Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły???

    • shilo2000 Re: Co byście zrobiły??? 01.06.08, 19:54
      Dodam ze maz jest w Krakowie bez tej Pani . Wczoraj siostra meza zadzwonila do
      niej bo jak sie okazalo kiedys sie dobrze znaly ta Pani byla wielce zaskoczona
      tym co dzieje sie u nas w domu. Powiedziala ze nie wie co on nawygadywal ale
      podobno to nic zlego nie byo. Propozycja wyjazdu rzucona w grupie wspolnych
      znajomych niby w celach towarzyskich , podobno jej gadal jak mnie kocha i corke
      i ze niby absolutnie nic ja nie laczy z mezem oprocz starej milej znajomosci.
      Niby absolutnie nie weszla by w nasze malzenstwo.
      Szwagierka wygladala na przekonana o jej uczciwosci ale ja do konca nie jestem.
      W sumie ktora kochanka by sie chetnie przyznala do romansu z czyims mezem.
      Pozatym nie o nia tu chodzi ale o niego.
      To co napisal w tamtym smsie dla nie jest jasne i dla Was jak widze z wypowiedzi
      tez wiec co dalej kochane?????
      • headonshoulders Re: Co byście zrobiły??? 01.06.08, 20:20
        Kochanie, bedziesz musiala jakos z tym zyc, ja wiem jak to boli.

        Ja sama sie nakrecalam baaaardzo dlugo po podobnej sytuacji.. i
        tylko kiedy stalo sie cos gorszego zrozumialam ze moze nie bylo
        sensu.

        Cokolwiek sie bedzie dzialo : Badz dumna, nie histeryzuj, nie
        popadaj w paranoje ( wiem latwo powiedziec)

        Badz opanowana, zadbana, dbaj o siebie, o dziecko i o dom, ale on ma
        sie starac - musisz pokazac w tej sytuacji ze to TY jestes osoba
        decydujaca o przyszlosci waszego zwiazku. Facet lubi zdobywac nawet
        po 30 latach malzenstwa - taka natura, postaraj sie zeby teraz cie
        zdobyl.

        Tylko pamietaj. Bez histerii. Wytresuj sobie go i pokaz ze nie uszlo
        mu to plazem - nie gadaj o tym, tylko postepuj tak jakbys przez to
        wszystko zyskala na niezaleznosci. Popros zeby posiedzial z
        dzieckiem a ty sobie wyjdz itp..
        • shilo2000 Re: Co byście zrobiły??? 01.06.08, 20:28
          Tak wlasnie zaczelam robic wydzwania do mnie z tego Krakowa i wchodzi mi w d...
          taki jest milutki. Mowi ze szalenie kocha i pyta czy ja kocham - ja na to ze
          niewiem.
          Napisalam mu dlugiego smsa ze dzis mamy dzien zastanowienia sie co dalej bo ja
          chce zeby nie "zalowal ze nie jest inaczej" i jesli chce byc szczesliwy z inna
          kobieta to droga wolna lepiej sie teraz rozstac jak corka jest mala niz tracic
          krotkie zycie na zalowanie. On od razu oddzwonil ze sie nie musi zastanawiac ze
          wie na 100% ze chce tylko mnie a ja mu na to ze to ja sie waham czy warto...
          A do fryzjera ide we wtorek i wyjelam swoje najsexowniejsze kiecki. Wszyscy
          faceci sie gapili wczoraj w zoo bo juz na szczescie odzyskalam figure po ciazy i
          koslawa nie jestem. Nawet sie na szpilkach wymeczylam obcierajac stope ale niech
          glupol widzi ze nie bede miala problemu z flirtami i romansami bo tez sie
          podobam facetom.
          • fajka7 Re: Co byście zrobiły??? 01.06.08, 20:41
            Czyli postanowilas sie odegrac, a facetowi nie wierzysz, tak?
            • shilo2000 Re: Co byście zrobiły??? 01.06.08, 21:04
              Odegrac nie ale pokazac ze jestem nadal atrakcyjna kobieta a nie kura domowa i
              ze tez moge sie podobac innym.
              A czy mu wierze to chcialabym ale slowa smsa tak bardzo mnie zranily i wyryly
              sie w moim sercu ze nadal bola. Nawet jesli jest niewinny i te slowa nic nie
              znacza dla niego to znaczy ze jest palantem bo takich slow na wiatr lub dla
              zabawy sie nie rzuca. Jesli jest w tym jego wina to jest ogromnym palantem bo
              mial zamiar rozpoczac flirt/romans.
              Czyli podsumowujac tak czy inaczej wyszlam za palanta.
          • headonshoulders Re: Co byście zrobiły??? 01.06.08, 20:44
            i tak trzymaj.. niech sie stara. Nie popelniaj mojego bledu i od
            razu nie padaj w ramiona. Ja z tych wybaczalskich i chodzil po mnie
            jak po gorach smile)))

            kupilam sobie swietnego ebooka ostatio ksiegarnia-
            nexto.blogspot.com/2008/05/poradnik-mczyzna-od-z-zote-myli.html ,
            tez pomaga zrozumiec takie sytuacje.


            smile
    • mamamamba Re: Co byście zrobiły??? 02.06.08, 16:56
      nigdy nie grzeb w cudzych rzeczach, zwlaszcza meza! tak sie nie robi.
      a co masz zrobic teraz- tak jak pisaly dziewczyny, zrob sie na bostwo i idz na
      impreze, baw sie do rana, schlej jak lubisz i ju..! moze bedzie zazdrosny. moj
      jest zawsze jak wychodze, chocby to laski byly, choc nie ma o co. nic wiecej nie
      mozesz zrobic. czekac co dalej.
      • umasumak Re: Co byście zrobiły??? 02.06.08, 17:04
        Że w cudzych, to rozumiem, ale dlaczego "zwłaszcza" w męża?
        • shilo2000 Re: Co byście zrobiły??? 02.06.08, 20:31
          Ja mysle ze dobrze ze na tego smsa wpadlam bo moze zapobieglam temu flirtowi.
          Jesli bym nie wpadla to zylabym w nieswiadomosci i moze bym byla zdradzana. Nie
          chcialabym dowiedziec sie np za 10 lat ze moj mezulek mial na boku laski a ja
          marnowalam zycie z takim draniem bo nie grzebalam w jego rzeczch z zasady.
          Tak wogole to nie grzebie - to byl przypadek.
          • tosina Juz zrobilas co moglas 03.06.08, 09:22
            Wiesz zdecydowalas sie mu dac szanse wiec daj ja.Nie wypominaj, nie
            drecz, nnie grzeb, bo to w takiej sytuacji bez sensu.Juz zrobilas co
            moglas. To jaki jest i tak wyjdzie z niego jaknie tym razem to nst.
            Wtedy gdy sytuacja okrzepnie a facet poczuje sie znowu w swojej
            wodzie. TYlko musze przyznac ze jestem pelna niesmaku.Jak mozna z
            swojego zycia robic sprawe publiczna? Po kiego gwinta osmieszalas
            sie przed jego byla?Dlaczego pozwolilas by ktos obcy opowiadal tym
            co sie u was dzieje.TAkie rzeczy powinny rozgrywac sie u was a nie
            do informacji publicznej. Gdybys byla zona mojego kumpla mialabym
            niezy ubaw.ZENADA!!

            No i takie udoadnianie ze sie odpicuje ubiore?Anie mozna byc
            schludna elegancka na codzien?Zrywy powstancze sa dobre ale nie na
            takim polu bo gdy sprawa przyschnie wroca na stare tory.
    • igusiak Re: Co byście zrobiły??? 04.06.08, 17:13
      tak czy inaczej,facet planuje Cię zdradzić, więc ja bym go posłała
      na kamczatke....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka