bea116 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 22:35 Mój kolega z grupy studenckiej na bloku z ginekologii i położnictwa odpowiedział asystentowi, że nie może obserwować porodu, bo to razi jego estetyczne uczucia Na tymże samym bloku zabłysnął na kolokwium stwierdzeniem, że "konflikt serologiczny leczy się spokojem". Podobnież lekarzem praktykiem nie został tylko trafił do firmy farmaceutycznej, mam nadzieję, że to prawda Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 22:42 po cesarce szyje mnie dwóch panów. ja: jestem pełna niepokoju, panowie, jakoś dziwnie nie mam zaufania do męskich ściegów..... jeden pan do drugiego: "marek, wychodzimy". i zniknęli mi z pola widzenia. po dwóch minutach wrócili, ale stresu mnie to kosztowało... trochę...? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.sob1 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 23:17 Na porodówce: Ja:ja do porodu... Położna: z takim brzuchem???co pani chce,mrówkę urodzić??? byłam w 42 tyg. ciąży,córa urodziła się z wagą 3 kg.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniasia Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 23:30 Miałam cesarkę przy pierwszym dziecku. Podczas szycia mnie lekarze rozmawiali o tym z czym zjedzą kanapki za chwilę. O 2 w nocy zaczęły mi się skurcze, więc pojechaliśmy na porodówkę. Podczas wypełniania dokumentów na Izbie PrZYJęć odeszły mi wody. Położna, która wypełniała papiery: "No ciekawe, kto to teraz posprząta?" Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 08:47 No to ja przeżyłam kiedyś niemal identyczną wizytę u lekarza: pl.youtube.com/watch?v=BTxOcYEzVvY Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: moja przygoda 15.06.08, 08:53 mialam wtedy 20 lat, studiowalam, a w weekendy dorabialam pracujac w knajpie. zachorowalam i nie moglam pojechac do pracy, a moj przelozony wymagal ode mnie okazania L4. pojechalam wiec pogotowie, bardzo zle sie czulam, a poniewaz byl weekend (sobota) przychodnia z moim lekarzem rodzinnym byla nieczynna. przyjal mnie mlody (na oko przed 30) przystojny lekarz, kazal sie rozebrac do badania. zdjelam bluzke, jak u mojego lekarza, a ten patrzy sie na mnie i mowi: stanik tez prosze zdjac. OK, widocznie tylko moj lekarz rodzinny taki delikatny i subtelny. osluchuje mnie, osluchuje (mialam ciezkie zapalenie oskrzeli) i prosi, bym zdjela spodnie (???). bylam polprzytomna od wysokiej goraczki, ale jakos dziwnie sie poczulam. sciagam spodnie, jestem w samych majtkach, a lekarz prosi, bym polozyla sie na kozetce. wiec sie klade. cos nie teges. zaczyna macac mnie w okolicach biustu, pozniej brzuch, potem coraz nizej i gdy zaczyna ugniatac okolice pecherza, w koncu mowie: Panie doktorze, ale mnie boli gardlo... Facet wyraznie zmieszany wyjasnia, ze przy zapaleniu wyrostka robaczkowego tez moze bolec gardlo i od razu przerywa "badanie". Och glupia koza bylam Chyba ominela mnie jedyna szansa na romans na kozetce Odpowiedz Link Zgłoś
babeczka27 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 10:19 Badanie ginekologiczne przed porodem. Lekarz (facet) tak głeboko zbadał mnie palcem, aż uniosłam sie na fotelu. Drugi widząc to rzucił luźny komentarz : ty masz wywołać ciążę, a nie zaindukowac nową. Nie ma to jak być kobietą.. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 10:30 Przed moja druga cesarka, w gabinecie dobrze znanego lekarza. Wchodzi drugi i mowi mu o jakims innym przypadku, na co moj lekarz pyta: - i co zrbiliscie? - zerznelismy ja- odpowiada tamten. Po czym rechocza jak durni i moj pospiesznie wyjasna, ze zrobili ciecie tej pani. Rechocze wiec z nimi, bo nie wypadalo inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ammazuko Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 21:41 Różnica między moimi dziećmi wynosi trochę ponad 2 lata. Pierwsza ciąża w większości spędzona na patologii, więc dla personelu byłam znaną osobą. W drugiej ciąży znowu trafiłam na patologię, na dyżur przychodzi pielęgniarka i rzuca tekst "O,pani znowu u nas, to ta sama ciąża?" Drugi poród, ktg na IP, tętno dziecka słabiutkie. Mówię do pielęgniarki, że chyba z małym coś nie ta, bo tętno takie mizerne,pani z uśmiechem odpowiada "Jest 6 rano, dziecko śpi a pani się problemów doszukuje" Mały urodził się siny,owinięty pępowiną. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_32 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 22:08 To ja kiedyś byłam u gina, który miał na nazwisko Filipek, i w pewnym momencie podczas wiyty powiedział: ,,Jestem Filipek od damskich ci**k xD. Myślałam, że nie wytrzymam ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 19:55 Jak to dobrze, że nie od męskich.. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia210 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 22:08 dziecięca IP.Noc.Przyjechalam z moim dwuletnim synem z objawami ZUMu.Mówię pielęgniarce że syn sika z krwią i ropą a ona do mnie z pytaniem "A moze dała mu pani buraczków i dlatego sika na czerwono." Myślalam że ją ukatrupię na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Nie tekst, ale nazwisko 15.06.08, 22:15 Doktor Frankenstain przyjmowal mojego skacowanego kumpla z okazji kolki nerkowej, a swiadkiem byl moj maz, bo widzial pieczatke na recepcie. Kumpel wyszedl obolaly z gabinetu i ryczal ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
reyka Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 22:54 )))) dobre to i ja dodam u pielegniarki srodowiskowej -moja corka (miala wtedy jakies 2 m-ce) czasem robi kupki z nitkami krwi -a czy nie jadla pani burakow??bo od tego moze sie zabarwic mleko. moja mine sobie mozecie wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
agucha12 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 09:58 Pierwszą córkę rodziłam przez cc 23 grudnia dośc późnym wieczorem (ok. 22) najpierw jeden z lekarzy narzekał, że nie dadzą mu spokojnie wytrzepać dywanów (był na tzw. dyżurze domowym) A potem jak mnie zszywali jeden mówi do drugiego: - A co ty tu pani choinkę wyszywasz? Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 11:57 Przed planowaną cesarką, ze wskazań okulistycznych. Mam jakąś dziwną wadę siatkówki, która się odkleja co jakiś czas, chociaż mam małą wadę wzroku. Postraszeni przez okulistkę lekarze mają dylemat, co robić, bo skurcze żadne, mnie nic nie boli, a szyjka się stopniowo skraca i rozwiera. Ciąć już, czy czekać? W końcu decyzują się jednak czekać, a w nocy "monitorować" pacjentkę. Bo trzeba przecież badania zrobić przed operacja i takie tam. Pani położna w nocy, tak mniej więcej co godzina: Położnaani S., pani rodzi? Ja: Nie. W każdym razie nic o tym nie wiem. Położna: Ale pani wie, że pani rodzi, choć nie wie, że rodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
aagadoo Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 12:05 Cesarkę robiło mi dwóch lekarzy. Dr. J. – I jakie imię wybrała Pani dla synka? Bo wie Pani, niektórzy nazywają imieniem lekarza, który przyjmował poród. W tym wypadku to byłby Jerzy lub Wasyl. Dr. o imieniu Wasyl: - Wasyl to nie, bo się będą dzieci z niego śmiały… Odpowiedz Link Zgłoś
mamab26 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 16:29 aagadoo napisała: > Cesarkę robiło mi dwóch lekarzy. > Dr. J. – I jakie imię wybrała Pani dla synka? Bo wie Pani, niektórzy nazy > wają > imieniem lekarza, który przyjmował poród. W tym wypadku to byłby Jerzy lub Wasy > l. > Dr. o imieniu Wasyl: - Wasyl to nie, bo się będą dzieci z niego śmiały… To mój syn powinien mieć na imię Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 12:14 Och, przypomniała mi się historia, którą opowiadał miły, starszy pan doktor, przyjaciel moich rodziców. Doktor, który zaczynał praktykę przed wojną, a w czasie kamapnii wrzesniowej pracował w szpitalu polowym. Mieszakliśmy wszyscy w małym miasteczku. On leczył ludzi, a jego sąsiad i z tego powodu zacięty wróg-zwierzęta. Zona weterynarza była aptekarką.Pewnego dnia, weterynarz przyciśniety absolutną potrzebą i brakiem innego "znachora" w zasięgu możliwości poszedł do tego znajomego lekarza. Lekarz: Witam sąsiedzie, co panu dolega. Weterynarz, patrząc spode łba: Ja swoich pacjentów nie pytam, co im dolega. Lekarz, przyjmując konwencję wizyty narzuconą przez weterynarza, zbadał pacjenta,zmierzył puls, opukał, osłuchał, zajrzał do gardla i zaczął wypisywać receptę. Weterynarz na receptę nie spojrzał, do widzenia nie powiedział, nawet ogonem , zwyczajem swoich pacjentów, nie zamerdał i poszedł prosto do swojej żony do apteki. Żona wzięła receptę, obejrzała i zaczęła się śmiać. Bo tam było napisane:"Jeśli nie przejdzie w ciągu trzech dni-dorżnąć." Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 12:43 piękny wątek)) się obsmialam jak norka ja usłyszałam tez kiedys durnowaty tekst- na pierwszym szczepieniu z synkiem zabieram sie za rozebranie go, a lekarka na to:" Od której rączki pani zaczyna!!! Jak pani od lewej będzie go rozbierać to mańkut wyrosnie!" To nie byl żart, a ja zbaranialam kompletnie... Odpowiedz Link Zgłoś
jkk74 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 12:50 Pierwszy poród. Trafiłam do szpitala 12 dni po terminie, i to nie z objawami porodu, ale miałam ostrą biegunkę i wymioty i bałam się, że to jakieś poważne zatrucie. Okazało sie, że nic takiego, ale z powodu przekroczonego terminu zostawili mnie na patologii do wywołania. No wiec leże sobie na sali porodowej, podłączona do oxy. Podłączyli mnie ok 20.00. Nuda strasza, nic się nie dzieje. Ok północy, może parę minut po, pojawia sie kolejny raz położna, maca mnie, zagląda na wykres, rozmawiamy... położna: jak sie pani czuje? ja: dobrze tylko nudno mi... mogę sobie tak krótko do mamy zadzwonić? położna: kobieto ty dzwoń po ten swój bank spermy bo ty zaraz urodzisz (i jej śmiech) Zastanawiałam sie czy śmiać sie z tego "banku spermy" czy martwić tym, że rodzę nie mając pojęcia, że rodzę )) Odpowiedz Link Zgłoś
beata2502 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 14:26 w szpitalu . podłączyli mnie do ktg i nic nie pokazywało lekarka do mnie : ma pani skurcze? ja: tak ona do innej: ty znowu się zepsuło... po badaniu lekarka poszła do mojego męża i mówi że urodze za 6 dni bo rozwarcie na dwa palce, gdy wróciła do mnie ooo rozwarcie na 6 pal. no to zaczynamy... l: jak się pani czuje?(po porodzie) ja: lekko Odpowiedz Link Zgłoś
beata2502 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 14:28 jeszcze coś. poszłam do neurologa. wchodzę do gabinetu nie zdążyłam powiedzieć dzień dobry a on do mnie : rozebrać się do majtek zdębiałam Odpowiedz Link Zgłoś
bea116 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 16:01 bo wbrew obiegowej opinii nawet jak tylko boli głowa, dobry neurolog rozbiera pacjenta, pełne badanie neurol. to badanie całego człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
bea116 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 16:02 ale mógłby po dzień dobry Odpowiedz Link Zgłoś
gabrysia5 Bea 16.06.08, 16:14 Ból głowy oznaczac może guza mózgu i podstawowym badaniem , takim z pierwszego rzędu jest badanie przedmiotowe.Ale fakt - mógłby po Dzien Dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 17:46 Ja u neurologa, neurolog do mnie: -proszę wyszczerzyć zęby (ja wyszczerzam)- nie, nie tak! jak koń proszę wyszczerzyć. - nie wiem jak koń wyszczerza zęby - proszę patrzeć, będę demonstrował (do dziś nie umiem zrobić tego jak pan doktor). Odpowiedz Link Zgłoś
bea116 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 17:53 ja kiedyś do pacjenta na dyżurze podczas badania neurologicznego zamiast "prosze wysunąć przed siebie ręce" powiedziałam "proszę wysunąć przed siebie oczy" na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że byłam już bardzo zmęczona i był środek nocy Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 18:02 badanie neurologiczne ogólnie jest dosyć fajowe i śmiechogenne, że tak powiem Odpowiedz Link Zgłoś
bea116 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 18:16 zwł. jak się drapie podeszwy ale czasami ludzie się patrzą jak na psychopatę jak mówię cierpiącemu człowiekowi przy badaniu n VII - "a teraz się proszę uśmiechnąć, ale tak od ucha do ucha" ale z tym koniem to ni w ząb nie umiem sobie tego wyobrazić co on chciał w ten sposób wybadać, muszą to być arkana wiedzy której jeszcze nie posiadłam Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 18:23 Wiesz co, ja naprawdę nie umiem powtórzyć tego jak on to zrobił ))) może miała jakieś luzy w żuchwie, czy co )) W każdym razie jak mi pokazał to parsknęłam śmiechem - może o to mu chodziło, żebym wyluzowała Bo cała w nerwach szłam do niego, lekarz prowadzi od 15 lat moja mam po wylewie i złapałam schizę, że spotka mnie to samo Możliwe, że nie współpracowałam jak trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: badanie neurologiczne 16.06.08, 19:07 na czym polega? mówicie, że jest śmieszne czy zabawne, a ja nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 18:16 Jeszcze mi sie przypomnialo, kurka.. Mialam 12 lat onkolog do mnie : "dziecko Twoja matka nie przezyje 2mcy". wrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 19:09 6 tygodni po porodzie, mój gin: - Współżyła już pani? - Tak. - I jak było? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter po urodzeniu wcześniaka, w stanie ciężkim 16.06.08, 19:17 na moje rozpaczliwe: "co mogę zrobić (w sensie ratowania dziecka)?",odpowiedź pana doktora super specjalisty-ginekologa z jednego z najlepszych szpitali warszawskich: "robić sobie następne (dziecko) bo z tego nic nie będzie(((. Ola jest zdrową, 4,5-latką. Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 19:35 Się mi przypomniało Przy okazji operacji wyrostka - anestezjolog po podaniu znieczulenia w kręgosłup pyta, co czuję. Mówię: "Nogi mi drętwieją i mam je strasznie ciężkie". Po czym, pamiętając podobne doznania z cesarki, pytam: "To chyba dobrze?". Na co anestezjolog: "Kurde, nie wiem, nie byłem na tych wykładach. Ale zaraz sprawdzę w książce" W ogóle chłop był bardzo wesoły i zabawiał mnie przez całą operację, o mało się nie udusiłam, bo z racji znieczulenia obejmującego większą część mnie nie bardzo się mogłam śmiać Odpowiedz Link Zgłoś