w tym roku z mężem nigdzie nie pójdziemy, tak wyszło, nieważne, i zastanawiam się, jak to zorganizować, no bo co można robić w domu (

)) ), hmm, oprócz hmmm, ale po 5 latach małżęństwa

....za późno na jakieś konkrente imprezy, wszystko już zajęte, na dyske zwykłą, za 5-ciokrotna cenę nie chcemy juz iść, byliśy rok temu-lipa, znajome mam ale koleżanki, a mąż nie ma ciekawego kolegi, zeby jakąś prywatkę zrobić....jesteśmy młodzi(30lat) i tak smutno mi,że w domu, ale nie mamy pomysłu na nic....