kevin_p
29.01.08, 09:26
wcześniej tego nie zauważałam ale teraz zaczyna mnie to drażnic, mamy 2
samochody jeden lepszy drugi gorszy mój mąż oczywiście jeździ lepszym mimo ze
oboje na to pracowaliśmy bo sie wstydzi gorszego a ja z dzieckiem mogę..dla
mnie to dziwactwo bo nawet jak jest w domu to nie pozwala mi go brac,...druga
sprawa wymyśla z kasą wybiera całą kasę z konta i móiw że jak coś potrzebuje
to on będzie kupował żebym mu kartki pisała a on robi zakupy..coś tu nie
tak...ja teraz siedzę w domu z dzieckiem on pracuje ale lada chwila za 4
miesiące idę do pracy dziecko do żłobka...i nie wyobrazam sobie tak życ...czy
to jest normalne?