Dodaj do ulubionych

Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko

15.10.07, 11:20
Zastanawiam sie czy da sie pogodzic bycie w ciazy i opieke nad
niespelna rocznym dzieckiem, i potem opieke nad niemowlakiem i juz
chodzacym ale nadal bardzo absorbujacym brzdacem. Moja coreczka ma
dopiero 3 miesiace, a maz juz namawia mnie, abysmy ruszali z
produkcja wink nastepnego dziecka juz w przyszlym roku, bo wg niego za
2-3 lata juz nie bedzie nam sie chcialo wracac do etapu
nieprzespanych nocy i pieluch, a bardzo chcielibysmy miec dwoje
dzieci.

Ja mam mieszane uczucia. Chce oczywiscie miec 2 dzieci, ale myslalam
o tym by odczekac przynajmniej 3 lata, tak aby starsze dziecko
zdazylo pojsc do przedszkola. Boje sie po prowstu, ze nie radzilabym
sobie zbyt dobrze z dwojka tak malych dzieci, zwlaszcza ze straszny
ze mnie nerwus. Z drugiej jednak strony pytam siebie - czy
faktycznie, za 3 lata, kiedy corka bedzie juz stosunkowo
samodzielna, ja wroce do pracy i zaczne znowu funkcjonowac nie tylko
jako mama ale i czlowiek wink pracujacy - to czy rzeczywiscie nie
bedzie ciezej decydowac sie na dziecko? Dochodzi do tego jescze
aspekt pracowo-finansowy - gdybym zaszla w ciaze i urodzila dziecko
w przyszlym roku, to moglabym wrocic do pracy tylko na kilka
miesiecy, i potem isc na kolejny macierzynski, nie musialabym wiec
podejmowac trudnych decyzji typu - opiekunka czy zlobek dla 1-1.5
rocznej corki... tym bardziej, ze tak naprawde nie wyobrazam sobie
oddania jej do zlobka i powrotu do pracy na pelen etat, a z kolei
pracowac tylko po to, by zarobic na pensje niani nie ma raczej
sensu.
Prosze mamy, ktore urodzily dzieci w odstepie 1-1.5 roku lub maja w
swoim otoczeniu taka sytuacje, o wyrazenie swej opinii, jak to u
Was lub u tego kogos wyglada.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 11:38
      Ja urodziłam drugie dziecko po 7 latach od narodzin pierwszego. Gdyby nie aspekt
      finansowy, stałoby się to wcześniej.
      Pieluchy i nieprzespane noce nie były przeszkodą.
      • dontteaseme Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 11:45
        Hm, oczywiscie te pieluchy i nieprzespane noce mialy byc synonimem
        tego, jak bardzo absorbujace jest male daiecko. Wiem, kazde dziecko
        wymaga czasu, opieki, uwagi i kazdy wiek ma swoje prawa, jednak taki
        niemowlaczek chyba najbardziej daje w kosc jesli chodzi o po prostu
        fizyczne zmeczenie czy postawienie zycia domowego na glowie. Starsze
        dziecko chyba latwiej czyms zajac, zabawic czy nawet zoraganizowac
        mu opieke u osob trzecich... ja poki co mam straszne opory by
        zostawiac corke z kims innym na dluzej niz godzine-dwie, nawet z
        babciami. Wydaje mi sie, ze jest na to po prostu za malenka, ze
        tylko przy mnie czuje sie naprawde komfortowo i nie ma np. problemow
        ze spaniem. No i boje sie troche, ze z nastepnym dieckiem byloby tak
        samo - a majac drugie dziecko, juz starsze, musialabym dzielic ten
        czas na dwoje, by to starsze nie czulo sie odrzucone.
    • selka25 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 11:43
      Między moimi dziecmi jest 3,5 roku różnicy i nie wyobrażam sobie
      jakby to było jakby było mniej.
      Co do decyzji to myślę, że druga ciąża jak i wychowywanie dziecka
      jest spokojniejsze, pewniejsze bo ma się to doświadczenie z
      pierwszym. Wstawanie w nocy nie jest straszne jak jeden maluch
      przesypia super całe noce bo ciężko jest biegać od jednego do
      drugiego.
      • dorotamakota1 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 11:52
        Między moimi dziećmi jest różnica niespełna półtora roku.
        Nie wyobrażam sobie żeby mogła być większa.
        Są dla siebie nie tylko braćmi ale i super kumplami - rówieśnikami.
        Wiadomo czasem się tłuką, ale śmię twierdzić, że to normalne u rodzeństwasmile
        Ja również mam brata niewiele starszego ode mnie (rok i 3 mscsmile) i bardzo chwalę
        sobie ten układsmile
        Uważam, że gdybym czekała aż mój starszy synuś pójdzie do przedszkola to zbyt
        szybko nie zdecydowała bym się na drugą ciążęsad
        A im większa różnica wieku tym większa przepaść między dziećmisad
        • haja197222 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 11:54
          Różnica wieku może i fajna, ale ja nie byłabym taka doważnasad
          • elske Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:01
            Wyobraz sobie ze masz blizniaki.Dalabys rade?A tutaj jedno masz rok
            starsze.Troche latwiej niz z blizniakami.
            • dorotamakota1 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:06
              Dokładniesmile
              To jest naprawdę fajne rozwiązanie.
              Ja nie narzekamsmile
              Owszem wymaga dobrej organizacji, ale chcąc mieć 2 dziecko zawsze trzeba się z
              tym liczyć.
              Moje koleżanki mające jedno dziecko w przedszkolu a drugie w wózeczku narzekają,
              że urwanie głowy mają z wstawaniem rano bobasów - muszą je zrywać karmić i
              ubierać żeby zaprowadzić starsze do przedszkola. Poza tym ciągle niemowlaki
              zarażają się przedszkolnymi infekcjami.
              • sir.vimes Same samotne matki? 15.10.07, 12:14
                "Moje koleżanki mające jedno dziecko w przedszkolu a drugie w wózeczku narzekają,
                że urwanie głowy mają z wstawaniem rano bobasów - muszą je zrywać karmić i
                ubierać żeby zaprowadzić starsze do przedszkola. "
                • dorotamakota1 Re: Same samotne matki? 15.10.07, 13:50
                  Nie koniecznie samotne. jednak ktoś na rodzinę musi pracowaćwink
                  Ja również nie jestem samotną matką ale to ja zaprowadzam i przyprowadzam dzieci
                  gdyż mąż całymi dniami pracuje aby zarobić na kawałek chlebasmile
                  • sir.vimes Re: Same samotne matki? 15.10.07, 17:07
                    IMO wygodniej jest odwieźć dziecko temu rodzicowi , który pracuje - bo i tak
                    musi wyjść z domu (a jeżeli pracuje w domu, to tym bardziej nie ma potrzeby by
                    ktoś targał niemowlę do przedszkola...).

                    • sir.vimes Ale co kto woli 15.10.07, 17:09
                      Jedna woli mieć zaziębionego niemowlaka i męża , który może komfortowo wyjśc do
                      pracy 10 min. później, inna zaangażowanego męża i zdrowe dziecko.
                    • dorotamakota1 Re: Same samotne matki? 15.10.07, 22:14
                      No dobra tylko nie wszyscy pracują od 8 czy 9.
                      Mój mąż zaczyna pracę o 6, z domu wychodzi o 5!
                      • sir.vimes Re: Same samotne matki? 15.10.07, 22:22
                        I wszyscy męzowie twoich koleżanek tak mają? Przykra sprawa.
            • k1234561 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:10
              No jak ktoś lubi ekstremalne wyzwania to proszę bardzo.Ja sama mam
              jedno dziecko,ale brat męża ma dzieci rok po roku.Coś
              strasznego.Bratowa umęczona do granic wytrzymałości,dzieci jak
              bliżniaki,to starsze uwsteczniło się przy drugim itd.Moim zdaniem to
              tez zależy od dzieci, jak masz takie spokojne aniołki to ok,ale jak
              takie rozwrzeszczane,diabły to zapomnij i poczekaj chociaż 2-3 lata.

              Pozdrawiam
              Anika
              • dorotamakota1 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:19
                k1234561 napisała:

                > No jak ktoś lubi ekstremalne wyzwania to proszę bardzo.Ja sama mam
                > jedno dziecko,ale brat męża ma dzieci rok po roku.

                No właśnie masz 1 dziecko więc...

                Coś
                > strasznego.Bratowa umęczona do granic wytrzymałości,

                No jak ktoś sobie poradzić nie umie to i się umęczy...

                dzieci jak
                > bliżniaki,to starsze uwsteczniło się przy drugim itd.

                BZDURA! Jak to się uwsteczniło? Starsze dziecko rozwija się normalnie a za to
                drugie bardzo wiele zyskuje ucząc się od niego.


                Moim zdaniem to
                > tez zależy od dzieci, jak masz takie spokojne aniołki to ok,ale jak
                > takie rozwrzeszczane,diabły to zapomnij i poczekaj chociaż 2-3 lata.

                Ja mam takie diabłysmile Dwóch łobuziaków ale jestem w stanie nad nimi zapanować,
                posprzątać ugotować etc.
                >

                BEZ ODBIORUsmile
                • sir.vimes Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:30
                  "jestem w stanie nad nimi zapanować,
                  posprzątać ugotować etc."

                  No to, faktycznie, pełnia szczęścia.
                  • dorotamakota1 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 13:52
                    Bynajmniej jestem szczęśliwsza od ciebie i nie szukam osób na forum którym z
                    chęcią wcisnę szpilę...
                    • sir.vimes Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 17:05
                      > Bynajmniej jestem szczęśliwsza od ciebie
                      Bynajmniej?

                      Nie wciskam szpili - po prostu twoja wypowiedź potwierdza to, czego wiele osób
                      się w tak małej różnicy wieku między dziećmi obawia.
                      Że będą miały czas ledwie jakoś tam posprzątać i ugotować, nic poza tym.
                      Widziałam zresztą różnych rodziców "prawie bliźniaków" w akcji - niektóre matki
                      rzeczywiście nie miały ani chwili dla siebie, niektóre rodziny potrafiły to
                      zorganizować naprawdę nieźle (np. znajoma studiowała).
                      • moofka Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 17:11
                        > Że będą miały czas ledwie jakoś tam posprzątać i ugotować, nic poza tym.
                        > Widziałam zresztą różnych rodziców "prawie bliźniaków" w akcji - niektóre matki
                        > rzeczywiście nie miały ani chwili dla siebie, niektóre rodziny potrafiły to
                        > zorganizować naprawdę nieźle (np. znajoma studiowała).

                        no coz, mi taka mala roznica wieku tez kojarzy sie sadzac po obserwacjach
                        z kolowrotem i zapuszczoną matką, ktorej najwieksza radoscia jest przespana noc
                        i zakupy w markecie bez dzieci
                        wierze, ze moze byc inaczej wprawdzie, choc chyba nie widzialam smile
                        ale raczej trzeba miec na kogo liczyc przy takiej decyzji
                        tu widac troche roznice w "filozofii dzieciowej" w ogole
                        po jednym dziecku, albo na dluzsze przerwy decyzudja sie ci, ktorzy chca je miec
                        glownie dla siebie
                        po jednym na ogol tak szybko parcie nie przychodzi od serca i instynktu tylko z
                        rozsadku, ze mala roznica bedzie dla dzieci korzystniejsza
                        bo ze dla matki, w to nie wierze raczej smile

                        • sir.vimes Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 22:28
                          Wiesz, znam kilka osób , które mają rodzeństwo minimalnie młodsze czy starsze.
                          Ne widzę by w czymkolwiek to pomagało - nie są ani bardziej związani niż ci, u
                          których różniaca wieku jest większa ani szczęśliwsi. natomiast matki po
                          kilkunastu latach wspominają to jako dość koszmarny okres.
                          W dwóch przypadkach rodzeństwo do dziś (bardzo dorośli ludzie) "boczy" się na
                          sebie nawzajem - i twierdzą (zgodnie, co dziwnewink , że zabrakło im poczucia, ze
                          ktoś jest młodszy a ktoś starszy i przywilejów z tym związanych. Nie było opieki
                          starszego nad młodszym ale też np. przywileju kładzenia się spać trochę później
                          niż młodsze dziecko itp.
                          Myślę, że ta jak najmniejsza różnica wieku jako super-pozytyw to jakiś stereotyp
                          nie potwierdzony ani żadnymi badaniami ani nawet zwyczajnymi obserwacjami laików.
            • mara_76 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:10
              Moim zdaniem zapytaj najpierw lekarza ile czasu potrzebuje twój
              organizm na regeneracje po pierwszej ciązy. O ile pamiętam jest to
              ok 2 lat... Ciąża, poród to wielki wysiłek dla organizmu i mimo że
              czujesz się dobrze teraz to potem za pare lat mogą odezwać się
              skutki tego. Męża weź do znajomych którzy mają dziecko takie ok 10
              m - najlepiej zaczynające chodzić. Niech zobaczy ile jest biegania
              przy takim szkrabie. Namawia cię na drugie dziecko - fajnie- ale nie
              zapomnij kto będzie z dziećmi w domu ... 3 m dziecko to plaża - za
              chwilę będzie malec który 5 min nie usiedzi i zaktórym będzie trzeba
              biegać... Zostaw wtedy męza z dzieckiem na 2-3 godz. po powrocie ze
              słodkim uśmiechem zapytaj czy "produkujecie " drugie.... smile
              • ja3h Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 13:09
                mara_76 napisała:

                > Moim zdaniem zapytaj najpierw lekarza ile czasu potrzebuje twój
                > organizm na regeneracje po pierwszej ciązy. O ile pamiętam jest to
                > ok 2 lat... Ciąża, poród to wielki wysiłek dla organizmu i mimo że
                > czujesz się dobrze teraz to potem za pare lat mogą odezwać się
                > skutki tego. Męża weź do znajomych którzy mają dziecko takie ok 10
                > m - najlepiej zaczynające chodzić. Niech zobaczy ile jest biegania
                > przy takim szkrabie. Namawia cię na drugie dziecko - fajnie- ale
                nie
                > zapomnij kto będzie z dziećmi w domu ... 3 m dziecko to plaża - za
                > chwilę będzie malec który 5 min nie usiedzi i zaktórym będzie
                trzeba
                > biegać... Zostaw wtedy męza z dzieckiem na 2-3 godz. po powrocie
                ze
                > słodkim uśmiechem zapytaj czy "produkujecie " drugie.... smile








                a tam zapytaj lekarza, bez przesady. Ciąża to nie choroba. Po
                cesarce to trzeba minimalnie odczekać ale nie przesadzaj ze po
                naturalnym porodzie trzeba odczekać.Te 9 miesięcy odczeka.
        • selka25 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:32
          Z psychologicznego punktu widzenia najlepsza różnica między dziećmi
          to 2-4 lat. Nie tylko dlatego, że organizm kobiety jest
          zregenerowany po tym czasie, ale przede wszystkim chodzi o to, że
          dzieci z małą różnicą wieku mają takie samo zapotrzebowanie na uwagę
          rodziców a szczególnie matki i takie same potrzeby. Póżniej rodzi
          się zazdrość jeżeli mama poświęca dużo uwagi malcowi a przecież ONO
          chce się bawić. Zazdrość pociąga za sobą frustrację i agresję.
          Starsze dziecko umie już pobawić się samo, zrozumieć proste
          zależności.
          Tak w nawiasie mówiąc moje dzieciaki się nie obkładają. Starsza nie
          uderzy nikogo - obojętnie czy brat czy kolega czy kkoleżanka.
          Młodszy jest chyba za mały aby wiedzieć, że można uderzyć.
    • koralik12 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:16
      Moja koleżanka ma 3 dzieci w bardzo krótkich odstępach. Najstarsza córka ma
      ponad 3 lata, średnia niespełna dwa lata a najmłodszy kilka miesięcy. Nie
      narzeka, tak sobie wszystko zorganizowała że ma na wszystko czas. Najstarsza i
      średnia chodzą do przedszkola i żłobka na 5 godzin, wcześniej chodziły razem do
      żłobka. Oprócz tego ma opiekunkę do pomocy w nagłych przypadkach i swoją mamę.
      Ale bez tej pomocy to faktycznie mogłaby nie dać rady.
    • majmajka Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:21
      Cora miala ok. poltora roku, kiedy urodzil sie brat. Nikt Ci nie powie, ze bedzie latwo, bo nie jest. Ale ja tak naprawde odczulam , ze mi ciezko, kiedy syn mial ok. roku i zaczal chodzic. Pierwszy rok jego zycia-sielankasmile.Wczasy na ktorych najbardziej wypoczelam(lezakowanie, opalanie itd.)to byly wczasy kiedy syn mial rok, a corka 2,5. Ja nie wyobrazam sobie, ze mogloby byc inaczej. A bliskosc miedzy nimi, a ich wspolne zabawy...Dla mnie mala roznica wieku miedzy rodzenstwem to dobra roznica.
    • moofka Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:38
      Moja coreczka ma
      > dopiero 3 miesiace, a maz juz namawia mnie, abysmy ruszali z
      > produkcja wink nastepnego dziecka juz w przyszlym roku, bo wg niego
      za
      > 2-3 lata juz nie bedzie nam sie chcialo wracac do etapu
      > nieprzespanych nocy i pieluch,


      jak dla mnie najbardziej idiotyczny powod do posiadania kolejnego
      szybko szybko bedzie z glowy
      i drugi - bo potem sie nie bedzie chcialo



      &&&& '
      • ledzeppelin3 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:48
        Z medycznego punktu widzenia między ciążami powinien upłynąć rok
        (mniej więcej), o ile poród był drogami natury. Po cięciu ok. dwóch
        lat. Chodzi o regenerację macicy po porodzie
      • dontteaseme Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:49
        Przeapraszm Cie bardzo - ale nie zycze sobie takich komentarzy. Co
        to znaczy idiotyczny powod? Czy decydowanie sie na dziecko przy
        jednoczesnym braniu pod uwage swoich okolicznosci zyciowych takich
        jak praca, juz istniejace dziecko i po prostu - wytrzymalosc
        fizyczna i psychiczna - to dla Ciebie idiotyczne podejscie do
        sprawy? Jakie podejscie jest wobec tego dla Ciebie nie-idiotyczne?

        Moze troche niedokladnie sie wyrazilam - ze nie bedzie nam sie
        chcialo wracac do pieluch i neiprzsapanych nocy - ale to ze sie nie
        bedzie chcialo nie oznacza przeciez, ze - pragnac potomka i
        rodzenstwa dla corki nie zdecydowalibysmy sie na kolejne dziecko,
        mimo iz byloby nam za te pare lat trudniej podjac taka decyzje.

        Bede wdzieczna za bardziej precyzyjne komenatrzesad
        • moofka Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 12:52
          bardziej precyzyjny smile
          wcale nie jestes pewna czy chcesz, a maz namawia,
          bo "potem sie nie bedzie chcialo"
          no to uwazam ze to dziwny powód
          • moofka no chyba 15.10.07, 12:54
            ze masz lat 40 wtedy szybko szybko jest uzasadnione smile
      • ja3h Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 13:13
        moofka napisała:

        > Moja coreczka ma
        > > dopiero 3 miesiace, a maz juz namawia mnie, abysmy ruszali z
        > > produkcja wink nastepnego dziecka juz w przyszlym roku, bo wg
        niego
        > za
        > > 2-3 lata juz nie bedzie nam sie chcialo wracac do etapu
        > > nieprzespanych nocy i pieluch,
        >
        >
        > jak dla mnie najbardziej idiotyczny powod do posiadania kolejnego
        > szybko szybko bedzie z glowy
        > i drugi - bo potem sie nie bedzie chcialo
        >
        > a potem wpadka ze dwa razy, hihihi


        '
        • moofka Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 13:17
          > > a potem wpadka ze dwa razy, hihihi
          >
          >
          kiedy juz sie nie bedzie chcialo? wink)
    • 18_lipcowa1 maz namawia..,,,heh 15.10.07, 12:46
      a maz juz namawia mnie, abysmy ruszali z
      > produkcja wink nastepnego dziecka juz w przyszlym roku, bo wg niego
      za
      > 2-3 lata juz nie bedzie nam sie chcialo wracac do etapu
      > nieprzespanych nocy i pieluch, a bardzo chcielibysmy miec dwoje
      > dzieci.


      z zasady wiadomo KTO tak naprawde nie przesypia nocy, i KTO siedzi w
      pieluchach
      facetom fajnie robic dzieci, ale w ciazy chodzisz Ty, rodzisz TY,
      potem Ty dochodzisz do siebie i ogolnie na ciebie spada obowiazek
      opieki,,,,no chyba ze maz pojdzie na macierzynski?
      >


      ``


      • dontteaseme Re: maz namawia..,,,heh 15.10.07, 12:55
        Heh, no masz sporo racji... chociaz, jak tak patrze i slucham opinii
        czy to znajomych czy nawet poczytuje sobie fora - to moj maz i tak
        stosunkowo duzo mi pomaga. Wiem, ze sa faceci ktorzy nawet dziecka
        przewinac nie ptrafia - a mojemu nawet 'zdarza' sie wstawc w nocy do
        malej, a juz odbijanie po karmieniu czy kapiel to jego stale
        obowiazki. Co do przejscia meza na macierzynski - akurat u nas ja
        dlugo bylam ta lepiej zarabiajaca strona - przed urodzeneim corki
        zarobki sie co prawda mniej w ecej wyrownaly, ale w przyszlosci,
        jesli zaczne pracowac tam, gdzie docelowo chcialabym i zamierzam,
        rozwazamy taka opcje, ze ja zostalabym z dzieckiem 'tylko' przez
        pierwsze 3 miesiace macierzysnkiego (mieszkamy w UK, a tu
        macierzysnki trwa o wiele dluzej niz Polsce) - a reszte wzialby on,
        a ja wrocilabym do pracy.
        • 18_lipcowa1 Re: maz namawia..,,,heh 15.10.07, 13:01
          tez jestem w UK, wiem ze latwiej z macierzynskim, powrotem do pracy,
          z finansami, ale gorzej z pomoca. Bo o ile nie masz przy sobie
          rodzinym - tak jak w Polsce, mamy, babcie, ciocie itp ktore w razie
          co moga Ci pomoc to bedzie ciezko,
          Poza tym tak jak pisze, aspekt fizyczny, to ty sie poswiecasz
          bardziej, to ty nosisz dziecko, rodzisz, nie ukrywajmy ze bardziej
          sie o nie martwisz i niestety w razie rozstania - odpukac, z dziecmi
          zostajesz ty i na ciebie spada obowiazek opieki, zalatwienia
          przedszkola, odebrania z przedszkola, a mezowie najczeciej sa
          weekendowymi tatusiami
          twoja decyzja,nie meza, pamietaj
          • dontteaseme Re: maz namawia..,,,heh 15.10.07, 13:11
            No wlasnie... tak offtopic - niby fajniej w UK, bo macierzynski trwa
            az 9 miesiecy (a wkrotce juz 12) i latwiej wrocic do pracy na part-
            time ale brak rodziny daje w kosc... Jak musze wyjsc by cokolwiek
            zalatwic, a nie moge wziac w dane miejsce dziecka, to maz musi brac
            wolne, bo pracuje do 6 a wtedy juz wszystko pozamykanesad
            Zdradzisz, gdzie mieszkasz w UK?
            • 18_lipcowa1 Re: maz namawia..,,,heh 15.10.07, 14:04
              dokladnie tak, mam kolezanki dzieciate ktore mowia ze nie ma
              porownania z tym jaka pomoc mialy w Polsce i to nie chodzi o
              odciazanie czy cos, tylko wlasnie o taka chwile niezaleznosci
              kobiety, gdzie facet w pracy a ty masz ochote isc na kawe z
              kolezankami albo na fitness i nie mozesz

              dlatego to twoja decyzja
              mieszkam na poludniu, West Sussex
              • dontteaseme Re: maz namawia..,,,heh 15.10.07, 14:11
                No tak, czlowiek zajety jak jakis wiceminister co najmniej - nawet
                glupia wizyte u fryzjera treba planowac z 2-tygodniowym
                wyprzedzeniem. Coz, mamy jeszcze troche czasu na podjecie decyzji -
                zobaczymy...

                Pozdrawiam z Cambridgesmile
      • dorotamakota1 feministka he he:))) 15.10.07, 13:56

        • 18_lipcowa1 kto ? ja? nieeee 15.10.07, 14:04
          dorotamakota1 napisała:

          >
    • loola_kr Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 13:47
      Miedzy moimi dziećmi różnica wieku jest 6 lat. Tak dla nas było
      wygodniej. Nie przerażał mnie powrót do pieluch - toż to samam
      przyjemność a przyjemności trzeba dawkować smile
      Córka była już duża, sama chciała mieć rodzeństwo, "pomagała mi".
      Teraz kiedy syn ma 19 miesięcy naprawdę ładnie się z nim bawi, on ja
      uwielbia. jest super i nie wyobrażam sobie innej różnicy wieku.
      Mam znajomych którzy maja dzieci rok po roku i:
      jedna zaszła dość szybko i lekarz powiedział, że powinna usunąć bo
      organizm może nie wytrzymać. Nie zrobiła tego ale musiała przestac
      karmić. Jest to duże wyzwanie dla rodziców, z tego co widzę, ale jak
      juz przeżyje się trzy pierwsze lata to potem rodzeństwo jest
      bardziej zżyte i bawią razem. Druga miał ciut większa różnicę, też
      jej było ciężko na początku.
      Wydaje mi się, że z bliźniakami jest łatwiej bo jednak mają te same
      potrzeby a przy różnicy roku to zupełnie inny świat...
      I jak nosić starsze dziecko kiedy się jest w ciąży?
      Z moich obserwacji wynika, że najgorszy jest początek... a potem są
      inne problemy smile
    • 29-tka Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 13:57
      Mam jedno dziecko - 2-letnie,
      teraz zaluje, ze "od razu" nie zaszlam w druga ciaze, bo im dalej
      czas biegnie, tym czuje, ze bardziej sie nie chce...
      wiec jesli chcesz mojej rady, starajcie sie jak najwczesniej ! smile


    • ania.silenter Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 13:59
      Dobrze, że zastanawiasz się TERAZ. Powiedz mężowi, żeby dobrze to
      przemyślał. Z moich doświadczeń wynika (mama dwie córki z różnicą 15
      miesięcy), że bardzo ciężko jest do ok. pół roku życia młodszego (u
      nas było szczególnie ciężko bo Ada miała przeokropne kolki, ale
      przecież nie musi tak być), potem lżej (choć ząbkowała boleśnie).
      Ominęła nas trauma związana z raczkowaniem młodszej i włażeniem na
      nią przez starszą. Duśka z chodzeniem ruszyła w wieku 17,5 miesaca a
      Ola nigdy(!) nie wlazła na raczkującą siostręsmile. Od roku życia
      młodszej dużo się poprawiło bo:
      - karmiłam (albo mąż) obie naraz,
      - przewijałam obie na raz (Ola robiła już na nocnik, więc pielucha
      tylko na noc),
      - czytałam na dobranoc obu,
      - mąż usypiał i usypia do tej pory obie,
      - ubieram obie naraz,
      - kąpią się oczywiście jednocześnie
      i najważniejsze - bawią się razem.

      My z mężem sobie chwalimy taki układ (z tym, że on robi przy
      dzieciach tyle samo co ja, co dla mnie jest oczywiste skoro to są
      NASZE dzieci a nie tylko moje), ale to my. Każdy ma swój własny
      sposób na życie np. moi rodzice też mieli dwoje dzieci ale z różnicą
      wieku 11 latsmile.
      • dorotamakota1 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 14:19
        I jak się dogadywaliście jako rodzeństwo z różnicą wieku 11 lat?
        • ania.silenter Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 15:11
          dorotamakota1 napisała:

          > I jak się dogadywaliście jako rodzeństwo z różnicą wieku 11 lat?


          to zupełnie inna bajka...Nie dogadywaliśmy się za bardzosad. Za duża
          różnica wieku. A może i różnica charakterów.
    • wedlowka Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 15:22
      Mogę tylko przypuszczać i mniemać bo mam jedno ale ja bym się nie
      zdecydowała. Moje dziecko mimo,że ma już prawie 2 lata potrzebuje
      dużo mojej uwagi, czułości (pracuję więc po pracy jestem do jego
      pełnej dyspozycji) a z dwójką myśle,że ta uwaga byłaby bardziej
      skierowana na mniejsze dziecko na czym ucierpiało by starsze.
    • sloneczko2812 Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 15:31
      Ja sobie nie wyobrażam teraz drugiego dziecka. Mam synka w wieku 16
      mies i czuję się "uwiązana" co dopiero przy dwójce dzieci. Z tak
      małą różnicą wieku (rok po roku) trzeba wszystko policzyć razy 2 i
      nie chodzi tu tylko o finanse, ale o wytrzymałość psychiczną. Ja mam
      takiego typowego bliźniaka z czerwca i to są dwa różne charaktery,
      raz jest aniołkiem, a raz diabołkiem i potrafi tak nieźle umęczyć,
      że nie raz dobra organizacja wysiada po prostu. Zresztą zobaczysz
      jak zacznie chodzić. Przez pierwszy rok moj synek tylko leżał, spał,
      jadł i siedział, a odkąd chodzi to trzeba mieć go na uwadze non
      stop. Do tego doliczyć spacery, nie wyobrażam sobie przy dwójce
      małych dzeci, bo mój jeszcze w dalszą wyprawę jeździ wózkiem, a z
      niemowlakiem i 1,5 rocz. dzieckiem?Po prostu ciekawie musi być.To
      samo dotyczy zakupów. Jesli gotuję, jestem w domu tylko z dzieckiem
      i nagle czegoś mi zabraknie, ubieram szybko synka i wychodzę do
      sklepu, a przy dwójce?Ile czasu by mi to zeszło. Dlatego też bardzo
      ale to bardzo nisko się kłaniam tym mamom (oraz podziwiam) które
      dają sobie radę przy dzieciach z małą różnicą wieku i nie wygladają
      na umęczone.
      Pozdr. Zrobisz jak uważasz.
    • jusytka no pewnie, że się da :) 15.10.07, 15:59
      Początki nie są łatwe, ale później dostrzeżesz same zalety małej różnicy wieku smile
    • rotera Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 20:56
      mama dwojki, roczniak i 3,5 latek, roznica 2,5mies
      roznice chcialam mniejsza, nie zabezpieczalismy sie ani razu, moj
      organizm nie byl gotow i sam zdecydowal kiedy
      moze podsumuje to co mi sie rzucilo w oczy z wczesniejszych postow
      -co do noszenia, to jak ciaza przebiega normalnie, nie ma
      ograniczen, ja w 9 mies nosilam swojego 15kg synka, oczywiscie z
      umiarem, ale to raczej z checi nauczenia go ze po to ma nozki niz bo
      nie chcialam/nie moglam/nie mialam sily
      -poczatki ciazy- u mnie spanie, byly trudne, bo zasypialam bez
      kontroli a dwulatek z tego korzystal ile wlazlo, jak mnie bralo
      zamykalam sie z nim u niego w pokoju tak zeby nie mial dostepu do
      kuchni, łazienki
      -pieluchy w dzien zlikwidowalam w wieku 3 lat, jak mlodszy mial juz
      6mis, poto zeby bylo mi wygodnie, zebym z karmieniem przy piersi nie
      leciala wycierac kupy, po to zeby starszy sam zobaczyl, ze niektore
      rzeczy sa przywilejem jak sikanie, chodzenie itp
      - wozek, graco podwojny, nazywa sie nawet rok po roku, zwrotny,
      lekki. spacery to nie problem, teraz zaczyna byc, bo zaden nie chce
      juz w wozku siedziec, a na rowerki za zimno, ale sanki podwojne tez
      namierzylam
      -zakupy, wycieczki - ja na rowerze do roweru przyczepka dla dwojki

      zmeczenie przy mniejszej roznicy wieku byloby mniejsze w dzien, bo
      jak sie ma jedno dziecko to mozna cos zrobic, odpoczac jak dziecko
      spi, moj starszy spal tylko przez pierwsze 2mies zycia mlodszego,
      potem nagle zrezygnowal, wiec nawet jak mlodszy spi to starszy jest
      na nogach caly dzien i wyczekuje czasu kiedy braciszek spi bo to
      JEGO czas

      mlodszy tak jak i starszy chodzi od 8mies zycia, wiec szybko,
      starszy nigdy nie nadepnal mlodszego, za to szybko nauczyl sie
      odkladac swoje skarby wyzej, bo mlodszy chodzi i wszystko w raczki,
      wie tez i pilnuje malych rzeczy

      mysle ze dobrze sie stalo u mnie ze tak roznica wieku, to co
      nauczylam starszego procentuje i bardzo ulatwia mi zycie. Starszy
      jest opiekinczy, delikatny, sprwdza czy brat sie nie obudzil, daje
      mu pic, przeprasza go, ustepuje (do czasu)
      przy mniejszej roznicy w zaleznosci jak sie rozwijaja dzieci mogloby
      byc ciezej...no bo moi obaj chodzili jak mieli 8 mies, ale starszy w
      wieku 8 mies mial nawet zeby4, mlodszy ma rok i dopiero jedynki i
      tak mozna porownywac we wszystkim, akurat zlozylo mi sie na korzysc,
      ale co gdyby bylo odwrotnie i to mlodszy mial potworne kolki i
      zabkowanie do 8 mies, a ja sama w domu, co byloby ze starszym w tym
      czasie jak nosilabym mlodszego?

      nie obraz sie, ale jako mama jetes jeszcze troche 'zielona'. nie
      jest to zadna zlosliwosc, myslisz tak jak i ja myslalam majac 3 mies
      dziecko, problemy dopiero sie zaczynaja, pomysl o drugim na powaznie
      po zabkowaniu, raczkowaniu, pierwszym zapaleniu oskrzeli,
      chodzeniu....o buncie dwulatka juz nie wspomne
      Ty piszesz juz
      > chodzacym ale nadal bardzo absorbujacym brzdacem<
      to jest okres masakra, wszystko sciagnie wezmi, połknie, wetknie,
      poliże, przez jakies 4mies oczy dookola glowy 24/7, potem zaczyna
      wiecej rozumiec, wiec juz pewnych rzeczy nie robi i niech nawet
      mlodsze bedzie aniolem, ale sama w domu, karmisz noworodka, a 1,5
      roczniak lize sobie w pokoju obok kontakt i wywala z doniczki ziemie
      zawziecie wcierajac ja sobie w spodenki...
      takie 1,5 dziecko jeszcze nie mowi komunikatywnie, wiec czesto jest
      złe, krzyczy jak nie moze sie dogadac, przechodzi okres probowania
      tzn jak np bede walil w podloge i juz, i nie wytlumaczysz ze nie
      wolno za pierwszym razem, nie zaszantazujesz kara, nie zalagodzisz
      mowiac dziedzius usnie to porobimy cos tylko razem..., bedzie walil
      i juz
      to jest do zrobienia, tylko czy Ty 'widzisz' jak wyglada dzien i noc
      godzina po godzinie...
    • asia_i_p Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 21:45
      Myślę, że powinnaś być egoistką i myśleć o tym, jak tobie i mężowi
      będzie najwygodniej, bo co do relacji między dziećmi naprawdę trudno
      przewidzieć jak to będzie.
      Między moją siostra i mną jest 10 lat (ja jestem starsza) i po
      początkowym okresie matkowania z mojej strony i przejściowym okresie
      kłopotów z dogadaniem, od dobrych kilku lat jesteśmy najlepszymi
      przyjaciółkami. I nie mam na myśli tylko tego, że się nie kłócimy,
      chociaż to też - ostatni raz pokłóciłam się z nią jak miała 7 czy 8
      lat (teraz ma 21). My się naprawdę serdecznie przyjaźnimy, dużo
      gadamy i o swoich sprawach (jak z nikim innym, z wyjątkiem mojego
      męża i jej narzeczonego), i o życiu w ogóle.
      Między moimi siostrami przyrodnimi jest 15 miesięcy i na razie jest
      praktycznie stała wojna (jedna 10 druga 11 lat). I to brzydka wojna,
      a pomiędzy bitwami stosunki w najlepszym razie koleżeńskie, żadnego
      wspólnego frontu, gotowości do pomocy czy takich tam. Czyli różnie
      to bywa.
      • loola_kr Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 23:39
        Tak, różnie to bywa miedzy rodzeństwem...
        Między mną a moją siostrą jest 5 lat różnicy i super się dogadujemy, moja
        koleżanka ma 5 lat starszą siostrę i w ogóle ze sobą nie rozmawiają, widują się
        na Wigilii a mieszkają w tym samym mieście.... może to błąd rodziców?
    • yenna_m Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 15.10.07, 22:28
      roznica wieku - 21 miesiecy

      z perspektywy czasu moge ocenic start w takie matkowanie jako
      ekstremalne doswiadczenie

      ciezko bylo

      jesli idzie o pozniejszy kontakt - to jest roznie. Dzieci
      rywalizuja o te same rzeczy (bo wiek podobny), leją się, kłócą (ale
      to pewnie wynika u nas tez z dzielenia pokoju z bratem). I to tez
      jest dosc ekstremalne doswiadczenie (zjawisko objawilo sie niedawno,
      gdy starszak zaczal sie zblizac do 7 lat, a mlodszy skonczyl 5).

      Wydaje mi sie, ze wieksza roznica jest lepsza i dla dzieci i dla
      matki.

      Ale jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi, co sie ma wink

      Wiec wychwalam sytuacje.
      No, super jest tongue_out
    • mieszkowamama Re: Kolejna ciaza a niespelna roczne dziecko 16.10.07, 16:14
      Moje dziecko ma 4 lata, a my dopiero zapragnęliśmy oboje drugiego,
      kiedy syn stał się bardziej samodzielny, mniej absorbujący....
      dopiero zatęskniliśmy za niemowlakiem w domu wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka