elske
07.03.08, 13:21
Wczoraj ogladalam dokument o ludziach ,ktrorzy zbieraja wszystko:stare
gazety,lampki nocne,dokumenty,srobki,nakretki,wszystko co sie da.I rosna takie
hałdy smieci w domu.Przerazajace to bylo.Jeden facetzbieral rowery, mial ich 5
tys.Rowery posortowane staly w calym domu,garazu,na terenie ogrodu.W pewnym
momencie bylo to tak uciazliwe dla sasiadow,ze nakazem sadu musial wszystkiego
sie pozbyc,pozwolono mu zostawic 15 szt jako hobby.120 osob poprzadkowalo mu
teren.
bylo tez malzenstwo:maz zbieral wszystko,zona tylko plakala.Wszystkie pokoje
podzielonena strone meza i mozy.Po stronie zony porzadek,po stronie meża hałda
wszystkiego.Malzenstwem sa od 25 lat.
Znacie takich ludzi?Zbiera wszystko,bo moze sie przydac?Moj tesc tak ma.Nawet
glupiego gwozdzia zardzewialego nie pozwoli wyrzucic,bo moze sie przydac.Jeden
pokoj w domu to skladzik.Mieszkalam z nim przez pol roku.Smieci wyrzucalam
kiedy nie bylo go w domu,bo inaczej przegladal i marudził,ze jeszcze calkiem
dobre rzeczy wyrzucam.