justi54
24.01.08, 09:13
Bez świntuszenia proszę. Czy był tradycyjny w domu przy winie,
ploteczkach z "miłą niespodzianką" zrobioną przez koleżanki czy może
w knajpie, nocnym klubie. Wiem, że teraz w modzie jest wyjazd lub
choćby jedna wizyta w eleganckim SPA.
Mój wieczór panieński podobnie jak całe życie i sam ślub był
nietypowy. Poszliśmy z mężem (tak spedziłam go z własnym wtedy
narzeczonym) do teatru na "Ptaśka". Potem była kolacja i po drinku
wódki "Kawalreska", no i buziak na pożegnanie bo rano ślub.