lea_inc
24.06.08, 20:29
Jesteśmy ze sobą 8 lat. Wiele przeszliśmy życiowych przebojów, ale
daliśmy radę. Wychowujemy córkę, z ogromnymi probloemami
zdrowotnymi. Wcześniej obydwoje aktywni zawodowo. Dziś, już tylko
on, gdyż ja muszę zajmować się chorym dzieckiem.
Dbam o dom, choć nie ukrywam, że czasem jest ciężko i nie daję rady.
Dbam o siebie. Jednak nie pracuję, nie mam kontaktu z ludźmi.
Niebawem moje doświadczenie zawodowe będzie zupełnie bezużyteczne,
właściwie już tak jest. Mam bowiem ogromną przerwę w zatrudnieniu.
On - zarabia. Całymi dniami jest w pracy. Zawsze między nami się
układało. Ale od niedawna, zupełnie bez przyczyny słyszę, że gdzie
on miał oczy gdy się ze mną wiążał, że mu się znudziłam, że go nie
pociągam, nie jestem kobieca i inne strasznie przykre słowa. Nie
wiem co się dzieje. Zawsze mnie kochał, wspierał. Podobałam się mu.
Ogólnie dbam o siebie i wiem, że podobam się mężczyznom. Co się
nagle stało?
Poświęcam się dla rodziny, chorego dziecka i chyba dlatego
przestałam się wydawać atrakcyjna. Nie mam własnych pieniędzy, ba,
nawet nie mam mozlwiosci pójścia do pracy.
Czuję jakby ktoś dał mi w twarz, czuję, że marnuję życie. Nie wiem
co robić. Bardzo mi ciężko