eskalacja_patosu 15.03.08, 13:20 Jaki jest Wasz szczyt uzależnienia? Mój to pisanie postów karmiąc dziecko piersią 2 metry od monitora myszką na kolanie przy pomocy klawiatury ekranowej, lewą ręką (jestem praworęczna). Co właśnie czynię. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kotbehemot6 Re: Szczyty 15.03.08, 13:24 Suszę włosy i układam a jednocześnie czytam książkę albo gazteę- śmiesznie to wyląda Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Re: Szczyty 15.03.08, 13:37 eskalacja_patosu napisała: > Jaki jest Wasz szczyt uzależnienia? > Mój to pisanie postów karmiąc dziecko piersią 2 metry od monitora myszką na > kolanie przy pomocy klawiatury ekranowej, lewą ręką (jestem praworęczna). > Co właśnie czynię. Robiłam tak samo, teraz już nie daję rady, bo córka za silna i za duży ma pęd do komputera - wolałaby walić w klawiaturę kosztem jedzenia. Mój szczyt z czasów studenckich - uczenie się do egzaminu z angielskiego - zajęte oczy i uszy (słuchawki w uszach, słuchanie rozmówek) - robienie na drutach - zajęte ręce -trzymanie anteny radiowej - zajęte nogi (tylko odpowiednio ustawiona antena leżąca na moich nogach pozwalała współlokatorkom z pokoju w akademiku na posłuchanie radia) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Szczyty 15.03.08, 13:42 Kiedyś takim szczytem była otwarta książka na desce do prasowania (a potem odkryłam syntezator mowy expressivo i ściągnęłam parę tysięcy ebooków ). Ostatnio - programowanie w Javie na kartce, na której jednocześnie rysuję dzieciom zwierzątka, wprawdzie ciężko się potem połapać co i jak, ale daję radę DDD Odpowiedz Link Zgłoś