Chodzi mi o to że odkąd dzieciom kupuję ubrania w pewnych kompletach
              przez to uczę ich że ta bluzka pasuje do tych spodni, a nie do
              tamtych itp. itd. a kiedy kupowałam wcześniej bardziej osobno raz
              bluzę innym razem spodnie często zdarzało się tak że do penych
              spodni nie pasowały kolorystycznie żadne bluzki, lub bluzy.Dlatego
              teraz dziecku łatwiej jest nauczyć się ubierać z gustem- zwłaszcza
              takiemu małemu.
              • mathiola Aha 26.09.07, 23:58
                Czyli że nie można kupować dzieku ubrań nie w kompletach bo nie
                będzie wiedziało co do czego założyć?
                Czy jak?
                • agata7712 Re: Aha 28.09.07, 15:03
                  Ja kupuje osobno, moja tesciowa też kupuje osobno, zawsze pamietamy
                  jednak, co on już ma i do tego ' dobieramy ' inne części
                  garderoby smile
              • ivvvo Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 09:20

                przepraszam, ale to swiadczy o Tobie, skoro Ty kupujesz ubrania - wiesz jakie
                dziecko ma juz w szafie i to wlasnie Ty powinnas dobierac takie, ktore beda
                pasowaly do reszty, zasada identyczna jak przy kupowaniu ubran sobie;
                poza tym maluchowi naprawde nic sie nie stanie jesli bedzie mial na sobie, od
                czasu do czasu, ciuchy do "donoszenia", moje dzieci np. po domu chodza niemal
                jak lumpy - starsza corka zaraz wybrudzi sie farbami itp, mlodsza szoruje
                brzuchem po calym mieszkaniu wink wydalabym fortune gdybym miala ubierac je tylko
                w wymuskane ciuszki;
                i jeszcze - nie cierpie kompletow wink
    • dee.angel Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:10
      Hmmm... moje w ciuchach od Ralpha Laurena (nie rzucilam sie, dostalam smile tez po
      pol godzinie wygladaja jak obdartusy, hehe smile Za duzo rzeczy ich interesuje,
      takze po drodze do sklepu. Tez uwazam, ze wydawanie kupy kasy na ciuchy dla
      malych dzieci, to wyrzucanie tej kasy w bloto. Dziecku zalezy glownie na tym,
      zeby bylo wygodnie i ewentualnie kolorowo. Watpie czy odroznia ciuch z lumpka od
      markowego i nowego. Moje mlodsze donaszaja po starszym i nie widze, zeby cierpialy.
      Chyba faktycznie nie masz wiekszych problemow. A jak juz chcesz sie naprawde
      przejmowac losem dzieci, to moze zainteresuj sie tymi naprawde biednymi. Chyba
      sporo ich w Polsce.
      • beniusia79 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:36
        corci kupuje na ogol uzywane rzeczy-w internecie lub od znajomej.
        sa bardzo dobrej jakosci i wygladaja jak nowe, nie sa to zadne
        szmaty. czesto mozna znalezs cos oryginalnego. w normalnych
        sklepach czesto wszystko jest na jedno kopyto. mala szybko wyrasta
        ze swoich rzeczy, szkoda rzeczywiscie kasy wydawac na cos z czego
        za chwile wyrosnie... wole wydac kase na zajecia dla bobaskow na
        basenie i na saune i na inne przydatniejsze rzeczy anizeli na
        ciuszki... moja mama i siostra kupuja malej ciuszki w
        ciucholandzie. gdyby sie nie przyznaly, nigdy bym nie pomyslala, ze
        to uzywane ciuszki. mala ubieram jak laleczke (z ciucholandu smile
        niestety, jest bardzo zywa, wszedzie biega i na ogol gdy wracamy ze
        spaceru to wyglada jakby z wojny wracala. ma dopiero 14 miesiecy,
        ale lubi sie zabawic. poczekaj agata jak twoj maly zacznie biegac i
        jesc to samo co wy, to dopiero zobaczysz co zostanie z jego
        kreacji smile
        aha, butki kupujemy nowe i na ogol wydajemy na nie troche kasy smile
        • bunny.tsukino Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:54
          Bo wszystko jedno. Mam półtoraroczniaka i nie widzę, żeby gustował w jakiś
          markach typu prada czy zara smile Ubieram głównie w lumpeksie, ale sporo rzeczy
          dostaje od rodziny, nie zawsze nowe. Generalnie dzielę rzeczy do piachu i błota,
          po domu, żłobka i do wielce szanownej ciotki Pelagii wraz z gradacją wzrasta ich
          ładność PPP
          Co nie zmienia faktu, że nawet w nowej pięknej bluzie i kolorystycznie dobranych
          do nich spodniach jest mojemu synowi niewygodnie, najlepsze body i rajstopy, że
          nie wspomnę o plamach wszelkiej maści..
        • loganmylove Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 21:59
          Ja tam starm się małej kupować rzeczy z aplikacjami czy rysunkami postaci które
          lubi-po to żeby jej sprawic frajdę. Czy są nowe czy wypatrzę coś w używanych to
          nieważnesmile Oczywiście wiadomo. że nie wszystkie tak się da ale to jedno z moich
          kryteriów. Inne to funkcjonalność, trwałość, estetyka i cena. Zgadzam się, że
          trzeba zachowac zdrowy rozsądek-nie ma sensu stroić jak lalkę ale nie można
          robić z dziecka dziada.
      • maga202 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 28.09.07, 14:30
        Czy Wy na prawdę nie rozumiecie sensu jej wypowiedzi?? Czy głupie udajecie? Jej chodzi o to że głupio to wygląda jeżeli rodzice (w miejscu publicznym) są wystrojeni a dziecko obdarte. I do tego uwazają, że dziecko może chodzić obdarte bo szkoda na nie pieniędzy, przeciez to chore, ja lubię jak moje dziecko wyglada na zadbane. Ja też kupuję mojej córci w szmateksie, nowe rzeczy też jej kupuję ale nie dopuściłabym do tego aby chodziła obdarta w miejscach publicznych, a za takie na pewno można uznac supermarket.
        • sir.vimes A ja lubię 29.09.07, 10:22
          kiedy moje dziecko JEST zadbane. A na jakie wygląda i czy wszystkim się podoba -
          to już mnie nie obchodzi.

          "ja lubię jak moje dziecko wyglada
          > na zadbane."
          • agata7712 Re: A ja lubię 29.09.07, 10:31
            Ale czy ktoś coś mówi o Twoim dziecku vames? Po co sie zaraz
            unosisz :]
            • sir.vimes Re: A ja lubię 29.09.07, 10:52
              Kto sie tu unosi, panno Agatko?
              • agata7712 Re: A ja lubię 29.09.07, 11:16
                Ja na pewno nie, pomijając, że panną już dawno nie jestem ...
                • sir.vimes Re: A ja lubię 29.09.07, 16:42
                  Napewno?
        • agata7712 właśnie o to mi chodziło 29.09.07, 10:30
          że to okropne, sami odpicowani, a dziecko ubrane w obdarte spodenki.
          Okropnie to wyglądało, wiele zWas jak by zobaczyło, tez nie byłoby
          zachwycone
    • renia1807 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 22:06
      > A Wy kupujecie zdieciom nowe, ładne ubranka? Bo ja tak smile

      tak! kupujemy tylko nowe ubrania
      i nie tylko dzieciom, ale nam wszystkim!
      nie mogę się jakoś przekonać do używanych ciuchów
    • aluc Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 22:06
      być może dziecku jest wszystko jedno, ale mi nie jest wszystko jedno
      i staram się, żeby moje poczucie estetyki nie cierpiało (abstrahując
      od brudu z zabawy, rzecz jasna)
      • zuzanna56 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 22:24
        Może i wszystko jedno, nie wiem. Czasami kupiłam dzieciom jakiś
        ciuch w second-handzie gdy były małe, ale generalnie miały i teraz
        mają ładne i nowe ubrania.
    • fergie1975 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 22:22
      nie wiem ile to dziecko ma lat, ale małym dzieciom naprawdę wszystko jedno smile,
      chociaż czasem tandenta bluza w ciapki, ale przy suwaczku fajny bryloczek i juz
      nie jest wszystko jedno smile, ale jezeli chodzi o elegancję to tu ta twoja znajoma
      ma racje.
    • koza_w_rajtuzach Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 22:23
      Mam taki przykład w rodzinie. Matka całą swoją wypłatę i część
      wypłaty męża inwestuje w siebie, głównie w ubrania. Jej 6-letnia
      córka nosi tylko ubrania po mojej siostrze, która jest od niej 5 lat
      starsza. Na zdjęciu z dnia matki z przedszkola rzuciło mi się w
      oczy, że wszystkie dziewczynki były ślicznie wystrojone głównie w
      spódniczki, a ta mała miała na sobie wytarte spodnie po mojej
      siostrze.

      Sama uwielbiam kupować córce ładne, nowe ubranka smile. Dzisiaj dostała
      ode mnie śliczne getry H&M. Sama chciałabym takie mieć big_grin.
    • iwciab Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 22:26
      nie kupuję ubrań używanych ani dzieciom ani nam , nie mogę sie przekonać, nie
      wiem po kim sa, chyba bym sie po prostu troche brzydziła. Młodsza nosi rzeczy po
      starszej, troche sie dokupuje, buty zawsze nowe, a my tak nie niszczymy ciuchów,
      więc wolę mieć mniej rzeczy, dłużej w nich chodzić niż kupować po kimś.
    • scarlett74 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 22:37
      Ja mojemu synciowi kupuje nowe ubranka, nie żadne markowe ,tylko w
      normalnych cenach.Najważniejsze by maluchowi było wygodnie,
      oczywiście ma podział ciuszków typu domowe i kosciołowe.A'propos
      lumpeksów to małemu tam nie kupuje ,a sobie to i owszem.
      • kea100 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 26.09.07, 23:00
        A ja lubie ubierać ładnie mojego synka(4,5).I szczerze mówiąc na
        niego tak mi sie ręka nie trzęsie jak na mój ciuch.Ale jemu już nie
        jest wszystko jednowinkwie,że jak idziemy "w gości"to trzeba się ubrać
        elegancko.W związku z powyższym jak miał występ w
        przedszkolu,zacharapcił krawat męża który mu wisiał tak mniej więcej
        do kostek,bo on "musi być elegancki",a kamizelka i biała koszulka to
        był niedostatek tej elegancji,i z wielką awanturą dał sobie
        zdjąć.Wracając do tematu,szczerze mówiąc mnie też razi jak widzę
        odstawioną mamę,i dziecko w przykrótkich spodniach,i nie mówię tu o
        wyjściu do piaskownicy,ale np.wizyta u lekarza,czy niedzielny
        spacer.No ale ja przyznaję się bez bicia mam świra na punkcie
        fajnych chłopięcych ciuchów,więc moje zdanie może jest nieważnewink
    • volta2 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 01:01
      a jakby ta mama też była ubrana w powyciągane ciuchy z lumpeksu to
      już by ci szkoda nie było dziecka?

      bo ze mną to właśnie tak jest - sama na ciuchy nie wydaję nic a nic,
      najwyżej w lumpeksie sobie coś zakupię a i dzieciom też zdarza się z
      lumpeksu perełkę przynieść. i przy mnie obdartej to te dzeici się
      jeszcze nie tak najgorzej prezentująsmile
      czy w tej sytuacji byłoby ci szkoda mamy, że taka niedoinwestowana?

      dziewczyno, więcej luzuuu
    • mama.macieja Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 07:21
      <<A Wy kupujecie zdieciom nowe, ładne ubranka? Bo ja tak smile>>>

      ja tez kupuję same nowe rzeczy, ale nie jakieśsuper drogie, tylko w dzieciecych
      hurtowniach czy tanich sklepach typu Pepco.
      Stram sie zeby moj synek zawsze był w czystycm ubraniu i bucikach.

      oczywiście po domu biega w dresie, ale jak gdzies wychodzimy to ubrany jest ładnie.
    • noovaa Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 08:23
      to świadczy tylko o rodzicach...

      Ja mam pełno ciuszków po innych dzieciach ale są to ciuszki w których mała
      "turla się po balkonie" (po domu na codzień) - wieczorem czasem wygląda jak
      kominiarztongue_out

      Na wyjścia czy przyjęcie gości mamy piękne i niezniszczone ubrania...
      • beniusia79 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 08:33
        odkad corcia jest na swicie, moje zamilowanie do kupowania ciuchow
        dla siebie minelo. wole kupic jej cos. sporadycznie kupuje cos dla
        siebie, bo nie mam na to czasu nawet. na ogol sama zajmuje sie
        corka, chodzenie z nia na zakupy konczy sie krzykiem po 20 minutach
        (bo sie nudzi). przed ciaza kupowalam duzo rzeczy dla siebiesz
        (szafy sie uginaja), w ktorych teraz dalej chodze. na szczescie
        mieszcze sie w nie smile
        • bea116 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 20:49
          wiesz beniusia że i u mnie coś takiego się porobiło odkad urodziła mi się druga córka... pierwsze co jak wejdę do sklepu to idę w kierunku stoisk dziecięcych... ciuchów dla mnie to nawet za bardzo nie chce mi sie przymierzać, a kiedyś zakupy były dla mnie swego rodzaju relaksem... oczywiście nie przesadzam z tymi dziecięcymi wydatkami, ale czasem można naprawdę za przyzwoitą cenę kupić fajne rzeczy nawet w markowym sklepie, nie mówiąc już o wyprzedażachsmilenie twierdzę, że dziecko powinno być odstawione ale też nie powinno chodzić w szmatach a to jak wygląda świadczy poniekąd o rodzicach...
    • soemi Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 09:17
      Może rzeczywiście dziecku wszystko jedno, ale estetyki rodzice mu
      nie zaszczepią. Nie zawsze trzeba kupić nowe, żeby było ładne. Ważne
      by dziecko było czyste i estetycznie ubrane.
    • mama.macieja Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 09:23
      moja tesciowa tez mi znosila ubranka uzywane, ktore lezały potem u mnie na dnie
      szafy. za któryms razem po prostu powiedzialam (grzecznie oczywiscie), żeby nie
      kupowała 5 par spodni uzywanych, tylko np. 1 w sklepie.

      jest ok.

      ale to oczywiscie kwestia podejścia rodziców.
      ja nigdy nie kupowałam w lumpeksie ciuchów, ale niz w tym zlego nie widzesmile
    • melka_x Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 10:00
      Kupuję nowe, ale to dlatego, że rzadko muszę, sporo ciuchów
      dostaliśmy od znajomych. Raczej jest jednak bliższe mi myślenie, że
      dziecku faktycznie wszystko jedno, byle było wygodnie i przewiewnie.
      Syn czysty jest przez pierwsze 5 minut po ubraniu, później zaraz się
      czymś upaćka, więc pewnie specjalnej różnicy czy ma na sobie coś
      nowego, czy po kimś, nie widać.
      Jak już to żal należy się dzieciom wepchniętym w niewygodne, choć
      ładne ubranka. Niemowlęta ze spinkami na głowie (nic nie trzyma,
      funkcja czysto ozdobna), w sukienkach przeszkadzających raczkować,
      2latek w sztywnej, krępującej ruchy skórzanej kurteczce, ale za to
      bajer, bo to miniaturowa kopia kurtki taty, lakierki na placu zabaw
      itd.
      • kraxa wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 11:15
        To moj jedyny nalog wink)) w zwiazku ztym zmuszona jestem miec wiecej
        dzieci, zeby zdazyly ponosic te ciuchy, bo przeciez nie oddam
        pierwszemu lepszemu- a na allaegro tez raczej nie sprzedam- kto by
        mi zaplacil np. 60 zeta za noszone spodenki????
        • kraina.marzen Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 12:58
          Wizerunek dziecka- nawet tego maluszka świadczy tylko i wyłącznie o
          nas
          • iwles Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 13:01

            kraina.marzen napisała:

            > Wizerunek dziecka- nawet tego maluszka świadczy tylko i wyłącznie
            > o nas


            w jakim sensie o nas?
            W sensie wysokości konta bankowego ?
            • dee.angel Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 13:43
              No wlasnie, o nas swiadczy.
              I mam zdecydowanie wiecej symaptii dla mamy dziecka w upapranej koszulce, ale za
              to szczesliwego, bo mogl sie blockiem w piaskownicy pobawic, niz dla mamy
              dziecka w markowej kurteczce, ktore slyszy tylko "nie dotykaj, bo sie
              pobrudzisz!". Zgadnijcie, ktorym dzieckiem chcialabym byc...
            • kraina.marzen Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 13:55
              Wiesz mozna byc biednym a ubierac dziecko czysto i schludnie.
              dlaczego facet z źle wyprasowaną koszulą jest brany za takiego co
              zona o niego nie dba?
              Taka sama zalezność jest w dbaniu o strój naszych dzieci
              • mathiola Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 13:57
                ale tamto dziecko nie było brudne
                Tylko w ocenie Agaty miało zbyt tanie spodenki.
                • kraina.marzen Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 14:01
                  Nie wiem czy tanie czy drogie.
                  Nie widzialamsmile
                  Swojego syna ubieram ładnie, i nie wazne ,że daną rzecz może
                  pobrudzic w przedszkolu- od tego jest pralka ewentualnie sklep z
                  ubraniami smile

                  Uważam,że za wizerunek dziecka odpowiadają rodzice.
                  • mathiola Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 14:07
                    Uważam,że za wizerunek dziecka odpowiadają rodzice.

                    jak najbardziej zgadzam się z tą tezą.
                    Tylko co zrobić, żeby wizerunek dziecka nie przyniósł nam obciachu?
                    Nie żałować kasy na drogie ubranka?
                    • kraina.marzen Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 14:12
                      Nie musisz kupować drogich ubran dla dziecka jeżeli tego nie chcesz
                      robić.
                      • mathiola Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 14:39
                        Ta, nie muszę, nie muszę, a potem na forum ktoś opisze moje biedne
                        dzieci i mnie - skąpą matkę, co na ciuszki dla dzieci żałuje smile
                        • kraina.marzen Re: wylacznie nowe i markowe 27.09.07, 14:43
                          Olej cudze gadaniesmile
                          Na forum wiele rzeczy sie dzieje nie zgodnych z życiem codziennym,
                          niektóre lubią się czepiac dla zasady samego wbicia szpili.
      • mathiola Melko 27.09.07, 13:53
        Przypomniałaś mi widok, jaki kontemplowałam w sierpniu tego roku.
        Widziałam mianowicie na własne oczy niemowlę w wózku, niewątpliwie
        płci żeńskiej, maleńkie, takie ze 3-miesięczne. Upał jak cholera, a
        ta dziecina ubrana była w rajstopki KABARETKI, śliczne różowe
        pantofelki, sukieneczkę z długim rękawem z koronki, taką sztywną,
        nakrochmaloną chyba, rozchodzącą się od pasa w dół w wielkie
        falbany...
        Tak, wizerunek dziecka na pewno świadczy o rodzicach.
        • demarta Re: Melko 27.09.07, 14:04
          albo o babciach, które tymczasowo miały dziecko pod opieką wink)
          jak byłam raz z diabłem u mojej mamy, to wyrywała się z nim na
          spacery i zawsze musiała go "sobie" przebrać. ale fakt, wybierała z
          ciuchów, które ja zapakowałam małemu na naszą wyprawę wink))
          aczkolwiek niektóre sprezentowane nam ciuszki dla małego nigdy, ale
          to nigdy nie musnęły nawet jego ciała. niektórzy mają
          fantazję.... wink)
          • mathiola Re: Melko 27.09.07, 14:12
            Nieee, wózek prowadzili młodzi rodzice. W dodatku rozebrani prawie
            do naga, bo było naprawdę gorąco, nie wiem skąd u nich
            przypuszczenie, że dziecku nie będzie gorąco.
    • iwles Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 12:56

      Dzieciom naprawdę jest wszystko jedno, to rodzicom i ich znajomym
      nie jest wszystko jedno.

      Do czasu ....
    • big_andzia75 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 13:12
      agata7712 napisała:


      > A Wy kupujecie zdieciom nowe, ładne ubranka? Bo ja tak smile

      a ja ubieram moją mała głownie w lumpeksach i wcale nie wygląda jak
      obdartus...można tam znaleźć naprawdę fajne ciuchy za niewielkie pieniądze
      (nawet z metkami). Bardzo często są tam ciuchy dużo lepszej jakości niż te w
      sklepach... Jedyne co kupuję na pewno w sklepach to buty i bielizna.

      • gosiavip1 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 13:34
        ja wprost uwielbiam kupowac ubranka mojemu synkowi, zakupy robie w
        roznych sklepach, na poczatku ulubionym byl H&M, natomiast teraz co
        mnie sie spodoba to mu kupuje, fakt, ze w niektorych rzeczach nawet
        nie wyszedl, ma chyba wiecej ubran ode mie, poprostu lubie jak
        ladnie wyglada, zreszta sama lubie sie ubrac, wiec dlaczego mialabym
        dziecku zalowac. Teraz ma 13 miesiecy i co chwile sie czyms ubrudzi
        wiec czesciej go przebieram, przynajmniej te rzeczy sa bardziej
        uzywane smile
        • kraina.marzen Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 14:09
          Moja teściowa kiedys kupiła naszemu synowi komlpet na 1,5 roczne
          dziecko. Mały mial ok 4 miesiące i koniecznie chciała go w nie ubrac-
          była u nas w odwiedzinach. Na moja odmowę powiedziała mi: przecież
          mozna podwinąć rekawy i nogawki....ja tak swoje dzieci ubierałam!!!
          dobrze,że poznałam męża gdy ona sam decydował o swoim ubiorzesmile
      • karcia85 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 14:11
        big_andzia zgadzam się z Tobą. Dla niektórych noszenie ciuchów z lumpeksu to obraza majestatu big_grin.
        • kraina.marzen Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 14:17
          Też jestem zwolenniczka kupowania ubrań w "lumpeksach". Moje dziecko
          nie chodzi ani brudne ani obdarte, kupuje tylko i wyłącznie rzeczy
          nie zniszczone, takie które mi odpowiadają. wolę wydać 300zl na
          takie ubrania niż 300zl na nowe- które nie ukrywając po praniu
          niejednokrotnie zmieniają swój kształt. bielizna i buty- tylko i
          wyłącznie nowe. Babcie kupują nowe ubrania dla wnuka- teściowa pod
          moim okiem. I tu nie chodzi o zasobność portfela.
        • bacia14 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 14:24
          z tego co zrozumiałam nie chodzi o obraze majestatu ciuszkami z
          lumpeksu a o to, że nie każdy ciuszek z lumpeksu jest fajny i ładny.
          I niestety chodzi o to, że jak ubieramy dziecko w lumpeksie to
          mozemy zachować choć odrobinę gustu i kupować rzeczy mało zniszczone
          i po prostu ładne. Sama kupuję ciuszki dla synka wyszukując
          przeróżne okazje m.in allegro, szmateksy itp nie kosztuje mnie to
          dużo, a synek ma super ciuszki, i to praktycznie wszystkie używane.
        • kea100 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 20:19
          karcia85 napisała:

          > big_andzia zgadzam się z Tobą. Dla niektórych noszenie ciuchów z
          lumpeksu to ob
          > raza majestatu big_grin.

          To z majestatem chyba nie ma nic wspólnego,ja sama jestem
          zawolenniczką lumpeksów,no może nie maniakalnie,ale czasami coś
          fajnego kupię sobie lub dziecku.Rozumiem jednak,że niektórzy;nie
          chcą,nie lubią,nie muszą,brzydzą się etc.Niech każdy kupuje tam
          gdzie chce i go stać.
        • maga202 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 28.09.07, 21:19
          Ja też wolę kupić markowe, niezniszczone ciuszki w szmateksie niż barachło z pepco czy dziecięcych hurtowni. Uwielbiam kupowac w szmateksie, oczywiście kupuję też nowe rzeczy. Moja córcia jest zawsze ślicznie ubrana chociaż w dużej mierze w ciuszki ze szmateksu.
    • wieczna-gosia Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 14:27
      o matko, po co ty tyle tego kupujesz, takiemu
      > dzieciakowi wszystko jedno jak wygląda.i tak zaraz wyrośnie z tego,
      > szkoda pieniędzy '. I jeszcze, ze woli sobie ładne ubrania kupić, bo
      > przynajmnej ona ma z tego przyjemność, a dziecko wszystko jedno.

      ten sposob myslenia jest mi poniekad bliski- ale tylko poniekad, gdyz w
      lumpeksach kupuje i dla siebie smile
      dzieci mam 5 ciuchow przerzucilam chyba z 5 ton- kupuje w lumpeksach, oddaje,
      sprzedawac nie umiem, oddaje rzeczy po dzieciach roznym ludziom, majacym dzieci
      w roznym wieku a rzeczy przeze mnie oddawane sa w roznym stanie- mowie o tym na
      ogol otwartym tekstem- mowiac- wez, zrob z tym co chcesz, mozesz rozdacm,, jak
      cos mocno zniszczone- to wez na szmaty albo wyrzuc. Sama tez dostaje rzeczy w
      roznym stanie.

      To sa tylko ubrania- dzieci z nich wyrastaja i je niszcza, brudza je, tarzaja
      sie w nich w blocie. Raczej sie staram by rzeczy byly nieszniszczone, raczej
      dobieram kolorystycznie, ale anegdota chetnie opowiadana przez matki ze
      zostawila dziedzie z ojcem a ten ubral w sukienke w pileczki i bluzeczke w
      kwiatuszki- jest mi obca, moj maz slowa by nie uslyszal smile zalozylabym ze np.
      mlody sie uparl smile)

      Mam soje hopsy- np. na punkcie butow, ktore musza byc nowe i na ogol sa mocno
      markowe, dla starszych dzieci na punkcie odziezy turystycznej, tez potrafie
      poplynac finansowo.

      Alemoim nastolatkom daje 5 dych, bo mi mowia ze spodnie musza sobie kupic, a one
      duzo chetniej zamiast kupic 2 pary, lub jedna w sklepie (nie mowiac o tym ze te
      5 dych w ogole moze nie starczyc na zadna pare) wola isc do luimpeksu i
      przyniesc sobie 4 pary spodni, i to tylko dlatego ze nie bylo przeceny, a kolo
      naszego domu 42 za kilo biora. Kupuja tam chetnie blizki, farbuja sobie
      bluzeczki, spodniom bez zalu obcinaja nogawki....
    • vibe-b Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 18:04
      Ubran dziecku nie kupuje wprwdzie w ogole (dostaje,i nowki i
      uzywane) ale raczej sklaniam sie ku wersji iz dziecku wszystko
      jedno. Najwazniejsze by ubrania byly wygodne. I tak na przyklad, na
      polce leza nigdy_nie _zakladane_piekne_ale_niepraktyczne ubrania,
      podczas gdy wole dziecku zalozyc sprane ale miekkie dresy smile))
      No i poza tym, jeszcze przyjdzie czas, ij przyjdzie, kiedy dziecku
      bedzie bardzo NIE wszystko jedno jakie ubrania nosi i zdaze jeszcze
      gruba, gruba kase wywalic na markowe ciuchytongue_out
    • bea116 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 21:11
      a skąd założenie prezentowane przez część mam, że jak ubranie dziecięce nowe i "markowe" to na pewno niewygodne i na spacer się nie nadaje... z gruntu złe tak samo jak takie, że rzeczy używane na pewno są wytarte, obdarte i dziadowskie i w "gości" iść w nich nie wypada... mam takie i takie tzn. i nowe i kupowane w komisie czy pożyczone po córce znajomych i myślę, że zdroworozsądkowo trzeba znaleźć tzw. złoty środek - dziecko ma i wygodną kurtkę z Zary, którą będzie nosić zimą na co dzień i pajace po 8 zł z Tesco w których biega też codziennie... ważne by ubranie było wygodne, funkcjonalne, czyste i estetycznesmilezresztą bez przesady z tymi cenami za "markowe" rzeczy - dziś kupiłam w H&M fajną zimowa czapkę +rękawiczki pasujące do nieszczęsnej kurtki z Zarywink za niecałe 25 zł
      • renia1807 Re: "takiemu małemu dziecko wszystko jedno ... " 27.09.07, 23:00
        ja namiętnie lubię kupować, gdy są obniżki w sklepach (wiosenne, letnie itp)
        zawsze upoluję coś fajnego dla nas
        czasem nawet z 50-75% zniżką
        niedawno kupiłam sobie bardzo fajne i wygodne, letnie buty ze skóry za 50 zł,
        które przed obniżką kosztowały 119zł
        wiosną reż kupiłam w tym samym sklepie kozaczki za 60zł za pół ceny
        najbardziej jednak udanym zakupem był zakup żakietu i spodni ze sztruksu za 40
        zł!!! cena p, obniżką 90zł
    • ik_ecc malemu dziecku JEST wszystko jedno 27.09.07, 23:52
      Malemu dziecku JEST wszystko jedno, o ile ubranie jest wygodne. Nie
      jest wszystko jedno wylacznie rodzicom oraz, jak sie okazuje,
      znajomym.

      Moja dwuletnia corka przy odrobinie (czesto jej sie zdarzajacej)
      fantazji w ciagu 5 minut doprowadzi kazdy ciuch do stanu
      niepoznawalnosci - bez wzgledu na to czy jest on nowy markowy czy
      rozciagniety po dzieciach kolezanki. Ma kilka ciuchow "wyjsciowych",
      z ktorych czesto wyrasta nigdy ich nie zalozywszy, bo okazuje sie ze
      tak wielkie wyjscia rzadko sie nam zdarzaja. wink

      Pilnuje, zeby ubrania byly czyste i w calosci (ale nie przebieram
      natychmiast po kazdej "fantazji" kiedy to zmienily kolor, wzorek lub
      stan suchosci). Oraz zeby nie byly rozowe, bleeeeeeeeeeeeee...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka