Oglądałam kilka razy program amerykański "mania chomikowania". Przeżyłam szok! Rozumiem, że to zaburzenie psychiczne, ale u tych ludzi trwa to nieraz latami i nikt, nawet najbliższa rodzina, nie próbuje niczego z tym robić. Ludzie mieszkają na stertach rzeczy, z trupami zwierząt, w odchodach, gnijącym jedzeniu i próbują coś robić dopiero jak grozi im eksmisja.
Do czego zmierzam

Znacie takie osoby u nas w PL? Znacie kogoś, kto ma takie zaburzenie? Spotkaliście się z tak ekstremalnym zbieractwem?