kropkacom 22.11.08, 09:09 gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,5973924,Mimo_kryzysu_banki_pozycza_nam_na_swiateczne_zakupy.html Zawsze się zastanawiam kto je bierze. Czy nie lepiej zrobić skromniejsze święta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deodyma Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 09:14 moj maz wzial 3 lata temu taki kredyt na swieta. i za cholere nie wiem po co bo przeciez oboje pracowalismy i ta dodatkowa kasa szczerze mowiac nie byla nam potrzebna. jak ja go wtedy za to opierniczylam... ale bylam wtedy na niego wsciekla. od tego momentu juz mu takie pomysly po glowie nie chodza Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 09:17 Dziękuję za ich łaskę. Nie lepiej zrobić skromne święta, nie szaleć przez 3 miesiące naprzód żeby starczyło na prezenty dla dzieciaków i rodzinki kochanej? Odpowiedz Link Zgłoś
clas_sic Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 09:37 nie widzę takiej potrzeby. Święta u nas wyglądają za każdym razem tak samo (kwestia potraw czy prezentów) - choć czasem mamy na to mniej a czasem więcej pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 09:44 Nigdy. Tak samo jak nie wzięłabym kredytu na wesele, chrzciny, urodziny itp. Mam kumpelę. 3 lata po ślubie i dalej spłaca kredyt wzięty na tę okoliczność. Nie rozumiem tego, ale jak kto lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 11:39 Gagunia, a jak ma urządzić wesele czy chocby przyjęcie weselne ktos, kto nie ma osczędności? Nie wrzucałabym tak wszystkiego do jednego wora, święta są co roku, wesele rz w życiu (), więc jak dla kogos to jest znacząca uroczystość to nie rozumiem, dlaczego miałby z niej rezygnować. I w czym lepsze jest wyjechanie na rok do Anglii, "żeby na wesele zarobić" od kredytu na to wydarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 17:32 Wszystko trzeba robić z głową. Kredyty też można brać, o ile gra jest warta świeczki. Co innego powiedzmy 1000 zł na sukienkę i obiad dla kilku osób, a co innego poważny kredyt na kilka lat za jedną imprezę. Szczególnie jeśli chodzi się w za małych portkach z lumpeksu, dziurawych butach, mieszka w wynajętej klitce i spłaca inne długi, a z rodziną żyje na bakier. Dla mnie jest to niezrozumiałe, ale tak jak napisałam- jak ktoś tak lubi- to jego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 10:57 nie. prezenty świąteczne kupuję od października/ lub robię. jemy niewiele - a barszcz i uszka, ciasto (sernik, piernik, keks, makowiec - robię dla całej rodziny)+ cała reszta, ja się samemu robi to niewielki koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 11:03 Nie. W zupełności wystarcza nam to, co mamy. Też się zastanawiam, kto je bierze i po co. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 13:40 Nie brałam, bo nigdy nie musiałam Nie pomyslałaś, że to dla tych ludzi czasem jedyne dni w roku, kiedy mogą przyjąć rodzinę, oni cały rok mają skromne życieP Tak trudno zrozumieć, że każdy od czasu do czasu ma potrzebę coby zabłysnąć? Nawet pożyczonymi pieniędzmi? Smutne to, ale jak się ma mało przyjemności na codzień, człowiek chwyta się tych nielicznych mozliwości. Nie zachwalam tutaj konsumpcyjnego modelu zycia, bo ta dyskusja pewnie do tego zmierzaP Ale wzięcie kredytu na swięta( toz to na ogół nie są oszałamiające kwoty) nie zawsze musi oznaczać, że "zastaw sie a postaw się", czasami to zwyczajna chęć sprawienia najbliższym trochę radości, chociazby przez te kilka dni w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 15:22 To co pisze kalipso to raz. A dwa, podejrzewam, że nie wszyscy biorą ten kredyt na święta. Częśc osób pewnie prezentuje sobie jakiś wyjazd na niezłego Sylwestra. Tym bardziej, że w tym roku w okresie świątecznym, jak się ma jeszcze parę dni urlopu albo dobrego szefa to można miec dwa tygodnie wolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 15:35 > Tak trudno zrozumieć, że każdy od czasu do czasu ma potrzebę coby > zabłysnąć? Nawet pożyczonymi pieniędzmi? Smutne to, ale jak się ma > mało przyjemności na codzień, człowiek chwyta się tych nielicznych > mozliwości. Zabłysnąć? Myślę teraz że te kredyty gotówkowe pseudo świąteczne to niekoniecznie jednak na jedzenie czy prezenty w Boże Narodzenie. Albo niekoniecznie żeby zabłysnąć. A jeśli już ktoś faktycznie bierze żeby przed rodziną się pokazać to faktycznie smutne (zwłaszcza jak co miesiąc to się czkawką odbija przy płaceniu raty). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 15:19 Nie. Nie brałam nigdy, bo nie musiałam, najwyżej prezenty były skromniejsze. Niemniej podpisuję się po Kalipso. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.asz Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 15:26 to ja tak troche inaczej bo nie odnosnie artykulu, ale w gazecie u nas widzialam rozne mozliwosci wziecia kredytu i zadziwilo mnie jedno, kredyt 500 euro, na 5 lat, ok 15 euro na mies (jesli dobrze pamietam) i wlasnie wczoraj myslalam nad ta opcja, tyle lat, taka mala kwota na mies zeby te 500 euro wziasc, jedyny pomysl ze ludzie naprawde bardzo malo zarabiaja a tych 500 euro bardzo potrzebowali (choc tez nie potrafie wyobrazic sobie na co to bo za duzo za ta kwote nie da sie kupic...) Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 15:39 Nie, nigdy. Wolalabym o suchym pysku swieta spedzic niz zrobic impreze, a potem przy kazdej racie przypominac sobie, ze bylo fajne, tylko szkoda, ze juz nie jest. Kredyt na cos, co zostaje (mieszkanie, samochod itp.) - tak, ale na to, zeby przyjemniej spedzic kilka dni, juz nie. Po prostu przyjemnie potrafie spedzic swieta/imprezy bez czegos, na co musialabym wydac sporo kasy. A wesel nie lubie. Wakacje tez moge spedzac pod golym niebem, nic nie jedzac. No ale u mnie cala rodzina taka, wiec moze dlatego nie mialabym z tym problemu (bo nikt by ode mnie nie oczekiwal duzej ilosci zarcia czy wypasionych prezentow). Znam takich, co biora kredyt na wesele. Dla mnie to zupelnie niezrozumiale. A dla nich pewnie to, ze mi sie nie chce nawet obiadu dla rodziny zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 17:23 Jeszcze mnie nie pogielo. Zal mi tych, ktorzy sie daja zmanipulowac swiatecznym naciagaczom. Odpowiedz Link Zgłoś
biedro_neczka Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 17:26 Nigdy w życiu! Wolałabym jeść chleb ze smalcem niż spłacać kredyt świąteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 22:32 W życiu! Żeby przejeść czy nakupić jakichś prezentów a potem cały rok spłacać? Szczyt bezmyślności jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 22:34 Nie. nie wzięłabym.z wielu powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 22.11.08, 22:34 Styl życia "zastaw się a postaw się" mi zdecydowanie nie odpowiada. Nie mamy kasy - to są skromniejsze święta i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 01:55 Kredyt na święta? Musiałabym chyba przestać kompletnie myśleć,żeby na taki pomysł wpaść. Ale co kto lubi z cyklu postaw się a zastaw Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 07:32 świeta w założeniu powinny być skromne. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: wiesz, ostatnio te same pytanie chodzilo mi 23.11.08, 07:43 po glowie. znow w reklamach w tv mowia o ciekawych kredytach swiatecznych. nie wzielabym nigdy kredytu na swieta. raczej powiedzialabym bliskim, ze nie bedzie prezentow lub beda skromne i zrobila skromna wigilie (gdybym nie miala na to kasy),ale kredyt? nie. wydaje mi sie, ze te kredyty biora osoby, ktore chca sie postawic, robia wigilie wielkosci wesele. ostatnio nikomu w rodzinie sie nie przelewa, dlatego umowilismy sie, ze nie kupujemy prezentow dla doroslych, tylko dla dzieci i naszych rodzicow. kolacje wigilijna zrobimy wspolnie-kazdy co moze. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 08:44 Czy nie lepiej zrobić skromniejsze święta > ? Jesli ktos ma co miesiac pieniedzy "na styk" to nie staje przed wyborem "swieta skromniejsze czy bardziej wystawne" tylko "beda swieta lub nie"(w sensie ich urzadzenia).To sa nadprogramowe wydatki, na ktore wielu ludzi nie stac.Takich kredytow nie biora osoby nie majace problemow finansowych tylko najczesciej tacy, co ledwie przędą. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 08:48 I Lola ma pewnie najwięcej racji. Tylko jak tych pieniędzy jest na styk to z czego potem spłacać? No chyba że raty są śmiesznie niskie? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 08:52 Z pewnoscia łatwiej komus bedzie co miesiac zaplacic rate do 100 zl. niz w grudniu wysupłac kilkaset zl., bo chocby nie wiem jak liczyc , to tyle urzadzenie swiąt kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 08:56 > niz w grudniu wysupłac kilkaset zl., bo chocby nie wiem jak liczyc , > to tyle urzadzenie swiąt kosztuje. Nie koniecznie to musi być kilkaset złotych. Wszystko zależy od danej rodziny i od stylu obchodzenia świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 09:07 Dobrze, zalozmy ze nie mowimy o 4 osobach przy stole, choc i tu mialabym watpliwosci.To sa 2 dni z zastawionym stolem, prezenty, choinki itd.Wiekszosc ludzi chcialaby spedzic te dni UROCZYSCIE, a nie nad tanim barszczykiem z torebki.I wcale nie ma sie co dziwic- wystarczy ze caly rok jest szary i bylejaki. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 09:33 lola211 napisała: > To sa 2 dni z zastawionym stolem, prezenty, > choinki itd. Zapomialas o strugach alkoholu jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 09:37 Zapomnialam, bo u nas sie nie praktykuje, króluje wino i koniak w ilosci "po lampce". Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 15:37 > Z pewnoscia łatwiej komus bedzie co miesiac zaplacic rate do 100 zl. > niz w grudniu wysupłac kilkaset zl., bo chocby nie wiem jak liczyc , > to tyle urzadzenie swiąt kosztuje. Kredyty konsumpcyjne, szczególnie te na święta są bandycko oprocentowane. Jeśli i tak trzeba płacić raty przez cały rok, to naprawdę w takim razie bardziej się opłaca przez cały rok odkładać na przyszłe święta niż spłacać kredyt za ostatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 16:11 lola211 napisała: > Czy nie lepiej zrobić skromniejsze święta > > ? > > Jesli ktos ma co miesiac pieniedzy "na styk" to nie staje przed > wyborem "swieta skromniejsze czy bardziej wystawne" tylko "beda > swieta lub nie"(w sensie ich urzadzenia)...' czy święta będą czy też nie wcale nie zależy od ilości posiadanych pieniędzy. można mieć super święta mając jednego śledzia w occie i łyżkę kartofli, a zupełnie spieprzone przy stole uginającym się od żarcia. święta to nie pieniądze i sterta prezentów, święta są w nas samych. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 09:06 Nie, bo to są pieniądze na przejedzenie. iza Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Kredyt na święta. Wzięłybyście? 23.11.08, 09:47 Kredyt jak kredyt.Czym sie różni od kredytu na wakacje? I niekoniecznie biorą go tylko osoby które mają zbyt mało pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś