Dodaj do ulubionych

Jak wygląda ?

23.10.07, 12:35
Jak wyglada Wasz dzień pracujace Mamy ?

Ja po okresie urlopu wychowawczego wracam do pracy i juz sie
zastanawiam jak to wszystko zgrac...

O ktorej wstajecie, kiedy gotujecie obiad, o ktorej chodzicie spac ,
itp. ???? smile
Obserwuj wątek
    • chipsi Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 13:34
      Wstaje o 7.00, praca od 8.00 do 16.00, w domu obiad na szczęście
      czeka gdyż mama zajmuje się córą i gotuje dla wszystkich w domu.
      Potem dziele się z męzem, jedno bierze dziecko, drugie sprząta itp.
      Zakupy,jakiś wypad na spacer. Bardziej tęsknie do córci i chętniej
      się z nią bawię niż gdy musiałam z nią przebywać 24h/dobę. O dziwo
      więcej mam czasu na wszystko gdy chodze do pracy smile
      • kraina.marzen Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 13:41
        Napisze jak wyglądał mój dzień gdy pracowałam
        Wstawałam ok 7 szykowałam syna do żłobka
        od 8 do 13 byłam w pracy
        po 13 wracałam do domu- gotowałam, sprzątałam itp
        po 15 odbierałam dziecko ze złobka ewentualnie zostawalismy na placu
        zabaw do godz 16-17.
        Póżniej obiad i zajmowanie się domem i synem

        ok 20 padałam na twarz ze zmęczeniasmile

        i tak przez ok 2 lata

        teraz....pełen luz
    • weronikarb Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 13:40
      Wstaje 5.30 bo do pracy na 7.00
      W domu jestem o 16.00.
      Obiad szykuje dzien wczesniej, mam na ogol po przyjsciu z pracy
      tylko do ugotowania ziemniaki lub podgrzanie zupy smile
      Ide spac n aogol o 22.00 - zasypiam w fotelu
      Nie potrafie dluzej wytrzymac niz wlasnie gora 22
    • 18_lipcowa1 tez jestem szalenie ciekawa.... 23.10.07, 16:31
      tego, hehe
    • mieszkowamama Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 16:39
      Wstajemy o 8:00, standardowe przygotowanie się do p-la, pracy,
      wyjazd, powrót o 19:00, obiadów nie gotujemy w tygodniu, nie ma
      kiedy. Kolacja, siusiu, paciorek i spać.
      • elejna Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 20:27
        Do pracy mam na 7.30 bardzo blisko ide sobie na piechotę a wstaje o
        5.50 mam nianie odpada mi ranna wycieczka do przedszkola, sama nie
        wiem jak to robie ale nie moge sie rano wygramolic przeraza mnie to
        ze wymalowanie sie i zrobienie z włosami zajmuje mi codziennie ponad
        godzinę a i tak nie wyglądam na jakąs super wycackaną ,pije szybko
        kawe i tyle sniadanie juz w pracy.Wracam o 15 gotuje obiad na
        kolejny dzien zajmuje sie dzieckiem.Czasami mam kryzys i zasypiam
        przed 21 zazwyczaj jednak duzo pozniej.
    • jdylag75 Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 21:24
      Wstaję o 6.30, do pracy mam na 7.30, pracuję do 15.30, o 16.00 jestem w żłobku
      po synka, w domu jesteśmy około 16.30-45. Jemy coś, nie zawsze obiad, czekamy na
      męża i ojca, ja zalegam na kanapie, czytam gazetę, mały się bawi, albo bawimy
      się razem, jak mam wenę to gotuję, 2 razy w tyg. nastawiam pranie kiedy widzę
      taką potrzebę, co drugi dzień zmywarkę, zakupy 1-2 razy w tygodniu. rzadko
      prasuję,z natury lubimy ład więc nie mamy bałaganu, sprzątam mimochodem,
      generalne porządki raz na 1,5-2 tygodnie. Przede wszystkim zajmujemy sie domem
      wspólnie z mężem a to naprawdę daje dużo wolnego czasu.
      • patjanek Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 22:34
        Hej wstaję o 6.00, szykuję siebie , daję mleko Małemu sadzam na
        nocnik i wspólnie z mężem jemy śniadanie u Małego w pokoju (żeby
        pobyć trochę razem rano), o 7 .00 przychodzi opiekunka a my do pracy
        (8- ok 15), w domu jak dobrze pójdzie jesteśmy po 16. Obiady gotuję
        zazwyczaj raz w tygodniu (pracuję na 3/4 etatu, piątki mam wolne) i
        zamrażam więc nie mam z tym wiele roboty. Po 17 wychodzę jeszcze z
        synem na dwór, potem bawimy się w domu, nie robię właściwie nic poza
        byciem z nim. Zasypia ok 20, jemy z mężem kolację, trochę ogarnę
        (mało bo staram się zmywać na bieżąco) i mamy czas dla siebi. Śpię
        ok 23. Nie sprzątam, przychodzi pani raz w tygodniu. Nie jest tak
        źle jak myślałam. POZDROWIENIA.
      • sir.vimes O!!!! 24.10.07, 09:34
        "Przede wszystkim zajmujemy sie domem
        wspólnie z mężem a to naprawdę daje dużo wolnego czasu."

        Właśnie.
    • loola_kr Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 22:31
      Ja wstaje o 7, robię śniadanie dla siebie i dla córki do szkoły, mąż sobie i
      synkowi sam robi jak wyjdę, wychodzę przed ósmą, czasami zaprowadzam małą do
      szkoły i idę piechotą do pracy - mam na 8.30. W tym czasie mąż zaprowadza córkę
      do szkoły, zaprowadza synka do niani (2 razy w tyg) lub babci (3 razy w tyg),
      odbiera go, zawozi córkę na angielski albo tenisa, ja wracam ok. 17.30, czasami
      mąż przyjeżdża po mnie, czasami przychodzi z dziećmi pod pracę i wracamy
      spacerkiem do domu. W domu bawię się z dziećmi do upadłego czyli jakieś 2
      godziny sad(( i robię kolację - a dla nas to obiad. Najczęściej coś szybkiego
      albo odgrzewam. Potem mąż czyta z córką a ja usypiam synka. I siedzimy sobie
      razem do 11, 12, 1... a rano znowu to samo...
      Strasznie mało czasu mam dla dzieci, zastanawiam się czy nie iść na pół etatu...
    • omamamia1 Re: Jak wygląda ? 23.10.07, 22:44
      pobudka godz.5 rano,do pracy na godz.7,dyżur 12 godzinny do 19 i
      powrót,ewentualnie do pracy na 19 do 7 rano,ewentualnie dyżur 24 h,w
      czasie wolnym robię wszystko,gdy mnie nie ma przez tyle godzin przez
      dom przewijają sie różne osoby pomocne w wychowaniu potomstwa,babcia
      nr.1,babcia nr.2,dziadek,mąż jeśli akurat nie pracuje.Ogólnie odkąd
      wróciłam po wychowawczym do pracy bardzo sobię cenię czas
      przeznaczony na sen,chyba nigdy wcześniej tego nie miałam smile
    • e_r_i_n Re: Jak wygląda ? 24.10.07, 09:17
      Wstaje o 6:30, szykuje ubrania (sobie i mlodemu), szykuję się do
      wyjscia i o 7:25 mniej wiecej wychodze. O tej porze z lozka zwleka
      sie moj maz, ktory odwozi mlodego do przedszkola.
      Z pracy wychodze o 16 - 16:30, odbieram mlodego i wracamy do
      domu/idziemy na basen/idziemy na plac zabaw, zalezy od
      dnia/pogody/ochoty.
      Obiadów nie gotuję.
      Spac chodze o 21:30 tongue_out.
      • sir.vimes Naprawdę , Erin????? 24.10.07, 09:32
        "Spac chodze o 21:30 tongue_out."

        • e_r_i_n Re: Naprawdę , Erin????? 24.10.07, 10:00
          Ostatnio tak wink. Po całym dniu w pracy (a mam intensywny czas teraz)
          padam na twarz, przeczytawszy tylko kilka stron ksiazki sad.
          • sir.vimes Wysypiasz się przynajmniej... 24.10.07, 10:08
            A o której dziecko zasypia?
            • e_r_i_n Re: Wysypiasz się przynajmniej... 24.10.07, 10:21
              No wlasnie o to chodzi - jak nie pospie minimum 8 - 9 godzin, to mam
              dzien zdecydowanie mniej efektywny smile.
              A dziecko idzie spac chwile przede mna - 21 najpozniej czyli.
    • sir.vimes Mój wyglada nieźle, jak widzę. 24.10.07, 09:25
      Nie jestem samotną matką , więc nie tylko ja gotuję obiady, nie tylko ja zajmuję
      się domem i dzieckiem - czytam inne posty i aż się dziwię, że podwójny etat
      wciąz jest modny;/
      • e_r_i_n Re: Mój wyglada nieźle, jak widzę. 24.10.07, 10:01
        Ja wlasnie dlatego, ze nie uznaje podwojnych etatow, nie gotuje
        obiadow. Kazdy je, co chce (mlody w przedszkolu).
        No a popołudnie z mlodym to koszt takiej, a nie innej pracy meza. Za
        to weekendy mam dla siebie czesto gesto tongue_out.
    • kasper68 Re: Jak wygląda ? 24.10.07, 09:36
      Ja nie mogłam wszystkiego zgrać... żadna opiekunka nie chciała
      przychodzić o 5.00 rano. Dlatego jestem mamą niepracującą zawodowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka