Dodaj do ulubionych

niania na dwa fronty

22.08.08, 13:34
przez ostatni tydzień opiekuje sie corka koleżanki u mnie w domu
(mieszkamy obok w bloku).Moje pytanie brzmi ile taka opiekunka jak
ja,czyli we własnym domu,z włsnym dzieckiem(rówieśnicy),gotująca
obiady moze wziać za godzine opieki na mała?Koleżanka przynosi dla
swojej córci wszystko do jedzenia(ja gotuje).

Dziękuje,wierze,ze któraś z Was sama zajmuje sie dzieckiem własnym i
obcym lub daje pod opiekę komus własne dziecko gdy ta osoba ma
równiez własne dziecko.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • purpurowa_komnata Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 13:38
      Gdyby był to tydzień to zrobiłabym koleżance przysługę albo
      poprosiła również o taką opiekę, kiedy byłby mi potrzebny czas do
      załatwienia spraw. Jeśli byłoby to na stałe umówiłybyśmy się na
      stawkę godzinową i tyle.
    • betty_julcia Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 13:39
      Szczerze mówiąc niezależnie od tego czy u niani w domu czy u mnie
      płaciłabym tak samo.
      Trudno mówic o stawce, bo nie wiem skąd jesteś.
      Ja we Wrocławiu płacę 7 zł/h. Gdybym dziecko woziła do niani pewnie
      dołożyłabym 5 zl dziennie do obiadku i kupiłabym soczek, serek,
      jogurcik, ciasteczko.
    • purpurowa_komnata Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 13:39
      Ja bym zaproponowała ok.połowy stawki opiekunki w Waszym rejonie lub
      do 2/3.
      • betty_julcia Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 13:44
        Zgadzam się z purpurową_komnatą. Oczywiście jeżeli to jednorazowo to
        zapłata nie wchodziłaby w grę. Umówiłabym się ze koleżanka
        zaopiekuje sie twoim dzieckiem w ramach rewanżu wtedy kiedy ty
        będziesz potrzebowała. Taka koleżeńska przysługa.
        Natomiast jeżeli ma to być na dłuzej umówiłabym sie na stawkę. Niech
        kolezanka cos zaproponuje. Mysle ze rzeczywiście nie taką stawkę jak
        opiekunka, ale połowa to już totalne minimum.
        Ja 5 lat temu zawozilam niemowlaczka mojej kuzynce na kilka godzin i
        umawiałam sie z nią na 4 zł/godz. Kuzynka miała dwie małe coreczki.
    • margotka28 Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 13:51
      moja koleżanka, matka dwóch synów przez tydzień opiekowała się moimi
      chłopakami. Gotowała, ale dawałam jej pieniądze na zakupy. Chłopcy
      jedli razem. Nikt nie wyliczał, że jeden zjadł za 5 zł, inny za 3
      zł. Po tygodniu jak chciałam jej zapłacić to wręcz się na mnie
      obraziła. Żadnych pieniędzy nie przyjęła. Ja jakiś czas temu pisałam
      jej pozew, więc według niej rachunki są wyrównane smile. A jeśli moja
      koleżanka kiedykolwiek poprosi mmie o pomoc, może na mnie liczyć.
    • margotka28 Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 13:53
      dodam jeszcze, że moja daleka znajoma opiekuje się we własnym
      mieszkaniu dzieckiem pewnej pani, sama również ma dziecko. I ta pani
      płaci jej nie za godzinę, tylko miesięcznie. I tak: opiekunka w
      mieszkaniu dziecka, bez dziecka własnego (w mieście gdzie mieszkam
      za 9 godzin) bierze 500 zł. Opiekunka ze swoim dzieckiem i we
      własnym domu 300 zł.
    • margotka28 Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 13:54
      xleilax napisała:

      Moje pytanie brzmi ile taka opiekunka jak
      > ja,czyli we własnym domu,z włsnym dzieckiem(rówieśnicy),gotująca
      > obiady moze wziać za godzine opieki na mała?

      A z tym gotowaniem: masz swoje dziecko, przecież jemu gotujesz? Czy
      się mylę? Więc nie jest to dodatkowa według mnie usługa, za którą
      trzeba coś extra płacić.
      • betty_julcia Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 14:03
        Margotka, kochajmy sie jak przyjaciele i liczmy się jak Żydzismile
        Stare mądre przysłowie...
        Co innego koleżeńska przysługa a co innego jak to ma trwać dłuzej.
        Za koleżeńską przysługę odpłacam się przysługą, ale jeżeli koleżanka
        ma być pełnoetatową nianią to płacę zarowno za opiekę jak i
        wyżywienie. Niby dziecko zje mało, ale z drugiej strony mając jedno
        dziecko można czasami obiad odpuścić, kupić słoiczek, zjeść na
        mieście itp itd. mając dójkę dzieci codziennie nei jest się juz tak
        swobodnym jak przy jednym, i opiekę nad nimi i gotowanie obiadkow
        staje się pracą i obowiązkiem..., nie można juz powiedzieć - jutro
        nie przynoś dziecka bo wybieram się do Galerii itp itd tylko trzeba
        swój dzien dostosować do dwójki dzieci...
        • betty_julcia Różne stawki 22.08.08, 14:06
          Dlatego napisałam żebyś napisała skąd jesteś bo to co u Margotki w
          mieście kosztuje 500 zł u mnie kosztuje 1300...
          • margotka28 Re: Różne stawki 22.08.08, 14:11
            o matko! straszna drożyzna. U mnie jakby były takie stawki, to każda
            kobieta chciałaby być opiekunką. Moja teściowa, emerytowana
            nauczycielka dostawała 500 zł. Po roku zrezygnowała i wyjechała do
            Niemiec na 3 miesiące opiekować się starszą panią. Tam dostawała w
            przeliczeniu na polską walutę 3 tyś zł. I teraz już słyszeć nie chce
            o opiece nad dzieckiem.
        • margotka28 Re: niania na dwa fronty 22.08.08, 14:07
          jak najbardziej się z tobą zgadzam. Ale autorka wątku nie napisała,
          czy to ma być na stałe,czy na chwilkę. Napisała, że tydzień się
          opiekuje. Ja wysnułam wniosek, że to miało być właśnie na ten
          tydzień, który notabene się kończy i teraz ona się zastanawia ile ma
          za to wziąć kasy.

          A co do gotowania: "nieswojemu" dziecku też można dać słoiczek
          przecież. Skoro matka tego dziecka przynosiła jedzenie.

          Ogólnie rzecz ujmując ja uważam, że skoro jest umowa na gotowanie w
          ramach extra usługi (bo normalnie nie gotuje) to powinna wziąć za to
          pieniądze. Ale jeśli i tak gotuje dla swojego dziecka to nie widzę
          problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka