Dodaj do ulubionych

Szczęka mi opadla...lekarz

16.09.08, 13:17
Bylam dzisiaj u pediatry po zaswiadczenie dla synka,ze moze
uczestnic w kursie nauki plywania.Maly ma 1.5 roku,uwielbia wode
wiec czemu nie,prawda?A i rodzice beda mieli mobilizacjewink ale do
rzeczy...Pani dr uswiadomila mnie,ze wyrzadzam dziecku wielka
krzywde,ze na basen to on ma cale zycie jeszcze,a do tego moze sie
zarazic hivem.Rozumiecie to bo ja do tej pory jestem w mocno
zdziwiona,ze lekarz takie rzeczy opowiada.W basenie wirus HIV?? Moze
ja to powinnam zglosic do kierownika osrodka zdrowia,ze lekarz takie
rzeczy opowiada...A moze ja czegos nie wiem...
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:20
      O rany.. Nie przesłyszałaś się? Bo mi się normalnie wierzyć nie chce wink
      • travka1 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:23
        no wlasnie nie... smile
      • agatar-m Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:29
        cutuje "Zakażenie HIV w basenie pływackim
        Jest to absolutnie niemożliwe. Nawet gdyby do wody dostała się
        zakażona krew lub sperma. Będą one zbyt rozcieńczone, żeby stanowić
        jakiekolwiek zagrożenie"

        i wziełam to ze ściagi dla licealisty, może ta lekarka nawet do tego
        nie dotarła i jest tam przez pomyłkę ....
        "
        • gooochab hehehe... od razu nasuwa mi się.... 16.09.08, 16:31
          .... że od Giertycha tą maturę masmile)))
    • kinga127 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:22
      kurde, to ja też jakaś niedoinformowana jestemsmile Poszłabym do innego lekarza.
    • asiaiwona_1 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:22
      Też pierwsze słyszę o tym HIV-ie w wodzie. ja od wielu lat żyję w
      przeświadczeniu, że basen to super sprawa dla malucha. Z moją starszą
      córką zaczeliśm chodzić na basen jak miała chyba 6 miesięcy, a i tak
      nie była najmłodsza w tej grupie.
      Czy mam rozumieć, że ta lekarka nie dała ci zaświadczenia?
      • travka1 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:26
        zaswiadczenie dala ze slowami,ze kazdy ma swoj pomysl na zycie... i
        to nie jej sprawa i jak mi zabraknie checi i pieniedzy na bieganie z
        malym po lekarzach po tym basenie to wspomne jej slowa.Powaznie
        zastanawiam sie nad tym,zeby komus to zglosic...
    • babcia47 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:25
      pójść do innego lekarza ale najpierw powiadomić kierownika ośrodka
      o "rewelacjach" jakich wysłuchałaś od lekarki..jeszcze traffi na
      kogoś naiwnego lub niedoinformowanego..a lekarz ma też szerzyć
      wiedzę o zdrowiu i higienie..
    • przedszkolak2 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:29
      Czy lekarzem była baaardzo starsza pani?
      • travka1 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:34
        taka az baaardzo starsza nie,mysle,ze tak dobrze po 40-tce,kolo 50
    • ewcia1980 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:30
      smile))

      a ja wierze, ze mogłas cos takiego usłyszec smile))))

      sama byłam w lekkim szoku jak w ubiegłym roku poszłam do lekarza z 8-
      miesieczna córka aby osłuchała dziecko czy jest zdrowe bo nastepnego
      dnia mielismy leciec na wakacje do Turcji.
      pani doktor wysmiała mnie bo co mi to da, ze ona teraz osłucha
      dziecko (generalnie chciałam wiedziec czy niewyjezdzam z chorym
      dzieckiem - nic wiecej) a wyskoczyła z tekstem ze z takim małym
      dzieckiem to trzeba w domu siedziec a nie latac po swiecie.

      na skarge w sumie nie poszłam (bo do tej lekarki nie miałam zamairu
      wiecej rayz pojsc) ale zaraz po powrocie z wakacji złozyłam
      deklaracje do innego osrodka zdrowia.
      • graue_zone Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:40
        No w pewnym sensie miała rację, bo pediatrzy mówią, że dziecko do bodajże roku
        nie powinno latać samolotem ze względu na złe znoszenie różnicy ciśnień i
        kruchość naczyń krwionośnych. Generalnie piszą, że w pierwszym tygodniu i
        wcześniaki, ale jeśli się dokładnie wypyta i poszuka, to okazuje się, że tak
        naprawdę do w pierwszym roku życia bezpieczniej jest dla dziecka nie latać.
        • ewcia1980 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 17.09.08, 07:16
          Tyle, ze to generalnie nie o sam lot samolotem chodziło lekarce a
          raczej o jakiekolwiek wyjazdy zagraniczne. A po drugie nie byłam jej
          pytac o rade tylko po to aby osłuchała dziecko.
          O rade pytałam lekarz do którego chodzimy prywatnie i do którego mam
          zaufanie.
          On nie widział przeciwwskazan do takiego wyjazdu czy do chodzenia na
          basen gdy córka skonczyła 3 miesiace (a był to srodek zimy). jego
          zdaniem (a w tej chwili moge powiedziec ze miał 100% racji) było to
          bardzo korzystne dla dziecka.
    • seniorita_24 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:30
      człowiek uczy sie całe życie - lekarz tez powinien. Gdzie ona sie uchowała z
      taka wiedzą (bez niej). Może jest przeciwniczka moczenia małych dzieci i z braku
      argumentów przeciw posłużyła sie takim.
    • ally Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:38
      w takich chwilach przypomina mi się pewna forumowiczka, która usilnie
      przekonuje, że lekarze to elita smile
      • ma_dre Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 15:09
        elita? w jakim sensie? intelektualnym? pffff, tongue_out
    • andziulec Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:46
      Ja swoja właśnie zbieram z podłogi po tym pościesmile
      Nasza pani doktor wydała nam takie zaświadczenie bez problemów i
      jeszcze pochwaliła za pomysł z basenem.
      Do tej pani brak mi słów.
    • bacha1979 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 13:53
      Z tym hivem to głupotę palnęła lekarka.
      Natomiast pediatra, która opiekuje się naszą córka odradziła nam basen nie, nie
      ze względu na HIVwink), ale ze względu na ryzyko infekcji narządów rodnych u
      dziewczynki.
      Doradziła by niekoniecznie podążać za moda, ale poczekać jeszcze z rok.
      Tak tez zrobiliśmy, choćby dlatego, że do tej akurat lekarki mamy wielkie zaufanie.
    • sanciasancia Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 14:02
      To jest nawet lepsze od "czy to jest gen, który się dziedziczy po matce czy po
      ojcu?", jako komentarz do trisomii u potomstwa.
    • kamelia04.08.2007 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 14:06
      HIVem? co za konował z tego pediatry.

      Zapisz go na ten basen, bo mu krzywde wyrzadzisz, jak nie zapiszesz
      i nie nauczysz pływać.

      Moi rodzice nie zadbali o to, żebym sie nauczyła pływać (basen=a po
      co? tyyyle roboty w domu).
      Teraz jestem w ciazy i mimo ze mam wielka chec pływac, bo to dobre
      na kregosłup i wszystkie miesnie, to nie jestem w stanie sie
      nauczyc. Mam jakas blokadę i nie jestem w stanie przełamac.
      • travka1 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 14:18
        wiesz co moja mama nauczyla sie plywac w wieku 35 lat w wodzie
        solankowej.Bylo jej duzo latwiej bo ta woda troche wypycha-tak mi
        przynajmniej tlumaczyla.
      • osmanthus Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 15:04
        kamelia04.08.2007 napisała:

        >
        >
        > Zapisz go na ten basen, bo mu krzywde wyrzadzisz, jak nie
        zapiszesz
        > i nie nauczysz pływać.

        Poltorarocznych dzieci nie uczy sie plywania. Oswaja sie je z woda,
        po prostu.
        >
        • czaszka00 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 15:20
          wierz mi widziałam dziecko, nie miało roku i pływało lepiej niż ja wink
          oczywiście pod opieką matki (matka płynęła obok tego dziecka) samo machało
          rączkami i nóżkami ... wink
        • kamelia04.08.2007 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 15:39
          osmanthus napisała:

          > Poltorarocznych dzieci nie uczy sie plywania. Oswaja sie je z
          woda,
          > po prostu.

          moze w PL nie - bo nie. Jak pojedziesz dalej na zachód od Odry to
          zobaczysz, że jeszcze mlodsze maluchy uczy sie plywać i dzieci te
          bardzo szybko łapią umiejetnosc pływania.
          • emilka.wroclaw Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 17:38
            Taaa,KRAULEM I ZABKA MOZE JESZCZE?
            Co za bzdury,to jest oswajanie z wodą jak ktoras mama juz napisala.
            • babcia47 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 20:17
              niemowlaka w tym wieku to praktycznie uczyć nie trzeba..sam umie jak
              wszystkie prawie małe zwierzaki tylko jeszcze nie zapomniało..jak to
              z ludźmi się z czasem staje..a pływa naturalnie "pieskiem"..tez jak
              wszystkie niemal zwierzaki tongue_out
            • schiraz Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 23:41
              Emilka, przykro mi, że cię rozczaruje ale dzieci w wieku 6 miesięcy cudnie
              pływają (cos na kształt żabki właśnie). Mój Syn chodzi na basen od 3 miesiąca
              życia, pływał sam bez podtrzymywania praktycznie w okolicach 5-6 miesiąca (nie
              pamiętam dokładnie). Obecnie ma 5 lat, pływa bardzo dobrze, skacze do wody sam.
              Owszem, niemowlaka nie nauczysz pływać kraulem czy żabką, bo cię nie zrozumie,
              ale ono w swojej malutkiej główce ciągle pamięta pływanie z brzucha mamy i radzi
              sobie świetnie. Potem przychodzi czas na doskonalenie stylów pływackich. A teraz
              - uwaga! - zaszokuję cię - szybciej od pływania te dzieci uczą się bez strachu
              nurkować. Przejdź się kiedyś na basen gdy trwają zajęcia dla maluszków,
              zobaczysz co one potrafiąsmile
              • emilka.wroclaw Re: Szczęka mi opadla...lekarz 17.09.08, 17:13
                WIEM O TYM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Dzieci pływają,bo umieja to naturalnie,nie trzeba ich uczyc! Oto mi chodziło.
    • ykke Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 14:29
      He, he. Ty, a moze chodziło jej o HIB? Chociaz nie wiem, czy to
      sensowne smile)))
    • flowerbomb5 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 15:28
      Basen to straszna zaraza i nie wiem czemu panuje tu taka histeria,
      ze basen jest zdrowy jak nie wiadomo co. Male dzieci sikaja do
      basenu, inne sie chlapia w tych sikach, dzieci maja rozne choroby,
      woda nie zawsze jest odpowiednio zmieniana, z dezynfekcja przewaznie
      na bakier, basen to siedlisko chorob i wszelkiego swinstwa. Sama
      wiem po sobie, ile razy poszlam na basen, to zawsze musialam
      tygodniami odchorowac na antybiotykach, grzybica pochwy to bylo
      najlagodniejsze co mnie spotkalo.
      Utrzymanie basenu kosztuje, a kazdy wiadomo musi na czyms
      zaoszczedzic. Nie wiem, moze sa gdzies jakies czyste baseny, ale ja
      takich nie spotkalam, a bylam na wielu. I wiem jedno nigdy wiecej
      basenu.
      Co innego cieple morze.
      • kamelia04.08.2007 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 15:37
        flowerbomb5 napisała:

        > Co innego cieple morze.


        tere-fere, a do morza to ludzie nie sikają i gaci tam nie piorą?
        bakterii tez tam nie ma, a morze jest systematycznie ozonowane i
        czyste?

        W cieplej wodzie bakterie mnoza sie jak szalone. Jest cała masa
        szczepow bakterii, którym odpowiada woda morska.
        • madame_edith Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 15:57
          Już nie wspomnę, że ciepłe morze każdy ma na osiedlu i nic
          prostszego jak wykupić karnet i sobie dla zdrowotności pływać smile
          Jak się nie ma co się lubi ....
        • flowerbomb5 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 16:01
          Morze sie samooczyszcza, jest w ruchu, to nie woda stojaca jak
          basen.
          Morze to zupelnie inna historia.
        • nangaparbat3 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 22:17
          > tere-fere, a do morza to ludzie nie sikają i gaci tam nie piorą?
          > bakterii tez tam nie ma, a morze jest systematycznie ozonowane i
          > czyste?

          Ta w morzu bardziej sie rozcienczywink
      • bea116 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 16:26
        Pływanie samo w sobie fajne jest, ale hmm zostają jeszcze inne, mniej przyjemne aspekty problemu, ot choćby takie:

        "Wiadomo, że skóra dziecka, zwłaszcza małego, jest szczególnie delikatna. Czy kąpiel w basenie jej nie zaszkodzi. Czasem może. Jeśli na basenie nie zwraca się dostatecznej uwagi na przestrzeganie zasad higieny, mniej odporne osoby mogą się tam zarazić np. opryszczką, wysypką zwaną mięczakiem zakaźnym, rzęsistkiem czy grzybicą. Dlatego dr Anna Chrupek-Gozdek, dermatolog z Centrum Zdrowia Dziecka uważa, że niemowlę lepiej oswajać z wodą we własnej, czystej wannie, a nie w publicznym basenie. - Układ odpornościowy jest jeszcze słaby, dopiero się rozwija i nie ma sensu narażać go niepotrzebnie - przekonuje.
        Starsze dzieci są już mniej narażone na zakażenie. Mają po prostu większą odporność. W przypadku alergików należy jednak zachować daleko idącą ostrożność. Jeżeli maluch ma jakiekolwiek zmiany skórne, nie powinien chodzić na pływalnię. Woda basenowa, zwłaszcza chlorowana, wysusza skórę i łatwo wtedy o zakażenie bakteryjne."
        www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79339,3019235.html
        Niemowlę na basenie
        dr Piotr Albrecht
        "Nie jestem wielkim orędownikiem basenów dla niemowląt, gdyż jest to w dużej mierze wymysł współczesności, a także wymysł przedsięwzicie o charakterze komercyjno-towarzyskim (w tym ostatnim przypadku częściej dla matek niż dla ojców), ale też nie jestem ich szczególnym przeciwnikiem. Basen dla tak małych dzieci musi spełniać pewne wymogi. Przede wszystkim powinien być czysty, tzn. musi być często kontrolowany przez stację sanitarno-epidemiologiczną pod kątem zanieczyszczeń bakteryjnych oraz zawartości chloru w wodzie, a także ciepły - woda powinna mieć ok. 30-35 C.
        Często mamy wybierają baseny z woda ozonowaną, myśląc, że jest ona lepsza dla dziecka. Dla skóry malucha tak, ale okazuje się, że samo ozonowanie wody basenowej na ogół jest niedostatecznym sposobem jej wyjaławiania. Dlatego w tego typu basenach istnieje ryzyko zakażenia pasożytami lub bakteriami dróg moczowo-płciowych, na które z racji różnic anatomicznych bardziej podatne są dziewczynki niż chłopcy."
        www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,2795604.html
        • verdana Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 16:42
          Syn i córka zlapali, mimo klapek i uwagi grzybice stóp. Z
          niemowleciem bym na basen nie poszła. Kolezanki z roku złapały
          rzęsistka... Ale to jedna sprawa, a zupełnie inna, to kompletne
          niedouczenie lekarki. HIVem? I homoseksualizmem pewnie też...
          • sanna.i Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 21:06
            Trochę w tym prawdy, mój brat jest instruktorem pływania, kilka lat pracował na
            basenie i poradził mi,żebym była ostrożna w kwestii zabierania dziecka na basen,
            bo niestety ich czystość często pozostawia wiele do życzenia. Odkąd syn skończył
            rok, chodzimy na basen polecony przez mojego brata jako czysty.Ale niestety,
            trzeba wziąć poprawkę, że na każdym basenie można coś złapać, co zresztą już mi
            się kiedyś przydarzyło.
          • nangaparbat3 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 22:20
            verdana napisała:

            > Syn i córka zlapali, mimo klapek i uwagi grzybice stóp. Z
            > niemowleciem bym na basen nie poszła. Kolezanki z roku złapały
            > rzęsistka... Ale to jedna sprawa, a zupełnie inna, to kompletne
            > niedouczenie lekarki. HIVem? I homoseksualizmem pewnie też...

            Podobno nie mozna rzęsistka zlapac na basenie - chyba ze się baraszkuje.
    • wawrzyniecpruski bzdura z tym hivem ale... 16.09.08, 16:55
      decydując sie na kurs dla tak małego dziecka musisz zdawać sobie
      sprawę z kilku zagrożeń, o których nie powie Ci obsługa basenu. Ja
      sam przez wiele lat chodziłem na basen prawie codziennie ale ze mną
      to inna bajka bo stary chłop jestem
      wink)
      Poczynione tam obserwacje mogą Ci sie jednak przydać. Jest tak:
      pływanie jest chyba najzdrowszym sportem jaki istnieje, wpływa na
      rozwój fizyczny w sposób harmonijny i stopniowy. Jest przy tym
      wyjątkowo mało urazowy nie licząc delikatnych podtonięć, ktore nie
      są niebezpieczne.
      Jest jednak druga strona medalu. Baseny są generalnie brudne. Zawsze
      kiedy wchodziłem na basen widziałem jakiegoś dzieciaka albo
      dorosłego, któremu mamusia nie powiedziała, że nalezy umyć sie PRZED
      wejściem do wody. Zeby wyeliminować ryzyko chorób obsługa besenu
      musi ładować do wody określoną ilość chloru, ktory na przykład u
      mnie powodował odczyny alergiczne jeśli było go za dużo. Wieczny
      katar, czerwone oczy, prychanie, kichanie. Musisz wiedzieć, że wodę
      wymienia sie w basenie nie częściej niż raz na pół roku, choć trzeba
      przyznać, że jest ona cały czas filtrowana.
      Dużym zagrożeniem jest grzybica stóp, zawsze musisz wetrzeć dziecku
      troche clotrimazolu w stopy po basenie.
      Jeśli masz wybór to wybierz basen gdzie wejście jest płatne i to
      najlepiej wybierz najdroższy w mieście. Ograniczy to napływ ludzi
      delikatnie mówiąc z basenami i higieną nieobytymi.
      Innych zagrożeń nie ma, hiva tam nie można złapać na 100% ale
      chorobska skóry jak najbardziej...
      No ale jak sie maluch na to wszystko za młodu uodporni to potem nie
      ruszy go ani żółtaczka ani grypa.
      wink)
      • mamaziq Re: bzdura z tym hivem ale... 16.09.08, 19:40
        ja słyszałam o zakaeniu gronkowcem i bakteriami kału - chyba nawet
        ktoś tu o tym pisał, ale nie paamiętam dokładnie
    • nangaparbat3 Re: Szczęka mi opadla...lekarz 16.09.08, 22:13
      Powinnaś zgłosic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka