dziecku się nudziło

21.02.08, 12:15
W Szczecinie siedmiolatek zrobił w konia pogotowie i policję,
dzwoniąc i płacząc o pomoc dla rzekomo nieprzytomnej chorej matki.
Teraz rodzice będą musieli słono zapłacić za 'żart' swojej pociechy.
Wszędzie pisze się o szacunku do dzieci i niestosowaniu nawet
klapsów, ale w tym wypadku nie wahałabym się JEDNEGO porządnego
klapsa dziecku w tyłek za takie żarty dać. uncertain
    • beata985 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 12:25
      heh niezły jest
      dobrze,z e moje nie mają takiej fantazji.. o matko.
      • dlania Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 12:30
        Moje tez takiej fantazji raczej (?) nie mają, ale starsza kiedyś bardzo długo
        konwersowała sobie przyjacielsko z panem spod numeru alarmowego, zanim mamusia
        zorientowała sie o co chodzi...
        Dałam dziecku stara komórke, oczywiście bez karty sim, żeby sobie słuchała
        melodyjek i grała w gry - wiadomo, że mamy komóra najlepsza. I tak słucham,
        słucham, jak to moje dziecko ładnie sie bawi, udaje że rozmawia z kimś przez
        telefon, nawet mnie prosi do telefonu... No to ja tez udaję, mówię,:
        "HALOOOOOOO?" a TAK JAKIś GłOS ODPOWIADA: "dZIEń DOBRY".
        Okazało się, że w tym telefonie (a może w każdym? - nie wiem) nawet po wyjęciu
        karty sim można korzystac z numeru alarmmowego, wybieranego domyslnie, bez
        wpisywania nawet konkretnego.... Pan był wyrozumiały dla mojej głupoty i nie
        opierdzielił nawet tak bardzo...
        • madame_edith Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 12:33
          A to dobre, nie wiedziałam (choć to w sumie logiczne), muszę swojemu
          pozabierać telefony albo nie dopuścić, żeby naładował.
        • haja197222 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 12:41
          Dlania uśmiałam się, oczywiście chodzi mi o tą konkretną sytuację. Ciekawe jaką miałaś minę gdy usłyszałaś tego pana w słuchawce? Wracając do wątku to chyba sklapsowałabym małego żartownisiawink
          • dlania Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 13:09
            haja197222 napisała:

            > Dlania uśmiałam się, oczywiście chodzi mi o tą konkretną sytuację. Ciekawe jaką
            > miałaś minę gdy usłyszałaś tego pana w słuchawce? Wracając do wątku to chyba s
            > klapsowałabym małego żartownisiawink

            Nie wiem, jaką miałam minę, ale zlały mnie zimne poty ze strachu (tel. z
            zaświatów?), a później ciepłe poty ze wstyduwink
        • ma_dre Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 10:14
          dlania, na przyszlosc wyjmij i baterie, zwlaszacza jesli to stary telefon...
          nigdy nie slyszalas o szkodliwosci komorek dla zdrowia ? zwlaszcza zdrowia dzieci???
          • dlania Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 10:30
            Nie, nie słyszałam o przypadku zachorowania dziecka PRZEZ TEL. KOMóRKOWYwink
            • gaja78 Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 14:13
              dlania napisała:

              > Nie, nie słyszałam o przypadku zachorowania dziecka PRZEZ TEL. KOMóRKOWYwink

              Ale w ogóle o wpływie pola elektromagnetycznego na zdrowie człowieka słyszałaś
              co nieco ?
              Wiesz że potencjalna szkodliwość rośnie wraz z natężeniem pola, częstotliwością
              fal elektromagnetycznych, czasem kontaktu z falami oraz charakterem zmienności
              pola ?
              • dlania Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 14:22
                Nie interesuje mnie to. To problem ludzi, którzy pracuja w telefonach, mają
                mieszkania pod stacja przekaźnikową itd.
                Matko, normalnie stwarzam smiertelne niebezpieczeństwo dla swoich dzieci, bo im
                sie daje w wyjatkowych sytuacjach (w poczekalni u lekarza, w autobusie) pobawic
                telefonem!!!!
                Może w ogole wyniose wszystkie do piwnicy, bo w 45-metrowym mieszkaniu przeciez
                dzieci sa cały czas narażone na emitowane przez nie fale? I sąsiadom zabiorę ich
                telefony?
                Pomijając juz fakt, że dzis przeciętny 10-latek (czyli nie wiele starszy od
                mojej córki) ma swój własny tel. komórkowy.
                Może by tego prawnie zabronić, hę?

                gaja78 napisała:

                > dlania napisała:
                >
                > > Nie, nie słyszałam o przypadku zachorowania dziecka PRZEZ TEL. KOMóRKOWY;
                > -)
                >
                > Ale w ogóle o wpływie pola elektromagnetycznego na zdrowie człowieka słyszałaś
                > co nieco ?
                > Wiesz że potencjalna szkodliwość rośnie wraz z natężeniem pola, częstotliwością
                > fal elektromagnetycznych, czasem kontaktu z falami oraz charakterem zmienności
                > pola ?
                >
                • gaja78 Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 14:51
                  Z telefonem komórkowym możesz sobie robić co chcesz i nic nikomu do tego.
                  Natomiast przekonywanie samej siebie albo świata argumentami typu "nie znam
                  dziecka, któremu by telefon zaszkodził" to drugie.

                  Fale elektromagnetyczne dla organizmu ludzkiego obojętne nie są i to jest fakt.
                  Z drugiej strony telefony komórkowe nie stanowią śmiertelnego zagrożenia. Ja tam
                  nic złego w kilkuminutowej zabawie komórką nie widzę. Natomiast Ma_dre chodziło
                  o to (tak zrozumiałam), że dłuższa zabawa telefonem obojętna dla dziecka może
                  nie być. To wszystko.

                  Naprawdę nie trzeba się od razu rzucać i wić jak piskorz tłumacząc się na
                  wszystkie strony, bo nikt tu nikogo nie atakuje. Można o tym rozmawiać czysto
                  technicznie.
                  • dlania Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 15:06
                    Ja sie wiję, jak mnie ktos usiłuje przekonywac o oczywistościach.
                    W tym o czyhających zewsząd niebezpieczeństwach: zabawki pełne olowiu, serki
                    pełne konserwantów, szczepionki grożące autyzmem, dzieci wypadające z okien, jak
                    tylko mama spuści je na chwilę z oka, teraz jeszcze siejące zniszczenie komórki...
                    Chyba wystarczy zdrowy rozsądek, żeby ustosunkować sie do takich informacji i
                    nie przeginac w żadną stronę. A tu od razu zostałam zaatakowana za niezwykła
                    bezmyslość, bo naraziłam dziecko na działanie fal jakiśtam (bezmyslnośc w tym
                    wypadku zaszła, ale polegała na czym innymwink)
                    A co do tel. komórkowych - ta ich szkodliwośc, jak zapewne wiesz, nie jest taka
                    oczywista i jak dotąd nie udało sie naukowo tej ich szkodliwości udowodnić. Co
                    nie znaczy, że nie warto dmuchac na zimne (vide: zdrowy rozsądek)
    • kali_pso Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 12:35
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4949390.html
      Rozumie, że ten akrtykuł komentujemy?
      Dobrze, że nie postanowił "wyjśc" przez okno na spotkanie mamywinkP
      • kali_pso "rozumiem"-powinno być n/t 21.02.08, 12:42

        • sebaga Re: "rozumiem"-powinno być n/t 21.02.08, 13:00
          a juz Ci mialam to "rozumie" wytknac big_grin Pranie Cię uratowało, hehe.
          • kali_pso Re: "rozumiem"-powinno być n/t 21.02.08, 15:25
            sebaga napisała:

            > a juz Ci mialam to "rozumie" wytknac big_grin

            smile))
            Może uległam już jakiejś forumowej bakterii?wink
      • gaja78 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:40
        kali_pso napisała:

        > miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4949390.html
        > Rozumie, że ten akrtykuł komentujemy?
        > Dobrze, że nie postanowił "wyjśc" przez okno na spotkanie mamywinkP

        No przez drzwi na pewno by nie wyszedł, bo nie mógł.
        Mamusia zadbała o edukację w temacie telefonów alarmowych, ale zapomniała że w
        razie tfu-tfu pożaru dzieciak nie będzie miał jak uciec. Genialne smile
    • lola211 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 12:49
      7 - letni głupek.
      Dostalby taka kare, ze zapamietalby do konca zycia.
      • sylwiawkk Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:03
        e tam wiem ze to głupie ale sama za dzieciaka nie raz dzwonilam na
        pogotowie albo policje i wzywalam niby pomocy
        teraz to sama bym sie sprała za to zachowanie jak już doroslam i
        zmadrząlam
        mam nadzieje ze jak moje podrosna to nie beda miały takich głupich
        pomysłow
        ja dopiero po kilku latach dowiedziałam sie że w naszym mieście jest
        tylko jeden szpital i chyba dwie czy nawet jedna karetka i że mój
        fałszywy alarm może kogoś kosztować życie
        boze jakie te dzieci maja pomysły
        i dlatego uważam ze z dziecmi trzeba rozmawiać a nie jak troche
        podrosły to nareszcie zajmuja sie soba i mamy spokój
        • dzoaann Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:13
          to widac z toba mamusia nie rozmawiała...
        • dlania Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:14
          Ja fałszywej pomocy jako dziecko nie wzywałam, ale raz zadzwoniłysmy z koleżanką
          na losowo wybrany numer (wówczas były jeszcze jedynie 3-cyfrowe)z tekstem:
          "Dzień dobry, czy to rezydencja Mecenasa Prado?" Usłyszałysmy tylko "Ech" i...
          zero sygnału. Potem sprawdziłam, że wybrałysmy numer, pod którym zgłaszało się
          uszkodzenia telefonów... Po strasznej godzinie gośc zadzwonił do nas, pytał o
          rodziców, a ja powaznym, grubym głosem tłumaczyłam mu, że to na pewno młodsza
          siostra takie głupoty robi (a młodsza siostra miała wówczas pewnie z 2 latawink).
          • jowita771 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 16:16
            z rezydencją mecenasa Prado to ja wyskakiwałam, kiedy ktoś do nas dzwonił. parę
            osób przytkało, zdarzyło się nawet, że ktoś odłożył słuchawkę, nie wiem, może
            uwierzył, że naprawdę dodzwonił się do Brazylii, a tam odbierając telefon mówi
            się po polsku?
        • lola211 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:20
          Od tego sa rodzice, by wytlumaczyc dziecku, jakie to niesie
          konsekwencje.No ale niektorym to w ogole do glowy nie przyjdzie.
          • sylwiawkk Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:30
            no widzisz nie rozmawiala wolala pic wóde jak dawali
            a jak ja miałam 7 lat to już całe dnie spedzałam z dzieciakami na
            podwórku i nikt sie nami nie interesowała tylko czasami wołali na
            obiad
            dlatego ja bede rozsadniejsza matką mam nadzieje
            przynajmniej po moich dziecinnych doswiadczeniach będe wiedziala o
            czym rozmawiać z dziewczynami
          • e_r_i_n Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:48
            No coz, moze wychodza z zalozenia, ze ich dzieciom na pewno taki
            pomysl do glowy nie przyjedzie. I sa tego tak pewni, jak inni tego,
            ze ich dziecko sie np. nie obudzi podczas nieobecnosci rodzicow w
            domu smile.
            • iskierka40 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:57
              powinni z nim teraz porozmawiać nie tylko rodzice ale też
              policja,może nudzący sie 7latek zapamieta i zrozumie to co zrobił i
              wiecej nie bedzie zaspokajał nudy w ten sposób?
            • lola211 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 15:01
              Ale jak widac jedni maja pewnosc uzasadniona, a inni nie- skoro temu
              dziecku jednak do glowy przyszlo, to znaczy ze rodzice dokonali
              błednego załozenia.I w tym ci rodzice sie róznia.
              • e_r_i_n Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 15:10
                Nie wiemy, co myslala ta mama smile. Wiec pewnosci, ze sie ci rodziece
                roznia nie mamy.
                • lola211 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 15:41
                  Ani, ze w czymkolwiek sa podobni, co zasugerowalas.
        • pieskuba Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:36
          sylwiawkk napisała:

          > mam nadzieje ze jak moje podrosna to nie beda miały takich głupich
          > pomysłow

          Masz nadzieję... Ciekawe. I zamierzasz na tym poprzestać, czy też
          może nauczysz dzieci co wolno a czego nie wolno?
          • gryzelda71 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:40
            Ja tłumaczę pewne rzeczy setki razy i tez mam nadzieję,ze czegos nie zrobi,bo pewnosci nigdy nie mozna mieć.
            • sylwiawkk Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 14:59
              na razie to próbuje poradzić sobie z jej niespaniem potem będe sie
              martwić o głupie pomysły
              ale duzo rozmawiam z moja pieciolatka bo chce latać jak piotrus pan
              i boje sie że kiedyś bedzie sie uczyc latać z okien
              • ma_dre Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 10:19
                tez to przerabialismy... na wszelki wypadek we wszystkich oknach mam
                zabezpieczenia...
      • ewasuwek Re: dziecku się nudziło 22.02.08, 14:15
        uważasz, że 7-letnie dziecko pozostawone na całą noc z 4-letnim
        bratem nie ma prawa się bać....

        Ewa
    • marghe_72 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 15:23
      taaa, klaps PO fakcie to idealne rozwiązanie.

      Jaaasne
      • amelia_s Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 15:33
        Eee, dać przed? Tak na zapas?tongue_out
        Jak mały dostaje kieszonkowe (nawet grosze) to zabrać mu i powiedzieć, że spłaca
        swoją głupotę.
        Klaps niczego go nie nauczy!
        • deela Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 15:40
          wiecej nawet moj musialby to jeszcze odpracowac, wladowalabym mu tyle obowiazkow
          domowych zeby raz na zawsze zapamietal ile kosztuje glupota
          • zawsze-w-drodze Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 16:18
            Ja tylko w kwestii formalnej: ten chłopczyk był w domu SAM, ma SIEDEM lat. Nie
            siedemnaście.
            • arioso1 Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 16:53
              moja córka jak miała 4 lata to jak cos przeskrobała a ja się
              zorientowałam - to ona szybko pod drzwi wejściowe i na całe gardło
              RATUNKUU RATUNKU -ja jej nic nie robiłam ani nie straszyłam klapsem
              ani niczym -i tak kilka razy któregos dnia zapukał do mnie
              dzielnicowy z informacją ze sasiedzi alarmują ze się znęcam nad
              dzieciakiem - ile sie człowiek natłumaczyc musiał tym starym prukwom
              to szok- mineło mojej córce w okolicach 6 roku.
            • gaja78 A nieprawda 21.02.08, 16:56
              bo z rodzeństwem ;PPP
              • mijaczek hehe 21.02.08, 17:24
                na numery alarmowe nigdy bez powodu nie dzwonilismy, ale moj brat robil sobie
                kilka razy jaja z ludzi przez telefon...

                pamietam dwie akcje

                pierwsza, kiedy blok juz byl okablowany, tylko jeszcze nie podlaczony do
                TelekomPromitacji, brat z kumplem zszedl do piwnicy i podlaczali sie p0od
                kolejnych sasiadow, dzwonili do nich i podawali im "ich nowe" numery telefonow...

                a druga, kiedy juz telefon byl podlaczony, brat poprosil kilkunastu kumpli, zeby
                dzwonili pod jakis tam numer bogu ducha winnej kobiety i pytali o Zenka... ona
                kazdemu rozgniewana powtarzala, ze zaden Zenek tu nie mieszka i w ogole co to za
                dziwna sprawa, ze tyle osob pyta o tego Zenka...po czym po jakims czasie brat
                zadzwonil do tej kobieciny mowiac "dzien dobry, tu Zenek, czy byly do mnie
                jakies telefony?"

                hm...dzieci to sa glupie, nie?
            • deela Re: dziecku się nudziło 21.02.08, 17:15
              siedem LAT a nie 7 m-cy
              nie przesadzaj z tym sam
              • m.fiorella nie nudziło się 22.02.08, 09:24
                tylko było przestraszone bo był w domu z bratem 4 latkiem zamkniety
                przez matkę która poszła sobie w cholere na całą noc nie wiadomo
                gdzie i nie wracała
                dziecko sie poprostu bało to wymyśliło takie coś
                nie bezpodstawnie zreszta matkę zabrano na komisariat, ale najpierw
                musiano ja szukać pare godzin
    • krwawakornelia nie bardzo rozumiem 21.02.08, 18:29
      Dlaczego dziecku? ... tego klapsa?
    • ciociacesia z tego co ja zrozumiałam 22.02.08, 16:28
      > W Szczecinie siedmiolatek zrobił w konia pogotowie i policję,
      > dzwoniąc i płacząc o pomoc dla rzekomo nieprzytomnej chorej matki.
      > Teraz rodzice będą musieli słono zapłacić za 'żart' swojej
      pociechy.
      > Wszędzie pisze się o szacunku do dzieci i niestosowaniu nawet
      > klapsów, ale w tym wypadku nie wahałabym się JEDNEGO porządnego
      > klapsa dziecku w tyłek za takie żarty dać. uncertain

      to mamusia klapsa dostanie i odpowie za zostawianie małoletnich
      samych w domu pod kluczem na noc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja