Abstrahując od tego, czy to fotomontaż, czy nie, ale zawsze podczas
oglądania takich fotografii lecą mi łzy ze strachu. Serio

Nie
wyrabiam nerwowo. Albo kiedy czytam o wychwytywaniu głosów duchów
z "pustych" częstotliwości w eterze - tylko o tym usłyszę i już
beczę ze strachu hehehehe
deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4602863.html
A propos, nie macie mnie jeszcze dosyć?