12.01.09, 14:02
Pewnie za chwilę znajdzie się ktoś, kto oceni "mądrość" mojego wątku, ale co
tam ...
Tak mi właśnie przyszło do głowy ... co mówicie podchodząc do domofnu?
Ja zawsze podnosząc słuchawkę pytam "kto tam?", co ogromnie dziwi tych, którzy
po raz pierwszy stoją po drugiej stronie, dla mnie rzecz to oczywista, bo to
tak jakby sie podchodziło do drzwi ... jednak dużo osób mówi poprostu "halo"
"słucham" itp, jakby odbierali telefon. A jak to jest z Wami?
Obserwuj wątek
    • hellious Re: A co tam! 12.01.09, 14:03
      Zaleznie od humoru, ale zazwyczaj mowie -tak? albo halo? a jak humor zly, to czasem inaczej warknetongue_out
    • mathiola Re: A co tam! 12.01.09, 14:06
      Ja mówię: "taaaaak?" smile
    • mathiola Re: A co tam! 12.01.09, 14:09
      i strrrrasznie denerwują mnie ludzie, którzy pytają "kto tam", kiedy stoję przed
      ich drzwiami. Bo jak przychodzę do znajomego, to proste. A jak przychodzę do
      kogoś w jakiejś sprawie i ten ktoś nie zna mojego nazwiska, to co mam
      powiedzieć? Że mathiola przyszła? wink
      • hellious Re: A co tam! 12.01.09, 14:11
        haha, ciekawe czy by ci otworzyli, gdybys tak powiedzialabig_grin A jak by morgen sie komus nickiem przez drzwi przedstawila, chyba by szybko otworzyli big_grin
      • kasulka79 Re: A co tam! 12.01.09, 14:14
        a jaki to problem? poprostu odpowiadasz na pytanie; mnie strasznie irytuje
        natomiast jak osoba po drugiej stronie na pytanie "kto tam" odowiada np "jest X"
        ... wytarczy sie przedstawić, a czy to coś pytającemu powie czy nie, to już inna
        historia ...
        • kasulka79 Re: A co tam! 12.01.09, 14:16
          a czasem wystarczy powiedzieć: listonosz, kurier, itp - ja w każdym razie nie
          oczekuję od każdego zaraz nazwiska, no to oczywiste big_grin
          • hellious Re: A co tam! 12.01.09, 14:19
            ale osoby po drugiej stronia zazwyczaj sa zaskoczone takim pytaniem i nie wiedza co powiedziec tongue_out A jak nie jestem ani listonoszem, ani kurierem, ani Krystyna z gazowni, nie znasz mnie ani ja ciebie a przylaze po cos, to jak sie przedstawic?
            • ib_k Re: A co tam! 12.01.09, 14:23
              normalnie, "dzień dobry, nazywam się hellious, przyszłam w sprawie takiej a takiej", to bardzo proste
              IMO, zawsze pytam kto to i jeżeli się przedstawi pytam w jakiej sprawie, nie otwieram ludziom którzy nie potrawią krótko powiedzieć o co im chodzi
              IMO 2 do szału doprowadzają mnie osoby które dzwoniąc do kogoś nie przedstawiają się w pierwszych słowach po moim "hallo"
            • kasulka79 Re: A co tam! 12.01.09, 14:23
              w takiej sytuacji - poprostu nazwisko i mówisz po co przyszłaś czy do kogo ... a
              tak na marginesie to sama powiedz ile razy Ci się zdarzyło iść po coś do kogoś
              kogo nie znasz? ;D
              a to, że "kto tam" zaskakuje to nie raz się już przekonałam smile
              • hellious Re: A co tam! 12.01.09, 14:26
                hehe, przypomniala mi sie sytuacja, kiedy kolezanka lezaca w szpitalu poprosila mnie bym poinformowala o tym fakcie jej dziadkow, ktorzy sa "nietechniczni" i nie posiadaja telefonu. I dziadek tej dziewczyny zapytal wlasnie "kto tam?" srednio przyjaznym glosem. Powiedzialam kto i po co, dlaczego i od kogo, na co ten pan mowi "sluuuucham?? Bo nie zrozumialem..." A ja tak sie staralam, zeby bylo wszystko wiadometongue_out
                • malila Re: A co tam! 13.01.09, 09:03
                  To jest wkuhwiające nie tylko przez domofon. Mam w rodzinie taka
                  osobę - skądinąd bardzo sympatyczną - która po wygłuszeniu do niej
                  tyrady, odczekuje kilka sekund, po czym pyta: co?
    • sir.vimes Zazwyczaj "halo" mimo że to idiotyczne ;P 12.01.09, 14:11

    • kai_30 Re: A co tam! 12.01.09, 14:20
      Ja mówię/pytam: "Tak?" Też idiotycznie smile
      • hellious Re: A co tam! 12.01.09, 14:21
        no powiedz cie kobitki, dlaczego to niby takie idiotyczne? Jak trzeba odbierac domofon, zeby idiotycznie nie bylo? Bo nie wiem tongue_out
        • majmajka Re: A co tam! 12.01.09, 14:24
          Co???? Co zas??? big_grin Tak trzeba odbierac, bardzo milutko, nie?
          • asiaiwona_1 Re: A co tam! 12.01.09, 14:34
            A ja nie pamiętam co mówię jak ktoś dzwoni domofonem. No nie
            pamiętam. Może dlatego, że mało ludzi do mnie dzwoni. Ale czekam na
            listonosza, więc zwrócę uwagęna to co powiem. Jak tak sobie myślę,
            to chyba "słucham", ale głowy nie dam sobie za to uciąć.
    • lila1974 Re: A co tam! 13.01.09, 00:39
      Przeważnie mówię "słucham" z akcentem na pytanie.
      A nie raz zdazyło mi się zapytać dokładnie w ten sam sposób w jaki
      odbieram firmowe telefony, czyli nazwa firmy i wtedy osoba po
      drugiej strony na chwilę baranieje smile
    • nangaparbat3 Re: A co tam! 13.01.09, 08:43
      Taaak? (nie uważam za idiotyczne)
      albo:
      Proszę?
      albo - jak jestem zła:
      No!
    • morgen_stern Re: A co tam! 13.01.09, 08:55
      Paszli won! big_grin

      A poważnie to "słucham". "Kto tam" wydaje mi się nieco napastliwe wink
    • loola_kr ja mówię 13.01.09, 08:55
      tak?
      albo
      słucham?
      bo nie zawsze interesuje mnie "kto tam" tylko po co.
    • malila "Słucham". 13.01.09, 09:08
      Na "kto tam?" z ogromnym wysiłkiem udaje mi się nie
      odpowiedzieć: "hipopotam", tudzież wymienić z nazwiska jakiejś innej
      wiewiórki ; )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka