Dodaj do ulubionych

Obciach????

14.03.08, 14:12
Własnie w innym wątku sie dowiedziałam,ze jestem obciachowa bo kupiłam perfumy
"typu" czyli podróbkę...kurcze nigdy nie rozpatrywałam tej kwesti w kategorii
ociachu czy nie. ot, stac mnie na oryginalne pachnidło to kupuje oryginał, nie
stac mnie to kupię ładny zapach, który mi odpowiada.pewnie nie tak trwały ale
mi sie podoba, a tu kurcze,że obciach. No obciach to, czy nie????????
Obserwuj wątek
    • mustardseed Re: Obciach???? 14.03.08, 14:15
      Obciach rzecz względna. Jeśli dla Ciebie nie stanowi to obciachu, to
      luzik.
      • kotbehemot6 Re: Obciach???? 14.03.08, 14:20
        hmmm.. a powiedz mi, idzie baka ,ładnie pachnie, kupiłabys sobie takie też i
        pytasz czym tak ładnie i ona na to,ze jaieś tam ple ple ple niefirmowe, i co,
        nie kupisz bo obciach ze niefimowe acz ładnie pachną??????
        • bri Re: Obciach???? 14.03.08, 14:24
          Moim zdaniem kupowanie podróbek to obciach. Przecież producenci
          podróbek to złodzieje. Kradzione radio byś kupiła?
          • kotbehemot6 Re: Obciach???? 14.03.08, 14:28
            wyjasnijmy, nie chodzi o ewidentną podróbe czyli produkt nieoryginalny
            sprzedawany pod nazwa oryginalnego,ale o zapachy jakiś tam firm pod innymi
            nazwami(nawet nie podobnymi do oryginalnych).To pierwsze masz racje
            złodziejstwem jest i basta. Ale zapachy sa produkowane przez różne firmy ,nie
            tylko te markowe ale i inne ,a gamy zapachowe często sa podobne.
            • bri Re: Obciach???? 14.03.08, 14:30
              W takim razie luzik.
            • burza4 Re: Obciach???? 14.03.08, 22:11
              chwila, ale przecież wytworzenie zapachu kosztuje i to słono, jest
              sztab ludzi którzy nad tym pracują, testują, komponują. Wg mnie
              zapach podpada pod jakieś prawa autorskie. To nie jest uczciwe -
              ktoś się narobi, inny zagarnia czyjś pomysł jak swoj i zarabia.

              w końcu większość klientów kupuje takie perfumy bo są podobne do
              znanej marki, czyż nie?
              • dlania Re: Obciach???? 15.03.08, 08:16
                burza4 napisała:

                > chwila, ale przecież wytworzenie zapachu kosztuje i to słono, jest
                > sztab ludzi którzy nad tym pracują, testują, komponują. Wg mnie
                > zapach podpada pod jakieś prawa autorskie. To nie jest uczciwe -
                > ktoś się narobi, inny zagarnia czyjś pomysł jak swoj i zarabia.
                >
                > w końcu większość klientów kupuje takie perfumy bo są podobne do
                > znanej marki, czyż nie?


                No tak burza, sa podobne, ale podobne.... Nigdy nie identyczne, bo przeciez
                uznana firma nie bedzie się dzielic swoja tajna recepturą.
                A że firmie mniej uznanej przy okazji podrabiania też coś fajnego wyjdzie - to
                inna sprawawink
                Ja próbowałam kupowac podróby, ale jakoś pecha miałam do tych mniej udanychl.
                Teraz mam jeden flakon oryginalnych na 2 lata i wystarczy.
                Ale mieszać do tego obciach? Dla mnie największym obciachem jest mieć malutki
                móżdzek, który punktem odniesienie czynionych wartościowań robi konwenanse,
                chwilowe mody i "rozbuchany konsumpcjonizm" (że reklame Plusa zacytuję).
    • dorotamakota1 Re: Obciach???? 14.03.08, 14:25
      Ja generalnie nie iwestuję w coś dla etykietki tylko efektu. Dla mnie to żaden
      obciach kupic coś nie firmowego.
    • madzia.b2 Re: Obciach???? 14.03.08, 14:27
      ciekawe, że pannny nie mają większych problemów, tylko roztrząsanie
      czy ktos kupujący podróbkę perfum jest obciachowy. Dla mnie
      obciachem jest właśnie rozpatrywanie twojego "przypadku" na forum po
      pierwsze, a po drugie, rozpatrywanie w takiej kategorii. A tak na
      marginesie to słowa "obciach" używałam majac hmm 15 lat, no może 16.
      Trzymaj się.
      • kotbehemot6 Re: Obciach???? 14.03.08, 14:33
        madzia więcej luzu. Nie tylko trzeba rozsrząsać sprawy zasadnicze, pierdoły też.
        jak nie masz na to ochoty to przymusu nie ma więc daruj sobie. Słowo obciach
        użyła inna forumowiczka w stosunku do mnie ,ja je powielam, swoją droga tez bym
        nie przypuszczała,ze kwetsia uzywania takich czy innych zaopachów moze byc
        rozpatrywana jako obciach czy nie ....tak tylko ciekawa jestem co inni myśla.No
        i troche sie nudzę więc poplotkowac mam chęc. Nie masz na to ochoty , to załóż
        inny ciekawy ,wart uwagi watek. pa.
      • tosina Re: Obciach???? 14.03.08, 14:46
        O własnie.Słowo obciach znikneło z mojego słownika razem z
        tradzikiem. Kiedys posiadanie własnego stylu tez
        było "obciachowe".Za to modne było powielanie sztampy ogolnie
        propagowanej przez media jako trendy i styl na toppie. No coz, na
        szczescie te czasy mamy za soba.

        Naprawde przejmujesz sie takimi rzeczami kocie? Nie sadzisz ze
        bardziej obciachowa byla reakcja panci? Bo jak dla mnie taka
        małostkowosc jest jak najbardziej zenujaca.
        • kotbehemot6 Re: Obciach???? 14.03.08, 14:53
          Wogóle sie nie przejmujęsmile)) Chciałam się tylko zorientowac co inni myśła na ten
          temat-z czystej ciekawości.Nieczęsto kieruje sie firmą przy zakupach-moze w
          temacie sprzętu RTV i AGD , bo sie nie znam i ufam jakiejś znanej marce.W
          kwestii pozostałych zakupów kieruje sie wyglądem , jakościa i ceną i stosownie
          do zakupu-smakiem czy zapachem czy tez wyglądem. kwestia firmy jest dla mnie
          zupełnie wtórna. owszem perfumy firmowe sa trwalsze itd...ale żeby to wogóle
          jakościować i wartościować???? To po prostu lekkie zdziwienie....
        • crises Re: Obciach???? 14.03.08, 15:19
          Słowo obciach (ani funkcjonalny odpowiednik) wydaje się nie
          figurować w słownikach wielu ludzi, nad czym często ubolewam.
    • krwawakornelia rozpatrywanie rzeczy 14.03.08, 14:58
      w kategorii co jest obciachem a co nie, jest na przyklad obciachem.
      Kupowanie tanich perfum obciachem nie jest.
      • crises Re: rozpatrywanie rzeczy 14.03.08, 15:17
        Tanich - nie. Jest mnóstwo dobrych, tanich zapachów.

        Natomiast obciachem jest kupowanie czegoś, co udaje coś lepszego, a
        wcale nim nie jest.
        • krwawakornelia udawanie lepszego niz sie jest 14.03.08, 15:21
          jest obciachem
          • demarta Re: udawanie lepszego niz sie jest 14.03.08, 15:25
            no to zacznijmy wobec tego używać nicku "crises" jako
            synonimu "obciachu". jak się zaprzemy, to może za parę lat go do
            słownika języka polskiego w tym znaczeniu wprowadzimy tongue_outPP
          • crises Re: udawanie lepszego niz sie jest 14.03.08, 16:09
            Dokładnie tak - i to własnie robią osoby używające podróbek.
            • elza78 Re: udawanie lepszego niz sie jest 14.03.08, 19:58
              hehe ale jakim plaskim umyslowo trzeba byc czlowiekiem aby uwazac ze zapach
              czyni kogos lepszym big_grinDDD
              nie przewidujesz crises ewentualnosci ze sa ludzie na tym swiecie ktorzy nei
              zastanawiaja sie nad tym czy cos jest oryginalne i do jakiego oryginalu jest
              podrobka podobna i w ogole takimi pie..mi sobei glowy nie zaprzataja, tylko
              dzialaja na zasadzie ze gdy im sie cos podoba to licza na uczciwosc producenta i
              kupuja big_grinDD
        • tosina zapachy w złotych 14.03.08, 15:32
          CZyli dla was zapach tani to ile złotych 10-100-200? Drogi i dobr
          to?..
          • crises Re: zapachy w złotych 14.03.08, 16:09
            A dlaczego przypuszczasz, że dobre może być tylko to, co drogie?

            Jak już koniecznie musisz sobie przyporządkować coś do kategorii
            cenowych, to proszę bardzo:

            Zapach tani: Yves Rocher, jakieś 49 zł.
            Zapach drogi: Amouage Gold, 1440 zł.
            • tosina Re: zapachy w złotych 14.03.08, 16:21
              RAczej liczyłam ze poznam wasze ulubione , uzywane zapachy i ile na
              nie wydajecie. Zaznaczam wydajecie a nie chcialbyscie moc wydac.
            • michasia24 crises 14.03.08, 17:40
              a np za 150-200zł 50ml to tani czy drogi wg ciebie
              • crises Re: crises 14.03.08, 18:18
                Dolne stany średnie. Normalna cena za massmarketowe wyższopółkowe zapachy.
    • wobbler Re: Obciach???? 14.03.08, 15:26
      E tam,Kocie piekielny-co to za obciach?
      Zaraz sie tam wniknie do tego wątku i obada te "mundrości"...Zobaczymy,czy
      czasem nie są obciachowe,hehehe...
    • denea Re: Obciach???? 14.03.08, 15:34
      Ja się z Tobą, moja droga, łączę w obciachowości, wg pewnej osoby
      ofkors. Kupuję w Lidlu, "grzebiąc z moherami wśród usyfionych paczek
      tylko po to, żeby wysępić cukier tańszy o 2 grosze", hehe ;P
    • madzia.b2 kotbehemot 14.03.08, 15:48
      Widzę, ze nie warto było pisac posta popierającego ciebie. Masz
      rację daruję sobie.
    • fajka7 Re: Obciach???? 14.03.08, 16:30
      Obciach to zakrecic w mieszkaniu zima wszystkie kaloryfery, zostawic
      tylko na maksa ten z lazienki, na ktorym nie ma licznika, ogrzewac
      mieszkanie z malymi dziecmi przez otwarte drzwi od lazienki i
      jeszcze sie tym chwalic oraz cieszyc, ze sasiedzi wokol na szczescie
      grzeja tez, a ostatnio nawet wiecej, wiec mozna skorzystac przez
      sciane.
      Obciachem jest przy zakladaniu kablowki poprosic pana by przelaczyl
      jeszcze jeden jakis guzik i od razu ma sie internet. I totalnym
      obciachem jest proponowanie znajomym, ze im sie tez taki myk
      zalatwi, wystarczy powiedziec i usluzny pan przyjdzie.

      Obciachem jest patrzenie na luzarzu jak wlasny pies zalatwia sie na
      trawniku bezposrednio pod czyims otwartym oknem.
    • dominika8 Re: Obciach???? 14.03.08, 17:55
      nie napiszę Ci, bo nie lubię generalizować. Mimo, że mnie stać na
      wiele rzeczy, nie lubię pieniędzy wyrzucać w błoto, więc często
      chemię kupuję np w Lidlu. Czasem jednak się nacinam i zamiast
      zazwyczaj używanego fluidu raczej z wyższej półki, kupiłam sporo
      tańszy, który zaraz potem wylądował w koszu. W uszach brzmiało mi
      powiedzenie ,,kto tanio kupuje..."
      Jeżeli chodzi o perfumy ,,typu" są zawsze typu, min krócej pachną,
      mają tą pierwszą nutę podobną, ale brak im tej głębokiej.
      Zastanawiam się czy nie lepiej kupić oryginalne, które będą pachnieć
      długo, i wystarczy po kropelce za uszy, niż zlewać się tanimi, które
      też przecież za darmo nie są.
    • 18_lipcowa1 no obciach 14.03.08, 21:43
      • sympatyczna1980 Re: no obciach 14.03.08, 21:47
        pewnie ze nie obciach, nie ma sie czym stresowac smile) wiele forumek pewnie nie
        raz kupilo podrobki ale niestety zadna sie do tego nie przyzna....
        • 18_lipcowa1 Re: no obciach 14.03.08, 21:57
          sympatyczna1980 napisała:

          > pewnie ze nie obciach, nie ma sie czym stresowac smile) wiele forumek
          pewnie nie
          > raz kupilo podrobki ale niestety zadna sie do tego nie przyzna....




          ja sie przyznam,psikalam sie nimi jak mialam 15 lat i nie stac mnie
          bylo na wymarzone firmowe, odkad zarabiam nie kupilabym podroby w
          zyciu
          wole uzbierac albo kupic zapach z nizszej polki - typu adidas, czy
          jakas celine dion niz podrobe
          • lila1974 Re: no obciach 14.03.08, 22:18
            Obciach? Absolutnie nie!

            Nie raz zdarzyło się, że byłam zachwycona cudzym zapachem a
            okazywało się, że to nie jest nic markowego a zapaszek za 20 zł
            kupiony w zwykłym kosmetycznym sklepie a nie luksusowej perfumerii.

            O dziwo, obok tych markowych zapachów na mojej półce stoi woda
            toaletowa z AVONU i jest ona jedną z moich ukochanych, którą staram
            się mieć w zapasie, bo nie lubię, gdy się kończy smile

            Obciachowe to jest zadzieranie nosa - zawsze mnie to niesamowicie
            bawi, gdy mam do czynienia z kimś, kto ma o sobie przesadnie wysokie
            mniemanie i nachodzi mnie wówczas jedna myśl - jednakowo nas grabarz
            łopatą po tyłku poklepie tongue_out
    • ferg_666 Re: Obciach???? 14.03.08, 22:48
      obciachem to jest snobizm, kupowanie buteleczek z nazwą, a potem
      ustawianie ich w lazience tzn pustych butelek jak sie skonczą lub
      gorzej - uzupelnianie ich wodą.
      • gardeniaa Re: Obciach???? 14.03.08, 22:57
        obciach to zatuszowanie smrodu nieumytego tyłka perfumami za 1000złsmile))
      • 18_lipcowa1 Re: Obciach???? 15.03.08, 01:11
        ferg_666 napisała:

        > obciachem to jest snobizm, kupowanie buteleczek z nazwą, a potem
        > ustawianie ich w lazience tzn pustych butelek jak sie skonczą lub
        > gorzej - uzupelnianie ich wodą.

        robisz tak?
        nie wpadlabym na to
    • gacusia1 Re: Obciach???? 15.03.08, 02:33
      Wiesz...ja troche nie na temat...Gdy doszlam do polowy Twojego
      watku,poczulam zapach Chanel Coco Mademoiselle... Dziwne
      odczucie...Ciekawa jestem jaka podrobke kupilas .-)))
      P.S. Kiedys nie zwracalam uwagi na marke tylko na zapach.Teraz
      zdecydowanie cenie sobie oryginaly.Lubie dlugo pachniec ,-)
    • rubia88 Re: Obciach???? 15.03.08, 04:43
      no troszkę obciach jest, torebke Lui Vitą też sobie na bazarze kupisz? to dla
      mnie taki sam kaliber jak podróbki perfum "typu" hehe
    • vibe-b Re: Obciach???? 15.03.08, 10:21
      Obciach to moze nie, ule upierdliwosc dla otoczenia owszem. Podrobki
      mimo zblizonej, czasem nawet identycznej nuty zapachowej, sa jednak
      ciezsze, bardziej toporne, dla alergikow czy osob wrazliwych moga
      byc nie do zniesienia.
      • gryzelda71 Re: Obciach???? 15.03.08, 10:26
        No prosze,dotychczas myślałam,ze kupując jakis zapach mam kierować się swoim gustem i zawartościa portfela,a tu okazauje sie,ze powinnam jeszcze wybór konsultować z otoczeniemsmile))
        • vibe-b Re: Obciach???? 15.03.08, 10:32
          gryzelda71 napisała:

          > No prosze,dotychczas myślałam,ze kupując jakis zapach mam kierować
          się swoim gu
          > stem i zawartościa portfela,a tu okazauje sie,ze powinnam jeszcze
          wybór konsult
          > ować z otoczeniemsmile))


          Jesli siedzsz w domu z dzieckiem albo pracujesz w biurze sama to
          moze nie musisz sie ta kwestia przejmowac. Ale jesli pracujesz w
          grupie ludzi, to perfumowanie sie perfumami
          drazniacymi/alergizujacymi innych jest nie tylko wielkim obciachem
          ale i brakiem podstawowych manier.
          • gryzelda71 Re: Obciach???? 15.03.08, 10:34
            Serio konsultujesz zapach perfum z osobami które paracują w twojej bliskości?
            • vibe-b Re: Obciach???? 15.03.08, 10:44
              gryzelda71 napisała:

              > Serio konsultujesz zapach perfum z osobami które paracują w twojej
              bliskości?


              ZApachu nie konsultuje,ale mam wzglad na osoby z ktorymi pracuje.
              Nie wyfiokuje sie chmura tanich perfum jesli ide do pracy na 9
              godzin. Toz mozna zwymiotowac.
              • gryzelda71 Re: Obciach???? 15.03.08, 10:46
                Ale to juz jakby inna bajka,prawda?Nawet od nadmiaru szaneli mozna zwymiotować.
                • vibe-b Re: Obciach???? 15.03.08, 10:52
                  gryzelda71 napisała:

                  > Ale to juz jakby inna bajka,prawda?Nawet od nadmiaru szaneli mozna
                  zwymiotować.


                  Nie calkiem inna bajka. W kontekscie oryginalne perfumy vs podrobki
                  chodzi o to: drogich perfum nalozysz kropelke jedynie, zas tanich
                  musisz uzyc wiecej, bo sa slabe. No wlasnie, i to "wiecej" jest
                  problemem.
                  • gryzelda71 Re: Obciach???? 15.03.08, 10:54
                    Naprawdę?
      • kotbehemot6 Re: Obciach???? 15.03.08, 13:17
        vibe-b napisała:

        > Obciach to moze nie, ule upierdliwosc dla otoczenia owszem. Podrobki
        > mimo zblizonej, czasem nawet identycznej nuty zapachowej, sa jednak
        > ciezsze, bardziej toporne, dla alergikow czy osob wrazliwych moga
        > byc nie do zniesienia.

        Czy z tego należy wniskowac,ze perfumy oryginalne nie wywołuja alergii i sa
        niedrażniące???????????????????/
        To ciekawe, widać nietypowa jestem bo organicznie nie znosze wszystkich( tak,
        wszystkich) perfum Cacharel- w moim odczuciu po prostu śmierdzą na dodatek po
        kilku "niuchach" mdli mnie-nie powinno w związku z oryginlanościąsmile?
        • vibe-b Re: Obciach???? 15.03.08, 13:40
          kotbehemot6 napisała:

          > vibe-b napisała:
          >
          > > Obciach to moze nie, ule upierdliwosc dla otoczenia owszem.
          Podrobki
          > > mimo zblizonej, czasem nawet identycznej nuty zapachowej, sa
          jednak
          > > ciezsze, bardziej toporne, dla alergikow czy osob wrazliwych moga
          > > byc nie do zniesienia.
          >
          > Czy z tego należy wniskowac,ze perfumy oryginalne nie wywołuja
          alergii i sa
          > niedrażniące???????????????????/


          Nie, tak nie napisalam. Mozna byc uczulonym na jakikolwiek zapach,
          nawet na zapach spermy swojego faceta tongue_out
          Ale prawdopodobienstwo, ze uzyte perfumy beda duszace dla otoczenia
          rosnie wraz ze spadkiem ich ceny i jakosci.
        • lila1974 kocie 15.03.08, 18:34
          ups ... będę pamiętac smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka