jadena
06.11.07, 09:44
Do pracy wracam za tydzień, teraz jestem na urlopie wypoczynkowym, a
już się zdenerwowałam na nowego kierownika. Wczoraj wezwał mojego
męża (pracujemy w jednej firmie) i stwierdził, że dzień po powrocie
mam jechać na egzaminy i zdać 5 na raz!!! Do każdego egzaminu
przypada ok 400 stron materiału do przerobienia.
Wiem, że powinnam się rozwijać, poszerzać kwalifikacje, ale nie w
ciągu jednego dnia!!!
Przed ciążą bardzo angażowałam się w pracy, poświęcałam jej dużo
prywatnego czasu, oczywiście licząc na wymierne efekty. Niestety
szefostwo się zmieniło i nikt nie pamięta o moim poświęceniu. Teraz
mój prywatny czas jest bezcenny więc zamierzam porozmawiać z szefem
przed powrotem i przełożyć egzaminy na kolejny termin.
Może którać z emam orientuje się w temacie, czy mogłaym poprosić
szefa o czas na naukę w trakcie pracy? Nie uśmiecha mi się czytać
małej rozporządzeń do snu.