26.06.08, 14:52
słuchajcie, nic tak mnie nie razi w ubiorze u faceta jak skarpety i
sandały ŁĄCZNIE. Tak się często zastanawiam skąd się bierze "cuś"
takiego. Przecież o ile kobietom nie trzeba tłumaczyć że dres i
szpilki to nie ten tego, to chyba takie zestawienie też jest dla
wszystkich oczywiste - sandały to buty na GOŁE nogi bez względu na
resztę ubrania.
No i dzisiaj jak młody wyjeżdżał na obóz przeżyłam szok. Połowa
chłopaków którzy mieli sandały na nogach była w skarpetkach!!!
Kurczę założę się że żadna z tych mamuś nie ubrała by się w ten
sposób, więc dlaczego robią ze swoich dzieci takie dziwadła? Czy
wychodzą z założenia że "jeszcze za mali" na naukę ogłady
ubraniowej, czy mogą być jakieś inne powody? może którejś z was coś
przychodzi do głowy, bo ja wymiękam. Potem się dziwić że idzie ulicą
dorosły chłop w sandałach i skarpetach... ech
wygadałam sięsmile)
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 14:56
      Matko,mój pięciolatek też nosi skarpetki i sandały.....
      No ale już mąż nie.
      • dirgone Re: sandały 26.06.08, 14:59
        Ale po co mu skarpety, jak zakłada sandały? Nie rozumiem..
        • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 15:05
          Pięciolatkowi?Np żeby nie obcierał skóry na stopach piachem po zabawie w
          piaskownicy.
          • dirgone Re: sandały 26.06.08, 15:15
            No ale jak ma nie obcierać skóry, to nie łatwiej założyć pełne buty?
            Chociaż się skarpetka nie brudzi. Tak na własną logikę to biorę, bo nadal nie
            rozumiem...
            • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 15:21
              Latem w pełnych butach trochę za gorąco,a piach i tak sie dostanie.
              • dirgone Re: sandały 26.06.08, 15:26
                Może. Nie znam się. Mi po prostu w sandałach i skarpetach tak samo gorąco, jak
                w skarpetach i pełnych letnich butach.
                • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 15:36
                  Tobie gorąco,mojemu synowi wygodniej.Ot i cała zagadka.
                  No i nie sądzę,ze spędzasz czas w piaskownicysmile
                  • dirgone Re: sandały 26.06.08, 15:42
                    No nie, choć chciałabym smile
            • gaskama Re: sandały 26.06.08, 15:28
              Mój sześcioletni syn dopiero w tym roku nosi sandały na gołe stopy.
              Wcześniej zawsze tylko do skarpetek, bo twierdził, że go nogi
              łaskoczą, czyli łaskotała go trawa, piasek, kamyczki. A na półbuty
              było za gorąco. W tym roku go już nie łaskocze.
    • mearulezz adidasy + czarne skarpety 26.06.08, 15:02
      nienawidze skarpet i sandalow ale nieznosze tez adiadsow [najlepiej białych no
      bo latowink]a do tego czarnych skarpet [bo biale to tylko michael jackson]
      idzie taki modniś- nozki krotkie no ale wedlug siebie ubrany jest modnie-
      tragedia <tu slychac odglos pawia>
      • sionasble Re: adidasy + czarne skarpety 28.06.08, 17:57
        przesadzasz - do białych owszen nie za bardzo ale do czarnych ??? czemu nie ???
        zwłaszcza jeśli reszta ubioru też czarna ...
        • mearulezz Re: adidasy + czarne skarpety 28.06.08, 18:13
          tak jak napisalam nie lubie bialych butow sportowych polaczonych z czarnymi
          skarpetami. czarne skarpetki optycznie skracaja nogi i z fajnego ,przystojnego
          ----no powiedzmy np. farmaceuty--
          • sionasble Re: adidasy + czarne skarpety 28.06.08, 18:17
            z "----no powiedzmy np. farmaceuty--
            • mearulezz Re: adidasy + czarne skarpety 28.06.08, 18:23
              smile)))))))))))))
              • kawad Re: adidasy + czarne skarpety 28.06.08, 19:14
                Sto razy lepsze są skarpety + sandały niż np. kolażówki na osobie z
                co najmniej 30 kg nadwagi. Wylewa się toto i wygląda ciut
                nieesetycznie. A zresztą to wystarczy poopatrzeć na inne nacje, oni
                chodzą w tym w czym im wygodnie, tylko my wiecznie uważamy że coś
                jest nie tak. Chce wyglądać jak baleron - jego / jej sprawa, chce
                być obciachowa - nosi skapety do sandałów. Inni tatuują sobie co się
                da, przebijają każdy kawałek ciała. I nic nikomu do tego. Więcej
                tolerancji smile O gustach się podobno nie dyskutuje.
        • chupachups1 Re: adidasy + czarne skarpety 28.06.08, 19:42
          > przesadzasz - do białych owszen nie za bardzo ale do czarnych ??? czemu nie ???
          > zwłaszcza jeśli reszta ubioru też czarna ...

          To się nazywa na Michaela Jacksonawink Pod koniec lat 80 tak sie niektórzy
          ubierali - czarne spodnie, czarne buty i do tego białe skarpetki. a spodnie
          koniecznie przykrótkie, żeby biela błyskać.
    • iwles Re: sandały 26.06.08, 15:04

      > ech
      > wygadałam sięsmile)



      i już Ci lepiej ? To dobrze smile
      • zales239 Re: sandały 26.06.08, 15:36
        Ostatnio oglądałam zdjęcia znajomych z wakacji na Teneryfie.
        Ona elegancka kobieta odpowiednio ubrana-słońce wali z nieba jak
        cho....ra,a pan mąż w lużnych gaciach a na stopach....cud skarpetki
        i sandały oczywiście brrrr.
      • dlania Re: sandały 26.06.08, 15:42
        Przerażające. Powinni za to karać.
        • sionasble Re: sandały 28.06.08, 18:00
          dekapitecją .... a jak
    • beata985 Re: sandały 26.06.08, 15:50
      mój 11latek tez popełnia to przestępstwo i co mam mu zrobic??? jest
      jakis paragraf na to????
      żeby nie było, ze ja mu każę czy cos takiego...jego koledzy tez tak
      maja..mozna tłumaczyć..
      jedyna nadzieja, ze z wiekiem im przejdzie
      • dlania Re: sandały 26.06.08, 16:13
        Beata, masz w domu recydywistę, który w dodatku wciąz utrzymuje kontakty ze
        środowiskiem przestępczym. Chyba sie duzo nie pomylę, jesli wysunę przypuscenie
        o Twoim współudziale w przestępswie.... Ktoś mu w końcu te skarpety kupuje, nie?
        • kropkacom Re: sandały 26.06.08, 16:54
          Ubieram pięciolatkowi do sandałów skarpety. Ludzie ale Wy macie problemy smile
        • beata985 Re: sandały 26.06.08, 19:36
          dlania napisała:


          Chyba sie duzo nie pomylę, jesli wysunę przypuscenie
          > o Twoim współudziale w przestępswie.... Ktoś mu w końcu te
          skarpety kupuje, nie
          > ?

          mea culpa...zgadza sie, kupuję ja...ale z myslą do pełnych butów.
          co do autokaru, kazałam zapakowac do podręcznego bagazu, bo jak
          klimę włączą to róznie bywa, mi np zimno w nogi.
          czy załozył nie wiem ale jezeli tak to na 100% nie ściągnął.
          do szkoły tez..pomykał w sandałach ale juz zmienne ma pełne i nie
          uprosisz ,żeby załozył dopiero przy zmianie butów...i co???
          powtarzam -z wiekiem minie..
          z innego podwórka-jego kolega w życiu nie załozy sandałów na gołą
          stopę-skarpetki to świętośćsmile) tak on twierdzismile no i co
    • gagunia Re: sandały 26.06.08, 16:55
      no to zrobilam z dziecka wiesniaka, bo w skarpetach i sandałach na rower
      puscilam... raz ze skarpety, dwa, ze sandały na rower. chyba sie spale ze wstydu
      przed sasiadami....

      ja pier.. ale macie problem.
      • emilly4 A mokasyny i dres ortalionowy???? :) 26.06.08, 17:01
        Tez nienawidze facetow w sandalach i skarpetach, a obuwie to
        pierwsza rzecz(oczywiscie po twarzy) na jaka zwracam uwage i
        oczywiscie mojej uwadze nie umknely mokasyny i dres, albo mokasyny i
        krotkie spodenki, albo wogole za krotkie spodenki i
        facet...bleeeeee!!!!
    • driadea Re: sandały 26.06.08, 17:00
      Podobno "w świecie" poznasz Polaka (z daleka) po dwóch rzeczach:
      - skarpetach do sandałów
      - reklamówce (zamiast torby, teczki)

      smile
      • ibulka Re: sandały 26.06.08, 18:57
        dzieciom zakładam skarpety do sandałów, sama nie noszę takiego zestawu, mąż też
        nie. biedne nasze dzieci...
      • dynema Re: sandały 26.06.08, 19:34
        Nie tylko Polaka, ale też Czecha wink. Raz sie pomylilam widzac
        wycieczke brzydkich panow w ciazy, w powycieranych (nawet nie wiem
        jak to nazwac) "pseudo bermudach z bawelny" i skarpetach do
        sandalow - pomylilam sie raz,tym razem byli to czesi, ale tylko
        raz....

        Komuna spowodowala ze duza rzesza ludzi w ogole nie dba o swoj
        wyglad, i to wcale nie najbiedniejsi...

        Dziecko Polskie "w świecie" poznasz po :

        - czapce uszance na glowie w srodku lata przy 30C ( w wyniku czego
        dzieciaki maja zapalenie ucha co tydzien)
        - skarpetach do sanadalkow
        - kąpieli w morzu w zwyklym pampersie
        - sikaniu do wody, lub w krzakach

        Ze nie wspomne o kapielach w bawelnianych koszulkach czy tez w
        bawelnianych gaciach.
        • mamba1234 Re: sandały 27.06.08, 12:19
          > wycieczke brzydkich panow w ciazy
          Ale się uśmiałam. Świetne!

          A skarpetki i sandały to faktycznie nie pasuje.
    • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 18:57
      Brrr, też nie znoszę jak faceci ubierają skarpetki do sandałów. Mój syn na
      szczęście nie znosi skarpet, toleruje je tylko zimą. Jak tylko przyjdzie wiosna
      to przesiadamy się w sandały lub crocsy na gołe stopy i tak do późnej jesieni. A
      M sandałów nie nosi smile
    • marychna31 Re: sandały 26.06.08, 19:06
      noszę sandały na gołe stopy tylko i wyłącznie dla elegancji bo same
      sandały katują stopy (obcierają, nogi sie pocą i brudzą). Mojemu
      dwulatkowi nigdy bym czegos takiego nie zafundowała. Ze współczuciem
      patrzę na maleńkie dziecięce stópki w samych sandałach. Ładnie to
      wygląda ale jest poprostu niewygodne. Tak jak np. noszenie
      nieskazitelnie białych łaszków do piaskownicy. Zresztą te białe
      ubranka, które musza być co kilka sekund otrzepywane b. dobrze
      konweniują z sandałami na bose stopywink
      • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 19:14
        Nie zgodzę się z Tobą. Moje dziecko miało w zeszłym roku sandały, które były
        miękkie i takie plastyczne - dziecko się nie sprzeciwiało i często je nosiło.
        Potem odkryliśmy crocsy, które są jeszcze lepsze i tych nie wyobrażam sobie
        ubierać na skarpetę. Są wyjątkowo miękkie, stopa Juniorowi wcale się w nich nie
        poci, a jak sięgam te buty z szuflady to Junior sam je zaczyna ubierać. A muszę
        tu zaznaczyć, że moje dziecko nie znosi obuwia. Zimą jest zawsze stękanie i
        marudzenie przy ubieraniu jakichkolwiek butów, w domu biega tylko boso.
        M i ja od wiosny do wczesnej jesieni nosimy flip-flopy i też na gołe stopy. I
        nie narzekam na obtarcia, czy pocenie. Za to podejrzewam, że latem stopy w
        skarpetach pocą się i to bardzo.
        • marychna31 Re: sandały 26.06.08, 20:27
          Wrzuciłam crosy w wyszukiwarkę i wsykocyły mi takie plastiki:
          www.stylistka.pl/moda/buty/lekkie-jak-piorko-i-wygodne-jak-kapcie
          To o to chodzi? Hmmm...wygląda kontrowersyjnie ale skoro takie
          wygodne to może spróbuję. A one mają wszystkie atesty zdrowej stopy
          dla małego dziecka? No i w piaskownicy to mimo wszystko i tak chyba
          niespecjalnie wygodne?
          Miki nosi Naturino, ecco albo geoxy. Buty wygodne ale i tak trudno
          mi je sobie wyobrazi na dwuletniej BOSEJ stopce.
          • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 20:44
            Wyglądają faktycznie jak plastiki, ale są jakby gumowe i baaardzo plastyczne i
            miękkie. Jak je pierwszy raz zobaczyłam to nie mogłam się nadziwić jak ludzie
            mogą chodzić w takich okropnych butach. Ale jak wzięłam jednego do ręki w
            sklepie, to wyszliśmy z aż dwiema parami dla mojej pociechy. I od nienawiści
            przeszłam do miłości bo teraz mi się bardzo podobają big_grin Ale kupiłabym i Junior
            by je nosił nawet gdyby nadal mi się nie podobały, bo są doskonałe. Mieszkamy
            nad morzem i większość lata spędzamy na plaży, a te buty świetnie się sprawdzają
            na gorącym piasku, można się w nich też kąpać. Na ciepły letni deszcz też są
            bombowe. Nie jestem pewna, czy mają jakieś atesty, ale z tego co wiem te buty
            zostały zaprojektowane z myślą o wygodzie.
            Uff, ale się rozpisałam wink

            Pozdrawiam serdecznie
            Balbina
            • dlania Re: sandały 26.06.08, 20:45
              A nie pocą sie w nich nogi? Bo wyglądają tak średnio "eko"wink
              • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 21:08
                Powiem tak: mojemu dziecku stopy pocą się w każdych butach z wyjątkiem tych.
                Nie mam pojęcia jak to możliwe. Chcemy na dniach kupić też parą dla mojego M i
                wtedy zobaczymy czy faktycznie są takie "niepotliwe". Bo jednak dziecku stopa
                się tak nie poci jak dorosłemu.
              • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 21:10
                A co do eco to ta firma zrobiła teraz akcję - jak oddasz swoje zużyte croc'sy to
                oni je przetopią na nowe i dadzą potrzebującym smile
                • dlania Re: sandały 26.06.08, 21:11
                  Kurcze, pierwszy raz je widzę, ale hyba sie skuszęwink
                  • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 21:16
                    Jak będziesz miała okazję, to przejdź się do sklepu i przymierz. Wtedy się
                    przekonasz czy to jest TO smile Ale uprzedzam, że buty mają jeden spory minus -
                    cenę uncertain W Polsce są sprzedawane za 159zł sad Dziecięce trochę taniej.
                    • dlania Re: sandały 26.06.08, 21:19
                      Widze, własnie je ogladam w sklepie internetowym. Zanim one do sklepów na mojej
                      kochanej prowincji zawitają to sie lato skończy, a mi są potrzebne chodaki na
                      ten sezonwink
                      • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 21:25
                        No to szkoda. Sobie pomyślałam, że mogłabyś przez internet zamówić, ale buty to
                        trzeba jednak przymierzyć uncertain
                        • dlania Re: sandały 26.06.08, 21:31
                          Ale w środe będe w Krakowiewink Halo, krakuski, gdzie u Was mozna dostac crocsy?wink
                          • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 21:36
                            Na polskiej stronie wyczytałam:
                            Kraków Galeria Kazimierz
                            Crocs Island Stoisko Firmowe
                            parter (obok Sephory)
                            smile)))
                            • dlania Re: sandały 26.06.08, 21:37
                              Super, dziekiwink Bez problemu zdążę na przymiarkęwink
                              • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 21:44
                                Nie ma sprawy. Daj potem znać, jak Ci się podobały.

                                Pozdrawiam
                                Balbina
      • lila1974 maryniu - wbiłas mnie w szok 26.06.08, 22:04
        Nie mam takich doświadczeń z sandałami.
        Dziewczynki noszą i na bosą stopę i na skarpetkę i różnicy nie
        dostrzegam.


        Jak u dorosłego faceta skarpetka i sandał mi nie gra, tak dziecku
        wypada wszystko.
        • mathiola Re: maryniu - wbiłas mnie w szok 26.06.08, 22:10
          tak dziecku
          wypada wszystko.

          Lila, bez przesady, od razu tam wszystko wink
          No, ale skarpetki do sandałów to akurat tak smile
          • dlania Re: maryniu - wbiłas mnie w szok 26.06.08, 22:12
            mathiola napisała:

            > tak dziecku
            > wypada wszystko.
            >
            > Lila, bez przesady, od razu tam wszystko wink
            > No, ale skarpetki do sandałów to akurat tak smile

            No ale wiecie, pojawia sie problem: kiedy dziecko staje sie mężczyzną/kobietą i
            juz mu przestaje wypadać?wink
            • mathiola Re: maryniu - wbiłas mnie w szok 26.06.08, 22:14
              myślę, że dziecko samo zaczyna zauważać, że coś tam nie wypada. A
              jak nie zauważy, to go rówieśnicy niechybnie uświadomią.
              • lila1974 Re: maryniu - wbiłas mnie w szok 26.06.08, 22:14
                Chyba, z esami noszą skarpetki do sandałów ... nie daj Boże czarne
                do tego tongue_out
    • hexella Re: sandały 26.06.08, 19:08
      mój dwulatek nie pozwoliłby sobie założyć sandałków na gołe stopy,
      tak ma i juz. I co, mam wypieprzyć sandałki? Nie, ubieram mu
      upragnione skarpetki i mam gdzieś czyjeś poczucie estetyki.
      • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 19:16
        I w takiej sytuacji rozumiem zakładanie skarpet. Wygoda i zadowolenie dziecka są
        ważniejsze od mojego poczucia estetyki wink
        • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 19:27
          balbina.x napisała:

          > I w takiej sytuacji rozumiem zakładanie skarpet. Wygoda i zadowolenie dziecka są
          > ważniejsze od mojego poczucia estetyki wink

          Pewnie to samo napisze dorosły noszący skarpety i sandaływink
          • balbina.x Re: sandały 26.06.08, 20:21
            I niech nosi, jak woli smile Mi to nie robi. Razi to mnie, ale jestem w stanie a
            tym żyć smile)) Nie mam w zwyczaju narzucać innym swojego zdania.
            • kea100 Re: sandały 26.06.08, 20:33
              To jest jedyna rzecz w której nie jestem tolerancyjnasmilenie
              cierpię,nie znoszę,nie rozumiem,chociaż podejrzewam,iż skarpety plus
              sandały u mężczyzny to po prostu przymus przykrycia zaniedbanych
              pięt i pazurów,innego wytłumaczenia nie widzę.Swojemy pięciolatkowi
              też nie robię takiej krzywdy,więc sandały z gołą stopą.lub plecione
              buty z zakrytym przodem,a odkrytą piętą wtedy krótkie skarpetki a w
              zasadzie stopki.
              • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 21:05
                kea100 napisała:
                Swojemy pięciolatkowi
                > też nie robię takiej krzywdy,więc sandały z gołą stopą

                Sprawdź znaczenie słowa krzywda.
                • kea100 Re: sandały 26.06.08, 21:54
                  gryzelda71 napisała:

                  > kea100 napisała:
                  > Swojemy pięciolatkowi
                  > > też nie robię takiej krzywdy,więc sandały z gołą stopą
                  >
                  > Sprawdź znaczenie słowa
                  krzywda.
                  sprawdż znaczenie słowa ironia
                  • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 22:13
                    Sprawdziłam
    • mathiola Re: sandały 26.06.08, 20:49
      moje dzieci noszą sandały i skarpetki. Bo bez skarpetek obcierają
      sobie kopytka smile Ja nie noszę skarpetek do sandałów, a mój mąż nie
      nosi sandałów smile
    • ik_ecc Re: sandały 26.06.08, 20:51
      Aaaale problemy...
      Mi to wisi, zwlaszcza u dzieci, do glowy by mi nie przyszlo sobie
      cisnienie z tego powodu podwyzszac. A i u mezczyzn jest wiele innych
      rzeczy ktore mnie mnocniej raza.

      Sama nie nosze, maz nie nosi, dziecko kilka razy mialo takowa
      kombinacje. Najczesciej jednak chodzimy boso (nie po asfalcie, ale
      do lasu czy piachu), co tez wzbudza u roznych rozne-tam...
      • mathiola Re: sandały 26.06.08, 20:55

        Najczesciej jednak chodzimy boso (nie po asfalcie, ale
        > do lasu czy piachu), co tez wzbudza u roznych rozne-tam...

        O, to tak jak my smile Tylko my rónież po asfalcie smile)


        Kiedy wpadam na jakiś pomysł... to jeszcze nie wiadomo, co sobie o
        niego rozbiję
        • kama3570 Re: sandały 26.06.08, 20:56
          www.sandalandsoxer.co.uk/home.htm
          musicie to zobaczyć!!
          • mathiola Re: sandały 26.06.08, 21:03
            nie widziałam ani jednej smutnej gęby. Może kombinacja sandały i
            skarpety to tajemnica nieustająco dobrego humoru?? smile)
            • ik_ecc Re: sandały 26.06.08, 21:11
              mathiola napisała:

              > nie widziałam ani jednej smutnej gęby. Może kombinacja sandały i
              > skarpety to tajemnica nieustająco dobrego humoru?? smile)

              Haha, racje masz! smile Od dzisiaj nosze wylacznie sandaly ze
              skarpetami. wink
            • dlania Re: sandały 26.06.08, 21:14
              mathiola napisała:

              > nie widziałam ani jednej smutnej gęby. Może kombinacja sandały i
              > skarpety to tajemnica nieustająco dobrego humoru?? smile)

              No kurka, na logikę: jak ktoś się nie martwi pierdołami typu wygląd stóp, to ma
              mniej powodów do zmartwień, więc jest weselszywink
          • ik_ecc Re: sandały 26.06.08, 21:06
            big_grinDDDDD

            Niektore bardzo slodkie, zwlaszcza te w skarpetkach palczatkach. smile
            Tknelo mnie, ze sama tez robie podobna kombinacje jednak czasami -
            kiedy mam skarpetki na nogach a szybko musze wyskoczyc do ogrodu -
            sandaly latwiej sie zakladaja.

            A w ogole to jest tam moj pies... (tzn pies identyczny jak moj)
            • mathiola Re: sandały 26.06.08, 21:24
              A w ogole to jest tam moj pies... (tzn pies identyczny jak moj)

              w sandałach??? wink)
              • ik_ecc Re: sandały 26.06.08, 21:34
                mathiola napisała:

                > A w ogole to jest tam moj pies... (tzn pies identyczny jak moj)
                >
                > w sandałach??? wink)

                Obok... Chociaz czasami chodzi w buciku w zimie bo ma przetracona
                lape i sol mu latwiej wlazi i go boli...

                Przejrzalam wszystkie zdjecia. Znalazlam 3 psy - goldena i dwa
                kundle. No i oba kundle sa jak moje. Jestem pod wrazeniem.
                www.sandalandsoxer.co.uk/Bandit1.jpg
                www.sandalandsoxer.co.uk/croquet.jpg
          • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 21:08
            Bosz...sami Polacy...smile
            • mathiola Re: sandały 26.06.08, 21:25
              ee, skąd wiesz, może jest tam również jakiś Czech wink)
              • gryzelda71 Re: sandały 26.06.08, 21:29
                Nie łudzę sięwink
          • hexella Re: sandały 26.06.08, 21:14
            bardzo mi sie spodobał taki biurowy azjata pod krawatem. Miał z
            dbałością dobrane skarpetki do koszuliwink
            a mnie dziwi, ze sie tak można ekscytować tym tematem...wink
            • kudlata_wiedzma Re: sandały 26.06.08, 21:33
              mnie tam nie rażą, od czasu, gdy chciałam być "trendy" i nie założyłam skarpet
              pod sandały na pierwszym w moim życiu rajdzie po Bieszczadach. Blizny na stopach
              mam do dziś. O dziwo wieśniacki zestaw sprawdził się na pozostałych rewelacyjnie
              smile Rzadko kiedy to co modne jest wygodne (przynajniej dla mnie) Zresztą mi tam
              dużo rzeczy zwisawink
          • sir.vimes Te "etniczne" skarpety 27.06.08, 11:05
            w połączeniu z wzorzytymi sandałami są suuuuper!!!

            I w tym przypadku dokładnie rozumiem chęć pochwalenia się skarpetkamiwink)))
    • fergie1975 Re: sandały 26.06.08, 21:32
      a to nie wiedzialas ze to taki nasz polski zwyczaj jest???
      • kudlata_wiedzma Re: sandały 26.06.08, 21:34
        fergie1975 napisała:

        > a to nie wiedzialas ze to taki nasz polski zwyczaj jest???
        >

        naszym polskim zwyczajem na pewno jest zwracanie uwagi, na to jak kto wygląda i
        le waży
        • hexella Re: sandały 26.06.08, 22:07
          kudlata_wiedzma napisała:

          > naszym polskim zwyczajem na pewno jest zwracanie uwagi, na to jak
          kto wygląda i
          > le waży

          a to prawda. Spora część naszych rodaków nie mogłaby zapanować nad
          opadem szczęki w takim np londynie.
    • liberata Re: sandały 26.06.08, 21:36
      Za kilka lat przyjdzie moda na skarpety do sandałów, wszystkie
      będziemy latać w skarpetkach i zwymiotujemy na widok gołych stóp
      faceta w sandałach.
    • sebaga wow!! 26.06.08, 22:18
      jestem obciachowa, noszę skarpety do sandałów, mój mąż też. Dziecko też będzie,
      nie może odstawać smile A nosimy skarpety, bo nogi nam się cholernie obcierają. W
      pełnych butach za gorąco latem, zostaje układ skarpety + sandały. Czy to
      nieeleganckie? Hmm, nie wydaje mi się. Co to znaczy właściwie? Nieeleganckie to
      jest pokazywanie publicznie obrzydliwych stóp w sandałach bez skarpetek,
      halluksów, zażółconych pięt itd.
      • kea100 Re: wow!! 26.06.08, 23:02
        sebaga napisała:

        > jestem obciachowa, noszę skarpety do sandałów, mój mąż też.
        Dziecko też będzie,
        > nie może odstawać smile A nosimy skarpety, bo nogi nam się cholernie
        obcierają. W
        > pełnych butach za gorąco latem, zostaje układ skarpety + sandały.
        Czy to
        > nieeleganckie? Hmm, nie wydaje mi się. Co to znaczy właściwie?
        Nieeleganckie to
        > jest pokazywanie publicznie obrzydliwych stóp w sandałach bez
        skarpetek,
        > halluksów, zażółconych pięt itd.
        Acha czyli moja teoria o chowaniu zażółconych pięt w skarpety
        sprawdza się jednak.Niech sobie każdy nosi co chce nawet majtki na
        głowie,ja jednak zdanie nie zmienię,i nikt mi nie powie ,że wygląda
        to o.k,a w historie o poobcieranych stopach jakoś ciężko mi
        uwierzyć,w takiej powodzi fantastycznych,lekkich skórzanych
        sandałów,albo już od biedy sandały z zakrytymi paluchami,wtedy ta
        skarpeta(najczęściej podciągnięta do połowy łydki)aż tak nie razi...
        • liberata Re: wow!! 26.06.08, 23:25
          Jak ktoś ma np. grzyba, to niech sobie lepiej te skarpetki założy.
          Kiedyś, jak byłam mała zauważyłam idącą ulią babcię. Leciałam za nią
          wzdłuż bloku, bo byłam przekonana, że ma ślimaki na dużych palcach u
          stóp i zastanawiałam się, jak ona je wytresowała, że nie spadają smile
        • mathiola Re: wow!! 26.06.08, 23:29
          ja jednak zdanie nie zmienię,i nikt mi nie powie ,że wygląda
          to o.k,a w historie o poobcieranych stopach jakoś ciężko mi
          uwierzyć,w takiej powodzi fantastycznych,lekkich skórzanych
          sandałów,

          A ja ci powiem, że wystarczy w takich sandałach - nawet i
          najlepszych - wejść na pierwszą lepszą piaszczystą drogę. Niech będą
          najlżejsze i najbardziej skórzane i niech nawet 1000 zł kosztują,
          poobcierają nogi jak nic. Tylko że ja nie noszę skarpet, a po prostu
          ściągam te sandały i idę boso smile
        • sebaga Re: wow!! 27.06.08, 11:35
          > Acha czyli moja teoria o chowaniu zażółconych pięt w skarpety
          > sprawdza się jednak.

          no własnie z moich obserwacji wynika, ze masa tych "eleganckich" bezskarpetowców
          łazi sobie rozkosznie ukazując światu obleśne stopy. A z kolei mój mąż, jest
          posiadaczem jednych z piękniejszych stóp jakie widziałam, ale ukrywa je pod
          skarpeta zawsze. Tak więc Twoja teoria jest średnia wg moich doświadczeń.

          w historie o poobcieranych stopach jakoś ciężko mi
          > uwierzyć,w takiej powodzi fantastycznych,lekkich skórzanych
          > sandałów,

          A możesz nie wierzyć. Ja mam delikatniutkie stópki, z gładziutką, wmuskaną
          skórką i po 10 min. bez skarpetki kazdy paseczek mnie UWIERA. Poza tym jakoś nie
          widzę powodzi fantastycznych sandałów. Długo muszę się naszukać, zeby cokolwiek
          znaleźć sad
    • figrut Re: sandały 26.06.08, 23:26
      To jest właśnie powód, dla którego bardziej podoba mi się w UK niż w Polsce -
      tam nie komentuje się "dziwnego" ubioru i stawia na wygodę. Ja zniesmaczę Cię
      jeszcze bardziej - moje dzieci sandały ubierają naprawdę sporadycznie. Latem
      chodzą w szmacianych kapciach - przewiewne, chroni palce i kamyki się nie włażą.
      Guzik mnie obchodzi, czy to się komuś podoba, czy też nie. Dla mnie na pierwszym
      miejscu jest wygoda. Holendrzy też zakładają skarpety do sandałów z tego co widzę.
      Partner Leń i Egoista
      • kea100 Re: sandały 26.06.08, 23:29
        Ależ nie zniesmaczam się absolutnie,szmaciane kapcie to jest to!
        skarpety i sandały won!!
      • mathiola Re: sandały 26.06.08, 23:31
        Holendrzy też zakładają skarpety do sandałów z tego co widzę.

        Co to za herezje wypisujesz, przecież wiadomo, że tylko Polacy są AŻ
        TAK obciachowi.
        • figrut Re: sandały 26.06.08, 23:35
          A no piszę to, co widzę smile Mieszkam w takim miasteczku, które współpracuje z
          jakimiś tam miasteczkami holenderskimi i Holendrów latem u nas mnogo. Jedni mają
          sandały na bose stopy, inni sandały i krótkie skarpetki. Holendrzy chodzą chyba
          tylko w sandałach big_grin (w innych butach jeszcze ich nie widziałam u nas).
    • babeczka27 Re: sandały 27.06.08, 09:05
      Dla bezpieczeństwa. Nie raz i nie dwa wracał syn ze żłobka z
      zadartym paznokciem (obcinam pazurki) albo poranionym paluszkiem. A
      mąż tak chodzi, bo lubi. Pilnuje tylko kolorystyki ; nie znosze
      czarnych skarpetek do sandałów. Sukcesem było nauczenie go, zeby
      WOGÓLE nosił sandały. Dlatego nie przeszkadzają mi skarpetki do
      sandałów. I skoro jemu tak wygodnie, to dlaczego to przeszkadza
      innym?
      • kama3570 Re: sandały 27.06.08, 09:16
        W zamierzeniu sandały zakłada się po to,żeby przewietrzyć kopyta,bo
        jest upał,po kiego grzyba więc zakładać jeszcze
        skarpety.Wytłumaczeniem są chyba jak ktoś wyżej napisał zaniedbane
        nogi,które wstyd odsłonić,więc lepiej zalożyć skarpety.Paskudztwo.
    • szyszunia11 odpowiedź i pytanie 27.06.08, 10:52
      słyszałam taka wersję że skarpetki w męskich sandałach mają uchronić ich przed grzybica stóp/paznokci, którą można się zarazić nawet chodząc po ulicy. Ten argument to chyba lekka przesada i może wymówka dla tych, co to nie chcą sobie zrobić pedicure. A tak nawiasem mówiąc - ja się zastanawiam czemu te skarpetki do sandałów w przypadku faceta to taki skandal - w końcu to kwestia umowna - to czemu społeczeństwo tak sie "umówiło" żeby to była taka straszna tragedia?
      • zebra51 tylko pytanie 27.06.08, 11:02
        Jak się maja odpowiedzi w tym wątku do opowieści z wątku "Jak poznać
        Polaka..."
        To można nosić te cholerne skarpety, czy nie??
        • mathiola Re: tylko pytanie 27.06.08, 11:21
          chcesz to noś, co się ludźmi przejmujesz, przecież wiadomo że nigdy
          im nie dogodzisz wink
      • mathiola Re: odpowiedź i pytanie 27.06.08, 11:20
        Wiesz, społeczeństwo umawia się raz na jakiś czas, że spodnie ruruki
        są super modne, aby za chwilę się umówić, że noszenie spodni rurek
        to straszny obciach (itp.) smile I weź tu człowieku bądź na bieżąco i
        nie popełnij błędu wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka