Dodaj do ulubionych

Jestem w kropce....praca

07.06.08, 21:52
Kobietki doradźcie mi coś proszę bo w sumie jestem w kropce.
Chodzi o sytuacje zawodową. Mam fajną i ciekawą pracę w pks-ie -
spokojną nie ma stresu dużego, ale ta firma słabo płaci. Tak sobie
wysłałam cv do henkela na stanowisko przedstawiciela handlowego i
się okazało po rozmowie, że zapraszają mnie jaką 1 z 3 osób na
ostateczną rozmowę. Fajnie byłoby jechać i się przekonać. Warunki
płacowe i narzędzia pracy fajne. Nie zastanawiałabym się gdyby ta
rozmowa była na miejscu, ale ja na nią muszę jechać 200 km i nie
wiadomo czy się dostanę a jak się dostanę to znowu się zastanawiam
czy z dwójką dzieciaczków dam radę jako ph. Kasa kusząca, ale czy
jest warta tego abym całe dni nie widziała dzieciaków...gość na
rozmowie ładnie mówił, ale nie wiem jak to wygląda faktycznei bo
nikogo nie znam z tej firmy.
Co radzicie? CZy Wy byście zaryzykowały?
Obserwuj wątek
    • mama_zulika Re: Jestem w kropce....praca 07.06.08, 22:01
      Mysle, ze jadac wiele nie stracisz. Nikt nie przystawi Ci noza do gardla, tylko
      z tego powodu, ze nie chcesz z nimi wspolpracowac ( w razie czego). Jedz, zobacz
      i zadecydujesz.
      • selka25 Re: Jestem w kropce....praca 07.06.08, 22:18
        Trace czas, kaskę na dojazd oraz dzień wolny.
        • lola211 Re: Jestem w kropce....praca 08.06.08, 21:13
          Zweryfikuja osoby chcace naprawde pracowac, bo dla nich te 200 km to
          nic.Jesli dla ciebie to problem, to po prostu odpusc.
    • deela Re: Jestem w kropce....praca 07.06.08, 22:22
      jesli nigdy nie pracowalas jako przedstawiciel handlowy - odpusc sobie to praca
      dla osob o odpowiedniej konstrukcji psychicznej.... nie wiesz co to jest stres?
      to sie dowiesz
      • phantomka Re: Jestem w kropce....praca 07.06.08, 22:27
        Zgadzam sie z deela, jezeli znasz ta prace albo uwazasz, ze sie do
        niej nadajesz - to jedz. Nie pojedziesz - bedziesz zalowac i
        rozmyslac, a co by bylo gdyby...
        No i powodzenia jakby cosmile
      • selka25 Re: Jestem w kropce....praca 07.06.08, 22:29
        Myslisz, że tak bez doświadczenia skontaktowali by sie ze mną.
        Pracuje dodatkowo jako ph w zeptrze ale ta praca ma inny charakter
        niż ta w henkelu. Marka jest znana, ale...boję się, że najbardziej
        to będzie mnie męczyła ta droga choć z drugiej strony to ja w mam
        trasę ok 160 km a mieszkam na środu....Brrr
        • mamuska25 Re: Jestem w kropce....praca 08.06.08, 20:54
          "Ciepła, pewna posadka i nieznane wody..."
          Powiem ci tak: choć przedstawiciel to teraz chyba najpopularniejszy
          zawód, serio psychikę musisz miec mocną. Na rozmowach wszystko
          wygląda super, obiecujace zarobki, nienormowany czas pracy, wyjazdy
          słuzbowe, mnóstwo szkoleń, samochód słuzbowy, komputer i
          inne "smycze"...Jak na zareczynach wink a później "w małżeństwie"
          wiadomo jak jest. Mój mąż tez jest przedstawicielem i na poczatku
          też wszystko miało byc pięknie i "powalił konkurencję" na rozmowie
          kwalifikujacej. Dziś myślimy, że tak naprawde, to chyba był jedynym
          kandydatem. Zarobki miały być super, extra premie, zagraniczne
          wyjazdy... Dziś zarabia 1380 zł, i tak juz od kilku miesiecy, bo
          obiecaną prowizję ma dopiero wtedy, gdy firma ma 10.000 marży ze
          sprzedaży danej maszyny. W praktyce to oznacza, że jesli uda mu się
          sprzedać traktor za 150.000 zł, dostaje 200 zł prowizji!!! śmieszne,
          wiecej zarabiam na aukcjach internetowych, na uzywanych rzeczach!!!
          W dodatku kłamstwa i oszustwa to ich chleb powszedni, a te wyjazdy,
          targi, szkolenia- nawet nie mamy czasu na niedzielny spacer z
          dziećmi. Do tego uczy sie wiecej niz na studiach, bo musi super znac
          nie tylko rynek i potrzeby klienta, ale na wyrywki budowę
          poszczególnych maszyn i inne szczegóły. Niesamowity stres,
          opierdziel za wszystko i nic, brrrr... już nie raz słyszałam, że
          rzuca to w pierony. Jeśli jesteś odporna psychicznie mozesz spróbowac
    • night_irbis Re: Jestem w kropce....praca 08.06.08, 21:16
      A jak chcesz wiedzieć coś bardziej konkretnego o firmie - to rzuć zapytanie na
      forum o pracy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23
      Ja tam kiedyś znalazłam ciekawe infromacje na temat firmy, do której wysłałam CV.
    • joy76 Re: Jestem w kropce....praca 08.06.08, 22:26
      te 200km to dokładnie test jest. pojedziesz i pewnie każą Ci czekać z 6
      godzin...tak miał mój kumpel,kazali mu jechać z Katowic do Rzeszowa na 6-tą rano
      i przyjęli go dobrze po 12ej...
      z jednej strony "nie ryzykujesz - nie masz", a z drugiej - praca wdzięczna nie
      jest,jeśli chcesz mieć nadal ciepłą posadkę, to nie w tej branży

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka