Dodaj do ulubionych

Od myślenia sfiksuję....

17.07.03, 07:45
Dziewczyny moja 11 miesięczna dzidzia ma dziwne napady kolkowe ok 4 godz.
Wygląda jak ból brzucha . Badanie krwi,moczu usg brzucha nic nie wykazują.
zdarzyło jej się drugi raz(po miesiącu). Nie ma temperatury,
wymiotów,biegunki. Jest osłąbiona pomiędzy kolkami blada i jakby podczas
kolki zimne poty ją dopadały. Lekarka powiedziała że to może być wszystko lub
nic. Czy któraś spotkała się z czymś takim....
Obserwuj wątek
    • zabcia_m Re: Od myślenia sfiksuję.... 17.07.03, 13:39
      Spotkałam się z róznymi objawami kolek i dziwnych zachowań u dzieci, ale z tych
      objawów o których piszesz wynika, że wypowiedzieć się może tylko specjalista, a
      takowym nie jestem (tylko praktyk). A byłaś z maleństwem u neurologa, może to
      jakieś skurcze mięśniowe? Może wystarczy rehabilitacja - moja córcia miałą
      przykurcz rączki w wieku 3 miesięcy i chodziłam na rehabilitację - takie
      zaburzenia neurologiczne nie muszą oznaczać niczego groźnego, wiele moich
      znajomych mam z wywalonym językiem biega ze swoimi zdrowymi dziecmi 2 razy w
      tygodniu na rehalbilitację. Wierzę że wszystko będzie dobrze. Znajdż dobrego
      specjalistę i bądź dobrej myśli, a jak malutka ma kolkę to przytul ja mocno,
      spróbuj włączyć coś buczącego (jednolity dżwięk) np. wiatraczek, odkurzacz,
      suszarka do włosów - moja małą to uspokajało. POWODZENIA!!!
      Zabcia
    • kicia_edziecko Re: Od myślenia sfiksuję.... 17.07.03, 15:12
      Jeżeli to kolki to polecam masowanie brzuszka (kolistymi ruchami zgodnie z
      ruchem wskazówek zegara - to ważne) oraz kąpiele w ciepłej wodzie. Wejdź z mała
      do wanny, będzie czuła się wtedy bezpiecznie. Jeżeli nie masz wanny to chociaż
      ciepłe okłady na brzuszek. Te dwa sposoby oraz esputicon były najskuteczniejsze
      na kolki u synka, w zasadzie w 100% skuteczne.
    • kicia_edziecko Re: Od myślenia sfiksuję.... 17.07.03, 15:13
      Jeżeli pół godziny od podania esputiconu i zastosowania masaży i
      kąpieli/okładów nie pomoże to chyba znaczy, że to nie kolki. Nie myśl, działaj
      i głowa do góry.
      A może dajesz córeczce coś od czego boli ją brzuszek? Zastanów się. Ja całkiem
      bezwiednie poiłam synka sokiem ze świeżych gruszek gdy był jeszcze na to za
      mały i od tego czasami bolał go brzuszek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka