Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie chcą mieć dzieci

15.07.08, 20:07
W ostatnich "WO" był pseudoartykuł o bezdzietnych z wyboru z
przeglądem antydzieciowych uzasadnień - lifestyle, powody natury
estetycznej, niechęć do hałasu, uwiązania etc. dający obraz
beznadziejnie stereotypowy.
Z obserwacji rodziny i znajomych własnych oraz cudzych uważam, że
powody są RÓWNIEŻ inne i te inne wystepują znacznie częściej:
- bardzo niefajne wzorce z domku rodzinnego - do tego stopnia, że
wizja życia małżeńskiego + dzieci jawi się jako horror
- skazanie w dzieciństwie na intensywną opiekę nad młodszym
rodzeństwem
- strach przed biedą - bo dzieci słyszały w domu non stop ile
kosztują, że trzeba wydawać, na wszystko brakowało
- brak odpowiedniego partnera - takiego, który daje poczucie
bezpieczeństwa - ryzyko, że mu odbije, że będzie kasę wyliczał, że
nie weźmie na siebie części obowiązków etc.
- strach przed uwziązaniem w chałupie, izolacją, samotnością +
wkodowany obowiązek sprostania mitowi idealnej matki Polki
- brak partnera w ogóle - to zwłaszcza 30+ letnie wykształcone,
zamożne, zadbane singielki
Ale generalnie jak rozmawiam to zazwyczaj wszystko sporowadza się do
wielopokoleniowej ch...ni w domku rodzinnym. Odwiecznej,
powiedziałabym.
Nie dziwię im się.
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:22
      triss czytalam artykul i kurcze tez mam wrazenie ze to co tan podane ma jednak
      swoje glebsz epodloze, tam bylo o 25 latce, ktora opiekowala sie swoim bratem
      nawet w ktoryms momencie padl tekst "ja juz swoje odrobilam"...
      jak dla mnie to nie moja sprawa czy ktos chce miec dzieci czy nie big_grin
      ale tez uwazam ze to jest gleboko zapisana trauma z dziecinstwa czesto
      • triss_merigold6 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:28
        Np.: trauma z tytułu kodowania "mamusia się dla ciebie poświęcała"...
        • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 23:03
          pewnie tez, ale mi utkwil w kontekscie powodow o ktorych napisalas ten przypadek
          babeczki opiekujacej sie bratem zdaje sie bo bylo to oczywiste...
        • purpurowa_komnata Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 23:10
          Triss proszę Cię - nie mów tego przy mnie...,
    • oli.nek Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:27
      znam 2 pary, które nie chcą i nie mają dzieci. do pierwszej bardzo pasuje
      "bardzo niefajne wzorce z domku rodzinnego - do tego stopnia, że
      > wizja życia małżeńskiego + dzieci jawi się jako horror" a do drugiej "trach
      przed uwziązaniem w chałupie, izolacją, samotnością +
      > wkodowany obowiązek sprostania mitowi idealnej matki Polki" i głownie brak
      serca do dzieci. bardzo lubię te pary - tak na marginesie. smile
    • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:28
      Zawsze były osoby które nie chciały mieć potomstwa. I ok. Nic mi do tego.
      Powody? Pewnie jak wszędzie są różne. Dzisiaj jest no child i dopisana do tego
      ideologia nie lubienia dzieci.
      • joanna266 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:33
        z moich obserwacji wynika ze niechec do posiadania dzieci zawsze w
        pewnym momencie sie konczy.czasem niestety dopiero na łozu smierci...
        • andaba Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:41
          A czasami nie chcą, bo nie. Mam taką koleżankę - normalna rodzina,
          dobry mąż, przeciętne finanse, ona ma świetny kontakt z dziećmi,
          pracowała długo jako opiekunka, ale dzieci nie chce. Nie czuje
          takiej potrzeby i już. I wcale nie uważam jej za egoistkę. Bo co
          komu jej egoizm(???) przeszkadza?
        • brak.polskich.liter Interesujace 15.07.08, 20:46
          Powaznie, znasz ludzi, ktorzy umierajac zadeklarowali ochote na posiadanie dziecka?
          • dirgone Re: Interesujace 15.07.08, 21:09
            To byli pewnie ci ateiści, co się na łożu śmierci nawracali.
          • joanna266 Re: Interesujace 15.07.08, 21:25
            niestety powaznie.
            • brak.polskich.liter Re: Interesujace 15.07.08, 21:34
              Ale chodzi o loze smierci, czy o tzw. "petit mort" na lozu? Jesli o to ostatnie,
              to chetnie wierze - akurat posiadanie dziecka moze sie z owo smiercia na lozu
              wiazac...hmm, przyczynowo-skutkowo, ze tak powiem.
              tongue_out
              • triss_merigold6 Re: Interesujace 16.07.08, 11:11
                Trzeba jeszcze wiedzieć co to jest "petit mort"...
                • chicarica Re: Interesujace 16.07.08, 11:38
                  Hyhy smile
        • tiuia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 21:48
          Nie sądzę żebyś miała okazję wiele osób obserwować na łożu śmierci...
      • verdana Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:37
        Zanam parę osób (nauczycielka, psycholog), ktore po prostu nie chcą
        miec dzieci. Dzieci lubią, mają z nimi fajny kontakt, ale własnych
        nie chcą, chcą mieć wolność, spokoj i nie czują żadnej potrzeby
        zajmowania się dzieckiem i bądź co bądź odpowiedzialności przez
        wiele lat.
        Czy do tego trzeba zaraz traumy albo ideologii? Mam wrazenie, ze u
        bardzo wielu osób chęć posiadania dziecka jest instynktowna. Bo tak
        na zdrowy rozsadek, to oni lubią wygodne zycie, święty spokoj, ale
        bez dziecka czegos im brakuje. Ci, którzy tego instynktu nie maja,
        po prostu zdroworozsadkowo moga nie chceć miec dziecka. Jeszcze
        gorzej - część osób dzieci nie chce, ale chce pełnić role społeczne
        matki i ojca, a to już fatalnie.
        No i artykuł przekazuje tezę - kazdy normalny człowiek chce dziecko,
        ci co nie chca - to skrajni egocentrycy, egoisci, wrogowie ludzkosci
        z dziećmi na czele.
      • a.nancy Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 22:36
        > ideologia nie lubienia dzieci

        wydaje mi sie, ze w sama definicje lubienia/nielubienia jest wpisane to, ze
        chodzi o reakcje mniej lub bardziej instynktowne. nie da sie tego sprowadzic do
        ideologii. zreszta, czy ktos powiedzialby o ideologii nielubienia kaszanki albo
        horrorow? a jak ktos nie lubi dzieci, to od razu dopisuje mu sie nie wiadomo co.
        • queen_elizabeth a.nancy 16.07.08, 10:19
          a.nancy, skąd jest cytat w Twojej sygnaturce?
    • bea116 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:38
      Ale z drugiej strony większość ludzi posiadających dzieci też nie jest wolna od tych obaw i obciążeń, a jednak mają potomstwo... bezdzietni są bardziej słabi? nie potrafią się z tym zmierzyć? kto im każe powielać negatywne wzorce z dzieciństwa? a partnera przecież będą mieli takiego jakiego sobie wybiorą, zresztą dojrzały człowiek nie może przez całe życie obwiniać rodziców za swoje wybory...
      • triss_merigold6 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:40
        Znakomita część ciąż w tym kraju to wpadki więc zdejmuje to
        dzieciatym problem wyborów i planowania.
        • bea116 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:49
          czy znakomita część to bym dyskutowała, to raczej nie kwestia czy w ogóle MIEĆ dzieci(ci którzy zakładają, że nie chcą mieć, z reguły bardziej dbają o antykoncepcję), tylko raczej KIEDY mieć dzieci
      • bea116 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 20:44
        oczywiście piszę o tych co nie chcą, nie dlatego, że tak lubią ale na skutek różnych negatywnych emocji z domu rodzinnego itp.,tzn. moze by i tak naprawdę chcieli ale się boją, bo... i tu lista lęków i obaw
      • a.nancy Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 22:39
        bea116 napisała:

        > Ale z drugiej strony większość ludzi posiadających dzieci też nie jest wolna od
        > tych obaw i obciążeń, a jednak mają potomstwo... bezdzietni są bardziej słabi?
        > nie potrafią się z tym zmierzyć?

        biorac pod uwage, ze to dzietni uzywaja agrumentow o samotnosci i braku szklanki
        wody na starosc, mozna by postawic teze, ze to oni sa bardziej slabi i nie
        potrafia sie zmierzyc - z wizja owej samotnosci.
        • bea116 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 23:12
          ten przysłowiowy brak szklanki wody w dzisiejszych czasach przestał już być argumentem - dzieci przeważnie migrują za wykształceniem, pracą czy małżonkiem i to nie rzadko poza granice kraju, zresztą dziecko to nie polisa ubezpieczeniowa
          • a.nancy Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 23:26
            bea116 napisała:

            > ten przysłowiowy brak szklanki wody w dzisiejszych czasach przestał już być arg
            > umentem

            to dlaczego ciagle sie go uzywa w dyskusjach, rowniez na forum?

            > zresztą dziecko to nie polisa ubezpieczeniowa

            dla mnie nie, ale dla tych, co uzywaja tego argumentu widac tak
            • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 07:59
              Argument o słynnej szklance wody najczęściej powtarzają Ci którzy dzieci nie
              chcą mieć smile
    • iwoniaw Triss, czy ty masz jakąs obsesję? 15.07.08, 21:22
      To już kolejny twój wątek podkreślający, jak to źródłem zła wszelkiego jest
      życie w wielopokoleniowej, nie daj Boże wielodzietnej do tego, rodzinie.

      A skoro wyłożyłaś już tak ładnie teorię, to powiedz, pod który punkt podpadasz,
      że taką niechęcią do większej gromady pałasz?
      • joanna266 Re: Triss, czy ty masz jakąs obsesję? 15.07.08, 21:28
        zdecydowanie to jakas obsesja.choc z tego co kojarze to jakis
        jedynaczek jednak sie pojawił.czyzby wpadka własniesmile
        • triss_merigold6 Nie mam obsesji 16.07.08, 08:46
          Jedynaczek był zaplanowany z rozsądku a nie za szczególnego
          ciśnienia na potomstwo, drugie planuję za jakiś czas jak mi się
          powierzchnia mieszkaniowa powiększy.

          Nie mam obsesji, piszę o beznadziejnym artykule i różnych
          motywacjach o których słyszałam od znanych mi osób. Wielopokoleniowa
          tradycja beznadziejnych układów w domku rodzinnym bynajmniej nie
          oznacza traumy spowodowanej życiem w 3 pokolenia pod jednym dachem
          tylko cyklu "pradziad alkoholik, dziad alkoholik, ojciec alkoholik"
          i tym podobnych tadycji rodzinnych.
    • kali_pso Reczywiście.. 15.07.08, 21:47
      ..mogą to być pozostałości po dzieciństwie- tam nawet w tekście była
      wypowiedź dziewczyny, mówiąca o tym, jak to kiedy była małą
      dziewczynką, próbowano wtłoczyć ją w stereotypową rolę przypisywaną
      kobietom- opiekunkę, sprzątaczkę, kucharkę...to wszystko obserwowała
      w otoczeniu. Może po części tutaj tkwi problem- złe wzorce,
      sprawiły, że chce się uniknąć losu babki, matki, kuzynki, koleżanki
      z sąsiedztwa...macierzyństwo kojarzy się im wyłącznie z pasmem
      wyrzeczeń, poświęcania siebie, wyzerowaniem przyjemności w życiu.
      • karolcia44 Re: Reczywiście.. 15.07.08, 22:05
        No cóż...Znam dziewczynę, która bardzo schudła (naprawdę bardzo) i
        nie chce mieć dzieci bo ciąża wiąże się dla niej z kolejnym
        odchudzaniem.Nie chce nawet o tym rozmawiać...
    • exotique Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 22:05
      Dla mnie nie musi byc drugiego dna. Nie chca- ich sprawa, sa
      doroslymi ludzmi. Tak jak ja nie musze sie tlumaczyc czemu nie jem
      jagnieciny, dla mnie Bezdzietni z Wyboru nie musza posiadac czy
      chciec posiadac dzieci.
      Szanuje ludzkie wybory, tak mnie wychowano.
      Nie we wszystkim trzeba sie doszukiwac drugiego dna.
    • szyszunia11 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 22:14
      nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale mam kilka refleksji, także bazujących na autorefleksjismile
      - w dzisiejszych czasach trendy jest chcieć "pójść w karierę", trendy jest nie chcieć "siedzieć w domu" (a dzieci przynajmniej chwilowo do tego zmuszają i mogą zachwiać misterną konsrukcją kariery)
      - zbyt często używając zwrotu - wytrychu "nie mam takiej potrzeby" udzielamy sobie zbyt łatwych odpowiedzi na trudne pytania
      - często wydaje nam się, że osiągniemy osobiste szczęście maksymalnie koncentrując się w zyciu na sobie. We własnym dobrze pojętym interesie należy tu się zastanowić trochę głebiej i poważnie zweryfikowac to błędne myślenie
      - brak chęci posiadania dzieci może wypływać z niedojrzałości i egoizmu. Łapczywa cheć posiadania dzieci - tak samo. Tak naprawde wszyscy jestesmy egoistami, tylko kazdy troche na innym polusmile Ktoś, kto nie pała nieokiełznanym instynktem macierzyńskim - decydując się na dziecko nawet trochę "z rozsądku" docelowo ten sam efekt może osiągnąć. A jesli ktoś się nei zdecyduje - nie spieszno mi by go oceniać, czynników wpływających na decyzję może byc mnóstwo. On sam poniesie konsekwencje swojej decyzji.
    • 18_lipcowa1 zgadzam sie 15.07.08, 22:26
      te dwa punkty

      -brak odpowiedniego partnera - takiego, który daje poczucie
      bezpieczeństwa - ryzyko, że mu odbije, że będzie kasę wyliczał, że
      nie weźmie na siebie części obowiązków etc.
      - strach przed uwziązaniem w chałupie, izolacją, samotnością +
      wkodowany obowiązek sprostania mitowi idealnej matki Polki

      opisuja mnie
      tzn pierwszy JUZ nie, a drugi JESZCZE TROCHE tak
    • lineczkaa Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 22:26
      Może u niektórych jest tak jak piszesz, ale moim zdaniem w większości jest to
      wygoda. Bo mimo, iż uważam dzieciaczki za coś bezcennego, wspaniałego i obłędnie
      wyśmienitego to jednak życie bez dzieci jest wygodniejsze i dostatniejsze wink.
      Ja sobie nie wyobrażam nie mieć dzieci, ale wierze, że ktoś może nie chcieć
      tylko i wyłącznie dla własnej wygody. I jego to sprawa.
      • kali_pso Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 22:32
        Bo mimo, iż uważam dzieciaczki za coś bezcennego, wspaniałego i
        obłędnie
        wyśmienitego to jednak życie bez dzieci jest wygodniejsze i
        dostatniejsze wink.


        Ale to, co piszesz jest zwyczajną obłudą.

        Ludzie w tym artykule nie ukrywali, co myślą na temat dzieci- mogą
        być, ale z daleka od nich, ewentualnie z doskoku mozna pobawić sie w
        nianięwinkP
        O żadnych wyśmienitościach nie było mowywink
        • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 23:18
          kali_pso napisała:

          > Bo mimo, iż uważam dzieciaczki za coś bezcennego, wspaniałego i
          > obłędnie
          > wyśmienitego to jednak życie bez dzieci jest wygodniejsze i
          > dostatniejsze wink.
          >
          >
          > Ale to, co piszesz jest zwyczajną obłudą.

          ROTFL...
      • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 15.07.08, 23:20
        popieram to co piszesz, lepiej wygodnictwo ubierac w dziwne ideologie bo to tak
        glupio powiedziec, nie chc emi sie bo jetsem wygodna bo zycie bez dziecka jest
        latwiejsze i juz...
        bo tak kurde jest smile
        to tak jak z kinem jeden wybierze film latwy lekki i pryzjemny a drugi jakis
        ambitny ciezar ktory bedzie trawil pol tygodnia, kazyd ma jakis tam sposob na
        spedzanie swojego czasu
        • exotique Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 00:17
          kazdy ma SWOJ pomysl na SWOJE zycie. A nie na zycie bez dziecka czy
          z. Jednym radosc da pielucha a innym wakacje na kiribati 4 razy w
          roku.
          • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:36
            oczywiscie ze tak, ale mysle z emniej by bylo problemow gdyby powiedziano - nie
            chce dzieci jestem wygodna i mam to w dupie niz... "kot sra 2x na dzien a
            dziecko 30x..." w domysle dlatego kot jest lepszy od dziecka...
            pani ma sieczke w glowie i to dla mnie bekowe z deka i wcale tu nie chodiz o to
            ze ona dzieci nei chc emiec tylko o to w jaki prowokacyjny sposob przekazuje to
            swiatu
            • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:40
              Cóż. Może jest po prostu zmęczona padającymi zewsząd pytaniami. Jakże ją
              rozumiem. Chyba niedługo sprawię sobie kota wink
              • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:52
                wiesz jaka jest odpowiedz ktor aucina wszystkie gadki??
                "nie mamy bo nie mozemy..."
                • triss_merigold6 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:54
                  Wtedy dostaną tysiąc cudownych rad na niepłodność począwszy od
                  zalecenia picia ziółek, seksu przy muzyce, kontaktu ze specjalistą
                  cudotwórcą a skończywszy na zachwalaniu pielgrzymki w intencji
                  poczęcia.
                  Weź daj spokój Elza, nie znasz mentalności ludzi w tym kraju?
                  • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:57
                    Właśnie miałam to napisać. Ja nie odpowiadam w ogóle na zaczepki w sprawie
                    dzieci, a już otrzymuję tysiące rad. Nie chcę nawet wiedzieć co by było, gdybym
                    powiedziała że nie możemy.
                  • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:23
                    triss a nie uwazasz ze w tej sytuacji to zalezy od doboru znajomych??
                    nie wiem z calym szacunkiem ale moja rodzina i znajomi na tekst tego typu
                    zakonczyliby wszystkie rozmowy w temacie bo sa kulturalni i taktowni...
                • kawka74 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:01
                  proszszsz...
                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Pytania
                  'nie mamy, bo nie możemy' nie zawsze ucina rozmowę, wręcz czasem prowokuje
                  kolejne pytania i niechciane rady. Na szczęście to się zaczyna zmieniać.
        • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 08:53
          A ja to rozumiem. Bo ludzie nie lubią inności, bo jak powiesz "nie chce mi się,
          jestem wygodna" to cię zagryzą i na taczkach wywiozą ze wsi, bo jesteś inna. Bo
          w naszym kręgu kulturowym pytanie "a wy kiedy wreszcie" oraz ogólne wpitalanie
          się w prywatne sprawy przez koleżanki, siostry, szwagierki, teściowe, matki,
          sąsiadki, a nawet zupełnie obce osoby nie jest uważane za nic zdrożnego.
          Dlatego, paradoksalnie, łatwiej jest wymyślić sobie jakąś ideologię, niż ciągle
          odpierać ataki ludzi, którzy mają wewnętrzną potrzebę nie tylko posiadania
          dziecka, ale także namówienia do posiadania dziecka wszystkich wokół.
          • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:34
            tak lepiej powiedziec ze kot lepszy niz dziecko, bo to jezt "trendy"...
            takie hehe dorabianie ideologii do wygodnictwa, przeciez za bycie wygodnym nikt
            nei zabija tongue_out
            • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:38
              Ja z kolei mam wrażenie, że jest dokładnie odwrotnie - trendy jest chcieć mieć
              dzieci, być idealną matką Polką, wszystko dla dziecka, nie wahać się przed
              poświęceniem dosłownie wszystkiego dla dziecka, bo jak nie poświęcasz, to jesteś
              złą matką. Oraz, jeśli nie chcesz mieć dzieci i nie daj Boże masz kota, to
              musisz się wszystkim naokoło tłumaczyć z tego faktu, a najlepiej mówić że się
              dzieci mieć nie może. Cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
            • triss_merigold6 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:40
              A co jest złego w byciu wygodnym? Super wygodnie żyło mi się do 30-
              tki bezdzietnie. Z wygody miałam niańkę do dziecka. Z wygody czasem
              przekazuję dziecię tatusiowi dziecka i teściowej, żeby móc spędzić
              wieczór jak dorosła kobieta. Teraz z czystej wygodny nie zdecyduję
              się w przyszłości na więcej niż jeszcze jedno dziecko, bo do pewnych
              standardów lokalowych i poziomu życia jestem przyzwyczajona i nie
              mam zamiaru ich obniżać.
              • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:53
                ale triss ja wlasnie pisz eze nie ma nic zlego w byciu wygodnym i takie
                tlumaczenie bezdzietnosci jest rowniez ok, przynajmniej dla mnie smile
                na bank bardziej ok niz pieprzenie o kotach big_grinDD
                swoja droga cudowne zwierzaki big_grin
                • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:59
                  W Polsce jest. Sama zgarniałam opieprz od mojej św. pamięci babci, że przy
                  podnoszeniu czegoś z podłogi lub wiązaniu butów kucam, a nie się schylam - wg
                  niej był to przejaw wygodnictwa, a zatem wielkiego przewinienia, bo należało
                  cierpiętniczo schylać się, zamiast wygodnicko kucać. [NB: ortopedzi zalecają
                  kucanie, bo mniej obciążą kręgosłup]
                  • elza78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:24
                    wiesz chica moja rodzina ma zdrow epodejscie do zycia... moze dlatego mam dzieci wink
                • triss_merigold6 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:06
                  W tym kraju przyznanie się do bycia wygodnym jest godne najwyższego
                  potępienia, zwłaszcza jeśli przyznaje się kobieta. Wystarczające
                  joby zbierałam jak mówiłam, że z wygody podaję dziecku mleko
                  modyfikowane i ustawiam stały cykl spanie-jedzenie.
                  Teraz mam oczywiście profity w postaci idealnie śpiącego dziecka,
                  które chodzi jak w zegarku.
                  • elza78 swoja droga frapujacym jets fakt 16.07.08, 11:25
                    ze zalozmy wyzwolona wyksztalcona i ustawiona materialnie pewna siebie singielka
                    w obliczu pytania o potomstwo traci cala swoja pare i asertywnosc i nei potrafi
                    powiedziec ze jest jej wygodnie bez dzieci... rozsmiesza mnie to big_grin
                    gdybym byla pewna swoich racji nie uciekalabym w koty i inne glupoty, bo to
                    smiesznosc panie panowie big_grinDD
    • wieczna-gosia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 00:24
      moich rowiesnikow, co deklaruja ze dzieci miec nie chca na razie nie biore
      powaznie smile mlodszych tym bardziej a juz 25 latke w takim artukule traktuje jako
      nieporozumienie.

      Natomiast ze znajomych co juz dzieci miec nie chca i nie beda ich mieli- jednak
      jest glownie brak ideologii- po prostu nie po drodze im bylo bo kariera, bo na
      dorobku bo po prostu nie kliknelo.

      Prawda jest taka ze wszystkie bezdzietne pary w wieku mojej mamy maja albo
      pieski albo kotki albo cos innego co traktuja jak dziecko wiec nieco im odbilo i
      gdzies tam kompensacji potrzebuja. Taka bezdzietna bez ewidentnych kompensacji
      to znam jedna....
      • nenia1 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:03
        > Prawda jest taka ze wszystkie bezdzietne pary w wieku mojej mamy maja albo
        > pieski albo kotki albo cos innego co traktuja jak dziecko wiec nieco im odbilo
        > i
        > gdzies tam kompensacji potrzebuja. Taka bezdzietna bez ewidentnych kompensacji
        > to znam jedna....

        Co to znaczy traktują jak dziecko? Ja jestem dzietna, a moje dwa kociska rozpieszczam, znam sporo osób które swoje koty czy psy traktuja jak członków rodziny i nie wynika to wcale z potrzeby kompensacji, bo dzieci mają.
    • editta78 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 00:39
      Zmęczona jestem i nie przeczytałam wszystkich postów , ale moje
      skromne obserwacje karzą mi się zgodzić z autorka wątku ...
      Niestety , bo to chyba smutna wersja ...
      Pozdrawiam
    • fajka7 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 01:27
      Ale czy to ma oznaczac, ze niechec do posiadania potomstwa MUSI
      wynikac z jakiegos probemu?
      Bo czlowiek 'normalny' rozmnazac musi sie chciec?
      A nie ma opcji, ze nieprzekazanie dalej swoich genow jest neutralne?
      Nikt sie nie pyta 'dlaczego chcesz miec dzieci', bo to jasne-
      czlowiek ma instynkt rodzicielski, dzieci maja byc.
      A czlowiek, ktory instynktu nie ma ot tak, bo nie ma, bo sie bez
      niego urodzil, jest w jakis sposob kaleki? Czy jest tez mozliwosc,
      ze brak instyktu nie jest ulomnoscia, jest tez ok?
      W sumie nie wiem - przyroda sie rozmnaza, zeby przetrwac z 1 strony,
      ale zwiazki homoseksualne, ktore nie moga miec biologicznego
      potomstwa sa uwazane za mniejszosciowa, ale jednak norme.
      Wiec moze ominiecie w zyciu dzialki 'rodzicielstwo' po prostu z
      braku zainteresowania tematem bez traumatycznego podloza tez sie
      kwalifikuje?
      • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 07:57
        > W sumie nie wiem - przyroda sie rozmnaza, zeby przetrwac z 1 strony,
        > ale zwiazki homoseksualne, ktore nie moga miec biologicznego
        > potomstwa sa uwazane za mniejszosciowa, ale jednak norme.

        Pary homoseksualne też decydują się na potomstwo.
        • fajka7 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 14:15
          to nie ma nic do rzeczy
    • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 08:32
      Idź to powiedz wielodzietnym, którzy uważają, że super jest mieć np. 5 czy 6
      dzieci, bo te starsze jak podrosną, opiekują się najmłodszymi i interes
      praktycznie sam się kręci, bez ingerencji rodziców. Tylko, że niektóre
      najwyraźniej tak się za młodu naopiekują do urzygu, że potem już im się nie chce
      mieć swoich - i prawdę mówiąc się nie dziwię.
      Jestem przeciwna wykorzystywaniu dzieci do opieki nad dziećmi. Dzieciństwo to ma
      być dzieciństwo, a nie matkowanie rodzeństwu, bo mamusia postanowiła że sobie
      dzidziusiów narobi.
      • wieczna-gosia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 08:35
        ci bezdzietni ktorych znam sa albo jedynakami, albo z jedna siostra/ bratem I u
        tescia (5 rodzenstwa) i u tesciowej(4 rodzenstwa) bezdzietni pozostali
        najmlodsi, czyli co najwyzej ktos sie opiekowal nimi.....
        • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 08:40
          Moja babcia mimo narzekania że musiała opiekować się młodszymi braćmi
          zdecydowała się na dwójkę dzieci smile Bezdzietną nie została.
          • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:43
            A jedna moja znajoma była w dzieciństwie molestowana przez własnego ojca
            (udowodnione na 100%, facet poszedł za to siedzieć) a teraz ma męża i dziecko. I
            o czym to świadczy? Bo na pewno nie o tym, że ludzie molestowani w dzieciństwie
            nie mają problemów psychologicznych w późniejszym życiu...
            • wieczna-gosia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:00
              chiraica, no o niczym, nie wiem tylko dlaczego ludzie ktorzy maja kiepski uklad
              wielodzietny maja od razu nie chciec miec dzieci w ogole. Moim zdaniem to sie
              tak bezposrednio nie przeklada. I moim zdaniem to wewnetrzne COS co sprawia ze
              jak czlowiekowi guma peka, a on albo leci po postinor do apteki albo mowi oj tam
              najwyzej sie wychowa- jest najwazniejsze. Czyli taka niedefiniowalna potrzeba.
              • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:01
                Z tymi wielodzietnymi to pewnie, jak już gdzieś napisałam, przekonanie że się
                już za młodu człowiek przy dzieciach natyrał, więc "swoje odrobił".
    • betty_julcia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 09:01
      Zauważyłam że zwykle niechec do dzieci kończy się wraz z pojawieniem
      dzieckasmile

      Do tego co Triss napisała dodałabym jeszcze z własnych obserwacji
      jeszcze jeden argument, bardzo prawdopodobny w dzisiejszych czasach,
      mianowicie bezpłodność...
      Znam pary które zapierały się że najpierw kriera, dom, wycieranie
      kupy im nie imponowało i było beee. Po jakimś czasie (zwykle po
      pojawieniu się dziecka) okazywało sie że w międzyczasie wygadywania
      tych głupot będących li i jedynie przykrywką przykrych dolegliwości
      para przechodziła intensywne leczenie.

      Inni po prostu długo sie ntensywnie starali i w końcu im się udało a
      w międzyczasie też opowiadali jak to na razie nie myślą o dzieciach.
      A dziewczyna już dramat przechodziła bo dwa lata pracowali na
      dzieckiem i nic.
      Z drugiej strony, każdy po ślubie pyta młode pary, kiedy dziecko,
      rodzina wręcz zamęcza i zadręcza, znajomi którzy dzieci posiadają
      opowiadają jak to fajnie i kiedy oni? A co taka starająca para ma
      powiedzieć. Mało kto prtzyzna się że chcą ale nie mogą. Dlatego
      opowiadają inne historie.

      A tak na marginesie. Znam jeszcze inną osobę, która przez bardzo
      długi czas opowiadała że ludzie którzy decydują sie na wlasne
      dziecko są egoistami, bo tyle dzieci jest w sierocińcach że powinni
      najpierw te dzieci adoptować. Później przyznala sie ze z mężem
      starają sie ale mają problemy i zaczęła zastanawiać sie nad adopcją.
      NAsze drogi się w pewnym momencie rozeszły. Niedawnos potkałysmy
      się, pytała mnie o dzieci itp. Fajnie sobie pogadałyśmy, dość długo
      o wszystkim i o niczym ale generalnie o dzieciach. Opowiadala o
      sobie, o pracy, o mamie, tacie, przprowadzce itp. Wieczorem mówię do
      męża że spotkalam koleżankę, a on na to cyz wiem, ze ich synek jest
      niewiele starszy od naszego. !!!??? Jaki synek. Przecież oni dzieci
      nie mają. Mó mąż na to ze mają, przecież rzadko ale widzi jej męża i
      opowiadał jak mały fajny itp, powymieniali sie ojcowskimi
      doświadczeniami, ze cąły zakręcony na punkcie małego. JA na to ze
      chyba pomylili nam sie znajomi bo przecież to niemozliwe żeby
      spotkały sie dwie matki, jedna nawija o dzieciach, druga ją
      podpytuje a nic nie wspomni przez dobrą godzinę rozmowy o pierdołach
      ze też ma synka. Hmmm, dziwne to było dl amnie, weszłam na NK, jej
      mąż full zdjec z małym, ona zero. JAkby dziecka nie było...
      • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 09:07
        > Inni po prostu długo sie ntensywnie starali i w końcu im się udało a
        > w międzyczasie też opowiadali jak to na razie nie myślą o dzieciach.
        > A dziewczyna już dramat przechodziła bo dwa lata pracowali na
        > dzieckiem i nic.

        I gdzie tu sens?
      • kawka74 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 09:19
        Myślę, że Twoje podejrzenia akurat nie są słuszne w przypadku opisywanych w
        artykule osób. Natomiast czasem zdarza się ukrywanie problemów z płodnością,
        czemu trudno się dziwić przy braku taktu, głupocie i wtrącaniu się rodziny i
        znajomych. Mówienie o niepłodności staje się jednak coraz łatwiejsze i coraz
        mniej jest par ukrywających się. Czasem nawet przyjemnie jest popatrzeć, jak
        rodzinie kopara opada. Tym samym mówienie o bezdzietności z wyboru staje się
        coraz popularniejsze, aczkolwiek trudne do przyjęcia przez większość osobiście
        urażonych cudzą bezdzietnością dzietnych.
        • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 09:24
          > coraz popularniejsze, aczkolwiek trudne do przyjęcia przez większość osobiście
          > urażonych cudzą bezdzietnością dzietnych.

          Mnie nie razi czyjaś bezdzietność tylko retoryka jaką uprawiają niektóre osoby
          niechcące mieć dzieci.
          • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 09:27
            Nawet niektórzy piszący na BZW tego nie akceptują.
            • kawka74 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 09:38
              Czego? Bo osobiście zauważyłam dwie uwagi krytyczne, które dotyczyły nie tyle
              poglądów i sposobu ich wyrażania, ile poddania się dziennikarskim manipulacjom.
              • triss_merigold6 Mam to narysować? 16.07.08, 09:48
                Artykuł krytykuję. Artykuł! Bo zwyczajnie głupi, płytki i stawia
                bezdzietnych z wyboru w idiotycznym świetle czyniąc z nich gromadę
                zmanierowanych, infantylnych egocentryków. Nie spróbowano nawet
                poszukać innych przyczyn świadomej bezdzietności z wyboru.
                Moja przyjaciółka jedynaczka w stałym związku, lat 34 wyklucza
                posiadanie dzieci, bo właśnie w domu rodzinnym i wśród najbliższych
                krewnych rodziców oglądała tak toksyczne układy, że nie chce ich
                powtarzać.
                • bea116 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 10:27
                  Ale cały czas nie mogę się oprzeć pytaniu: Kto jej każe? Mój mąż też nie miał najlepszych wzorców z domu - teściowa po 2 rozwodach, miała 2 synów ale nad każdym biadała po co żyć skoro świat jest taki smutny (chyba po prostu nieleczona latami depresję z elementami nerwicy, totalne emocjonalne rozchwianie), dziadkowie też wzorem rodziców nie byli i jakoś to nie rzutowało, żeby założyć rodzinę. Wręcz sobie postanowił, że on będzie miał inną i muszę powiedzieć, że jako ojciec sprawdza się. Nie potępiam tych co nie chcą mieć dzieci, mnie to ani ziębi ani grzeje, ale argumentacja typu boję się powielać złe wzorce w ustach dorosłego człowieka jest trochę dla mnie dziwna. A czy to trochę też nie jest emocjonalny hipochondryzm?
                  • triss_merigold6 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 10:36
                    Dla mnie to nie dziwne. Żeby nie powielić toksycznych układów trzeba
                    mieć różne, optymistyczne wzorce. Przepracowanie tego i nauczenie
                    się innej komunikacji etc. wymaga masy wysiłku, energii i zwyczajnie
                    nie daje gwarancji sukcesu.
                    • bea116 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 11:01
                      Ale tak naprawdę tej gwarancji sukcesu nie masz nigdzie - w pracy, na uczelni, wychodząc za mąż itd., czy to powód, żeby założyć, że się pewnie i tak nie uda, a w głębi duszy być z tym nieszczęśliwym, bo po cichu chciałoby się inaczej? Szczęście to nie wybór mniejszego zła - będę samotna bo nie chcę męża alkoholika, nie chcę dzieci bo miałam złe dzieciństwo, nie będę się wysilać w pracy bo i tak chwała sukcesu spadnie na przełożonego itd.
                      • triss_merigold6 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 11:08
                        Żartujesz, prawda? Chodzi o minimalizację ryzyka.
                        • bea116 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 11:25
                          Nie żartuję, ja po prostu wychodzę z założenia, że każdy jest kowalem własnego losu i na swój sukces obojętnie na jakim polu muszę zapracować głównie ja sama. Poza tym filozofia minimalizacji ryzyka w niektórych przypadkach jest wg mnie stosowana na wyrost i nieadekwatnie do sytuacji - człowiek stwarza sobie wyimaginowanie zagrożenie i przed nim ucieka, podczas gdy to nie lew a kot.
                          • bea116 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 11:32
                            Jakby tak składać wszystko na karb niefajnych wspomnień, złego dzieciństwa, toksycznych rodziców, nieudanych przyjaźni w szkole itp, itd, to mielibyśmy pełno sfrustrowanych, zamkniętych w sobie odludków, którzy boją się wszyskiego bo a nuż ktoś skrzywdzi a nuż się znów nie uda.
                            • triss_merigold6 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 11:38
                              No owszem i mnóstwo takich ludzi jest. Panie zaciskają zęby i mają
                              depresje + objawy psychosomatyczne nerwic a na starość szantażują
                              otoczenie stanem swojego zdrowia a panowie piją. To kraj oficjalnie
                              ok. 2 mln alkoholików, nieoficjalnie pewnie ze 3x więcej.
                              • bea116 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 11:51
                                Ale nie trzeba ich za to głaskać po głowie, na zasadzie: rozumiem cię, jaki to ty biedny jesteś, takie obiążenia, nic po prostu się już nie da zrobić, ale powiedzieć: weź się w garść, tak dalej nie można.
                • kawka74 Re: Mam to narysować? 16.07.08, 10:57
                  Bo zwyczajnie głupi, płytki i stawia
                  > bezdzietnych z wyboru w idiotycznym świetle czyniąc z nich gromadę
                  > zmanierowanych, infantylnych egocentryków.

                  No, wiesz, najprawdopodobniej taki był właśnie cel. IMO artykuł podszyty jest
                  ciężką szyderą i głębsza analiza przyczyn takiego, a nie innego wyboru życiowego
                  była absolutnie zbędna. No, chyba że po prostu autor tej zbieraniny jest cienki
                  w swoim fachu, czego też nie można wykluczyć.
      • lubie.garfielda Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 09:58
        betty_julcia napisała:
        >
        > Inni po prostu długo sie ntensywnie starali i w końcu im się udało a
        > w międzyczasie też opowiadali jak to na razie nie myślą o dzieciach.

        To właśnie tacy Bezdzietni "z Wyboru" tworzą BzW taką opinię, że jak ktoś mówi że nie chce to tylko mówi.

        A tak serio: w naszym kochanym kraju tradycyjnie obowiązek opieki nad przychówkiem leży głównie na barkach kobiet (ile z nas powie "mąż opiekuje się dzieckiem" zamiast "mąż pomaga mi przy dziecku"?)

        Pozatym ta misternie budowana kariera... popatrzmy na to zdroworozsądkowo kiedy jest najlepszy moment na dziecko:
        19 lat - koniec szkoły średniej, czas zacząć studia;
        na studiach... brać dziekankę żeby odchować dziecko?;
        magisterka - szybkie znalezienie pracy (albo i nie)
        praca - za krótko pracuje... jeszcze trochę...

        i w ten sposób można odłożyć dziecko na święte nigdy.

        Jakby ktoś miał wątpliwości mam dziecko. Ale nie jestem (ku oburzeniu moich najbliższych) z gatunku kobiet z instynktem opiekuńczym w stosunku do WSZYSTKICH małoletnich. Nadal dostaje alergii jak mam się zająć cudzym dzieckiem tongue_out
        • wieczna-gosia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:05
          Ale nie jestem (ku oburzeniu moich naj
          > bliższych) z gatunku kobiet z instynktem opiekuńczym w stosunku do WSZYSTKICH m
          > ałoletnich. Nadal dostaje alergii jak mam się zająć cudzym dzieckiem tongue_out
          >

          ja to mam falami smile
          dzieci znajomych lubie i akceptuje i nawet chetnie sie zajme zeby matke odciazyc.
          Za to jak w srodku transportu siada obok mnie matka z przychowkiem to bierze
          mnie k...wica i uwazam ze mam pecha i kompletnie mi sie to nie przeklada na
          sytuacje kiedy ja jestem w tej sytuacji, ze siadam obok kogos (oj znam ci ja
          znam te spojrzenia), wtedy potrafie byc baaardzo asertywna.
          smile
          i wez tu zrozum kobiete smile
    • sir.vimes Nie widzę powodu 16.07.08, 10:12
      by potrzebne były głębokie i traumatyczne przyczyny bezdzietności.

      Artykuł jest próbą przedstawienia właśnie tych "nie traumatycznych" przyczyn -
      czyli próba opisania zwykłego nie chcenia.

      Owszem, niezbyt udaną. Taka pisaninka z podkreśleniem niby kontrowersyjnych
      kwestii (czyli np kotów).

      Ale na pewno jest to dużo lepsze niż robienie z każdego bezdzietnego z wyboru
      człowieka jakiegoś pokrzywdzonego przez los nieszczęśnika, który ma "Prawdziwy
      Powód" - tzn traumę , złą rodzinę, nieudane życie, nieudanego partnera itd.

      Czy naprawdę nie da sie zrozumieć , że istnieja zdrowi, zadowoleni z siebie
      ludzie, którzy po prostu nie chcą? Nie dlatego, że wykarmili 10 rodzeństwa i nie
      dlatego, że nie potrafią znaleźć odpowiedniego partnera?

    • nenia1 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 10:59
      Zastanawia mnie ta potrzeba ocenianie czy może analizowania osób, które dokonują innych wyborów niż my, w sposób negatywny. Jak tu – nie chcą dzieci, bo są wygodniccy, leniwi, bo mają traumę z dzieciństwa, z którą do dzisiaj sobie nie radzą, bo mają lęki i nie potrafią ich pokonać, bo ulegają modzie, bo są niedojrzali i egoistyczni itd., itd.

      Prawie zawsze też w takich wątkach pojawiają się historie o konfabulacjach, znajdowaniu pokręconych kompensacji i żalu nad błędną decyzją na łożu śmierci, gdy wiadomo że nic już nie można zmienić.

      Skąd to się bierze? Czy to może potrzeba utwierdzania siebie , że to właśnie nasz wybór był słuszny?

      Nasunęło mi się, bo całkiem niedawno czytałam, jak katolicy tłumaczą sobie odejścia ludzi z KK, argumenty prawie te same, wygoda, lenistwo, brak wytrwałości, moda, a i oczywiście mnóstwo przypadków nawróceń na właściwą drogę na łożu śmiercismile.
      • chicarica Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:06
        Tak, dokładnie utwierdzania się. Najsilniej widoczne jest to (przynajmniej w
        moim otoczeniu) u osób, które zaliczyły wpadkę, a teraz muszą sobie swój wybór
        zracjonalizować (wybór w sensie urodzić, nie usunąć) i robią z niego swoją
        filozofię życiową. Mam czasem wrażenie, że takie osoby odbierają wybory innych
        ludzi (usunąć, nie mieć dzieci) jako coś, co podważa ich wybór, budzi w nich
        samych wątpliwości co do słuszności wyboru, może jakiś żal za czymś utraconym...
        stąd takie wściekłe ataki na bezdzietnych: każdy bezdzietny to żywy dowód że
        MOŻNA inaczej i można być z tego "inaczej" zadowolonym. Zadowolony z życia
        bezdzietny to jak policzek dla sfrustrowanej matki Polki zaciążonej "z okazania".
        • triss_merigold6 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:10
          Równie cudowne są reakcje na hasło "zaplanowane życie".wink Dziecko
          zaplanowane w określonym momencie to dowód na egoizm, ciąża
          przebadana maksymalnie pod kątem wad to też dowód na egoizm.P
      • bea116 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:12
        Skąd to się bierze?

        Z naturalnego odruchu czyli próby odpowiedzenia sobie dlaczego, bo zawsze jest związek przyczynowo-skutkowy.
        "Wygoda, lenistwo, brak wytrwałości, moda" jest również przyczyną wielu rozmaitych zachowań i nie ma co udawać, że nie istniejetongue_out A że brzmi obraźliwie? Prawda czasem boli.
        • nenia1 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:39
          Mnie nie boli, bo ja mam dziecko. Ale też nie mam potrzeby doszukiwanie się negatywnych przyczyn w wyborach bezdzietnych.

          Owszem, zawsze jest związek przyczynowo-skutkowy, ja nie pytam
          o szukanie odpowiedzi, ale o,moim zdaniem, krzywienie optyki
          w tym szukaniu, rzekomym szukaniu, bo prawdziwe szukanie przyczy powinno przynajmnie starać się zblizyć do obiektywizmu, a przecież w każdym wyborze są plusy i minusy, ale nie same minusy.

          A tu odpowiedzi są zazwyczaj na nie, praktycznie nie ma na tak -
          a może bedzietni kochają wolność, brak ograniczeń, swoje pasje, jak para moich znajomych, ich pasją są egzotyczne, często niebezpieczne podróże, czy jak moi inni znajomi ornitolodzy, którzy siedzą w czatowniach w zupełnej ciszy na bagnach, czy zwyczajnie po prostu nie chcą mieć dzieci, bo nie mają takiej potrzeby.
    • mma_ramotswe Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:05
      WO w ogóle są na niskim poziomie. Ale bełkot pseudopsychologiczny na
      jaki się silą, powoduje, że wiele kobiet się na to nabiera i czyta
      jak najlepszą fachową literaturę
    • wieczna-gosia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:32
      triss, ale ty mi powiedz po co w ogole warunkowac bezdzietnosc? Artykul jest bez
      sensu, twoje powody tez sa bez sensu, bo prawda jest taka ze jesli ktos dziecka
      pragnie to miec je bedzie. I jak tu juz nie raz wychodzilo w licznych
      dyskusjach- czynniki zewnetrzne sa tak wzgledne, ze proba ich systematyzowania
      jest szalenstwem. KDla kogos 70m chaty i 5 tysiow to za malo zeby strzelic sobie
      dziecko w ogole, dla kogos bylaby to wspaniala sytuacja by strzelic sobie czwarte.

      jesli bym na jakis powod w ogole stawiala- to na brak partnera- tzn w swoim
      towarzystwie widze sporo fajowych kobiet ktore albo nie maja nikogo, i tutaj
      pojawia sie staly motyw "nie chce dziecka" po czym jak mr Right sie pojawia-
      pojawia sie i dwojeczka smile albo maja pozalsieborze i faktycznie tez bym sie bala smile

      Ale i w tym przypadku- jesli potrzebadziecka jest silna- dziecko sie pojawi.

      Mysle ze bezdzietni z wyboru maja glowny powod swojej bezdzietnosci-nie chca
      miec dziecka. Pewnie mozna to jakos zracjonalizowac, ale wtornie- acha, no nie
      chce bo ma traume. A przede wszystkim oni po prostu go nie chca i tyle.

      co kompletnie mnie nie rusza.
      • triss_merigold6 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:44
        Jesoo, odniosłam się do artykułu, dlaczego już napisałam. Bo głupi.
        I jeśli już artykuł warunkował tak, to chciałam wspomnieć też o
        innych przyczynach. Bez wartościowania.
        Znam trochę singielek z budzącym się ciśnieniem na dziecko tyle, że
        nie mają z kim tego ciśnienia realizować.
        • wieczna-gosia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:52
          artykul glupi fakt, ale sezon ogorkowy w pelni co sie dziwisz smile
      • bea116 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 11:54
        dokładnie, nie chcą i tyle, a bardzo często bo nie ma odpowiedniego faceta, który w dodatku chce być ojcem
        • kim5 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 15:21
          Argument o rzekomej wygodzie z nieposiadania dzieci zaskakująco
          często pojawia się w ustach dzietnych. Co tu ma wygoda do posiadania
          dzieci. Dziecko to nie tylko wymagający opieki niemowlak, ale też
          nastolatek, który wyniesie śmieci czy zrobi zakupy. Uwiązanie w domu
          nie jest na całe życie. Ludzie bezdzietni nie zawsze chcą robić
          karierę - w ogóle nie zauważyłam takiego związku (znam więcej
          dzieciatych szefów niż bezdzietnych - obu płci). Bezdzietny musi
          zadbać o siebie do ostatniego dnia. I to jest mniej wygodne, niż
          posiadanie dzieci, wnuków, które w razie czego o Ciebie zadbają - a
          przynajmniej mają taki obowiązek. Argumet o wygodzie jest niepoważny
          przy tak poważnej decyzji jak mieć czy nie mieć dzieci.


          • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 15:40
            > Bezdzietny musi
            > zadbać o siebie do ostatniego dnia. I to jest mniej wygodne, niż
            > posiadanie dzieci, wnuków, które w razie czego o Ciebie zadbają - a
            > przynajmniej mają taki obowiązek.

            Nie ma takiego obowiązku. Dzietny tak samo powinien myśleć o starości jak
            bezdzietny.
            • kim5 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 15:46
              Jest obowiązek alimentacyjny. Minimum.
              • kropkacom Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 15:53
                Pewnie masz rację. Ale kto z obecnych rodziców bierze to pod uwagę? Ja nie.
                • kim5 Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 16:02
                  Rozumiem.
                  Wypowiadam się z punktu widzenia osoby bezdzietnej, dla której
                  abstrakcyjny jest argument o rzeczonej wygodzie.
    • tiuia Re: Dlaczego nie chcą mieć dzieci 16.07.08, 21:54
      Jest jeszcze najzwyklejsza, nie uwarunkowana niczym szczególnym, niechęć do posiadania dziecka, nieprzygotowanie psychiczne na taką zmianę w życiu... I tyle.

      Wolno im. Może to i dobrze, że ci, którzy nie powinni mieć dzieci, zdają sobie z tego sprawę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka