Dodaj do ulubionych

owczarek podhalański

21.08.03, 22:58
Zastanawiam się czy i jakiego mieć w domu psa. Mieszkam w domu z ogrodem.
Pies ma być łagodny i w razie czego mnie bronić. Czy owczarek podhalański to
dobry pomysł? Ile kosztuje utrzymanie takiego psa, czy muszę go "ułożyć" itd.
Skąd wziąć szczeniaka i ile kosztuje. Nie zamierzam biegać z psem na wystawy.
Chcę mieć w domu przyjaciela i obrońcę wink. Tylko czy dam radę? Nigdy nie
miałam psa (a zwłaszcza takiego dużego).
Czy ktoś podzieli się doświadczeniami?
Obserwuj wątek
    • ehhermiona Re: owczarek podhalański 21.08.03, 23:29
      Uważam, że owczarek podhalański to nie jest dobry pomysł. Polecałabym Ci na
      przykład airdale teriera. Mówi się, że wszelkie owaczarki są dobre, ale to nie
      jest prawda. One są dobre, bo są inteligentne, pojętne itd., ale to oznacza, że
      cały czas muszą mieć coś do roboty, inaczej się "psują". Poza tym jeśli masz
      dzieci, to owczarek (jakikolwiek) będzie je (i nie tylko - Was wszystkich)
      traktował jak stado owiec do zaganiania - co sprowadzi się do podszczypywania
      biegających dzieci.
      Bardzo lubię airdale teriery, są wesołe jak na teriery przystało, ale
      jednocześnie w miarę spokojne. W Anglii sa używane jako psy policyjne, więc
      można powiedzieć, że są wszechstronne.
      Jeśli jesteś z Poznania, to mogę Ci dać nr tel. do pani, która hoduje te psy i
      bardzo, bardzo o nie dba. Ma dwie suczki i wiem, że co jakiś czas je "rozmnaża".

      smile Monika
    • nariolla Re: owczarek podhalański 22.08.03, 00:04
      Witaj.Polecam Ci labradora,łagodny,wspaniale zachowuje się przy
      dzieciach,jednocześnie b.mądry,szybko się uczy.Miej też na uwadze
      kundelki,wcale nie ustępują rasowcom,podobno też o wiele dłużej żyją.
      • ehhermiona Re: owczarek podhalański 22.08.03, 17:05
        Tak, labrador to bardzo "rodzinny" pies, ale raczej nie nadaje się do
        ewentualnej obrony czy odstraszenia złodzieja.
    • aneczkag Re: owczarek podhalański 22.08.03, 23:01
      Gosiu, ja przez 11 lat miałam owczarka podhalańskiego. Dostałam go na 6
      urodziny (no prawie).
      Przywieźliśmy go z Zakopanego, z Gubałówki - tam "gospodarze" sprzedawali psy.
      Pies był cudowny, ja go podobno strasznie mczyłam, a on ze stoickim spokojem
      męczyć sie dał. I "kochał" mnie najbardziej z całej rodziny.
      Ile kosztuje utrzymanie - nie mam pojęcia. Mieliśmy go w czasach, kiedy kości
      dla psa "kombinowali" sąsiedzi pracujący w stołówkach i rzeźniach smile a na
      codzień jadał kaszę, ryby i chleb z pasztetową.
      Jedna uwaga: wiele tych psów ma problemy z łapami, szczególnie tylnymi. Nasz,
      gdy byl mały, dość długo nie umiał chodzić - rozjeżdał sie, a na starość (11
      lat) przestał chodzic na amen i trzeba go było uśpić...
    • aneczkag Re: owczarek podhalański 22.08.03, 23:03
      Aha, psa każdego trzeba ułożyć.
      Mój pies był na prawdę przyjacielem, przez całe swoje zycie nic złego nikomu
      nie zrobił (raz rzucił się na zaczepiającego go pijaka, ale na szczęście ojciec
      był wtedy z nim na spacerze). Co do obrońcy - może nie najlepszy, ale
      zdecydowana większość ludzi na sam widok lub szczekanie zmyka w popłochu.
      • izams Re: owczarek podhalański 23.08.03, 13:03
        Witam - ja mimo wszystko owczarka też nie polecam - niestety koleżanka dobrze
        opisała rase - a czekanie na szczeście czyli owczarka , który będzie łagodny
        jak baranek a jednoczesnie bronił może sie okazać fatalne . Sama znam wiele
        przypadków psów obronnych , które zachowują sie cudownie do dzieci ale są to
        przypadki ( nie piszę ze nie występuje to często )
        Ale ...jest zasada : albo obronny albo do dzieci - jeśli uda sie to połączyć (
        bo charakter psa wykaże takie a nie inne cechy - to oczywiscie wspaniale )
        Częstko kundelki wykazują się właśnie takimi cechami - i raczej mniej choruja -
        ze względu na silniejsze uwarunkowannia genetyczne.
        Ja osobiscie obstawiam labradora - jeśli ktos sie nie zna to wystraszy się
        wielkości psa , często to rasa " obszczekuje " swój teren ( czyli jakby go
        pilnuje ) ale prawdopodobieństwo , ze nikogo nie wpusci na teren jest raczej
        znikome.
        Ale ... ja osobiście nie polecam ogarów - cudowne dla dzieci i ludzi ,
        odstraszaja co najwyżej wyglądem ( wielkośc labradora ) ale szczekać to juz im
        się nie chce ...chociac ..znam przypadek ogara , któremu koleżanka tak
        skutecznie " zmaltretowała charakter " , że nie znosił innych ludzi a dzieci to
        wręcz nienawidził - więc wszystko można tylko po co .
        Wracając do owczarka : ponieważ jestem w klubie promocji ras polskich często
        rozmawiałam z osobami , które mają owczarki - dla nich problem taki nie
        istnieje - ale osoby te zawodowo zajmuja sie psami i od zawsze .
        Jak na pierwszego psa - no musisz byc bardzo konsekwentna ; z małej ślicznej
        kuleczki rosnie olbrzymi obronny pies, czym skorupka za młodu ..itd.
        poz, Iza
    • cheerr Re: owczarek podhalański 23.08.03, 21:26
      Ja mam w domu kaukaza, więc jest to dość bliskie pokrawiaństwo. Pies ma do
      dyspozycji dom i wszystko, co ogrodzone. Nigdy nie był na łańcuchu. Wbrew
      temu , co o nich się mówi i pisze, nasz kaukaz jest przedobrym psem. Może
      nikogo by nie ugryzł, bo nawet koty wyjadają mu z misy, ale widok rzeczywiście
      odstrasza i budzi respekt.Wychowywaliśmy go otaczając miłością i szanując go
      jako zwierzaka. Na początku także baliśmy się, czy podołamy wyzwaniu, ale póki
      co chyba się udało.Mamy w domu maleńką córeczkę, którą nasze psisko nawet zbyt
      mocno się nie interesuje, a powiedziałabym, że wręcz ignoruje. Nie mamy z nim
      większych problemów, ani zdrowotnych, ani wychowawchych, pomimo że próba
      ułożenia jakoś nie znalazła finału.Jak się chce, to można prawie wszystko.
      Życzę trafnych decyzji. Pozdrawiam. Monika
    • goska_mama_kasi_i_gabrysi Re: owczarek podhalański 23.08.03, 22:10
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
      Naczytałam się też jeszcze w internecie sporo o psach (w tym i o owczarkach
      podhalańskich). Na razie poczekam jeszcze. Muszę się porządnie zastanowić, bo
      to duża odpowiedzialność.
      A co do rasy psa... Strasznie podobają mi się duże i kudłate psy (jak np.
      owczarki opdhalańskie wink).
      Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi smile
      Pozdrawiam serdecznie.
    • schrek Re: owczarek podhalański 25.08.03, 22:48
      A czy sprawdzałaś czy ten owczarek podhalański nie ma przypadkiem czarnego
      podniebienia ?
      • mysiam1 Re: owczarek podhalański 26.08.03, 00:20
        Napiszę wielkimi literami i tak ma być. ZLITUJ SIĘ SCHREK!!!!!!!
        • schrek Re: owczarek podhalański 29.08.03, 22:51
          wszystko dobrze, z pewnością sie zlituję , ale jednak chciałabym wiedzieć,
          jakie to podniebienie ma pies.
    • kasiem Re: owczarek podhalański 30.08.03, 21:43
      jeśli podobają Ci się duże i kudłate psy a do tego rodzinne to polecam Ci
      odmianę labradora czyli Golden retriewera. To taka kudłata wersja. Bardzo mądry
      i rodzinny jest berneński pies pasterski coraz bardziej popularny w Polsce.
      CZarny podpalany na brązowo i wykończenia ma biała. Śliczny. Znajomi mają
      suczkę, którą prowadzi na spacerze 4 letnie dziecko. Oczywiście pies musi być
      bardzo dobrze ułożony. KAŻDY czworonóg chce dominować i trzeba go wytresować.
      Kundelki potrafią byc słodkie ale większe zaufanie mam do rasowców. Decydując
      się na psa konkretnej rasy wiesz jakich mniej więcej cech charakteru się
      spodziewać. Bo w hodowli psa oprócz wyglądu ważne są cechy charakteru. Ja sama
      mam dobermana ale gdy widzę co z nim wyrabia dziecko mojej koleżanki to ciągle
      się dziwię - robi sie potulny jak baranek. Ale tej rasy Ci nie polecam. Trudna,
      uparta i dla osób o silnej osobowości. W pierwszym roku gdy pies rośnie to są
      największe koszty np. odżywka BOSHA 40 zł. na miesiąc, szczepienia. Dorosły
      mnie kosztuje ok. 200 zł. za jedzenie. Chyba że zachoruje a to są już kwoty ok.
      50 zł. za wizytę. Zastanów się na spokojnie ale myslę, że pies w domu to duża
      frajda. A dla dzieci nauka odpowiedzialności i kontaktu z żywym stworzeniem.
    • dawnysylvester Re: owczarek podhalański 31.08.03, 00:03
      Może dopiszę cos nt, kosztów.
      Tak sie składa, że zajmuję się zawodowo handlem psimi karmami i doradztwem w
      zakresie żywienia psów.
      Pierwsze pytanie na które powinnaś sobie odpowiedzieć to:
      czy ma to być jedzenie gotowane czy gotowa karma. Jeśli zdecydujesz sie
      gotować to pamiętaj, że po pierwsze jest to czasochłonne a po drugie trudne,
      bowiem ciężko jest odpowiednio zbilansowac poszczególne składniki tak aby psa
      utrzymać w dobrej kondycji (trawienie, wydalanie, kościec, tkanka mięśniowa,
      zęby sierśc itp). Nie bede się tu rozpisywać bo spory referat by z tego
      wyszedł. Jesli jednak zasięgniesz podstawowych informacji o tym jak powinna
      wygladac piramida pokarmowa dla psów i jakie dodatkowe składniki musisz psu
      zapewnić do jego prawidłowego rozwoju i jeśli lubisz gotować to nie powinno ci
      to sprawić większych kłopotów. I trzeba pamiętać, wbrew temu co mówia
      różni "znawcy" - gotowane jedzenie dla psów może być równie dobre jak gotowa
      karma pod warunkiem, że robi się to z głową.
      Teraz coś o gotowych karmach.
      Na rynku jest tego teraz takie zatrzęsienie, ze można dostać zawrotów głowy!
      Ceny tez bardzo różne...Jednego czego bym nie polecała to karm tzw.
      hipermaketowych. To, czego producenci stosują do ich wyrobu woła o pomstę do
      nieba! Karmę najlepiej jest kupować w sklepach zoologicznych i to po dokładnej
      konsultacji ze zorientowanym sprzedawcą. Nalezy też pamietać, że tanie to nie
      zawsze znaczy złe i, że super drogie to nie zawsze znaczy rewelacyjne. Z
      własnego doswiadczenia wiem, ze niektóre psiaki bardzo dobrze, latami tolerują
      tańsze karmy i mają sie dobrze. Ale są i takie (i ich właściciele), które
      poniżej psiego "mercedesa" czyli Ecanuby ani myslą zejśc. Wszystko zależy od
      zasobności naszego portfela. Przy wyborze karmy radziłabym zwrócic uwagę na
      parę szczegółów. Mianowicie: im bardziej wymyślna w kształtach i kolorowa
      karma tym wiecej ma w sobie chemi czyli barwników i konserwantów; nastepna
      rzecz: porównujac ceny patrz na dawkowanie bo często jest tak, że jedna karma
      (15kg)kosztuje przykładowo 100 zł ale trzeba jej dawać powiedzmy 80 deko
      dziennie na 40 kilo psa, a obok masz karmę kosztujacą 200 zł, tyle że jej
      dawkowanie jest o połowę mniejsze na taką sama wagę psa! Ciekawe, prawda?
      Osobiście, jeśli juz zdecydujesz sie na konkretną rasę psa radzę ci wybierać z
      tzw. średniej półki. To jest coś tak, jak porównanie bmw z fordem. To jeździ
      komfortowo i to drugie również, ale za to za o ile mniejszą kasę!
      Trafnego wyboru czworonoga życzę a jeśli masz więcej wątpliwości (odnośnie
      wyboru rasy również) to zapraszam na priv. asiatar@interia.pl
      Cmoki!
      Sv.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka