Dodaj do ulubionych

jak wyglądał Wasz wieczór panieński?

24.01.08, 09:13
Bez świntuszenia proszę. Czy był tradycyjny w domu przy winie,
ploteczkach z "miłą niespodzianką" zrobioną przez koleżanki czy może
w knajpie, nocnym klubie. Wiem, że teraz w modzie jest wyjazd lub
choćby jedna wizyta w eleganckim SPA.
Mój wieczór panieński podobnie jak całe życie i sam ślub był
nietypowy. Poszliśmy z mężem (tak spedziłam go z własnym wtedy
narzeczonym) do teatru na "Ptaśka". Potem była kolacja i po drinku
wódki "Kawalreska", no i buziak na pożegnanie bo rano ślub.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 09:17
      Jaki nietypowy?Nie miałas wieczoru panieńskiego i juz.
      • joanna266 Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 09:20
        bez świntuszenia nie da sie opisacsmile
        • justi54 Re: niech będzie świntuszenie 24.01.08, 09:32
          ale "lajtowo". Bo ja inteligentny i wyrafinowany post chciałam
          założyć, ale widzę, że się na dasmile
        • jk3377 Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 09:50
          jak to nie miala? jakby nie patrzec ostatni wieczor przed slubem byl
          panienskim hehehehsmile))

          u mnie był taki: okolo 7 dziewczyn zebralo sie najpierw u
          mnie..obalilysmy 1,5 litra szmapanawink...sexowne prezenty...zamowione
          taxi-i jazda na dyskoteke do 4 rano.tance na rurze,dedykacje
          piosenek i smiechy poszampanskie...
          potem spotkanie z panami i wspolna zabawa do 7 ranosmile)))) echhhhhh...

          jedyne co nietypowe to to,ze odbylo sie to na tydzien przed slubem
          hehheheh...bo inaczej bym nie wygladala na slubiesmile
          • croyance Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 25.01.08, 03:13
            Tydzien przed slubem, tez mi cos big_grin Moj bedzie 2 miesiace przed
            slubem big_grin
      • justi54 Re: a własnie, że miałam 24.01.08, 09:29
        facet był - był (tyle że własny)
        wódka była - był
        no i co mi więcej trzeba?
    • kasper68 Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 09:30
      W czasach gdy wychodziłam za mąż impreza pt. "wieczór panieński" nie
      była praktykowana.
    • mama007 Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 09:55
      dziewoje zabraly mnie na meski spriptiz.

      taki szczegol, że ze 2 tygodnie po slubie, bo dopiero wtedy
      przyjechali faceci sie striptizowac smile
      • justi54 Re: mama007 24.01.08, 10:12
        I mąż Ci na to pozwolił dwa tygodnie po ślubie? Tolerancyjny jest,
        nie ma co.
        • gryzelda71 Re: mama007 24.01.08, 10:15
          To po slubie trzeba miec pozwolenie?wink
          • justi54 Re: gryzelda 24.01.08, 10:22
            No to wyobraź sobie, ze 2 (słownie: dwa) tygodnie po ślubie
            oświadczasz swojemu nowemu jeszcze mężowi, że idziesz ogladać gołych
            facetów.
            • mama_kotula Re: gryzelda 24.01.08, 10:24
              justi54 napisała:

              > No to wyobraź sobie, ze 2 (słownie: dwa) tygodnie po ślubie
              > oświadczasz swojemu nowemu jeszcze mężowi, że idziesz ogladać gołych facetów.

              Hm... a to jest jakaś różnica między oglądaniem gołych facetów po ślubie, a
              przed ślubem? Znaczy, czy mężowi to robi różnicę, czy tych facetów ogląda jego
              narzeczona czy żona? Rozumiem, że narzeczonej wolno, ale żonie to już nie
              wypada??? tongue_out
              • justi54 Re: praktycznie to żadna różnica 24.01.08, 10:38
                w tym oglądaniu przezd czy po, ale mnie chodziło o coś innego. Dwa
                tygodnie po ślubie to ja o sexie z własnym mężem myślałam a nie o
                obcych gołych facetach.
                • mama_kotula Re: praktycznie to żadna różnica 24.01.08, 10:41
                  justi54 napisała:

                  > w tym oglądaniu przezd czy po, ale mnie chodziło o coś innego. Dwa
                  > tygodnie po ślubie to ja o sexie z własnym mężem myślałam a nie o
                  > obcych gołych facetach.

                  Phyy, od seksu też czasem można sobie zrobić przerwę tongue_outPP
                  BTW, a dwa tygodnie przed ślubem nie myślałaś o seksie z własnym mężem bardziej
                  niż o obcych gołych facetach?
                  Nadal nie widzę różnicy, echh.
                  Może dlatego, że nigdy nie było mi dane przeżyć tego mistycznego wydarzenia,
                  które nagle zmienia wszystko - czyli ślubu tongue_out
                  • gryzelda71 Re: praktycznie to żadna różnica 24.01.08, 10:45
                    Ciekawe od jakiego czasu po slubie mozna juz wyjśc na taka impreze?
                    • mama_kotula Re: praktycznie to żadna różnica 24.01.08, 10:46
                      gryzelda71 napisała:

                      > Ciekawe od jakiego czasu po slubie mozna juz wyjśc na taka impreze?

                      Hmmm, sądzę, że jak się spełnia przykładnie obowiązki małżeńskie, do upadłego,
                      to może ewentualnie mąż taką wymęczoną żonę wypuści - jest szansa, że nie będzie
                      miała siły rzucić się na wymachujących organami panów.
                      • mama007 rotfl :D 24.01.08, 12:53
                        wymachujący organami panowie są the best.

                        ale tak naprawde to oni średnio wymachują, bo się tak całkiem
                        całkiem nie rozbierają - zawsze jakiś krawat czy inny kapelusz na
                        jajkach raczej zostawiają.

                        a mąż się obraził śmiertelnie na jakieś 2 tygodnie, potem mu
                        przeszło
                        ale on od początku był jakiś kiepski model...
                        • justi54 Re: sorry, ale jak nie ma jajek 24.01.08, 13:16
                          to kasy się tylko połowa powinna należeć. Wobec barku takowych
                          uważam, że koleżanki z pewnością przepłaciły.
                          • mama007 Re: sorry, ale jak nie ma jajek 24.01.08, 13:30
                            justi54 napisała:

                            > to kasy się tylko połowa powinna należeć. Wobec barku takowych
                            > uważam, że koleżanki z pewnością przepłaciły.

                            hehe, nie wiem czy przeplacily, nie pytalam o ceny biletow. ale
                            dupcie tez mieli calkiem ladne, i pokazali ;d
                  • justi54 Re: nie dwa tygodnie przed ślubem 24.01.08, 11:06
                    to ja właśnie myślałam o ślubie czyli o tym czy się nikt oprócz 5
                    zaproszonych osób o tym ślubie nie dowie, załatwiałam podróż
                    poślubną, martwiłam się czy będą moje ulubine zezonowe kwiatki
                    zaproszonych, czy mi się paznokcie nie połamią. O sexie nie
                    myślałam, ale ja w ogóle życiowo zwariowana jestem.
                    • mama_kotula Re: nie dwa tygodnie przed ślubem 24.01.08, 11:09
                      justi54 napisała:

                      > to ja właśnie myślałam o ślubie czyli o tym czy się nikt oprócz 5
                      > zaproszonych osób o tym ślubie nie dowie, załatwiałam podróż
                      > poślubną, martwiłam się czy będą moje ulubine zezonowe kwiatki
                      > zaproszonych, czy mi się paznokcie nie połamią. O sexie nie
                      > myślałam, ale ja w ogóle życiowo zwariowana jestem.

                      Rany bossskie, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, aby nie brać ślubu.
                      Za dużo myślenia o pierdołach, za mało o przyjemnościach. Wolę sobie oszczędzić
                      stresu, jakem sybarytka tongue_out
                      • justi54 Re: o rany to Ty nie masz ślubu 24.01.08, 11:52
                        a masz dziecko?
                        • mama_kotula Re: o rany to Ty nie masz ślubu 24.01.08, 11:57
                          justi54 napisała:

                          > a masz dziecko?

                          big_grinDDDDDD Justi, usiądź, bo zaraz na zawał zejdziesz: ja mam dwoje dzieci. Bez ślubu.

                          PS. Sole trzeźwiące dla tej pani poproszę tongue_outtongue_outtongue_out
                          • justi54 Re: rany aż dwoje 24.01.08, 12:03
                            i ani jednego ślubu.
                            P.S. A wiesz, ze Ty sławna jesteś na całą Polskę, bo byłaś jedną z
                            pierwszych forumek, której wypowiedzi "Dziecko" cytowało na własnych
                            łamach w artykułach o forum.
                            • mama_kotula Re: rany aż dwoje 24.01.08, 12:04
                              justi54 napisała:

                              > i ani jednego ślubu.
                              > P.S. A wiesz, ze Ty sławna jesteś na całą Polskę, bo byłaś jedną z
                              > pierwszych forumek, której wypowiedzi "Dziecko" cytowało na własnych łamach w
                              artykułach o forum.

                              Phii, sławna to ja jestem i bez tego. Jako ta z dwójką dzieci i bez ani jednego
                              ślubu suspicious>>>
                              • justi54 Re: no i wątek w "na luzie" 24.01.08, 12:10
                                w dyskusji z jolą i ibulką chyba o ile dobrze pamiętam na
                                temat ......... No i pośrednio przyczyniłaś się też do zakupu mojego
                                Black Hammera (bo Black Jack jest tylko wysyłkowo).
                                • mama_kotula Re: no i wątek w "na luzie" 24.01.08, 12:24
                                  justi54 napisała:

                                  > w dyskusji z jolą i ibulką chyba o ile dobrze pamiętam na
                                  > temat .........
                                  Justi, uwaga, wypowiem to słowo: na temat wibratorów, tak?

                                  No i pośrednio przyczyniłaś się też do zakupu mojego
                                  > Black Hammera (bo Black Jack jest tylko wysyłkowo).
                                  Aaa, to TWÓJ mąż stwierdził w tym wątku, że jestem facetem-dewiantem? I wszystko
                                  jasne big_grinDDD
                                  • justi54 Re: nie Piotrek 66 24.01.08, 13:13
                                    to nie mój mąż na 100% bo
                                    1. mój mąż nie wie, że takie forum istnieje i że jego ugrzeczniona,
                                    elegancka żona czyli ja poczytuje takie wyuzdane fora
                                    2. wpis pochodzi z 6 stycznia godz 12.53 (chyba) a to była niedziela
                                    trzech króli i w tym czasie byliśmy z dzieckiem na treningu (mały ma
                                    tenis)
                                    3. nie mam komputera w domu (celowo)więc niedzilny wpis niemożliwy
                                    (ja forumuję tylko w godzinach pracy) a mąż też siedzi w necie jak
                                    jest w biurze
                                    4. takie słowa to by mojemu mężowi przez gardło nie przeszły
                                    P.S. A Piotrek 66 jest GUUUUPI.
                    • iwoniaw Umarłam :-DDD 24.01.08, 11:26
                      > martwiłam się czy będą moje ulubine zezonowe kwiatki
                      > zaproszonych, czy mi się paznokcie nie połamią. O sexie nie
                      > myślałam

                      OMG, gdyby mi przyszło do głowy martwić się o kwiatki i paznokcie, to chyba bym
                      się na takie męczarnie nie decydowała big_grinDD Zdecydowanie myśl o seksie jest na
                      okoliczność przedślubną lepsza big_grin

                      I też nie pojmuję, czemu bardziej bulwersujące jest oświadczenie
                      mężowi-od-2-tygodni że się wychodzi z kumpelami na oglądanie facetów niż
                      powiedzenie tego narzeczonemu-jeszcze-2-tygodnie big_grinDD
                      • justi54 Re: iwoniaw 24.01.08, 11:55
                        No jasne kwiatki i paznokcie to podstawa udanego ślubu.
                        • jk3377 mama kotula 24.01.08, 13:38
                          zaraz zarz..ani jednego slubu a panienski byl?????? to jak to
                          jest???/ heheheh
                          • mama_kotula Re: mama kotula 24.01.08, 13:42
                            jk3377 napisała:

                            > zaraz zarz..ani jednego slubu a panienski byl?????? to jak to
                            > jest???/ heheheh

                            ????
                            A gdzie ja napisałam, że panieński był? <zszokowana>
                            • jk3377 Re: mama kotula 24.01.08, 13:50
                              to zem nie doczytala...wink..jak tak to nie zszokowana.
                            • justi54 Re: to my Ci kotula 24.01.08, 13:55
                              zrobimy wieczór panieński i nawet tego guuupiego Piotrka 66
                              zaprosimy co by się przekonał, że Ty dewiat/dewiant nie jesteś tylko
                              fajna sławna laska.
                              • mama_kotula Justi :D 24.01.08, 13:57
                                justi54 napisała:

                                > zrobimy wieczór panieński i nawet tego guuupiego Piotrka 66
                                > zaprosimy co by się przekonał, że Ty dewiat/dewiant nie jesteś tylko
                                > fajna sławna laska.

                                Cały wic w tym, że ja jestem dewiant(ka) i się z tym nie kryję big_grinDD
                                Zróbcie mi, zróbcie, po weekendzie podam wam termin big_grinDDD
                                • sionasble Re: Justi :D 24.01.08, 16:54
                                  a ja to może mam stripteasie odstawić :] ???????
                                  • mama_kotula Re: Justi :D 24.01.08, 17:41
                                    sionasble napisał:

                                    > a ja to może mam stripteasie odstawić :] ???????

                                    Na moim wieczorze panieńskim, znaczy się...? wink
                                    • sionasble Re: Justi :D 24.01.08, 17:49
                                      nio ;p

                                      bo jak forumowy .....
                                      • mama_kotula Re: Justi :D 24.01.08, 17:53
                                        sionasble napisał:

                                        > nio ;p
                                        >
                                        > bo jak forumowy .....

                                        No to ok. Ale tylko pod warunkiem, że umiesz wymachiwać organem, jak napisałam
                                        wyżej. Może być w kapeluszu albo z krawatem <rotfl>
                                        • sionasble Re: Justi :D 24.01.08, 18:06
                                          >Ale tylko pod warunkiem, że umiesz wymachiwać organem,

                                          NO BA - jak każdy rasowy ogier .....
                                          • mama_kotula Re: Justi :D 24.01.08, 19:01
                                            sionasble napisał:

                                            > >Ale tylko pod warunkiem, że umiesz wymachiwać organem,
                                            >
                                            > NO BA - jak każdy rasowy ogier .....

                                            Łaaał. A więc załatwione, proszę się zgłosić do głównej koordynatorki Justi,
                                            celem dokonania pomiarów - trzeba rozmiar kapelusza i krawata ustalić.

                                            Bosz... zaraz znowu nas na oślą wyrzucą tongue_out
                                            • sionasble Re: Justi :D 24.01.08, 19:06
                                              pewnie tak - ale do tego czasu będziemy mieli trochę ubawu
                                              • mama_kotula Re: Justi :D 24.01.08, 19:16
                                                sionasble napisał:

                                                > pewnie tak - ale do tego czasu będziemy mieli trochę ubawu

                                                Ja dzisiaj odpadam z ubawu, za dwie godziny - o 21.00 mam zaliczenie z fizyki
                                                <panika>.
                                                • sionasble Re: Justi :D 24.01.08, 19:19
                                                  to ci trochę sorki ...
                                                  • mama_kotula Re: Justi :D 24.01.08, 19:28
                                                    sionasble napisał:

                                                    > to ci trochę sorki ...

                                                    Ech, nie powinno być źle. Muszę się tylko wyspowiadać panu prowadzącemu z rzekomego plagiatu (jakiś osioł, któremu z dobrego serca przesłałam zadania, wysłał je jako swoje), użyć uroku osobistego, no i napisać coś o widmowej zdolności emisyjnej i drganiach w układach RLC.
                                                    Jak mi zaliczy, to go zaproszę do występu na wieczorze panieńskim. O ile umie machać organem oczywiście.

                                                    Tak, że o 21.00 proszę o trzymanie kciuków wink
                                                    I organów.
                                                  • sionasble Re: Justi :D 24.01.08, 19:55
                                                    toz to RLC to prehistoria smile

                                                    pisałaś, że egzam z fizyki a nie historii fizyki ;p
                                                  • mama_kotula Re: Justi :D 24.01.08, 20:00
                                                    sionasble napisał:

                                                    > toz to RLC to prehistoria smile
                                                    > pisałaś, że egzam z fizyki a nie historii fizyki ;p

                                                    Sionasble, ja cię błagam - ty mnie jeszcze nie stresuj dodatkowo, bo ja zaraz
                                                    klawiaturę i tablet zjem tongue_outPP

                                                    Prehistorią to było pytanie na zeszłorocznym egzaminie z podstaw informatyki "Co
                                                    to jest pamięć Extended w mapie pamięci DOS?" - ponoć ulubione pytanie
                                                    prowadzącego, jako, że połowa studentów prawdopodobnie w ogóle nie wie, jak ten
                                                    rzeczony DOS wyglądał i z czym się to jadło.

                                                    Ale to tylko w sumie takie małe szczegóły. Generalnie wszystko jest na bieżąco
                                                    (i się człowiek musi w necie naszukać, echhh).
                                                  • sionasble Re: Justi :D 25.01.08, 14:11
                                                    jak tam uklady RLC ???
                                                    poszły ????
            • gryzelda71 Re: gryzelda 24.01.08, 10:26
              No i co?Od ślubu tylko męza gołego mogę ogladac?
              • roksanaa22 Re: gryzelda 24.01.08, 10:30
                Nie miałam wieczoru panieńskiego bo żadna panna ze mnie
                była.Mieliśmy juz dziecko i byłam w ciąży.
                Tak samo nie odstawiłam się do ślubu w welon do ziemi...
    • przeciwcialo Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 10:28
      Nie miałam wieczoru panieńskiego, podobnie jak wesela.
    • weronikarb Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 10:31
      Ja siedzialam z moja rodzina co przyjechala na slub i wesele z
      daleka smile
      Jak ja bralam slub to nie bylo takich jak teraz wieczorow, a moze
      moje kolezanki nie wykazaly sie smile
    • mara_jade73 Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 10:48
      My z moim mężem organizowalismy nasze wieczory tydzień prze ślubem.
      Taki zresztą był zwyczaj w kręgu naszych znajomych. Mąż zaprosił
      kumpli do pubu a ja koleżanki do nas do domu. Były zakąski, wino,
      szampan i oczywiście seksowne prezenty.
    • 18_lipcowa1 a czemu bez swintuszenia? 24.01.08, 12:38
      nie rozumiem
      • justi54 Re: a czemu bez swintuszenia? 24.01.08, 13:14
        no bo grzecznie miało być.
        • 18_lipcowa1 Re: a czemu bez swintuszenia? 24.01.08, 13:20
          justi54 napisała:

          > no bo grzecznie miało być.


          a to ja sie nie wypowiem, bo ja troche inaczej go mam zamiar
          spedzic...
          • justi54 Re: a zaprosisz nas?n/t 24.01.08, 13:31

    • driadea Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 17:49
      Nie mialam, ale jesli będę wychodzila za mąż, to chciałabym wieczór panieński
      spędzić z narzeczonym, podobnie zresztą jak noc poślubną (ani myślę o jakiejś
      imprezie pod tytułem wesele, na szczęście nasze rodziny nie kultywują tej tradycji)
    • lineczkaa Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 17:52
      Ja miałam dwa.
      Jednego nie pamiętam, taki był udany big_grin.
    • zapracowana6 Re: jak wyglądał Wasz wieczór panieński? 24.01.08, 19:19
      A ja sprzątałam chałupę w towarzystwie przyjaciół.
      Zresztą nie tylko wieczór panieński był nietypowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka