Dodaj do ulubionych

gdybym byla dawca spermy

09.02.08, 12:52
nie wiem czy dobrze to wytlumacze, ale wydaje mi sie, ze bedac facetem
zupełnie nie rpzejmowałabym się dzieckiem, ktore poczeloby sie z jakiejs
przygodnej... przygody wink tzn - wiadomo, ze jezeli chodziloby o tamta kobiete,
to w zaleznosci od mojego sumienia mialabym tylko male poczucie, ze zachowalam
sie nei fair zostwiajac ja na lodzie, albo bym starala sie pomoc jak tlyko sie
da - o ile by sobie tego zyczyla. Chodzi mi o to, że raczej nie traktowalabym
takiego dziecka jak swoje. co wiecej - wydaje mi sie dziwne, ze tacy faceci
chca byc potem ojcami...
Obserwuj wątek
    • moofka Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:00
      niektorzy lepiej zeby obierali ziemniaki zamiast filozofowac a potem jeszcze
      dzielic sie pozal sie boze refleksjami
      • sarna.sa Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:01
        ziemniakow nie obieram tez... sad
      • ciociacesia ale mnie mdli od zapachu kartofli 10.02.08, 09:26
        i od zapachu wczorajszej bułki, od wedzonej kiełbasy od rana tez mnie mdli smile
        jakby tak tego dawce spermy pomdliło to tez by sie zintegrowany z dzieckiem poczuł
    • net79 Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:05
      A mnie dziwi,że często nie chcą, choć przecież są...
    • iwles Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:13

      ????????????

      > nie wiem czy dobrze to wytlumacze,


      chyba jednak nie potrafisz........

      jaka zalezność zachodzi między tytułem Twojego wątku a treścią
      postu ?
      • jelonek.w Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:17
        tytuł wątku miał ściągnąć waszą uwagę do niego.

        staram się wyobrazić sobie jak bym myślała będąc facetem i jakaś kobieta np.
        poprosiłaby mnie o spermę (np sama nie ma faceta i nie chce go nieć, za to marzy
        o dziecku)
        • iwles Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:23

          no ale jak ma się "przygodna przygoda" do "dawcy spermy"?
        • jelonek.w dobrze kombinuje? :DDD 09.02.08, 13:24
    • moofka Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:29
      zenu sie do tej pasjonującej dyskusji wlaczyc zrobie sobie okolicznosciowy
      niczek loszka.ka

      to mowimy o partaczu ktory machnal dziecko po pijaku? czy o kims kto z pelna
      swiadomoscia zostaje ojcem dzielac sie nasionkiem?
      • iwles Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 13:34

        o nie Moofko, Twój niczke powinien brzmieć: loszka.lo
        ;P
        • moofka Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 14:02
          z alter ego dziczek.dzi? smile
          • ciociacesia a ja rezerwuje krowa.kro 10.02.08, 09:30
    • tosina sarna.na =jelonek.w 09.02.08, 13:40
      Nawet jesli sarna to ona a jelonek to on?.. Jeszcze sporo twoich
      nickow tu wystapi?
    • gardeniaa Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 21:26
      dziwne te twoje wywody
      • iskierka40 Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 21:47
        ja nic nie rozumiem;/
    • mama_kotula Re: gdybym byla dawca spermy 09.02.08, 22:37
      Cholera, nic nie zrozumiałam z tego światłego wywodu.

      Zdecydowanie bardziej klarowny był wątek sarenki "jestem głupia i brzydka", czy
      jakoś tak...
      Ooo - to już wiem, dlaczego nic nie zrozumiałam tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka