Dodaj do ulubionych

prawo jazdy i strach

21.01.08, 20:43
ratunku!!!!! mam prawo jazdy od 4 lat w tym czasie malo co
jezdzilam, i teraz potwornie sie boje jechać samej!!!! jak ma to
przełamać czy ktoś byl w podobnej sytuacjii??? jak go przezwycięzyc,
Obserwuj wątek
    • maria_rosa Re: prawo jazdy i strach 21.01.08, 21:04
      Proponuję jazdy doszkalające, wykup sobie kilka godzin.
      Nawet kilkanaście jeśli zajdzie taka potrzeba..... do czasu jak nie poczujesz
      się pewnie w samochodzie.
    • drinkit Re: prawo jazdy i strach 21.01.08, 21:05
      Jeżdzic, jezdzic, jezdzic. Innej rady nie ma. Im więcej jezdzisz, tym bardziej
      jestes pewna i tym mniej sie boisz.
      Zacznij jezdzic z doswiadczonym kierowcą jako pasazerem. Potem gdy będziesz
      jezdzic sama, mozesz zastanowic sie nad trasa, jaką masz do pokonania. Zobacz w
      internecie, czy są objazdy, gdzie skręcić, itp, bo mozesz zacząc panikować, a to
      jest niewskazane za kółkiem.
      No i nie możesz jezdzic z poczuciem strachu, staraj sie pewnie wykonywac
      manewry, przypomnij sobie przepisy.
      • ja1ja1 Re: prawo jazdy i strach 23.01.08, 12:53
        możemy sobie ręce podać. Mam to samo. Mam prawo jazdy od 1997, czyli
        11 lat i jeżdziłam ostatni raz w 2000 roku. Mam samochód, ale wolę
        jak prowadzi mąż. Chociaż bym sie przejechała, ale jakoś się boję.
    • tosina Re: prawo jazdy i strach 21.01.08, 21:46
      A tymczasem ja strasznie boje sie gdy czytam takie teksty. Powaznie.
      Wiem nie odrazu zostaje sie mistrzem kierownicy ale , nigdy nie
      balam sie prowadzic.Malo tego uspakaja mnie to i sprawia mi
      przyjemnosc.

      No ale jesli musisz to na poczatek proponuje wykupic nauke jazdy a
      raczej douczenia , najlepiej na takim samochodzie jaki masz.Pozniej
      polne badz boczne drogi , nst jezdzic w godzinach z malym natezeniem
      ruchu ..a potem stopniowo wdrazac sie. I nie junakowac.NIGDY!!!
    • kawad Re: prawo jazdy i strach 21.01.08, 21:46
      Jedyna rada to ...jeździć. miesiąc po zrobieniu prawkasiadłam za
      kierownicą i jest dobrzesmile Na początku każda jazda była wyzwaniem
      (pomimo tego, że uwielbiam prowadzić), zastanawiałam się zawsze czy
      może jednak nie pojechać autobusem. Nawet nie wiem kiedy to uczucie
      przeszło. Jeżdżę już ponad rok i jest super!!!
    • jusytka Re: prawo jazdy i strach 22.01.08, 14:35
      No pewnie, twój strach jest zrozumiały. Moja rada - wybierz się na pierwszą
      przejażdżkę z przyjaciółką (nie z mężem!!!), potem w niedzielę, kiedy jest
      najmniejszy ruch pojeździj trasami, którymi będziesz najczęściej jeżdzić - (ja
      zrobiłam wtedy samodzielnie 80 km) i ruszaj na szeroką wodę - powodzenia smile W
      tej chwili nie mam już żadnego stresu jeżdżąc autem, a sprawia mi to nawet sporą
      przyjemność smile
    • hamerykanka Re: prawo jazdy i strach 22.01.08, 17:15
      Pomoze ci tez kupno samochodu z automatem. Odpadnie lek typu co
      zrobic jak zgasnie na skrzyzowaniu, wieczne przerzucanie wajcha.
      Skupisz sie bardziej na tym co sie dzieje wokol a nie na mechanice
      pojazdu.
      I jezdzic, glownie gdy nie ma duzego ruchu, potrenowac sobie na
      duzym parkingu ruszanie i parkowanie (to akurat byla moja bolaczka).
      I strach przejdzie!
    • asia.asz Re: prawo jazdy i strach 22.01.08, 17:20
      jezdzij poznym wieczorem (maly ruch) trasa ktora najpierw w glowie ustalisz, i tak kilka razy, potem nowe trasy (za kazdym razem obmyslane w domu, nie w samochodzie) z czasem bedzie latwiej

      ps. najwieksze nerwy mialam jezdzac z m. nieznana trasa (tzn on mowil jak i gdzie skrecic)
    • zelandia1 Re: prawo jazdy i strach 23.01.08, 09:48
      Tak było w moim przypadku. Teraz jeżdże już trzeci miesiąc i jakoś
      daję sobie radę, i przede wszystkim już się tak strasznie nie boję.
      Poćwicz trasę z kimś doświadczonym i tak jak napisały dziewczyny
      musisz duuuużo jeździć. Życzę powodzenia.
    • rybalon1 Re: prawo jazdy i strach 23.01.08, 10:19
      rozumiem cie nawet bardzo, ja siadłam za kierownicę po 12 latach
      przerwy smile nie jezdzilam bo najpierw woził mnie ojciec a potem mąż
      i tak jakos nie było okazji ale ostatnio postanowiłam zacząć jezdzić
      samochodem do pracy ok. 30 km w jedna stronę no i juz 4 miesiąc
      jezdzę bez problemów tylko ja mam ten komfort ze mam SWÓJ samochod
      (nie wspólny z mężem hihih smile)) a zaczełam tak :
      - nie jezdziłam z mężem bo sie denerwowałam jeszcze gorzej, jeden
      raz pojechałam na miasto z ojcem,
      - przypomniałam sobie przepisy,
      - pojechałam 200 km na imprezkę firmowa (mąż jechał jako pasażer )
      - na drugi dzień pojechałam do pracy duzo wczesniej przed korkami i
      duzym ruchem (6 rano ) i tak juz poszło jakos. Zawsze lubiłam jazde
      samochodem i żałuje teraz ze tak długo nie jezdziłam sama.
      Strach towarzyszył mi tylko przez jakieś 2 tyg - może nie strach a
      stres. Juz mija 4 miesiąc i jestem mega zadowolona, że wreszcie jest
      niezalezna i nie musze nikogo prosic o podwiezienie mnie gdzies.
      zmobilizuj sie - naprawde warto. Teraz wsiadam do samochodu na luzie
      i czasem tylko mam mały stresik jak zupełnie nie znam drogi.
      Trzymam kciuki !!!!!!!!
      • katrin.1 Re: prawo jazdy i strach 23.01.08, 12:06
        Mam 7 letnią przerwę w jeżdzie samochodem i też mam "cykora" jak
        autorka wątku.Ale się nie dam!Zaczynam jeżdzić wieczorami.Życzę
        powodzenia ! sobie również smile
    • default Re: prawo jazdy i strach 23.01.08, 13:11
      Zrobiłam prawo jazdy nie mając jeszcze własnego samochodu, więc nie
      jeżdziłam po zdaniu egzamninu. Po kilku miesiącach niemąż nagle
      podjechał pod dom autem, powiedział, że to moje i że mam nazajutrz
      jechać nim do pracy. Na moje protesty, że może najpierw popróbuję w
      weekend, na bocznych drogach, z jego pomocą (jako pasażera),
      kategotrycznie stwierdził, że przecież do pracy nie będę jeżdzić ani
      w weekend, ani bocznymi drogami, ani z nim, zatem nic mi to nie da,
      mam wsiąść, jechać i koniec. Ze stresu nie spałam całą noc i miałam
      sensacje żołądkowe smile) Jednak wsiadłam i pojechałam - sama, w
      godzinach szczytu, najbardziej ruchliwymi ulicami centrum W-wy. W
      dodatku zimą, przy słabej widoczności i marnych warunkach drogowych.
      Przestałam się bać jakoś po miesiącu ...Ale długo jeszcze przed
      wyjazdem w nieznane trasy najpierw robiłam dokładne rozeznanie na
      mapie/planie miasta. I jednak przyznałam mu rację, że te boczne
      drogi w weekend to marny sposób na zdobycie wprawy.
      • asiara74 Re: prawo jazdy i strach 23.01.08, 15:38
        Mi mąż własnie dzisiaj kupił dla mnie samochód. Nie siedziałam za kółkiem 9 lat,
        więc stres mnie ogarnia ale jednocześnie cieszę sie bardzo ze spróbuję przełamać
        swoje opory no i że moze w końcu będę mobilna. Pozdrowienia.
    • aga85.live Re: prawo jazdy i strach 23.01.08, 21:29
      najgorzej jest polaczyc ten strach i ogromna chęć....
      • agatelek2 Re: prawo jazdy i strach 24.01.08, 11:13
        Mam prawo jazdy od ponad roku i doopa-nie jeżdżę,boję się sama nie wiem czego
        ale od wiosny postanawiam się poprawić-tak więc mieszkające w
        Wawie-Uwaga!Agatelek jedzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka