Tak mi wczoraj kolezanka powiedziala. Nie moglam zakumac o co jej chodzi, wiec powiedzialam tylko " tak? No to ok..." . Ona widzac moja mine, kazala mi dotknac, skoro nie wierze i samej sie przekonac. Stwierdzilam, ze jeszcze dotykiem nie nauczylam sie kolorow rozrozniac, i wtedy biedna zakumala, czemu tak na nia patrze

Chodzilo jej o szorstkie, nie szare

Ale mozna jej wybaczyc, bo ona nie polka, choc dosc dlugo juz tu mieszka.
A wy macie jakies takie anegdotki?