Dodaj do ulubionych

To trzeba miec spanie!

11.12.07, 21:47
MOj nie mąz ma takie spanie że uśnie przy duzym świetle, tv
włączonym na ful lub muzyce i skaczącym obok niego dziecku! Wasi tez
tak mają/ lub wy tak macie? zaskakuje mnie to bo ja musze mieć
ciemno i cicho zeby spac ( a i tak usypiam z godzinę:/)
Obserwuj wątek
    • hellious Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 21:52
      Az tak to nie mamy. Ani ja ani moj luby. Ale jego za to obudzic nie idzie...
      Dziecko moze drzec sie w nieboglosy a on nie uslyszy smile
    • majmajka Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 21:54
      Mnie obudzi najmniejszy szmer. To chyba cecha wiekszosci mamwink. Wystarczy, ze rano mlody chce podlozyc mi pod glowe poduszke, niby zeby mi sie dobrze spalo- ja momentalnie mam po spaniu. Natomiast maz podobnie jak Twoj, zasnie zawsze bez problemu.
      • zuzanka79 Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:01
        Mój też tak ma, a do tego wystarczy, że głowę do poduszki przyłoży i
        oczka robią się taaaaakieeeee senne. Ja to zanim zasnę pół książki
        przeczytam i ciemność albo przynajmniej półmrok muszę mieć. I też
        obudzi mnie najmniejszy szmer. Ostatnio przyłapałam się na tym, że
        otwieram oczy jak zapłacze ... córka sąsiadów za ścianą.
      • andaba Mojej córki nic nie przebije... 11.12.07, 22:03
        Obraziła się wieczór i poszła spać.
        Zamknęła za soba drzwi na klucz, co zauważył brat, gdy chciał iść spać ( śpią w jednym pokoju).
        20 minut walilismy i kopaliśmyz mężem drzwi.
        Potem mąż wziął potężną wiertarkę i zaczął rozwiercać zamek.
        Po kolejnych 20 minutach wysiłku przypomniał sobie że wzmocnił zamek stalowymi bolcami (po co?!).
        Wziął mocniejsze wiertło, wiercił kolejne 20 minut.
        Hałas był taki, że trudno było wytrzymać.
        Zamek puscił, weszlismy do pokoju - córka śpi. Zdarłam ja z łóżka, poklepałam po dzióbie (bylismy juz wystraszeni, że jej coś się stało), obudziła się, zdziwiła co od niej chcę, wlazła na łóżko i zasnęła z powrotem.
        • wegatka Re: Mojej córki nic nie przebije... 12.12.07, 00:24
          To się nazywa twardy sen wink))
        • croyance Re: Mojej córki nic nie przebije... 12.12.07, 17:09
          Ja przebije, a raczej moj ojciec i dwa jego wyczyny smile

          Wyczyn pierwszy: na lozku, na ktorym spalismy oboje podczas zimy
          stulecia zaczyna palic sie koldra (efekt uzywania rosyjskiej
          poduszki elektrycznej). Na poczatku sie tli, potem bucha plomieniem.
          Ojcu zaczyna palic sie paznokiec u stopy, pelno dymu. Wtedy wraca do
          domu matka - widzi, co sie dzieje, krzyczy, chwyta posciel i wyrzuca
          ja przez okno na snieg, po czym budzi spiacego w najlepsze ojca i
          mnie. Ojciec do tej pory ma blizne i znieksztalcony paznokiec.

          Drugi numer: tata spi pod sciana, przy kaloryferze. Takim W nocy
          przyciska kolano zbyt mocno do jednego z zeberek, parzy sobie noge.
          Oczywiscie sie nie budzi. Rano, zaskoczony, widzi olbrzymi pecherz i
          wielkie oparzenie. Blizna do tej pory.

      • ibulka Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:52
        mój mąż ma czujniejszy [?] sen ode mnie, jak ja zasnę kamiennym snem, to niech
        się wali i pali, a nie usłyszę smile
        zawsze przesypiam w lecie najpiękniejsze burze, i potem mam pretensje, że mnie
        nie obudził, ale w sumie to dobrze - boję się burz tongue_outPP
    • demarta Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 21:58
      mój ma tak jak twój + dodatkowa, unikalna umiejętność zasypiania w
      połowie zdania wink)
      • tyssia Demarta heheh u 11.12.07, 22:06
        mojego to moze przyjdzie z biegiem lat smile

        mój ma tak jak twój + dodatkowa, unikalna umiejętność zasypiania w
        > połowie zdania wink)
      • sylwiawkk Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:09
        no mojemu to już przeszło też usypiał na imprezach każdym filmie czy
        w trakcie naszych rozmów wieczorem a teraz to każdy placz naszej
        córci go budzi rozmowa czy jak wejdę do pokoju a najgorsze jest to
        że dwa tygodnie robi na nocki i śpi w dzień to poprostu katorga dla
        nas wszystkich bo jak uciszyc ośmiomiesięczne dziewcze czy
        pięciolatke
        • roksanaa22 Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:14
          Mój zasypia w chwili kiedy jego głowa zbliża się do poduszkitongue_out
          Nie dobudzą go syreny strażackietongue_out
      • wegatka Re: To trzeba miec spanie! 12.12.07, 00:37
        demarta napisała:

        > mój ma tak jak twój + dodatkowa, unikalna umiejętność zasypiania w
        > połowie zdania wink)

        To zapytaj się swojego małża, czy nie był w 95 roku latem w Helu wink
        Siedzieliśmy ze znajomymi wieczorem w jakimś ogródku piwnym i dosiadł się do nas
        taki leciutko zawiany gość. Gadaliśmy o jakimś filmie i ów facet też wciągnął
        się w rozmowę. Rozpoczął nawet dość interesujący wywód i po chwili, nie kończąc
        zdania, zamilkł. Myśleliśmy, że chce pozbierać myśli, ale cisza zaczęła się
        przedłużać, a gdy po chwili rozległo się chrapanie, nie było wątpliwości, że
        zasnął. Może to był Twój facet właśnie wink)
        • demarta Re: To trzeba miec spanie! 12.12.07, 13:02
          całkiem możliwe, ze to był on. to zawianie i sposób zaśnięcia bardzo
          do niego podobne wink)) a jeśli miał przy sobie butlę, płetwy i
          skafander, to nie muszę pytać, żeby mieć pewność, ze to on
          właśnie wink)))
    • mama_kotula Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:25
      Ja mam cudowną umiejętność zasypiania w każdej chwili, niezależnie od warunków
      zewnętrznych smile
      • zuzanka79 Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:27
        mama_kotula napisała:

        > Ja mam cudowną umiejętność zasypiania w każdej chwili, niezależnie
        od warunków
        > zewnętrznych smile
        >
        Ta umiejętność jest wrodzona, czy nabyta?
        • mama_kotula Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:46
          zuzanka79 napisała:

          > mama_kotula napisała:
          >
          > > Ja mam cudowną umiejętność zasypiania w każdej chwili, niezależnie
          > od warunków
          > > zewnętrznych smile
          > >
          > Ta umiejętność jest wrodzona, czy nabyta?

          Hm. Nie mam bladego pojęcia. W każdym razie jest to baaardzo przydatne smile
          • zuzanka79 Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 22:52
            Już Ci zazdroszczę wink !!!!
    • lila1974 Zawsze i wszędzie ... najlepiej u obcych 11.12.07, 22:50
      no ... nie może być gorąco i nie może kapać woda smile
      • demarta Re: Zawsze i wszędzie ... najlepiej u obcych 12.12.07, 13:04
        lila u obcych, czu znajomych.......?

        jakoś sobie nie wyobrażam, że wybierasz się na sąsiednia dzielnicę i
        pukasz do obcych z zapytaniem czy cię aby nie przenocują wink)
    • rotera Re: To trzeba miec spanie! 11.12.07, 23:01
      ja tak mam, nic mi nie przeszkadza jak 'musze'
      raz zasnełam o zupełnie suchym pysku, bo przyszła moja godzina, na
      imprezie u znajomych jakies 20 lat temu, siedzielismy za stołem, my
      całe szczescie na kanapie, usnełam, obudziłam sie po 2h, normalnie
      dołączyłam do rozmowy...dowiedziałam sie, ze pod koniec juz troche
      chrapałam
      • aska2000 Heheheeh- znam gościa, który na pasie startowym 12.12.07, 09:54
        potrafiłby zasnąć - pod warunkiem,że startujący odrzutowiec nie zahaczyłby go
        kołami, rzecz jasna wink))))))))))))
    • mama007 Re: To trzeba miec spanie! 12.12.07, 10:02
      wlasciwie to ja tak mam. nawet moje wlasne dziecko mnie czasem nie
      moze dobudzic ;/
      a moj chlop czasem dla jaj jak widzi ze juz momentalnie zasnelam to
      zaczyna mnie o cos pytac, a ja wtedy gadam nieziemskie bzdury i ma
      ubaw facet...
      i raz zasnelam jak byla u mnie kumpela. ona wyszla siq, a ja
      zasnelam z butelka piwa w reku...

      chlop ma podobnie, ale zdecydowanie bardziej ejst przytomny jak sie
      budzi i zasypia..
    • croyance Re: To trzeba miec spanie! 12.12.07, 17:03
      Ja mam to samo, co Twoj maz. Moge spac przy muzyce, na dyskotece, na
      lotnisku przy startujacych samolotach, na siedzaco, w samochodzie, w
      autobusie, przy halasie i migajacym swietle. Nic mnie nie rusza. Za
      to moj facet slyszy tupiaca mrowke, zakrywa okno kocem, musi byc
      idelanie ciemno, cicho, a przescieradlo byc wygladzone. Mowi, ze
      ma 'cienkie powieki' i dlatego jest bardziej wrazliwy. Nie do
      wytrzymania jest big_grin
      • dlania Re: To trzeba miec spanie! 12.12.07, 17:53
        Matko, jak za zazdroszcze tym wszystkim śpiochom! Mnie światło nie przeszkadza,
        ale słyszeć nie moge nawet elektronów wirującyc nad moim uchem. Ucho jedno
        wbijam w poduszkę, drugie zakrywam szczelnie kołdrą, najczęściej wraz z cała głową.
        W czasie kilkutygodniowego pobytu w szpitalu byłam oskarżana przez pielęgniarki,
        że sie przed nimi chowam pod kołdrą. Ale to nie była prawda, bo tyłek, zwarty i
        gotowy do zastrzyków, przecież wystawał spod kołdrywink
        • demarta Re: To trzeba miec spanie! 12.12.07, 22:55
          dlania, sprzedaj przepis na spanie całą noc ze zwartym tyłkiem wink))
          • lady_sphinx Re: To trzeba miec spanie! 12.12.07, 23:48
            Hmmmm, to zapewne efekt wieloletnich ćwiczeń w zakonie shaolin wink))
            • dlania Re: To trzeba miec spanie! 13.12.07, 15:56
              Prosze bardzo przepis: miesiąc bolesnych zastrzyków i zewrze się Wam tak, że
              trzeba będzie do niego grzecznie pukać, chcąc sie zdefekalizowaćwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka