Dodaj do ulubionych

Wracam do pracy

31.12.07, 14:29
Właśnie zaczął się dla mnie najgorszy w życiu sylwester, z którego
nie potrafię się cieszyć. 2 stycznia zostawiam swoją dziewczynkę i
wracam do pracy.... To dla mnie jakiś koszmar, nie wiem jak sobie
poradzę z tęsknotą za moją Misią. Każdy mi tłumaczy że to już duże
dziecko i że czego mam się martwić jeśli zostaje z babcią. Niby tak
ale to ja jestem jej mamą i choć ma rok i cztery miesiące jest dla
mnie ciągle maluszkiem. Niestety kasa nam potrzebna, ale czuję się
potwornie.
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: Wracam do pracy 31.12.07, 14:42
      Rozumiem...
      Tak samo bym reagowała.Dlatego nie pracuję choc moje dzieci sa
      starsze od twojej córci.
      Powodzenia i nie zamartwiaj sięsmile
      • jk3377 Re: Wracam do pracy 31.12.07, 15:12
        ja wracam po feriach 11 lutego.wiek dziecka zobacz w
        sygnaturce.rozumiem cie. choc twoje faktycznie dosc duze w
        porownaniu z tym jak musialam przy pierwszym wrocic gdy mial
        skonczone 4mce...
        • beata132 Re: Wracam do pracy 31.12.07, 15:28
          Młody poszedł do żłoba jak miał trzynaście miesięcy. I bardzo to
          sibie chwalilismy (i Młody i ja). Nie taki diabeł straszny. Uszy do
          górysmile
    • maziq Re: Wracam do pracy 31.12.07, 16:04
      Mogę Cię zapewnić, że jak już wrócisz to szybko przyzwyczaisz sę do
      nowej sytuacji i zobaczysz może nawet jej jasne strony.
      Ja wróciłam do pracy jak moja córeczka miała 7 miesięcy i naprawdę
      nie dlatego że musiałam, ze względow finansowych np, tylko dlatego
      że chciałam. Decyzja była mimo wszystko ciężka bo babcia nie
      wchodziła w grę. Ale znaleźliśmy fajną nianię i ja jestem bardzo
      zadowolona z decyzji o powrocie do pracy. Mała uwielbia nianię,
      świetnie się nam chowa, a ja lubię swoją pracę, czuję że się
      rozwijam. A czasu spędzanego razem wcale nie ma tak mało -
      codziennie jestem w domu o 16.30 no i cale weekendy. Wiem że różne
      są podejścia i rozumiem że można woleć do pracy nie wracać, ale
      wydaje mi się że z pewnością nie będzie tak źle jak Ci się wydaje na
      początku. No chyba że nie lubisz bardzo swojej pracy, jest
      stresująca czy coś podobnego, wtedy radzę poszukac innej.
      • coronella Re: Wracam do pracy 31.12.07, 16:45
        z biegiem czasu do pracy wraca sie coraz gorzej, nie łatwiej. dziecko nigdy nie będzie w takim wieku, żebyś powiedziała sobie- no to ja juz jej jestem niepotrzebna, wracam do pracy. Dla matki nawet nastolatka jest mała dziewczynką.
        Zazdroszczę Ci mozliwości powrotu. Ja, chociaz bym mogła, nie mam gdzie wracac, a zaczynac nowa prace jest duzo trudniej.
    • reteczu Re: Wracam do pracy 31.12.07, 17:59
      O,mater boska!
      Rok i 4 miesiące!
      Pierwszą córkę musiałam zostawić, gdy skończyła 4 miesiące. Musiałam
      wrócić na cały etat, a dziecko zostawić z opiekunką.
      Drugą córkę musiałam zostawić, gdy skończyła 3 miesiące. Wprawdzie
      wróciłam na pół etatu, ale w tej chwili ma 7 miesięcy, a ja od
      miesiąca zasuwam na cały etat.
      Celowo powtórzyłam czasownik "musiałam" - takie jest życie, taka
      jest moja sytuacja i basta!
      Przyzwyczaisz się. Początki będą trudne, ale z biegiem czasu
      nauczysz się z tym żyć.
      Głowa do góry!
      • deela Re: Wracam do pracy 31.12.07, 21:10
        ja oddalam pieciomiesieczniaka do zlobka
        zycie nie piesci a trawy jesc sie nie da
    • mama_frania Re: Wracam do pracy 31.12.07, 18:41
      Wróciłam do pracy miesiąc temu, moje dziecko ma prawie dwa latka. Do tej pory
      cały czas ja się opiekowałam synkiem, więc też cholernie się bałam jak to
      będzie. Moje dziecko specjalnie nie zauważyło, że mnie nie ma. Rano robi papa, a
      jak wracam to zwykle się przywita i leci się bawic. Zostaje w domu na przemian z
      tatą (specyfika pracy męża mu na to zezwala) i babcią. Nie martw się, będzie
      dobrze. To my, mamy, bardziej przeżywamy powrót do pracy i rozstanie z
      dzieckiem. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka