sanna.i
08.09.08, 11:44
wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Klasy-dla-biednych-i-bogatych-w-polskich-szkolach,wid,10334779,wiadomosc_prasa.html
Przeczytałam ten artykuł i wkurzyłam się zdrowo.Tworzą klasy na podstawie
zarobków rodziców i liczby pokoi w mieszkaniu??? Żeby rankingi lepiej wypadły?
To już naprawdę przegięcie, tym bardziej, ze za dużymi zarobkami rodzicow
wcale nie muszą iść zdolności dzieci. Znam z przeszłości przykłady dzieci z
mniej zamożnych czy przeciętnych domów (w tym swój wlasny), które uczyły się
lepiej i szybciej od bogatszych kolegów. Ja rozumiem, że jeśli rodzicow stać
na dodatkowe zajęcia, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby posyłać na nie
dzieci. Ale tworzenie klas w szkołach publicznych wg kryteriów bogactwa to
jakieś kompletne nieporozumienie.
Co wy sądzicie?