eskalacja_patosu
21.02.08, 12:15
W Szczecinie siedmiolatek zrobił w konia pogotowie i policję,
dzwoniąc i płacząc o pomoc dla rzekomo nieprzytomnej chorej matki.
Teraz rodzice będą musieli słono zapłacić za 'żart' swojej pociechy.
Wszędzie pisze się o szacunku do dzieci i niestosowaniu nawet
klapsów, ale w tym wypadku nie wahałabym się JEDNEGO porządnego
klapsa dziecku w tyłek za takie żarty dać.