Dodaj do ulubionych

Płaczliwe babska :P

12.02.08, 09:01
Zainspirował mnie wątek na forum humorum o wzruszeniach.
Rzeczywiście kiedy zostałyście matkami, poziom przy którym lejecie
łzy z byle powodu drastycznie się podniósł? wink Tak słyszałam wink

Ja w każdym razie robię się coraz bardziej płaczliwa z wiekiem i to
mnie, cholera, martwi. Zdarza mi się płakać na reklamach
komercyjnych (na szczęście na niewielu), reklamach społecznych i
reportażach o chorych dzieciach. Ryczę też na zdjęciach pokazujących
dziką przyrodę, a jeszcze jak jest dobry podkład muzyczny, to
normalnie wyję.
Był kiedyś puszczany na Animal Planet krótki filmik, taki przerywnik
między programami przedstawiający ptaki drapieżne w locie, w tle
boska muzyka smyczkowa. Dzikość, wolność, piękno tych ptaków... O
dżizas.. Jak ja wyłam... już mi się oczy szklą ;P

Aha, mąż płacze podczas reportaży czy materiałów historycznych, o
powstaniu, cichociemnych, lotnikach, a ja oczywiście razem z nim, co
mnie wkurza, bo ileż można? Od razu widzę, kiedy mu się zaczyna -
robi się najpierw czerwony, zaczyna mu się marszczyć czoło, a jak
próbuje coś powiedzieć, to mu się głos łamie w tak zabawny sposób,
że płaczę i śmieję się jednocześnie big_grinD
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 09:04
      Ja jestem twarda tongue_out.
      Nie placze na filmach w ogole.
      Faktycznie jednak po narodzinach mlodego bardziej reaguje na krzywde
      dzieci - w sensie ogladajac jakies reportaze czy inne takie.
      • mustardseed Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 09:14
        Osz kurcze to ja starsznie płaczę, na wszystkim. A zaczęło się od
        ciąży - ryczałam na reklamie jogurtu, bo był dzieciak który go jadł.
        Od tej pory nawet nie probuje oglądać reportaży o dzieciach z domu
        dziecka, bo wyje, rozczulają mnie wszystkie dzieci, tematy o
        chorobach i śmierci to już wogóle płacz. Straszne.
        Typowych wyciskaczy łez nie poruszam, bo wiadomo - ryk.
        Przysiegam ze wczesniej (przed dzieckiem) tego nie miałam.
      • mor_lena Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 09:27
        Tak jak Erin - nie płaczę na filmach. Raz jedyny płakałam na filmie,
        mając jakieś 8 lat, i never again. Na reklamach też nie płaczę,
        nawet nie daję sobie szansy na ewentualny szloch, gdyż zazwyczaj je
        wyłączamwink
        Natomiast po urodzeniu też chyba zwiększyła mi się wrażliwość na
        krzywdę innych, zwłaszcza dzieci.
    • dlania Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 09:08
      U mnie ciąże chyba nie wywołały zwiększonej płaczliwości. A może po prostu jej
      poziom od zawsze był tak wysoki, że juz wyżej się nie dało?wink
      Największa porażką moja osobistą jest to, że jak sobie u mojej mamy przegladam
      stosik "Faktów" to mi sie oczy szklą przy artykułach typu: "Zostawił troje
      dzieci", "To był mój jedyny syneczek", "Ola walczy o życie" itd. Wstyd mi za siebie.
      Ostatnio natomiast nie mogłam opanować płaczu, bo chciałam leżeć sobie z
      męzusiem pod kołdra, pic browca i ogladac film, a on sie połozył na kołdrze, a
      nie pod...
      Nie wiecie, czy to sie daje leczyć?
      • malila Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 09:41
        dlania napisała:
        > Ostatnio natomiast nie mogłam opanować płaczu, bo chciałam leżeć
        sobie z
        > męzusiem pod kołdra, pic browca i ogladac film, a on sie połozył
        na kołdrze, a
        > nie pod...
        > Nie wiecie, czy to sie daje leczyć?

        Trzeba chować kołdrę i wyjmować ją dopiero wtedy, gdy mąż już leży.
        Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że wstanie i położy się na
        kołdrze, ale naprawdę niewielkiesmile
    • kali_pso Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 09:17
      Obecnie na Animalu leci kolejny film dostarczający wyjątkowych
      wzruszeń- nawet dzisiaj z młodym rano oglądaliśmywinkP


      Mnie wzruszają reportaże o biedzie ludzkiej, beznadzieji i
      uwięzionych w niej dzieciakach. Na chorobę dziecka patrzę codziennie
      w pracy, zdarzają mi się łzy chowane w rekawie, kiedy widzę róznego
      rodzaju wznowy u wydawałoby sie "zdrowych" dzieci- kiedy widzę, jak
      znikają.....
      Mojemu synowi pocą sie oczy z uwagi na ładego kotka czy pieska
      pojawiającego się na horyzoncie i wygląda to mniej więcej
      tak: "Mamoooooooo zobacz jaki słodki pieseeeeeeczek"- matka sie
      ogląda i widzi bestię niemalże większą od dziecięciawinkP
    • demonii Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 09:29
      Płaczką to ja zawsze byłam, ale im starsza jestem to ta płaczliwość wzrasta wink
      Ryczę przy ulubionej muzyce, na filmach wojennych szczególnie (ostatnio na
      Królestwie sie poryczałam - terroryści na mnie źle działają), poza tym potrafię
      się poryczeć przy składaniu życzeń urodzinowych... albo jak prezent jaki dostanę
      no...smile)
      Aż strach pomyśleć co będzie jak będę miała 50 lat, no będę wyła non stop chyba smile)
    • malila Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 10:17
      Przy tym:

      tinylink.com/?dNjKWrVgQk

      nie tylko płakałam, ale i krzyczałam.
      • l.e.a Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 10:26
        Ryczę zawsze i wszędzie kiedy mnie coś wzruszy: wiadomości, reklama
        ba nawet bajka smile
      • demonii Malila 12.02.08, 10:34
        trzeba było napisać, że to obrzezanie uncertain
        • malila Re: Malila 12.02.08, 11:06
          A sądziłaś, że płaczę i krzyczę przy czymś przyjemnym?
          • zonka77 Re: Malila 12.02.08, 11:14
            jestem nietolerancyjna - g. mnie obchodzi że to ich zwyczaj, religia, nie wiem
            co jeszcze. Niech się quźwa okaleczają w dorosłym wieku na własne życzenie a nie
            robią tego dzieciakom! co za masakra.
      • ewasuwek Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 12:52
        ...to zdjęcie pozostanie w mojej głowie chyba na całe życie..
    • gardeniaa Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 10:46
      kurcze, mnie się zdarza puścić łezkę na ślubach, kiedy młoda para wpowiada
      swoje magiczne słowa" ja X biorę ciebie ...
      nie ma mocnych, dostaję gęsiej skórki i łezka kręci mi się w oku

      no i dzieci, jestem bardzo wrażliwa na ich krzywdę
      tak samo kiedy dziecko powie mi- kocham cię mamo!
      łezka się wtedy w oku zbiera, ale mogę wtedy góry przenosić
    • lola211 Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 11:00
      Zdarza mi sie plakac z okazji wzruszajacych scen filmowych.Od zawsze
      tak mam, ale zdarza sie to niezmiernie rzadko.Nie wiem o jakich
      reklamach piszecie- mnie zadna nie wzrusza.
      Odkad zostalam matka placze duzo mniej, stalam sie twardsza,nie
      przejmuje sie bzdurami- ale to moze byc raczej zasluga dojrzalosci
      nabywanej z latami, za to jestem wrazliwsza na krzywde dzieci-
      kiedys bardziej wzruszal mnie los zwierzat niz malych ludzi.
    • koza_w_rajtuzach Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 11:21
      Zrobiłam się bardzo wrażliwa już w ciąży. Wzruszałam się z byle powodu. Po
      porodzie było jeszcze gorzej. Wcześniej nigdy na żadnym filmie nie płakałam, a
      po urodzeniu córki ryczałam na każdym jak leci! wink))
      Ale jak córka miała kilka miesiące to mi ta płaczliwość przeszła i pod tym
      względem jestem na tym samym poziomie co przed ciążą. Natomiast wiem, że obecnie
      jestem kimś całkowicie innym niż przed ciążą. Mam kompletnie inną mentalność.
      Inne rzeczy mnie drażnią i inne cieszą.
    • szara_w Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 14:14
      Ja ryczę na filmach o zwierzętach - ale tak mam od zawsze, w
      dzieciństwie dostałam takiej histerii na radzieckim filmie o psie
      pt "Biały Bim Czarne Ucho", że musieli telewizor wyłączyć, bo wyłam
      na całego.
      Teraz moze nie wyję, ale chlipię strasznie. Poza tym płacze przy
      niekórych piosenkach, np ostatnio "Płoną góry, płona lasy"
      Czerwonych Gitar i już...
      przy chorych dzieciach nie płacze, bo wogóle nie jestem w stanie na
      nie patrzeć, natychmiast przełączam prorgam, bo to ponad moje siły -
      a tak mam odkad sama mam dziecko, wczesniej było mi, owszem żal i
      smutno, ale nie reagowałam taką natychmiastową ucieczką
      • mor_lena szara_w 12.02.08, 14:25
        Właśnie "Biały Bim Czarne Ucho" był tym jedynym filmem, na którym
        ryczałam. A potem wypatrzyłam gdzieś książkę, na podstawie której ów
        film nakręcono i w przypływie masochizmu zmusiłam rodziców, żeby mi
        ją kupiliwink (byłam wówczas osobą mocno nieletnią).
    • elza78 Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 14:16
      i dlatego ja ogladam tylko mini mini hehe smile
      nie no nie moge sluchac o kolejnym dziecku wypadajacym przez okno/pobitym przez
      gacha matki, o kolejnym zameczonym zwierzaku no nie moge no...
      i juz
    • bri Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 14:48
      W ciąży to była jakaś masakra, strasznie łatwo się wzruszałam. Po
      urodzeniu wróciło mi do pierwotnego, dość wysokiego, poziomu.

      Za to z wiekiem maleje mi tolerancja na makabrę na ekranie. Takich
      hitów jak "Piła" w ogóle nie byłabym w stanie obejrzeć, i nie bardzo
      rozumiem ludzi, którzy lubią takie filmy.
    • englishinter Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 16:19
      Po ciazy strasznie mnie wzielo i nie przechodzi, a ja przeciez
      ogolnie cool jestem. Ostatnio na filmie o Sw. Mikolaju ktory mial za
      malo "swiatecznego nastroju" wsrod ludzi zeby jego sanie mogly
      leciec smile oraz na Ani z Zielonego Wzgorza (no ludzie!!!!)

      Kiedys obce dzieci tez mnie malo interesowaly, a teraz na dzidzi w
      tv (czy to slodkie czy cierpiace) to oboje z mezem mamy reakcje
      silne. Nie moglam na przyklad wysiedziec na programie zbierajacym
      datki dla szpitala onkologicznego dzieciecego: ryk ciagly.
    • zuzanka79 Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 17:05
      Ja wczoraj płakałam oglądając "Granice wytrzymałości" po raz ósmy
      chyba. Wiem, wiem, nie ma tam nic wzruszającego, ale ja płakałam.
      I jeszcze jak słyszę głos Jana Pawła II, oczy momentalnie zachodzą
      łazami. Wiele rzeczy mnie wzrusza, różne happy endy. Tata to się ze
      mnie kiedyś smiał, ze płaczką na pogrzebach powinnam zostać,
      nieźlebym zarobiła wink
    • pade Re: Płaczliwe babska :P 12.02.08, 20:07
      Ha, ja beczę na każdej przedszkolnej i szkolnej imprezie, to dopiero
      obciach, nie mogę śpiewać dzieciom bo lamie mi się glos, nie mogę
      spiewać w kościele-to samo, nie mogę wchodzić na pewne forum i
      ogladać pewnych reportaży, jak slyszę "ojcze nasz" śpiewane przez
      Jana Pawla II to ryczę na glos, nie wspomnę o reklamach, filmach
      dobrze, ze mam pilotasmile
      aa, za każdym razem gdy slucham arii sprzedawcy telefonów
      komórkowych też beczę, ale lubię tego sluchaćsmile
      taka ze mnie plaksasmile
    • fajka7 Placze duzo i chetnie :)) nt 13.02.08, 00:10
    • mamaania7 Re: Płaczliwe babska :P 13.02.08, 09:59
      Płaczka sie ze mnie zrobiła po porodzie. Wszystkie łzawe filmy
      okupuje rykiem. Ostatnio ryczałam na ślubie przyjaciólkismile i zawsze
      mam taką kluche w gardle zanim łzy popłyną.
    • morgen_stern Re: Płaczliwe babska :P 13.02.08, 10:00
      Dziś rano popłakałam się na reklamie nowego fiata... Przecież jak
      nawet nie mam dziecka! Protestuję! wink))
      • dlania Re: Płaczliwe babska :P 14.02.08, 15:21
        morgen_stern napisała:

        > Dziś rano popłakałam się na reklamie nowego fiata... Przecież jak
        > nawet nie mam dziecka! Protestuję! wink))
        >


        Widziałam dzisiaj te reklamę, hmmm.... Morgen, na pewno nie jestes w
        ciązy????wink
    • madame_edith Re: Płaczliwe babska :P 13.02.08, 11:24
      Ja również buczę aż miło. Najczęściej na moich ukochanych
      piosenkach, których mam z tysiąc. I na Magazynie ekspresu reporterów
      prawie każdym, na widok krzywdy dzieci, w kościele, na
      przedstawieniach w żłobku (mega obciach). Chłop się ze mnie śmieje,
      więc się muszę ukrywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka