Dodaj do ulubionych

dom i impreza sylwestrowa

20.11.08, 18:46
Wiem, że ostatnio jestem bardzo rzadkim gościem na tym forum, kiedyś było mnie
więcej – mam mały problem – otóż budujemy dom – a właściwie go wykańczamy w
środku – i tak troszkę w tym budowaniu pomagał brat męża i teraz chciałby w
formie rewanżu – wypożyczyć mój dom na imprezę sylwestrową – a mnie to jakoś
się nie uśmiecha. Mogę dać mu kasę za pracę, ale jakoś nie wyobrażam sobie
chmary podstarzałej młodzieży bawiącej się w nowym domu – już nie tylko chodzi
tylko o zniszczenia a one będą – ponieważ szwagier i jego koledzy lubią sobie
popić – to hałas który będzie – a może innym sąsiadom przeszkadzać, to jest
coś takiego trudno mi to nazwać – poczucie własności, i po prostu nie chcę aby
u mnie były jakieś dzikie imprezy. aha ten dom jeszcze nie jest do końca
wykończony – i jeszcze tam nie mieszkamy, ale dużo kasy już włożyliśmy i po
prostu szkoda mi na zniszczenie. Mąż oczywiście by się zgodził i teraz nie
wiem czy ja mam rację czy mąż.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dirgone Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 18:50
      Ja bym się na pewno nie zgodziła. Więcej - wkurw by mnie wziął na sam pomysł.
    • gryzelda71 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 18:51
      Na twoim miejscu nie zgodziłabym się.
      • asiaiwona_1 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 18:55
        Popieram poprzedniczki. To, że pomagał przy wykańczaniu ma się nijak
        do organizowania w tym domu imprez przez brata. No chyba, że dom
        jest wasz wspólny i brat również spłaca za niego kredyt smile ALe
        przypuszczam, że tak nie jest... A poza tym, to jak byście raz mu
        udostępnili dom na imprezę to podejrzewam, że czuł by się bardziej
        śmiały w częstszym wykorzystywaniu waszego domu na jego imprezy.
        • chimba Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 18:57
          oczywiście, że na kredyt ale to ja i mąż będziemy go spłacać do końca życia - no
          30 lat.
    • chimba Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 18:54
      no tylko jak przekonać męża że jest to zły pomysł. i oczywiście znowu będę ta zła
      • dirgone Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 18:56
        Lepiej być tą złą niż tą wściekłą.
      • gryzelda71 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 18:57
        Taka widać twoja rolawink
        Może roztocz przed mężem wizję ew zniszczeń.
    • 18_lipcowa1 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 19:13
      zartujesz prawda? a raczej twoj szwagier zartuje?
      masz mu pozyczyc dom na impreze sylwestrowa??????
      chyba nie myslisz sie zgodzic?
      w zyciu nie slyszalam o tak durnym i chamskim zwyczajnie pomysle.
    • minerallna Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 19:43
      Pół biedy gdybyście sylwestra organizowali razem, ale w takim przypadku który opisujesz ja bym nie zgodziła się. Mój dom jest moim domem i koniec.
      Jak goście szwagra nie mają gdzie sylwestra spędzić, nich sobie wynajmą jakiś apartament w niedrogim hotelu i tam balują ile dusza zapragnie. Taką mam koncepcję smile
    • nutka07 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 19:46
      Nie! Zrobilo mi sie goraca na sama mysl wink Nie! Nie! Nie!
      • asiaiwona_1 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 19:51
        Ale właściwie dziewczyny czemu nie? Może szwagier chce z kolegami
        dokończyć remoncik??? A ta impreza to taka przykrywka, bo chciał
        niespodziankę bratu zrobić wink
        • montechristo4 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 21:30
          nie zgadzaj się! Masz nowy dom, po imprezie, na której panowie lubią
          sobie wypic dom będzie śmierdział. Będą palić, chlać i rzygac po
          kątach. A jeżeli sprowadzą panny i komus zdarzy się seks w jednym z
          pokoi (bo tak duzo miejsca i nikt nie widzi...)?
          Wytłumacz mężowi, żeby się nie wygłupiał. A jeśli chcesz być
          wspaniałomyślna, wynajmij szwagrowi jakąś remizę tongue_out
          • chimba Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 23:02
            Dokładnie mam taki obraz w głowie -

            "Będą palić, chlać i rzygac po
            > kątach. A jeżeli sprowadzą panny i komus zdarzy się seks w jednym z
            > pokoi (bo tak duzo miejsca i nikt nie widzi...)?"

            A dla mnie dom to nie tylko cztery ściany to coś więcej - i gdybym miała
            mieszkać w domu w którym jak powyżej nie byłoby mi zbyt przyjemnie - a chcę aby
            ten nowy dom był dla mnie bezpieczną ostoją - gdzie mogłabym dobrze się czuć.
            A znam towarzystwo w jakim się obraca szwagier - lubią sobie wypić i pewnie lale
            też jakieś by były.
            Nie zgodzę się - tylo znowu będzie kwas - znowu ja będę tą najgorszą. No ale jak
            ktoś napisał - widocznie taka moja rola
            • madameblanka Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 09:41
              A gdzie wy będziecie w tym czasie?
              Może powiedz że chcecie spędzić pierwszego sylwestra w nowym domu, tak wiem
              banalne, no bo co powiesz nie bo nie?
    • travka1 Re: dom i impreza sylwestrowa 20.11.08, 23:08
      bez przesady jak cos zniszcza to brat naprawi- w koncu umiewink
    • pitahaya1 Re: dom i impreza sylwestrowa 21.11.08, 10:07
      A moze sama zrób sylwestra w nowym domusmile
      Choć może to sie okazac trochę naciąganym pretekstem.
      Zawsze możesz powiedzieć, że to miała być niespodzianka dla mężasmile Albo romantyczny sylwester we dwojesmile))

      Też kiedyś miałam taki dług wdzięczności. Najpierw ktoś Ci proponuje pomoc, choć w rzeczywistości poradziłabys sobie sama. I powstaje pułapkasad Rzadko kiedy spotykam bezinteresowną pomoc.

      • pitahaya1 Re: dom i impreza sylwestrowa 21.11.08, 10:08
        Umknęło mi, że dom niewykończony.

      • montechristo4 Re: dom i impreza sylwestrowa 21.11.08, 10:11
        No niestety tak jest, że nikt nie jest skory do pomocy za darmochę.
        Ja za to nie przepadam bezinteresowną pomocą, bo czuję się potem
        zobowiązana.
        Co nie znaczy wcale, że nie zdarza mi się pomóc komuś i jeszcze
        cieszyć się, że ktoś tą pomoc zechce przyjąć.
        Zamotałam, czy tylko tak mi się wydaje? tongue_out
        • pitahaya1 Re: dom i impreza sylwestrowa 21.11.08, 10:20
          Dokladnie o tym samym myślalam. Chetnie pomogę, pożyczę ale drobne rzeczy. Nie lubię dużych zobowiązań i ciążącego na mnie długu wdzięczności.
          Mogę pożyczyć przysłowiowy śrubokręt ale nie samochód czy pieniądze w znacznej kwocie.
          Przysłowiowe 100zł sąsiadce pożyczę. Sąsiadka odda i po sprawie. Nie wracamy do tematu. gdybym kiedyś miała pożyczyć, przyjdę do niej ale po 100zł a nie po 10tys.

          I sama nie lubię pożyczać, choć znów drobne rzeczy są u mnie do przełknięcia.

          • pieskuba Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 10:34
            > Mogę pożyczyć przysłowiowy śrubokręt
            > Przysłowiowe 100zł sąsiadce pożyczę

            Możesz zacytować te przysłowia o śrubokręcie i o stu złotych? Nie
            znam.
    • margotka28 Re: dom i impreza sylwestrowa 21.11.08, 10:21
      też mam od niedawna dom. I darzę go uczuciem głębokim. Jestem z nim
      związana jak matka z dzieckiem wink. Nie wyobrażam sobie, żebym go
      miała udostępniac np swojej siostrze, bo ona chce w nim urządzić
      imprezę. I wiesz co? Przypomniała mi się historia rodzinna. MOi
      rodzice, jak my byłyśmy gó...arami udostępnili mieszkanie bratu
      mojej matki. On miał wówczas 21 lat i właśnie się ożenił. Po
      imprezie rodzice dostali szału (zaznaczam, że to była głęboka komuna
      i nic dostać nie można było). Nowa meblościanka nadpalona, bo ktoś
      zapomniał zgasić peta, rozbita lampa, w dywan wgniecione niedopałki,
      zarzygane ściany (miał pierwotnie kolor biały). I cóż... więcej nie
      udostępniali mieszkania nikomu. Dopiero jak ja robiłam 18-stkę. Ale
      jakoś my potrafiliśmy bawić się kulturalnie.
      Moja rada jest taka - powiedz, że nie zgadzasz się na udostępnienie
      domu, ale oczywiście za pomoc w wykańczaniu mu zapłać. Wilk będzie
      syty i owca cała.
    • iska202 Re: dom i impreza sylwestrowa 21.11.08, 11:16
      rozumiem twoje rozterki.ja sama jestem na etapie wykańczania nowo
      budowanego domu.i szczerze mówiąc nie pozwoliłabym.co innego jak
      sama z mężem miałabym robić(prawdopodobnie będziemy),bo wtedy wiesz
      kto będzie i czy można na nich liczyć.poza tym nawet jak coś by się
      stało to można mieć pretensje tylko do siebie
    • chimba Re: dom i impreza sylwestrowa 26.11.08, 21:38
      przepraszam, że jeszcze ten temat poruszam, ale juz sama nie wiem co mam robić -
      bo wychodzi, ze ja jakaś wredna jestem - a mianowicie pytałam się jeszcze mojej
      mamy i siostry co by zrobiły na moim miejscu - stwierdziły, ze nie mam być
      egoistką i mam pozwolić na tę imprezę - a ja no cóż ja - nie widzi mi się i
      koniec - i niby to nie duży problem - a jednak od kilku dni mnie przygniata -
      tym bardziej, że szwagier nawet nie przyszedł do mnie tylko od męza o tym wiem.
      Pozdrawiam
      Iza
      • marzeka1 Re: dom i impreza sylwestrowa 26.11.08, 22:03
        "tym bardziej, że szwagier nawet nie przyszedł do mnie tylko od męza o tym wiem."- więc udawaj, że nic nie wiesz, a rodzinie nie daj się wpuścić w poczucie winy,że jesteś egoistką, bo akurat w tej sytuacji racjajest po twojej stronie.
        Skoro to twój dom, to gdzie masz zamiar być na Sylwestra? wyprowadzić się, by szwagier mógł ci na imprezie zarzygać dom?
      • minerallna Re: dom i impreza sylwestrowa 26.11.08, 22:16
        A dom jest ogrzewany? Jeśli nie to w tym Twoja ostatnia nadzieja.
        Jak czytam, to już praktycznie po ptakach.
        I w sumie tak sobie myślę, w jakim nie wykończonym stanie jest dom? Bo gołe ściany, rozgrzebane łazienki, za przeproszeniem nie ma gdzie się wysikać i rąk umyć to może niech on tam tego Sylwka zrobi?
        A że Twój szwagier z bratem to załatwił, bo to chyba bracia , to chyba normalne, choć wkurzające.
      • 18_lipcowa1 Re: dom i impreza sylwestrowa 26.11.08, 23:35
        chimba mowie Ci nie sluchaj sie ludzi
        to twoj dom i masz prawo nie chcec tam zadnych imprez
        nie zgadzaj sie, a prosba twego szwagra jest bardzo prostacka
        • margarettka Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 08:29

          chimba - nigdy w życiu!

          mnie krew zelewa na samą myśl o czyms takim wink
      • deodyma Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 09:01
        skoro wiec on nie przyszedl do Ciebie a do meza, tym bardziej sie nie zgadzaj.
        chyba decyzja ma byc wspolna a zostalas najwyrazniej pominieta.
      • iwoniaw No co ty - nie daj soba manipulować! 27.11.08, 09:39
        To Twój dom i masz prawo nie chcieć, aby ktokolwiek urządzał tam jakiekolwiek
        imprezy. Ci, co uważają inaczej mogą śmiało udostępnić własne mieszkania
        dowolnemu towarzystwu - nie sądzę, byś im miała za złe wink

        Nikogo się o takie rzeczy nie pyta - postępuj zgodnie z własnym odczuciem i
        koniec. Co na to wszystko mąż w ogóle? Uśmiecha mu się jakaś podejrzana impreza
        z obcymi ludźmi bez jego udziału w jego domu?
      • gaskama Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 10:19
        Cóż, zawsze twierdzę, że z rodziną, to najlepiej wychodzi się na
        zdjęciach. Uważam, że propozycja Twojego szwagra jest chora. I nie
        robiłabym ankiety po całej rodzinie, co o tym sądzą. Nie mamusia
        udostępni synowi, czy komu tam, mieszkanie na imprezkę. Ja nawet nie
        godzę się na jakieś nocowania kuzynostwa w moim mieszkaniu. Moje
        mieszkanie to nie hotel.
    • deodyma Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 08:59
      zaplaccie mu i nie zgadzajcie sie. jak tak bardzo chce sie bawic, niech wynajmie
      pokoj w jakims hotelu albo idzie do jednego ze swoich kolegow, ktory ma wolna
      chate.
      • beata985 Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 09:51
        czy mąż zdaje sobie sprawę jak będzie wyglądał dom po imprezie???
        może nie wie tego i czas go oświecić.??
        uprzedz go, ze Ty ręki do sprzątania nie przyłożysz.
      • bro-wn Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 10:00
        ..lub idzie do mamy lub siostry, które Ciebie posądzają o egoizm.
        Ciekawe, czy chętnie "wypożyczą" mieszkanie..
    • drinkit Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 10:19
      Matko boska, nie żartuj że rozważasz taką możliwosc. Wypozyczyc
      chałupę do zabawy??? Never.
    • madame_edith Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 10:44
      Ja jestem ugodowa kobieta, ale na coś takiego bym się nie zgodziła w życiu.
      Zagotowałabym się na samą myśl, że ktoś czegoś podobnego ode mnie śmie
      oczekiwać. Zapłać chłopu za "fatygie" i tyle.
    • panda74 Re: dom i impreza sylwestrowa 27.11.08, 10:50
      Kurczę, a ja tak myślę, dlaczego tak często nie jesteśmy asertywne... Chimba -
      dziewczyny wszystko już napisały - Twój dom, decydujecie razem z mężem, a nie
      tylko on, propozycja szwagra nie do przyjęcia. I po co ta sonda w rodzinie?
      Tupnij nogą i postaw na swoim! Aha - też wolałabym zapłacić za "przysługę" i nie
      mieć zobowiązań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka