Dodaj do ulubionych

Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... :/

14.12.07, 21:03
Eh.. chialam przestac maltretowac wlosy prostownicą, wiec stwierdzilam, ze
zaczne je sobie modelowac na szczotce. Do tej pory nie mialam nawet suszarki w
domu, byla mi zbedna. wiec zaopatrzylam sie w potrzebne sprzety (czyli
suszarke i gruba okrągłą szczotke) umylam glowe, zabrałam sie do modelowania
i... okazalo sie ze efekt wychodzi mi zupelnie odwrotny... Moje wlosy zamiast
nabrac jakiegos ksztaltu zamienily sie w lwia grzywe... Chlop sie ze mnie
smieje ze chyba wchodzi w mode sty Krola Lwa smile Jak to sie do jasnej anielki
robi?? Umiecie?
Obserwuj wątek
    • dorotamakota1 Re: Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... 14.12.07, 21:06
      A jakiej długości masz włosy?
      A może są źle obcięte?
      • mijaczek Re: Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... 14.12.07, 21:12
        moze trza by cos nalozyc przed suszeniem? jakas pianka np? do tego zanim
        zaczniesz uzywac szczotki, podsusz wlosy, nastepnie zepnij klamrami te wlosy,
        ktorych "nie uzywasz", spokojnie, do tego trzeba wprawy... a z tym haslem "zle
        sciete wlosy" to ja nie wiem kto wyskoczyl... nie wierze w mit "zle scietych
        wlosow", mozna miec "bad hair day" ale zakladajac oczywiscie, ze nie obciela cie
        3 letnia dziewczynka, tylko wyksztalcona fryzjerka to powinno byc wszystko OK.
        • dorotamakota1 mijaczek: 14.12.07, 21:32
          mijaczek napisała:
          a z tym haslem "zle
          > sciete wlosy" to ja nie wiem kto wyskoczyl... nie wierze w mit "zle scietych
          > wlosow", mozna miec "bad hair day" ale zakladajac oczywiscie, ze nie obciela ci
          > e
          > 3 letnia dziewczynka, tylko wyksztalcona fryzjerka to powinno byc wszystko OK.

          Z tym hasłem ja "wyskoczyłam".
          Uwierz mi, że można mieć źle obcięte włosy, których nie będziesz w stanie sama
          ułożyć...
          Znam to z autopsji... Po wyjściu od fryzjera suuuper a przy próbie samodzielnego
          ułożenia totalna PORAżKA!
          Jestem zdania, że włosy powinny być obcięte i dopasowane do tego jak się układają...
    • marta_mamamaciunia Re: Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... 14.12.07, 21:10
      początki zawsze trudne...
      próbuj i na pewno się uda uzyskać dobry efektsmile))) ja ćwiczyłam i
      doszłam do wprawy. Powodzenia. Warto mieć jakiś środek do
      okiełznania puchatych włosów, np spray do prostownicy bądź odżywkę,
      ale nie nakładaj za dużo, bo włosy będą się szybko przetłuszczać.
      • hellious Re: Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... 14.12.07, 21:17
        Włosy mam do ramion, obcięte są dość dobrze z regularnie podcinanymi końcówkami,
        tylko własnie problem w tym, ze po umyciu strasznie sie puszą uncertain Można
        powiedzieć że żyją własnym życiem. Tak samo jest jak wyjde na deszcz lub mglę.
        Ogólnie wszedzie gdzie wilgotno. Gdybym mogła je chociaż związac... Ale to
        niestety odpada, bo mam strasznie odstające uszy sad
        • ally Re: Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... 14.12.07, 21:42
          Można
          > powiedzieć że żyją własnym życiem. Tak samo jest jak wyjde na deszcz lub mglę.
          > Ogólnie wszedzie gdzie wilgotno.

          a nosisz kaptur? u mnie to jedyne rozwiązanie smile
          • hellious Re: Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... 14.12.07, 22:09
            Noszę, u mnie to tez jedyne rozwiazanie a i tak tam gdzie jakis kosmyk wystaje,
            jest puch smile
    • ally Re: Jestem totalnym fryzjerskim beztalenciem.... 14.12.07, 21:16
      umiem, ale odkąd mam prostownicę, to mi się nie chce smile
      suszysz każde pasmo po kolei. wyciągasz na szczotce i kierujesz strumień ciepła
      aż do momentu, gdy włosy będą całkowicie suche.
      dobrze jest też uczyć wspomagacza smile - goldwell jest niezły
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka