mbwj88
04.10.07, 21:32
mój mąż ma brata, z którym praktycznie nie utrzymujemy kontaktów
właściwie nie wiem o co chodzi ale z uwagi na to że żona tego brata
sympatyczna specjalnie nie jest to o te kontakty nie zabiegamy
i tak od lat
kiedyś się spotkali u rodziców (mój mąż z naszymi dziećmi) i oni ze swoją córką
i było nieciekawie
tamci mieli pretensje do teściowej ze ich nie uprzedziła że moi będą
były sceny i trzaskanie drzwiami
i dzisiaj nagle ni z tego ni z owego brat mojego męża zadzwonił do niego z
rana z propozycją wyjazdu w góry
nagle a niespodziewanie
jak byli w wieku szkolnym to jeździli razem w góry ale to było .... lat temu
mąż się do pomysłu zapalił ale są problemy obiektywne bo ja mam teraz dużo
wyjazdów z pracy
poza tym uważam że to jest co najmniej dziwne i nienormalne
nie bardzo rozumiem skąd ten przypływ uczuć braterskich
czy ktoś może ma jakiś pomysł o co chodzi?