Dodaj do ulubionych

mam jakoś takoś satysfakcję:)

24.09.08, 15:33
Drogie mamy!
Byłam wczoraj na rozmowie kwalifikacyjnej. Poszłam w sumie z
ciekawości, bo pracę mam. Bardziej chciałam się dowiedzieć jakie
mogą paść pytania (stanowisko manager).
Był pan i pani w roli ,,przepytujących".. No i tak pytali, ja
odpowiadałam... I w pewnym momencie pani mnie pyta:
-Przepraszam..!Jak pani sobie wyobraża pracować skoro pani ma
dziecko! (aż mnie zatkało, we mnie wrze..., tak mnie wkurzyła!)
Ja na bezdechu:
-Przepraszam baaaardzo...
A czy ja jestem teraz bezrobotna?!!Pracuję od 9 do 17. Przedszkole
jest do 16:30. Dziecko zawsze ma kto odebrać, wszystko mam dopiete
na ostatni guzik..Twierdzę więc, już nawet nie zadając zbędnych
pytań, że pani dziecka nie ma!

Do końca rozmowy już się do mnie nie odezwała...smile) Zapewne też nie
zadzwoniątongue_out Ale nie zależy mi na tym zupełniesmile
No ale zadanie mi tego pytania doprowadziło mnie do wrzenia...
rozumiem, że mogłoby takie paść gdyby to była moja pierwsza praca po
urodzeniu dziecka np... A nie..uncertain

się wygadałamwink)
Obserwuj wątek
    • dee.angel Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:37
      Ja bym powiedziala, ze jak juz dostane te prace to zamierzam dziecko udusic, a
      jak sie dorobie willi z basenem to se zrobie drugie, ladniejsze big_grin I czy na
      pewno tu dobrze placa, zeby na te wille starczylo!
    • hellious Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:37
      Nie rozumiem z czego ta satysfakcja? z tego ze masz dziecko i pracujesz? Czy ze odezwalas sie do baby?
      • czarnataka Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:41
        a satysfakcja z tego, że pewnie taka jak Ty, zada tego typu pytanie,
        zaczynając zastanawiać się nad głębszym sensem tytułutongue_out
        • hellious Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:45
          czarnataka napisała:

          > a satysfakcja z tego, że pewnie taka jak Ty, zada tego typu pytanie,
          >
          oO Taka, czyli jaka?
          • dlania Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:49

            > czarnataka napisała:

            > oO Taka, czyli jaka?


            Taka "jakoś takoś"wink
        • dlania Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:47
          czarnataka napisała:

          > a satysfakcja z tego, że pewnie taka jak Ty, zada tego typu
          pytanie,
          > zaczynając zastanawiać się nad głębszym sensem tytułutongue_out


          No ja się własnie bardzo głeboko zastanawiam nad sensem tytułu, bo
          jak żyje nie widziałam formy językowej "jakoś takoś" i stąd sęłsu
          może nie łapięuncertain
          Swoją drogą, jak to łatwo człowieka usatysfakcjonować w
          dziesiejszych czasach: masz doła, depresję? - idź na rozmowe o pracę
          i powiedz że masz dzieckowink
          • czarnataka Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:55
            neologizm
    • mama_kotula Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:44
      Wszystko zależy od tego, JAK kobieta o to spytała, od tonu i od tego, jakie
      intencje jej z marszu przypisujemy. Bo najłatwiej z marszu przypisać intencje
      negatywne, pod medialnym hasełkiem "dyskryminacja matek".

      Być może rekrutująca chciała poznać umiejętności organizacyjne przyszłej
      kandydatki na - sic! - stanowisko managerskie (czyli - jak zamierza pani
      rozwiązać problem obecności w pracy podczas chorób dziecka, problem ewentualnych
      nadgodzin, nieelastycznego czasu pracy itp. itd.).

      Nie wiem, nie słyszałam, w jaki sposób to mówiła.

      W każdym razie ja bym udała, że zrozumiałam to jako pytanie o umiejętności
      organizacji i spokojnie, bez zbędnych emocji wyłuszczyła pani moje plany.
      • czarnataka Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:48
        wczesniej rozmawiałam z nimi na temat mojej organizacji (pisałam w
        liście motywacyjnym o tym, jak mam wszystko zorganizowane, że nawet
        znajduje czas na treningi na rowerze wstając po prostu każdego dnia
        o 5 rano). Nie pisałabym tego wątku gdyby pytanie miało jakikolwiek
        sens. Ale wy jak zwykle doszukujecie się jakichs dziwnych rzeczy....
        matko boska, żeby juz normalnie nie można było poplotkowac i się
        wygadaćtongue_out
        • dlania Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:50
          czarnataka napisała:
          > matko boska, żeby juz normalnie nie można było poplotkowac i się
          > wygadaćtongue_out


          Matko Kotulo, jesli jużtongue_out
          • mama_kotula Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:50
            dlania napisała:

            > czarnataka napisała:
            > > matko boska, żeby juz normalnie nie można było poplotkowac i się
            > > wygadaćtongue_out
            >
            >
            > Matko Kotulo, jesli jużtongue_out

            Może być Matko Boska Kotulo tongue_out
            • babowa Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:55
              mama_kotula napisała:

              Może być Matko Boska Kotulo tongue_out
              >

              moze być jeszcze: O Boska Kotulo smile)
              • mama_kotula Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:56
                babowa napisała:

                > mama_kotula napisała:
                >
                > Może być Matko Boska Kotulo tongue_out
                > >

                > moze być jeszcze: O Boska Kotulo smile)

                Bosa Kotulo o Porannej Rosie Na Rozsrajach Dróg... tongue_out
                • dee.angel Kotula :-D 24.09.08, 16:57
                  mama_kotula napisała:

                  > Na Rozsrajach Dróg... tongue_out
                  Przypuszczam ze te "rozsraje" ci wyszly spod palcow mimochodem, ale mnie ubawily
                  big_grin
                  • hellious Re: Kotula :-D 24.09.08, 17:11
                    smile))))
                  • mama_kotula Re: Kotula :-D 24.09.08, 18:24
                    dee.angel napisała:

                    > mama_kotula napisała:
                    >
                    > > Na Rozsrajach Dróg... tongue_out
                    > Przypuszczam ze te "rozsraje" ci wyszly spod palcow mimochodem, ale mnie
                    ubawily big_grin

                    O Borze zielony i Jerzu kolczasty.
                    R zaraz obok T siedzi.
                    Sama z siebie umarłam właśnie.
        • mama_kotula Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:50
          czarnataka napisała:

          > Nie pisałabym tego wątku gdyby pytanie miało jakikolwiek
          > sens. Ale wy jak zwykle doszukujecie się jakichs dziwnych rzeczy....

          Tak, to my doszukujemy się dziwnych rzeczy w zwyczajnie postawionym pytaniu.
          Mimo tego, co piszesz w cv i liście motywacyjnym, przyszły pracodawca ma prawo
          prosić o powtórzenie i rozwinięcie tego na rozmowie kwalifikacyjnej.
    • ally Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:54
      wpisałaś do cv, że masz dziecko?
      • czarnataka Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 15:56
        wiesz, nie wpadłabym na to
    • mamba1234 Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 16:13
      Jakoś takoś powiadasz? To się nijakoś nie ma co dziwić.
      • czarnataka Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 16:27
        co Wy takie poważne? to już żartować nie można?
        • hellious Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 16:30
          czarnataka napisała:

          > co Wy takie poważne? to już żartować nie można?

          A żartujsmile czekamytongue_out
          • czarnataka Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 16:35
            udusze Wastongue_out każdą po koleitongue_out
    • moofka Re: mam jakoś takoś satysfakcję:) 24.09.08, 16:46
      oo ja cie w morde
      ale jej powiedzialas surprised
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka