robatchek
04.10.08, 08:45
Ta moja sąsiadka, o której pisałam ostatnio, że trochę namolna i nudna,
właśnie zaczęła rodzić... O miesiąc za wcześnie...
Kurczę, przyznaję, że zła byłam o ten obrus, ale źle jej nie życzyłam
przecież!! A jeszcze wczoraj była u mnie na herbatce...
Strasznie mi przykro i źle mi z tym... Chyba podjadę do niej do szpitala...