14.01.09, 20:21
Czy macie swoj pokoj?
Czy odczuwacie potrzebę posiadania swojego pokoju, wlasnego kąta, chocby
najmniejszego, gdzie mozna się na chwile zamknac, odciąc, skupic? Pracowac
albo zdrezemnac sie albo pomarzyc. Albo pozłoscic nie wylewajac od razu tej
zlosci na najblizszych?
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: buduar 14.01.09, 20:24
      Odczuwam taka potrzebę ale nie ma takiej opcjiwink
      • catalinka Re: buduar 15.01.09, 22:24
        Ja nie mam, ale fajnie byłoby. Jak mieszkałam z moim tatą to miałam
        taki wielki pokój, a teraz gnieżdżę się z teściami w mieszkaniu
        męża. Nie jest źle, ale teściowa z wiekiem ma coraz więcej
        zastrzeżęn, uwag itd. Mogę się czasami zamknąć w naszym pokoju jak
        nie ma męża. na szczęście mój mąż z tych nie czepialskich i mam
        nadzieję że tak zostanie.
    • aluc Re: buduar 14.01.09, 20:27
      nie mam swojego na wyłączność, ale mam wystarczająco dużo takich
      miejsc w domu, żeby czuć odcięcie od reszty
      a w sytuacjach krańcowych zamykam się w łazience i włażę do wanny - z
      książką albo telefonem, zależnie od potrzeb
      • dlania Re: buduar 15.01.09, 14:05
        aluc napisała:

        > a w sytuacjach krańcowych zamykam się w łazience i włażę do wanny - z
        > książką albo telefonem, zależnie od potrzeb


        Ja tak własnie robię, bo innych wolnych pomieszczeń w domu brak -no chyba że
        kuchnia, ale nie lubie kuchni. NO i w łaience sie mogę zamknąć. Tylko telefonu
        juz do wanny nie biorę, bo go utopiłam;-(
        https://www.gify.org/bazagif/krowy/bovi021.gif
        "Gdyby nie Internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów" [S. Lem]
        (sygnaturka ukradziona od Wilmy.Flinstone)
    • mathiola Re: buduar 14.01.09, 20:40
      mieć to nawet i mam. Ale po pierwsze bez drzwi, a po drugie po co dzrwi, jakby
      się nawet na chwilę nie zamykały, gdybym była w środku? wink I zdrzemnąć się,
      hahaha... sad
    • swie-tlik Re: buduar 14.01.09, 20:47
      zawsze miałam i było to dla mnie b. ważne
      chociaż teraz nie mam to
      bardzo często jestem w domu sama
      a że lubię się bardzo
      to się ze soba nie nudzę...
      big_grin

      • mathiola Re: buduar 14.01.09, 20:58
        a że lubię się bardzo
        to się ze soba nie nudzę...

        to tak jak ja... i dlatego bardzo za sobą tęsknię smile
        • emigrantka34 Re: buduar 14.01.09, 21:02
          a ja za soba nie tesknie, poniewaz mam siebie przez caly czas smile
          • mathiola Re: buduar 14.01.09, 22:21
            a ja już nie pamiętam jak wygląda moje wnętrze. Zagłuszone jest rykami
            dziecięcymi sad
    • gagunia Re: buduar 14.01.09, 20:51
      Swojego osobistego nie mam, ale mam 3 pokoje i jest nas troje, wiec praktycznie
      mogę pobyć sama. Całe życie miałam swój pokój, a mogłam mieć nawet 2 gdyby mnie
      naszła ochota. Nigdy nie odczuwałam jednak potrzeby izolacji.
    • twix52 Re: buduar 14.01.09, 21:17
      Niestety nie mam swojego pokoju. Bardzo chciałabym mieć takie miejsce w którym
      można spokojnie usiąść, poczytać, odpocząć....
    • aluc a tak w ogóle to dlaczego buduar, a nie gabinet? 14.01.09, 22:10
      tak mnie (anty)seksistowsko naszło wink

      • sir.vimes Bo buduar to więcej niz gabinet;P 14.01.09, 23:01
        można i pracować i czytać i kocim gestem zrzucać szpilki sącząc winko ;P
        Podziwiając się przy tym w barokowym lustrze.

        To jest postfeminizm czy inna trzecia fala.
        • nangaparbat3 Re: Bo buduar to więcej niz gabinet;P 15.01.09, 04:46
          sir.vimes napisała:

          > można i pracować i czytać i kocim gestem zrzucać szpilki sącząc winko ;P
          > Podziwiając się przy tym w barokowym lustrze.

          O to to to - właśnie smile
          • aluc bubinet znaczy ;) 15.01.09, 08:20
            albo gabuar

            zwłaszcza to ostatnie mi się podoba, brzmi kocio, drapieżnie, a
            jednocześnie leniwie i przeciągająco wink
      • nangaparbat3 Re: a tak w ogóle to dlaczego buduar, a nie gabin 15.01.09, 04:45
        Dobre.
        Moze byc "gabinet".
        Ja bym chciala czegos na pograniczu, androgynicznego zdecydowanie - i wlasciwie
        takie cos mam, od kiedy ex sie wyprowadzil wink
        • sir.vimes Ale to jest Twój pokój tez do spania? 15.01.09, 13:26
          czy tylko do innych czynności?

          ciekawa jestem bo znam dwie pary, które zrezygnowały z sypialni na rzecz
          bubinetów;P właśnie. Tzn. śpią w salonie na kanapie a za to każde ma rozkosznie
          własny pokoik.
          A, i jedną panią, która też śpi z mężem w salonie na kanapie a pokoik ma sama
          dla siebie.

          Większość ludzi jednak woli osobną sypialnię chyba, kosztem braku osobnego
          miejsca do pracy i rozrywki. A może nie woli tylko przyzwyczajenie decyduje?
          • aluc Re: Ale to jest Twój pokój tez do spania? 15.01.09, 14:00
            a ja mogę gotować na butli z gazem w kącie łazienki, ale sypialnię
            oddzielną (oddzielną w sensie od dzieci i reszty mieszkania) mieć
            muszę
            nawet na wakacjach
          • nangaparbat3 Re: Ale to jest Twój pokój tez do spania? 15.01.09, 21:39
            I do spania.
            W salonie śpi kot smile
            • sir.vimes Nie śpi z Tobą? 15.01.09, 21:56
              mój wyje jak się go nie wpuści do łóżka
    • sir.vimes nie mogę żyć bez tylko swojego miejsca 14.01.09, 22:56
      próbowałam. I chodziłam nie tylko po ścianach ;P Bez własnego pokoju zmieniam
      się w mroczną bestię.
      • sir.vimes mój plan - wlasna łazienka 14.01.09, 22:59
        zastanawiałam się nad zmiana mieszkania i postanowiłam , ze jeśli już to tylko w
        momencie gdy będę mogła mieć własną łazienkę. Nie sypialnianą z mężem tylko własną.

        Własny pokój, własna kasa i własna łazienka. Idę o krok dalej niż V. Woolf.

        Natomiast kuchnia mi niepotrzebna wcale.
    • hellious Re: buduar 15.01.09, 13:28
      Oj bardzo bym chciala, ale w 47 m2 ciezko wygospodarowac cos dla siebie. Moze kiedys, jak mieszkanie sie zamieni, to bede miec swoj kacik tongue_out
    • bri Re: buduar 15.01.09, 14:01
      Nie mam a potrzebę odczuwam. Nie byłby to jednak buduar, a
      przynajmniej nie w całości, a raczej skrzyżowanie szwalni z
      warsztatem.
    • marghe_72 Re: buduar 15.01.09, 16:33
      Teoretycznie mogłabym się izolować w sypialni
      Praktycznie robię to w łazience, w wannie, z książką

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka