ciociacesia 24.01.08, 10:25 wpadłam i chciałam ponarzekać. niech mnie ktos przytuli bo sie cieszyc nie umiem w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:26 ciociacesia napisała: > wpadłam i chciałam ponarzekać A do czego wpadłaś? )) Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:27 ...hm...jak to brzydko brzmi...a taki cud...najwspanialsze co moze spotkać...człowieka...z tym ,ze nie egoistę... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:28 m.nikla napisała: > ...hm...jak to brzydko brzmi...a taki cud...najwspanialsze co moze > spotkać...człowieka...z tym ,ze nie egoistę... M.nikla, ale my jeszcze nie wiemy, gdzie wpadła autorka wątku )) Skąd wiesz, że to cud? P Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:29 AAA bo domniemywam, ze nie do szamba Bo jesli do szamba...to niech sie żali dziewczyna...a co Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:28 m.nikla napisała: > ...hm...jak to brzydko brzmi...a taki cud...najwspanialsze co moze > spotkać...człowieka...z tym ,ze nie egoistę... Ze jak???? Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:31 gryzelda- której częci wypowiedzi nie zrozumiałaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:33 To były części? Zdecydownie całości,tego płynnego przejścia od cudu do egoizmu Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:36 inną mentalność mamy widocznie...i chyba nie podejme się dyskusji....szkoda prądu Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:38 m.nikla napisała: > inną mentalność mamy widocznie...i chyba nie podejme się dyskusji....szkoda prądu Znaczy, zabrakło argumentów DD To ja w takim razie poproszę o informację zwrotną, niklu droga: rozumiem, że człowiek, który nie cieszy się z nieplanowanego zajścia w ciążę (bo to, zdaje się miałaś na myśli) to zwyczajny egoista? Przypominam, że powody "niecieszenia się" mogą być różne: zła sytuacja materialna, kiepska sytuacja rodzinna i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:43 Ale nie umiesz wytłumaczyć?Piszesz tak bo ładnie wg ciebie brzmi? Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 11:58 mam wrazenie ,ze sie zafafluniłaś już na mysl samą o jadce jaką wywołasz nic z tego Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:00 m.nikla napisała: > mam wrazenie ,ze sie zafafluniłaś już na mysl samą o jadce jaką wywołasz Co to jest "jadka"? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:06 Co zrobiałam?Zafaluniłam? Liczyłam,ze napiszesz coś więcje poza słowami kluczowymi:cud,egoizm. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: wpadka!!! 24.01.08, 16:05 m.nikla napisała: > ...hm...jak to brzydko brzmi...a taki cud...najwspanialsze co moze > spotkać...człowieka...z tym ,ze nie egoistę... Bez przesady. Kocham moją córkę najbardziej na świecie, ale wcale nie uważam posiadania dziecka, macierzyństwa, ciąży i tego wszystkiego za cud (zwłaszcza ciąży - coś okropnego!). Bywa cudownie, ale to nie to samo... I obawiam się, że człowieka może spotkać wiele fajnych rzeczy, niekoniecznie tylko dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola M.NIkla 25.01.08, 14:02 Pozwolisz że się z tobą nie zgodzę. Wpadka (TA wpadka) w moim przypadku to zdecydowanie nie byłby cud tylko wybitne nieszczęście. Więc... Egoistka? Może, może. Wolę egoizm niż megawielodzietność Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: M.NIkla 25.01.08, 14:07 dla mnie ciąza, narodziny dziecka- to cud...ja dzieci miałam nie mieć - okazało sie ze zaszłam w ciąze...choc było to prawie nie mozliwe- patrząc medycznie ..ale i tak są tu bardzo mądre dziewczyny, które oceniają i wyzywają kogos nie mając pojęcia do kogo i oczym mówią...takze bron boze nazwac ciąze cudem ;/ a ludzi , którzy najpierw muszą sie dorobić fanego odkurzacza- egoistami... Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: M.NIkla 25.01.08, 14:13 Jasne, ty za to wiesz dokładnie co przeżyły dziewczyny na forum, która mogła mieć dzieci, która jest egoistką, która ciężko choruje, która już nigdy nie urodzi, która, która, która... Dla ciebie ciąża to cud, dla mnie nie. Bez ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: M.NIkla 25.01.08, 14:15 Nie uwazasz,ze twoje przezycia są ździebo inne?U ciebie cud,bo miało nie być;u innych wpadka bo też miała nie być.Ale ty chciałaś,inni nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: M.NIkla 25.01.08, 14:18 No dobrze, w twoim przypadku to był cud. Za drugim razem pewnie tez byłby cud (bo mniemam, że na razie jedną ciążę przeszłaś?). W trzecim również...? W którym momencie okazałoby się, że ciąża to nie cud tylko kłopot? Za czwartym razem, piątym? Skąd wiesz, że dla innych wszystkie ciąże to cud? Że w każdym punkcie życia należy się cieszyć, niezależnie od sytuacji? Dlaczego odmawiasz komuś prawa do biadolenia z powodu zaciążenia? Dlaczego twierdzisz, że każda inna reakcja niż twoja, to egoizm? Egoizmem (czy może egocentryzmem) jest wierzyć że jedynie twój punkt widzenia jest prawidłowy, słuszny i prawdziwy. Ja powtarzam jeszcze raz: gdybym teraz zaszła w ciążę, na forum napisałabym tak: dramat, jestem w ciąży, pocieszcie. I wtedy ty co - wystąpiłabyś i powiedziała: ale jesteś egoistką, ciąża to cud, bo ja zaszłam, chociaż nie mogłam. Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: M.NIkla 25.01.08, 14:25 Pierwszy post , który tu napisałam powstał z mojego osobistego punktu widzenia- szkoda ,ze tego nie rozumiecie...albo wsumie nie szkoda- zwisa mi to, nigdzie nikomu nie wmawiałam inaczej- nie uważam ,że każdy musi myślec tak jak ja, zasugerowałam tylko ,ze nie jest to powód do rozpaczy...nie warto myśleć tylko o sobie...nie zaatakowałam nikogo personalnie, nie pisałam o nikim personalnie- pisałam o ludziach, kobietach po prostu. KONIEC ps. rozumiem ,ze pierwszy moment moze byc szokiem Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: M.NIkla 25.01.08, 15:09 pierwszy moment po przeczytaniu twoje posta, na pewno ale i tak mniejszym niz pytanie czy to aby nie do szamba wpadłam Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: M.NIkla 25.01.08, 15:23 alez ja jestem luźna jak nieprzymierzając kupa niemowlaka Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: M.NIkla 25.01.08, 15:34 nie błahahuj nie błahahuj, chyba ze bez krzywych uśmiechów bo napadłaś i sie nie wyprzesz Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: M.NIkla 25.01.08, 16:19 no co ty, kobiecie w ciązy nie ustąpisz? twoje słowo musi byc ostatnie? Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:37 No to niezaleznie od tego gdzie wpadlas to zycze szczesliwego zakonczenia i zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jak niewiele potrzeba 24.01.08, 10:38 zeby człowiekowi sie lepiej zrobiło kochane jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia i tak sie bede martwic przez najblizsze 30 lat 24.01.08, 10:42 ale tak, lepiej mi niemała w tym twoja zasługa Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula A co to za magiczna liczba: 30? 24.01.08, 10:45 jeśli wolno spytać... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: A co to za magiczna liczba: 30? 24.01.08, 10:48 nie wiem, mam nadzieje ze jak te 30 lat uda sie mu/jej szczesliwie skonczyc to juz bedzie miec zycie jakos ułozone, a ja głupia przestane sie zamartwiac bo mam tendencje do zamartwiania sie o sprawy na ktore nie mam wpływu. na zasadzie zaklecia ze jak sie pomartwie to sobie w tym martwieniu pocierpie wiec w nagrode złe sie nie wydarzy a ja bede mogla powiedziec po co sie głupia matrwiłas. jak widac snuje dalekosiezne plany Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.garfielda Dalekosiężne? 24.01.08, 10:57 To i tak masz mocne nerwy jak po 30 latach przestaniesz się martwić! Po znanych mi rodzicach z dłuższym stażem widze, że zamartwiają się nadal po 35, 40, 50... Czyli praktycznie tak długo jak żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dalekosiężne? 24.01.08, 11:00 lubie.garfielda napisała: > To i tak masz mocne nerwy jak po 30 latach przestaniesz się martwić! > Po znanych mi rodzicach z dłuższym stażem widze, że zamartwiają się > nadal po 35, 40, 50... Czyli praktycznie tak długo jak żyją. No proszę cię, my mieliśmy pocieszać ciocięcesię, a nie dobijać Odpowiedz Link Zgłoś
mademoiselle.m [...] 24.01.08, 10:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ej dziewczyny 24.01.08, 11:01 skad w was tyle jadu? chciała dobrze kobieta. uswiadomiła mi ze to cud, ze cieszyc sie wypada i nalezy i zem jest egoistka no i sama mi sie geba cieszy kiedy dowiaduje sie o tej powinnosci Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:52 nowe dziecko? DDDDDD fajowo, gratuluje jak ochloniesz, bedziesz sie cieszyc sa i plusy mania dzieci ;D Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:56 musze ci wierzyć moofko, wszak masz w tym temacie wiecej doswiadczenia. ze wczesniejszych odpowiedzi wiem ze dziecko to cud, a słowa wpadka uzywa tylko egoista, wiec przynajmniej wiem na czym stoje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:59 ciociacesia napisała: > musze ci wierzyć moofko, wszak masz w tym temacie wiecej > doswiadczenia. ze wczesniejszych odpowiedzi wiem ze dziecko to cud, > a słowa wpadka uzywa tylko egoista, wiec przynajmniej wiem na czym > stoje. Ale może umówmy się, żeby tych określeń używać zamiennie, jako synonimy? Od razu się lżej na duszy robi i nie trzeba się pilnować, aby przypadkiem się ta "wpadka" nie wyrwała, żeby sobie image'u nie-egoisty nie psuć? Bo nawet jak się wyrwie, można sprostować, że miało się na myśli cud, i od razu wszyscy zaczną sie uśmiechać... Wpadka = cud. Cudem można przecież wpaść Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia wpadka=cud 24.01.08, 11:14 cóż za światyła idea! i nawet przystająca do rzeczywistości, co światłym ideom nie tak często się zdaża ale mama rozerwie mnie na strzepy jak sie dowie. w dodatku wszyscy łacznie z potomkiem dojdą do mylnego wniosku ze ślub z jego powodu sie odbedzie. jezu jakie ja mam 'eMamowe' problemy. ale wole martwic sie tym niz tym ile alko wypiłam i roznych fajnych tabletek połknęłam przez te 8 tygodni. nie ma semnsu martwic sie tym czego nie mozna juz zmienic, prawda? i wszystko bedzie dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wpadka!!! 24.01.08, 11:08 dupa tam nie egoista po swoim pierwszym pozytywnym tescie ryczalam jak bobr i zalewalam sie lzami przed dobry miesiac masz 9 miesiecy na to, a potem dlugie lata zeby swoj egoizm rozlozyc na dwoje ) bedzie dobrze i to ja pisze, znowu w ciazy - wiem co mowie Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia moofko 24.01.08, 11:21 moj egoizm jest nie do rozkładu. a skoro z faceta nie dało zrobic sie niewolnika, to zrobie sobie armie niewolników z dzieci. beda na mnie robic, a ja bede lezec przed kompem obrastac tłuszczem i czytac foruma tak mi sie własnie obiło o uszy ze ty i morgen szalejecie tu na orum pod wpływem hormonów ciążowych Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: moofko 24.01.08, 11:27 a pewnie, juz trzylatka mozesz nauczyc zeby ci buty sciagal i sok przynosil czterolatek moze i kanapki matce zrobic ale zanim podhodujesz do uslugowej uzytecznosci musisz troche upierdliwosci poznosic na razie czeka cie przyjemne kilka mieisecy kiedy wszyscy musza znosic ciebie z kazdym humorem i niedyzpocycja, BO TAK do cholery D to fajne jest ale ze i morgen nam sie szczesliwie rozmnozyla to ja jeszcze nie wiem, czy tak jest w istocie? morgen? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: moofko 24.01.08, 11:36 z ta morgen to mi sie zdawało moze? ja ostatnio chyba widze rzeczy ktorych nie ma (luby próbował mi wmówic ze pasek na tescie tez mi sie zdawał, a w ogóle to test z przeceny, wiec sie nie liczy) nie mam za wielu doswiadczen w obsłydze dziecka małego, ale te najmniejsze zupełnie mnie rozczulają. wzruszam sie nawet kiedy płaczą i śmierdzą Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: moofko 25.01.08, 16:34 Z morgen to wam się zdecydowanie zdawało i DZIĘKI BOGU Moja macica jest radośnie pusta hehehe Pacz pani jak te ploty się tworzą Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: moofko 25.01.08, 19:23 konfabuluje taka ciężarna z braku epszego zajecia i wszedzie widzi sobie podobne Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:57 ja nie warcze , to wy jakieś bojowo nastawione jesteście... Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: wpadka!!! 24.01.08, 10:59 jakoś to będzie, masz 9 miesięcy na przygotowanie sie . Dla mnie co prawda to było za mało i jeszcze dzień przed porodem byłam załamana, że jestem zbyt niedojrzała i nieodpowiedzialna do tak poważnej roli . Dwie godziny po porodzie, gdy Tosia leżała już przy moim łóżku ni z gruszki ni z pietruszki przez okno wskoczył mój instynkt macierzyński i został we mnie aż do dziś. Nie odważyłabym sie nazwać kogoś kto sie boi przyszłego macierzyństwa egoizmem, raczej dla mnie to zalążek dojrzałeś i świadomej matki. Matki która zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na nią spadnie, która nie patrzy na dziecko jak na lalkę lecz jak na żywego człowieka posiadającego własne potrzeby . egoistami można nazwać słodkie idiotki skaczące pod niebo z powodu ciąży , a gdy przyjdzie do opieki nad dzieckiem to najchętniej zrzucają to na babcie lub szprycują roczniaka relanium bo nie daje im spać w nocy. Dziecko to odpowiedzialność, a strach i wątpliwości są całkowicie normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
mademoiselle.m Re: wpadka!!! 24.01.08, 11:02 acha...zapomnialam dodac ze bedzie dobrze glowa do gory!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kate0012 Re: do autorki 24.01.08, 11:32 czy jesteś już w 8 tyg.i dopiero teraz się zorientowałaś,że jesteś w ciąży?Pytam z czystej ciekawości,bo dla mnie to jakaś abstrakcja -2 m-ce nie mieć okresu i nie zastanowić się nad przyczyną tego stanu rzeczy. A co z zabezpieczeniem?Też z czystej ciekawości,bo był tu ostatnio wątek na tema wpadek i dziwnych różnych rzeczy można się było z niego dowiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia od autorki 24.01.08, 11:44 wiesz miesiąc nie mieć okresu to raczej normalne i chyba wiekszosc kobiet tak ma 2 tygodnie opóźnienia to normalne u mnie, a dodatkowe dwa tygodnie to dlatego ze do apteki nie po drodze było, karty sie zapomniało, wysikało sie rano zapomniawszy pobrac 'próbke' i tak sie uzbierało. poza tym zawsze wychodziła jedna kreska, wiec po co sie spieszyc? i PMS miałam wiec odkładałam troche. wydaje mi sie ze 7-8tygodni to całkiem normalny termin coby sie dowiedziec ociazy. chyze ktos wg swojego cyklu zegarki ustawia watek na temat wpadek byl inspiracja dla tytułu tego wątka u mnie nie było zadnych dziwnych rzeczy i nawet nie rozpaczam. po prostu nie ciesze sie zbytnio (strasznie mnie to dziwi) i zamartwiam sie (co mnie wcale nie dziwi) Odpowiedz Link Zgłoś
kate0012 Re: od autorki 24.01.08, 11:53 nie wiem czy +/- 2 tygodnie to norma.Chyba raczej nie.Dla mnie spóźnienie może być najwyżej 2 dni.Tym bardziej,że wiem ile trwa moja faza lutelna od szczytu śluzu i mierzę temp.,więc gdyby nie było spadku temp.przed miesiączką (a w czasie ciązy go nie ma) to od razu wiedziałabym co się święci.Ale nie każdy musi i chce bawić się w obserwacje. Skoro się cieszysz to gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: od autorki 24.01.08, 12:02 skoro tak obeznana jesteś w naturalnych metodach, to chyba powinnaś być świadoma istnienia nieregularnych miesiączek oraz zapaleń pochwy powodujących przesunięcie miesiączki. Odpowiedz Link Zgłoś
kate0012 Re: od autorki 24.01.08, 12:23 wrzucę to na forum NPR-pośmieją się dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
kate0012 Re: od autorki 24.01.08, 12:27 masz jeszcze jakieś rewelacje?wieszc w ogóle o czym piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: od autorki 24.01.08, 15:13 Dla Ciebie spóznienie moze być najwyżej 2 dni, to nie znaczy ,że dla wszystkich, np moje cykle trwaja od 25 do 70 dni, nigdy nie miałam dwóch sąsiednich trwajacych tyle samo i podobno tak moja uroda ( opinia kilku lekarzy). Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:06 O Ty niedobra Ty, Ty <grozi palcem> Cieszyć się proszę i skakać pod sufit - oj nie, bo to niebezpieczne tfu tfu ) Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:30 widze ,ze duzo radości wam sprawiłamjest na kogo poszczekać, co nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:35 To prawdziwy cud,ze zaistniałaś w tym watku Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:38 gryzelda71 napisała: > To prawdziwy cud,ze zaistniałaś w tym watku ...ale to jednocześnie egoizm, że tak domagasz się uwagi PP Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:39 nigdzie nie mówiłam ,ze nie jestem egoistką...cudną do tego Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:51 Poza tymi słowami:cud i egoizm niewiele powiedziałaś Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:56 Liczyłam,ze umiesz rozwinąć swoja myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 13:02 Ja nie miałam zamiaru nikogo obrażac tym co napisałam..w przeciwieństwie do Was-bo Wy próbujecie teraz obrazić mnie... Nie napsiałam ,ze autorka wątku jest egoistką, w ogóle moje intencje zostały źle odebrane....ale nic ... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 13:04 m.nikla napisała: > Nie napsiałam ,ze autorka wątku jest egoistką, w ogóle moje intencje zostały > źle odebrane....ale nic ... No dobrze. Poprosiłam wcześniej o informację zwrotną, ale się nie doczekałam (może za bardzo egoistycznie prosiłam). Zatem M.Niklu - wyjaśnij proszę tępej foremce, jakie intencje kryją sie w tym poście: "...hm...jak to brzydko brzmi...a taki cud...najwspanialsze co moze spotkać...człowieka...z tym ,ze nie egoistę..." Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 24.01.08, 13:09 wpadka to dla mnie brzydkie słowo- moze dlatego ,ze moja ciąża była dla mnie cudem, najpiękniejszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała itd. Byc moze w moim tępym światopoglądzie- kobieta powinna się cieszyc z tego -tak jak ja sie cieszyłam...wiele kobiet tego niegdy nie doświadczy- a bardzo by chciała.... i to wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 13:14 m.nikla napisała: > wpadka to dla mnie brzydkie słowo- moze dlatego ,ze moja ciąża była dla mnie cudem, najpiękniejszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała itd. Byc moze w moim tępym światopoglądzie- kobieta powinna się cieszyc z tego -tak jak ja sie cieszyłam...wiele kobiet tego niegdy nie doświadczy- a bardzo by chciała.... i to wsio. O proszę, postępy robimy Czyli innymi słowy - wyrażając swoją subiektywną opinię - generalizujesz, że ten, kto nie cieszy się z ciąży, myśli tylko o sobie, a nie medytuje nad tymi, które nigdy tego nie doświadczą - znaczy się jest egoistą? Uważam, że takim sposobem wyrażenia swojej subiektywnej opinii jednoznacznie oceniłaś autorkę wątku, mimo, że temu zaprzeczasz. Koniec, kropka. Ps. Ja to dopiero jestem egoistka. Zachodząc w drugą ciążę nawet przez myśl mi nie przeszło, że ktoś może byłby z tego powodu przeszczęśliwy, co więcej, takie gadanie mnie okrutnie wku..rzało i miałam gdzieś wszystkie panie, które w ciąże zajść nie mogą, liczyła się dla mnie wyłącznie moja osobista WPADKA. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wpadka!!! 24.01.08, 13:19 m.nikla napisała: > miałaś prawo...cóż... Aućććć. To "cóż" takie wymowne Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla wiesz... 24.01.08, 13:26 Wiesz kotula...to jest moim zdaniem trudny temat...coś na tym samym poziomie- jak aborcja np. której też jestem przeciwniczką...zapewne też zaraz ktoś mnie zato zechce zlinczować... Masz fajne dzieci- czytałam Twój blog kiedyś...żalu z posiadania młodszego tam nie zauważyłam wiec widac w końcu człowiek jednak sie cieszy.... ps.sory,ze tak osobisćie Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wiesz... 24.01.08, 13:37 w ogole nikla to jestes wredna dziewczyna jest skolatana ze swoja nowa ciaza nie w pore nie masz nic dobrego do powiedzenia to ić sobie gdzie indziej robic jadke kto krzywdzi kobiete w ciazy to go będa gryzly koty sio, i juz ciocicesi prosze nie denerwowac bo jej to na cud zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wiesz... 24.01.08, 13:40 m.nikla napisała: > Masz fajne dzieci- czytałam Twój blog kiedyś...żalu z posiadania młodszego tam nie zauważyłam wiec widac w końcu człowiek jednak sie cieszy... W końcu tak Co nie zmienia faktu, że na początku człowiek może być przerażony, zły, wściekły, smutny, rozżalony. I nie świadczy to wcale o tym, że jest egoistą. Ma prawo do negatywnych emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: wiesz... 24.01.08, 13:45 mama_kotula napisała: > Co nie zmienia faktu, że na początku człowiek może być przerażony, > zły, wściekły, smutny, rozżalony. Moze? Uff, bo juz sobie szykowalam stryczek. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wiesz... 24.01.08, 13:47 e_r_i_n napisała: > mama_kotula napisała: > > > Co nie zmienia faktu, że na początku człowiek może być przerażony, > > zły, wściekły, smutny, rozżalony. > > Moze? Uff, bo juz sobie szykowalam stryczek. Eee tam, od razu stryczek. Wystarczy nalepka taka na czółko - "jestem egoistą" Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wiesz... 24.01.08, 13:47 chciałam zasugerować tylko ,ze jest to powód do radości..ale wiedzę ,ze gdybym napisała jej np" oj biedactwo...do dupy ,ze jestes w ciąży-przerąbane masz..." było by lepiej przyjęte... Spotkałam sie kiedyś z tym ,ze moja koleżanka robiła wszystko żeby stracic ciążę...nie jadła np. a teraz mówi mi ,ze jest jej wstyd ,ze tak myślała o swoim dziecku.... ja juz wycofuje sie z tej dyskusji...nie zrozumiemy sie chyba...a Wy mozecie to nazwac jak chcecie- barkiem argumentów, czy ...wie jak Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wiesz... 24.01.08, 13:49 m.nikla napisała: > chciałam zasugerować tylko ,ze jest to powód do radości..ale wiedzę ,ze gdybym > napisała jej np" oj biedactwo...do dupy ,ze jestes w ciąży-przerąbane masz..." > było by lepiej przyjęte... Nie, nie nie. Sugerować można bez oceniania. A ty oceniłaś. Negatywnie. Wzbudzając poczucie winy co do posiadania negatywnych emocji. Zobacz, że inne dziewczęta w tym wątku umiały zasugerować, że będzie dobrze i pocieszyć, bez wzbudzania kontrowersji. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Kotula 24.01.08, 13:59 Ja bardzo,z calego serca chcialam podziekowac ze nazwanie mnie "dziewczęciem" Bo wypowiedzialam sie tez w tym watku tak wiec mniemam ze i mniwe ten cudny zwrot dotyczył?no to dziekuje.Dziś-to miód na moje serce. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wiesz... 24.01.08, 13:49 otoz nie w tym rzecz ty naskoczylas dziewczyne na to ze nazywa wpadke wpadką nosz do jasnej dupy, jak inaczej nazwac wpadke? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wiesz... 24.01.08, 13:51 moofka napisała: > nosz do jasnej dupy, jak inaczej nazwac wpadke? Cudem, Moofeczko, cudem Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wiesz... 24.01.08, 13:52 "jak to brzydko brzmi"- w który miejscu tu jest atak personalny?? Bo może ja rzeczywiście głupia i wredna jestem....?? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wiesz... 24.01.08, 13:56 aha to glosno i chorem: dzis wieeeeeeeeeeem wpadka cudem jeeeeeeeeeest Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wiesz... 24.01.08, 14:05 No bo jest.Myśli sobie babka nic nie będzie a tu jest.Cud.)) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia m.nikla 24.01.08, 13:56 nie wykrecaj sie sianem kobieto. nie mam nic do mojej ciazy. nie spodziewałam jej sie w tym momencie, i jestem bardzo rozalona i smutna ze sie nie ciesze. ze facet sie nie cieszy ze nikt sie chyba nie ucieszy. ze teraz moj slub bedzie wygladal jak szopka pt. we trójke razniej. dlaczego ja sie nie ciesze? taka ze mnie kurna egoistka. ale jak sobie przypomne pytania z poczatku watku czy moze nie do szamba wpadłam to sie usmiecham niech mi ktps da namiar na jakiegos znachora obsługujacego sprzet usg, moze jak zobacze to pokocham Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia wszystko pomieszałyscie 24.01.08, 13:32 to przeciez ja mam czuć tak jak wy Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wpadka!!! 24.01.08, 13:40 Dobrze,ze dodałas o tej ironii.Poniewaz czuje inaczej niz ty nie wpadłabym na to Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 M. NIKLA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.01.08, 11:13 ja wierzę, że nieplanowana ciąża może człowieka załamać, bo sama przez to przeszłam! Jak tu się cieszyć, gdy dziecko jest nr 3, gdy z meżem się rozwodzę, gdy nie mam własnego dachu nad głową, a praca nie jest na stałe???????? No teraz powiedz JAK! Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: wpadka!!! 24.01.08, 12:43 Eee..jak test byl z przeceny to sie nie liczy. Ja zrobilam 6-z kazdej mozliwej firmy.kazdy wychodzil tak samo i dopiero wtedy uwierzylam w ten "cud" co mnie doprowadzil do rozpaczy bezdennej i szlochów. Powiem Ci,ze obsluga noworodka nie jest specjalnie trudna.nieco męcząca ale da sie wytrzymac./A i dobrze Moofka prawi-moje dzieci (3,5 lat)pilota przynosi,kapcie zaklada Mamuni, i co najważniejsze!! garnie sie strasznie do odkurzania i mycia garów!!!biedulka mysli ze to dobra zabawa a ja ją w tym utwierdzam Coraz lepiej jej idzie Taka swinia ze mnie. Tak wiec-gratuluje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia no jeszcze troche 24.01.08, 15:19 poklepcie jescze troche po główce, bo jak mysle o kolejkach w przychodni to mi skóra na karku ciepnie. myslicie ze w przychodni zrobia mi usg czy lepiej wybrac sie prywatnie? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: no jeszcze troche 24.01.08, 15:27 zrobia, albo przynajmniej dadza skierowanie na bezpletne ja teraz tylko do przychodni chodze i jestem bardzo zadowolona opieka nie gorsza niz w pierwszej ciazy, kiedy to za wszystko musialam placic, nawet za glupia morfologie Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.garfielda Re: no jeszcze troche 24.01.08, 15:28 Jeśli mają aparat to masz duże szanse się załapać na usg. Ale powiem ci szczerze, że osobiście wolałam w ciąży chodzić prywatnie do lekarza. Ci z kasy chorych doprowadzali mnie do szewskiej pasji... Właśnie moja droga, "zaprzyjaźnij" się z jakimś ginegologiem. Najlepiej z takim z usg w gabinecie. I dobrym podejściem do kobiet w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia chodzenie do lekarza - moje hobby 24.01.08, 16:15 no po prostyu chora jestem jak do lekarza musze isc. do panstwowego nie mam zdrowia, bo brak mi siły przebicia (moofka wez sie podziel swoja przychodnia ) do prywatnego jak chodze to boje sie bankructwa i kasy wywalonej w błoto kiedy cudowny kolejny lekarz rozczarowuje skutecznosci i madroscia. ja chce isc na usg Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.garfielda Re: chodzenie do lekarza - moje hobby 24.01.08, 16:32 To się zdziwisz. Znalazłam namiary na prywatną przychodnie. Dzwonię i pytam o najszybszy termin. Panienka mówi: A pani chce prywatnie czy na fundusz? Bo przywatnie to za 2 tygodnie a na fundusz pojutrze... I tak trafiłam na fajny gabinet, nowoczesny sprzęt, darmowe badania. Tylko jakoś lekarz mi podpadł i musiałam szukać dalej. Zadzwoń do tych przywatnych i wypytaj czy przyjmują na fundusz. A nóż lepiej trafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia to tak prosto 24.01.08, 16:43 brzmi a dla mnie urasta do rangi problemu nie z tej ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: wpadka!!! 25.01.08, 15:02 No bo to naprawdę cud Ino nie od razu się tak myśli, no. Daj sobie czas na ochłonięcie. Moja ciąża była planowana a też się poczułam jakbym obuchem w łeb dostała. Póki to jest w sferze wyobrażeń to se można lajtowo podchodzić, a tu nagle przytłacza ogrom odpowiedzialności Toteż do końca niezupełnie w to wierzyłam, wiedziałam na rozum ale gdzieś było takie poczucie, że rany, niemożliwe, przecież ja się nie znam na dzieciach, aaaa ! Dobrze będzie, zobaczysz. Ochłoniesz, zaczniesz się cieszyć, zakochiwać. Opieka nad noworodkiem to też nie jest jakieś straszne piekło, no chyba że ma się słodką wizję błogo śpiącego całą dobę dzieciątka Lepiej się nastawić na niewiadomo co i miło zdziwić Do gina chodziłam prywatnie z jednej prostej przyczyny: u nas w szpitalu trochę inaczej podchodzi się do prywatnych pacjentek lekarzy, którzy dyżurują na porodówce. Pewniej się czułam ze świadomością, że jakby co to będę mogła do mojej lekarki zadzwonić i ona przyjedzie, jeśli będzie trzeba. Zorientuj się jakie są u Was ceny wizyt i USG i zastanów, czy podołasz. Poza tym na początek możesz sobie pójść do przychodni, jak Ci się nie spodoba to zawsze będziesz miała czas się przenieść. Fajnie będzie, zobaczysz ! Będziesz mogła zakłądać wątki typu "Co za chamy, nie przepuścili mnie w kolejce" i rozpętywać namiętne dyskusje o świętych krowach A, i jeszcze jedno. Pomyśl sobie, że uniknęłaś uświęconego, podniosłego seksu w celu prokreacji ! Ze świadomością, że "ach, może to właśnie teraz się dzieje" - brrr ! Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia podniosły sex 25.01.08, 15:20 no wiesz co? mój seks zawsze jest podniosły. na koniec sa fanfary, kwiaty dyplomy i gratulacje do przychodni powiadasz? sie nawet wybieram (moze jakies badania za friko zrobia) ale musze sie i tak przepisac bo obecna to jeszcze z czasów studenckich i strasznie mi do niej nie po drodze... gdzie sie warto zapisac w warszawie? zeby potraktowali jak człowieka kiedy człowiek sie kłucic o swoje nie umie i nie chce? Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: podniosły sex 25.01.08, 18:55 Hehehe, ale właśnie nie chodzi o podniosłość euforyczną, orgiastyczną i niebiańskie chóry tylko raczej o uświęcenie takie matko-polkowe, bleee... W Wawie niestety nie mam pojęcia gdzie jest dobra przychodnia. Może na forum regionalnym ktoś coś podpowie ? A w ogóle jak Ci ? Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: podniosły sex 25.01.08, 19:04 Na temat samej wpadki sie nie wypowiadam, bo akurat nie wpadłam,(aczkolwiek z doświadczeń koleżanek, które wpadły wynika, że wszystko się zazwyczaj układa dobrze)natomiast zafrapował mnie ten podniosły seks...ja rozumiem, że stosowny męski organ powinien być jak najbardziej wzniesiony ale żeby zaraz seks podniosły??? jaki to jest??? ten podniosły seks, znaczy???? Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: podniosły sex 26.01.08, 14:25 Ale serio pytasz ? Bo ja sobie wyżej dowcipkowałam, ale fakt jest taki, że dla mnie było jakoś inaczej. Normalnie człowiek się kocha z miłości, dla satysfakcji, dla odprężenia itd. A jak staraliśmy się o dziecko to wiadomo, że po pierwsze nie wtedy, kiedy chcesz, więc to jakby spełnianie obowiązku a po drugie... no właśnie, ta świadomość, że może akurat teraz TO się dzieje... Ja wiem, że najlepiej byłoby o tym w ogóle nie myśleć, ale to jednak trudne. I tak mi się to właśnie kojarzyło z ołtarzem łoża małżeńskiego . Nie w sensie poświęcenia oczywiście, tylko z czymś takim podniosłym, symbolicznym i kurde, świętym nawet Jakościowo tak samo dobrze, ale emocje całkiem inne. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: podniosły sex 25.01.08, 19:18 jakos tak nijako. prawie mi sie udalo na dzis zaklepac usg, ale mi ktos numerek sprzed nosa swisnął i do poniedziałku bede siedziec i tkwic w tym marazmie. próbuje sie zmusic do zrobienia surówki z buraczków ale mi sie nie chce pozmywac a nie mam juz nic czystego. strach pomyslec co bedzie jak mi brzuch nie pozwoli do zlewu siegnąć Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: podniosły sex 26.01.08, 14:15 A, no widzisz ! Zupełnie zapomniałam o tak istotnej sprawie jak rewelacyjny pretekst, by nie robić tego, czego się nie chce ! No i stoją gary, a myślisz, że ktoś śmiałby się czepić ? Poniedziałek już pojutrze, mam nadzieję, że USG rzeczywiście Ci dobrze zrobi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia wyrodny cud 28.01.08, 21:01 cuda jakis nie cud mi sie wykluł. wszystko wskazuje na to ze jest oszust 4 tygodnie młodszy niz powinien. w sumie sie ciesze - nie było go ze mną na Sylwestrze tyle alko to by chyba nawet dziecko jego ojca nie wytrzymało bez rzygania Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: wyrodny cud 28.01.08, 23:39 O, to mądry malec, taki mały a już wiedział, kiedy się zalęgnąć Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia teraz to juz zupełnie sie nie ciesze... 08.02.08, 14:51 małe wygląda ze zdrowe, pikawa pika, 7 tydzeń, huraa, jak sie ciesze. ale jak mnie ktos spróbuje przekonywac ze ciaza to nie choroba, tylko cud i to najlepsza rzecz jaka mnie moze spotkac w zyciu to sie znów rozpłacze. przeciez nie mozna tak cały czas rzygac i sie cieszyc. nawet w nocy sie budze coby troche porzygac, ewntualnie pomeczyc sie z mdłosciami które spac nie dają. niech mnie ktos przygarnie na ten miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: teraz to juz zupełnie sie nie ciesze... 08.02.08, 15:07 uu, biedactwo te to mialam do teraz mi sie zdarza, a to juz 5 miesiac ;/ herbatke pij z imbiru i migdalki jedz Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia a to pomoze? 08.02.08, 15:32 bo ja juz powoli wymiekam. i nie ma mi kto szklanki umyc, w zlewie rosnie sterta, zaczyna od niej brzydko pachniec, współlokator kopci jak lokomotywa, facet nie rozumie i mowi ze tez sie zle czuje, jak go prosze zeby mi szybko elektrolitów zrobił bo ze mnie zycie ucieka... szef wykazuje umierkowane zrozumienie, ale podejrzewam ze jemu przejdzie szybciej niz mi, zreszta w przyszłym tygodniu musze sie w pracy pokazac bo mi umowy nie przedłuza jak sie bede wylegiwac, tak mi zle, tak mi smutno. i dzieki za zrozumienie i dobre słowo. tylko troche mnie tym 5tym miesiacem zdołowałas, ja dni do końca 3ciego odliczam z nadzieją... Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: teraz to juz zupełnie sie nie ciesze... 09.02.08, 07:37 Oj, biedactwo... Ale to przejdzie, tego się trzymaj, zazwyczaj przechodzi wraz z I trymestrem albo i wcześniej Jak się budzisz rano to zamiast od razu wyskakiwać z łóżka poleż chwilę i zjedz w tym czasie kawałek chleba czy sucharka. Podobno uspokaja to żołądek i pomaga, tak słyszałam. Doświadczeń osobistych nie mam bo mi ni cholery nic nie było i wcale się z tego nie cieszyłam, no bo jak to - żadnych nudności, mdłości, dyskomfortu... ? To jak mam uwierzyć, że to ciąża ?! Sprawiedliwiej by było, gdybyśmy się mogły podzielić: Ty lekkie i ja też Wirtualnie klepię po plecach i trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
m.nikla Re: wpadka!!! 08.02.08, 14:59 Ja też tak haftowałam w ciąży Mineło po 2 miesiącu ... Podobno tak się dzieje , jak masz duzo hormonów tych co potrzeba- ciąża się mocno trzyma...ale to nie jest fachowa opinia tylko paru kobiet...więc PS> Znów ja pierwsza odpowiadam pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
nataliam2 Re: wpadka!!! 08.02.08, 22:09 Nie martw się. Ja też wpadłam. I to w najmniej odpowiednim momencie. Ślub był ok, nic nie było widać. Na szczęście z moim chłopakiem (obecnym mężem), byliśmy 5 lat i i tak planowaliśmy ślub a że wyszło trochę wcześniej...... cóż, bywa. Mam bardzo nieregularny okres. Najpierw spóźniał mi sie 15 dni, zrobiłam test- wynik negatywny.W końcu dostałam. Następny był ok a kolejny znów się spóźniał- test pozytywny i okazało się, że jestem w 9 tyg. Chłopak się śmiał, że wiedział, że coś jest na rzeczy bo kto normalny pożera paczkę reni!! Jak lekarz potwierdził to mój luby wypalił paczkę fajek z tej radości. Oboje baliśmy się jak chole.... Moja mama zareagowała dobrze, tata średnio, choć zraniły mnie słowa, że go zawiodłam. Teściowie, lepiej nie mówić. Na weselu tata się popłakał (jestem jego oczkiem w głowie), a wył jak bóbr na porodówce. Dziwię, się w ogóle, że przyjechał ale bardzo mnie to wzruszyło. Poczułam, że bardzo mnie kocha i przestałam w końcu mieć poczucie winy. To chyba dopiero wtedy narodził się we mnie instynkt macierzyński. Przez całą ciążę płakałam, jakoś nie mogłam się z tym pogodzić. A teraz..... marzę o kolejnym dziecku. Nie martw się, będzie dobrze. Rozumiem Twoje obawy i łączę się z Tobą w bólu, ale nie martw się, jak nie zaczniesz teraz się cieszyć, masz 9 miesięcy na oswojenie się. Każdy przeżywa to na swój sposób i ja to rozumiem. Powodzenia i dużo radości. Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: wpadka!!! 09.02.08, 08:08 Jak to mi lekarz powiedział w pierwszej ciąży: Te Panie które na początku ciąży się nie cieszą, najczęściej są najbardziej zakochane w swoich potomkach i są cudnymi mamusiami, więc głowa do góry Takiej miłości nigdy jeszcze nie przeżyłaś, ciesz się, że będzie ci to dane. Zaczniesz się cieszyć jak zaakceptujesz swój brzuch wraz z partnerem i zaczniesz czuć, że tam rośnie kompan na wiele lat. Czeka cię najwspanialszy flirt świata,poważnie, wiem co mówię, mam trójkę flirciarzy;P I oczywiście tulę mocno i buziol w brzucho Stan w którym jesteś jest bardzo odkrywczy, tylko spokojnie wsłuchaj się w siebie Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: wpadka!!! 09.02.08, 08:19 łoj mój post coś nie na czasie,Ty już chyba zadowolonaDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia zaraz tam zadowolona :) 09.02.08, 10:49 wsłuchuje się w siebie, a muszla daje najlepsza akustykę w całym mieszkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: zaraz tam zadowolona :) 09.02.08, 13:03 Niebawem zakończysz przyjaźń z muszlą, twój luby za to zaprzyjaźni się z muszlą, domestosem i szczotą, bo przecież nie możesz takiej chemii wdychać;P przyjdzie ten moment na pewno, że poczujesz się w błogosławiona Odpowiedz Link Zgłoś