lilka69
18.04.08, 14:18
wydaje mi sie, ze ludzie sa w amoku kupujac mieszkania.
za szczyt luksusu uznaja mieszkanie na osiedlu , gdzie panowie w budce siedza(
teoretycznie strzezone), nie ważne z czego jest zbudowany budynek, nie wazna
wysokosc mieszkania, nie wazne z czego balustrady na tarasach i balkonach.
pzryjmuja kit inwestora, ze cos o wymiarze 5 m2 to ogrod zimowy(!).
ja nie mowie, ze stac mnie na wszystko, czego pragne( mieszkam w warszawie)
ale umiem pomyslec a nie w dzikim pedzie kupowac byle jakie mieszkanie i
jeszcze miec poczucie luksusu!
juz nie chce pisac o wyposazeniu mieszkania... widze, ze kuchnia debowa czy
bukowa to to samo , co kuchnia z plyty!
czy ludzie naprawde nie maja rozeznania?