kiciakicia
16.10.03, 13:34
Jestem po slubie 2 lata i 4 miesiące mam wspaniałą córeczkę (rok i 3 miesiące)
ostatnio przytawfiło mi sie cos dziwnego bynajmniej dla mnie. Zajmuje się
sprzedażą ale nie wsklepie tylko w salonie podczas rozmowy z klientem (facet
w miom wieku - przystojny, w moim typie)poczułam sie dziwnie tak jak kiedyś
kiedy byłam sama i wtedy kiedy ktoś mi sie spodobał, poczułam się jak
małolata, która z miłą chęcią by się z nim umówiła. Przecież mam mąża którego
nadal kocham i nie mam zamiaru przestać więc skąd ta myśl to dziwne uczucia
które tak mi sie podobało. Fakt czasem nie jest różowo w małżeństwie ale w
jakim jest. Choć tesknię za dużym zainteresowaniem płci przeciwnej nawet
mojego mąża takim jakie było przed ślubem, zabieganiem o wzgledy, spacerami,
kwiatami, kolacjami, romantyzmem którego zawsze było dużo. Teraz tego nie ma
jest dziecko, dom, praca, mąż pracuje wraca do domu późno kiedy mała śpi (a
często ja też) jest chyba zbyt zmeczony żeby jeszcze okazać jakiś romantyzm
(i nie chodzi mi o łóżko), po prostu brakuje mi przytulania, pocałunków,
rozmowami. Czasem myslę, że małżeństwo wszystko psuje. Boje się że za jakis
czas przetane kochać tak bardzo juz czasami myslę że nie kocham go tak jak
kiedyś.
Napiszcie mi że nie tylko ja mam takie odczucia, że to normalne, bo jest to
dla mnie dziwne że zauważam innych męzczyzn w ten inny sposób. A moze moje
uczucie juz mija

((.