Temat na czasie jak najbardziej
Dzisiaj przy wejściu do przedszkola zobaczyłam piękne zaproszenie
(jak co roku zresztą) dla dzieci i rodziców na imprezę halloween.
Przebrania obowiązkowe. Druga sprawa - konkurs na najśmieszniejszą
halloweenową dynię. I tak sobie pomyślałam, że niekoniecznie to mi
się podoba. W przeciwieństwie do dzieci, które owymi imprezami są
wręcz zachwycone. Włącznie ze zwyczajem chodzenia po domach i
zbierania słodyczy (wiecie - słodycz albo psikus). Nie wiem, czy
fajnie jest ślepo naśladować obyczaje amerykańskie. Znów muszę
kombinować dla nich stroje (pojęcia nie mam co i jak zrobić, żeby
było tanio i efektownie), bawić się w wykrajanie dyni.
A co wy o tym sądzicie? Czy według was taki obyczaj jest
fajny/podoba wam się czy też nie?