morgen_stern Re: Ptasia grypa 01.12.07, 17:10 Nie panikuję, ale w związku z tym, że hobbystycznie mam kontakt z dzikimi ptakami to zastanawiam się, czy nie spasować na razie. Kocham je, ale nie aż tak Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Ptasia grypa 01.12.07, 17:14 morgen_stern napisała: > Nie panikuję, ale w związku z tym, że hobbystycznie mam kontakt z > dzikimi ptakami to zastanawiam się, czy nie spasować na razie. > Kocham je, ale nie aż tak > Nie na zabój? Zresztą może to nie od ptaków: ja dziś w żartach powiedziałam męzowi przez telefon, że ptasia grypa jest w Polsce, bo jakis Wietnamczyk przywlókł, a on to powtórzył wszystkim w pracy... I nikt nie zaoponował... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: Ptasia grypa 01.12.07, 17:27 troszeczkę, zwłaszcza, ze mieszkam na Warmii, gdzie sprzedawano zagrożony drób. taki lekki niepokój i w myślach od razu rzebiegłam ostatni miesiąć, gdzie kupowałam drób i skąd on mógł byc.... Odpowiedz Link Zgłoś
deela nie wierzymy w ptasia grype 01.12.07, 19:18 osobiscie sadze ze ptasia grypa moze spowodowac katastrofe ekologiczna/ gospodarcza ale nie wierze ze sie od niej trupem pada uwazam ze to medialna zemsta na producentach drobiu producentów wolowiny za BSE (w ktore rownierz nie wierze bo BSE nie jest qwa choroba miedzygatunkową) a ci z kolei zostali poczkodowani przez producentow wieprzowiny ktorzy mscili sie za pryszczycę :o ale namodzilam Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: nie wierzymy w ptasia grype 01.12.07, 22:40 Dziewczyny, ja tez sie nie balam, ale od kiedy moj facet zaczal pracowac pzy projekcie zwiazanym z ptasia grypa i opowiadac mi szczegoly, to zaczelam Teraz sie boje. Podobno twarz sie robi niebieska. Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: nie wierzymy w ptasia grype 01.12.07, 23:40 . Podobno twarz sie robi > niebieska. ale komu? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nie wierzymy w ptasia grype 01.12.07, 23:51 gardeniaa napisała: > . Podobno twarz sie robi > > niebieska. > > ale komu? Ludziowi Choremu na ptasią. A potem wyrasta dziób i człowiek zamienia się w papużkę falistą. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: nie wierzymy w ptasia grype 02.12.07, 11:43 mama_kotula napisała: > gardeniaa napisała: > > > . Podobno twarz sie robi > > > niebieska. > > > > ale komu? > > Ludziowi > Choremu na ptasią. A potem wyrasta dziób i człowiek zamienia się w papużkę fali > stą. > albo w kaczkę, i zostaje dopuszczony do władzy, wraz z podobnym do siebie człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: nie wierzymy w ptasia grype 02.12.07, 11:49 My i tak nie jadamy drobiu (no, chyba że dostaniemy od teściowej ubitego kuraka własnego chowu). Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Croynace - z innej beczki: 02.12.07, 10:15 Gratuluję występu z "Wysokich obcasach" Szkoda, że nie płacą;-( Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Croynace - z innej beczki: 02.12.07, 15:35 No jak to!? Dopiero teraz sie dowiadujesz? Myslałam że od wczoraj masz stosik egzemplarzy i autografy rozdajesz Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Croynace - z innej beczki: 02.12.07, 16:40 No co Ty, skad mam wiedziec? Artykulu tez jeszcze nie czytalam. Czekam, az mi jakas dobra dusza przysle skan Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Croynace - z innej beczki: 02.12.07, 16:42 To czekaj, spróbuję obsłuzyc to skomplikowane urządzenie Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Croynace - z innej beczki: 02.12.07, 17:53 Juz dostalam! Bardzo Ci dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Croynace - z innej beczki: 02.12.07, 18:04 I jak? Czujesz sie niecnie wykorzystana? Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: nie wierzymy w ptasia grype 02.12.07, 11:42 to nie jest zemsta, to Kaczyńscy. nie boję się, póki nie dojdzie do okolic Wrocka. małżonek profilaktycznie wywalił piersi drobiowe z zamrażalnika. zaraz ja go wywalę z domu, bo nie mam obiadu na dziś i jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Ptasia grypa 01.12.07, 20:54 a wiesz, że nie? jakaś mało strachliwa jestem na okoliczność medialnych afer wokół atakujacym mikrobów Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Ptasia grypa 01.12.07, 21:57 boję sie zwykłej grypy, która akurat wdarła sie do mojego domu a ptasiej? raczej nie Odpowiedz Link Zgłoś
vharia My- nie, indyki owszem. 01.12.07, 23:45 No chyba, że wzrostu cen drobiu, to tak, ja sie boję. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: My- nie, indyki owszem. 02.12.07, 14:38 Nie, nie boję się Po porstu kolejny rok w którym dziennikarze mają o czym mówić i pisać- od grudnia do marca. Potem będzie znowu cisza :p Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: My- nie, indyki owszem. 02.12.07, 14:40 potem znajdą sobie nowy temat Odpowiedz Link Zgłoś
agysa tak 02.12.07, 14:43 A ja się boję zwłaszcza jak pomyślę o hiszpance (( Nikt nie jest nam w stanie zagwarantować, że sytuacja się nie powtórzy(( Wiem, że jesteśmy bardziej światli, naukowcy też więcej wiedzą na niejeden temat, ale mimo to się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: My- nie, indyki owszem. 02.12.07, 16:15 Taa, potem od marca do grudnia będą tradycyjnie kleszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Niby nie, ale... 03.12.07, 15:50 nieswojo się czuję na myśl o sprzedawczyniach, które łapią gołego kuraka i pakują w folię a potem dokładnie tą samą ręką w tej samej rękawiczce kroją i pakują wędlinę... Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Niby nie, ale... 03.12.07, 16:21 denea napisała: > nieswojo się czuję na myśl o sprzedawczyniach, które łapią gołego > kuraka i pakują w folię a potem dokładnie tą samą ręką w tej samej > rękawiczce kroją i pakują wędlinę... to pomyśl, że sobie w tyłku pogrzebały, w nosie, i po głowie podrapały, a potem tą wędlinkę... ;DDDDDDDDDDDD zawsze to lepiej niż ptasia grypa. chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Niby nie, ale... 03.12.07, 17:42 No, kurde, dzięki !! Jedyne co mnie pociesza, to że chyba jednak do kibla w tych rękawiczkach nie chodzą... A propos, moja koleżanka mało pawia nie puściła, jak kucharz w pizzerii podłubał sobie w uchu i wrócił do zagniatania ciasta ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Niby nie, ale... 03.12.07, 23:03 denea napisała: > No, kurde, dzięki !! > Jedyne co mnie pociesza, to że chyba jednak do kibla w tych > rękawiczkach nie chodzą... > > A propos, moja koleżanka mało pawia nie puściła, jak kucharz w > pizzerii podłubał sobie w uchu i wrócił do zagniatania ciasta ;P > a cóż szkodzi odrobina woszczyny?! )))) są gorsze dodatki, ojjjj... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Tak n/t 03.12.07, 16:23 Wołowi odbijają sobie straty za lata szalonych krów Odpowiedz Link Zgłoś