Dodaj do ulubionych

dlaczego opcja dwojki dzieci jest...

20.01.09, 21:56
najpopularniejsza w polsce?

mysle sobie, ze malo kto chce jedynaka( ja akurat mam jedynaka) ale na trojke
i wiecej wiekszosci nie stac.

Obserwuj wątek
    • elza78 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 20.01.09, 21:59
      lilka - przebudzenie...
    • mama-maxa Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 20.01.09, 22:00
      a mi to akurat egalsmile narazie mam jednego, chcemy drugie dzieciatko,
      ale jakby było trzecie to nie bedzie tragedii - moja babcia zawsze
      powtarzała, że na dzieci zawsze sie pieniadze znajdą i cos w tym
      chyba jestsmile

      a modej 2+2 jest taki chyba najbardziej kompromisowy, no i taki
      medialnysmile bo aż milo się patrzy na reklamy, seriale itd gdzie jest
      mamusia, tatus, syn i córkabig_grin
      • lilka69 Re: mama maxa 20.01.09, 22:01
        alez nie zawsze jest tak, ze jest i syn i corka!
      • doral2 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 20.01.09, 22:02
        lilka, zrób se tego drugiego dzieciaka i nie truj na forum.
        usprawiedliwienia u nas szukasz czy jak?
      • jowita771 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 09:34
        > moja babcia zawsze
        > powtarzała, że na dzieci zawsze sie pieniadze znajdą i cos w tym
        > chyba jestsmile

        Ciekawe, skąd biorą się głodne dzieci wobec tego.
        • mama-maxa Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 09:43
          Jowita my zyjemy z jednej pensji i dajemy radę...

          nie wiem skąd się biorą głodne dzieci, często może z niezaradności
          rodziców, lub co gorsza z pijaństwa rodziców...
        • mmda4o Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 12:15
          Ja słyszałam ,że szklanek i dzieci nigdy za dużo...smile
    • volta2 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 20.01.09, 22:03
      ale na trojke
      > i wiecej wiekszosci nie stac.

      chyba się mylisz
      patrzysz na potomstwo tylko poprzez pryzmat pieniędzy?
      cóż, można by więc wysnuć wniosek, żeś strasznie zabiedzona

      ja mam 2 bo więcej jakoś nie potrzebuję, za późno za dzieci się
      wzięliśmy, nie mamy siły, zmęczenie wychowywaniem dotychczasowych
      dzeici, kwestia kosztów w ogóle nie była brana pod uwagę.

      oczywiście że rozważaliśmy też opcję opiekunki na pełny etat przy
      niepracującej zarobkowo mamie - bo skoro to zmęczenie, to może by
      sie tak wyręczyć kimś? eeee..., nie po to jednak mamy dzieci, by je
      cedować na innych, choć czasem oczywiście to robimy.


      na zachodzie już od dawna działa przelicznik, im więcej dzieci - tym
      zamożniejsza rodzina, u nas powoli też zaczyna wkraczać takie
      myślenie, czego jesteś dowodem
      • lilka69 Re: volta 20.01.09, 23:08
        nie jestem zabiedzona ale bylabym jakbym musiala do obecnego tysiaka za
        przedszkole prywatne dorzucic drugi i trzeci. nie wspomne o wozku, ktory
        kosztuje 3 tys. nie stac mnie na zakup dla trojki dzieci po nowym wozku, kazdy
        po 3 tys.

        • mama-maxa Re: volta 20.01.09, 23:14
          ale dzieci nie musza jeździc w wózku za 3 tys., chodzic do
          przedszkola za tysiąc... o co chodzi?? co to tylko kasa, kasa i
          jeszcze raz kasa...boże to na kogo wyrosnie wasze dziecko???
          • lilka69 Re: volta, mama maxa 20.01.09, 23:26
            a co w tym zlego, ze lubie zyc wygodnie i w miare mozliwosci kupowc to, co mi
            sie podoba?


            co zlego jest w tym, ze chce 3-letniego urlopu wychowawczego bezplatenego rzecz
            jasna ale w miedzyczasie wakacji za granica? co jest zlego w tym, ze jedni
            kupuja wozek za 1 tys a inni za 3? takie jest zycie- jedni maja wiecej, inni
            mniej i grubosc portfela nie swiadczy o niczym innym jak tylko o grubosci portfela
            • mama-maxa Re: volta, mama maxa 20.01.09, 23:30
              no to nie rozumiem dylematu jedno dziecko czy więcej...chcesz życ
              wygodnie i tak jest Ci z jednym to nie decyduj sie na więcej i już.

              Wygodnie znaczy sie bogato, z rozmachem, ale czasem bez miłości
              wiesz?
              • lilka69 Re: mama maxa- na koniec 20.01.09, 23:32
                zgodnie z twoja teoria tylko biedota kocha dzieci
                • mama-maxa Re: mama maxa- na koniec 20.01.09, 23:36
                  zgodnie z moja teorią, nie tylko kasa sie liczy...

                  nie zrozumiesz jak widze, bo kasa zasłania ci swiat...masz jakąś
                  większa radość ze spacerów w wózku za 3 kółka niz ja w spacerówce za
                  300zł?? Watpięuncertain

                  Dzieci nie ma się dla prestiżu posiadania tego czy innego, dzieci to
                  wyższa wartość...
                  • magdasucha25 Re: mama maxa- na koniec 21.01.09, 00:02
                    ZGADZAM SIĘ. PIENIĄDZE TO DODATEK, WAŻNY ALE NIE NAJWAŻNIEJSZY.
                    ZDROWIA I SZCZĘŚCIA NIE KUPISZ. MAM 2 SYNÓW, ROCZNIAKA I TRZYLATKA.
                    ŻYJEMY Z JEDNEJ PENSJI, SPŁACAMY KREDYT I STARCZA NAN OD 1DO 1 ALE
                    NIE MA TRAGEDII.TRZEBA SIE CIESZYĆ TYM CO SIĘ MA I NIE KAPRYSIĆ...
            • kropkacom Re: volta, mama maxa 20.01.09, 23:45
              > co zlego jest w tym, ze chce 3-letniego urlopu wychowawczego bezplatenego rzecz
              > jasna ale w miedzyczasie wakacji za granica? co jest zlego w tym, ze jedni
              > kupuja wozek za 1 tys a inni za 3? takie jest zycie- jedni maja wiecej, inni

              A mniej sobie co chcesz tylko nie dziw się że nie wszystkim na tym wózku za trzy
              tysiące zależy.
        • demonii.larua Re: volta 20.01.09, 23:23
          Lilka, powiedz mi co ma wózek za trzy tysiące? Waży kilogram czy co?
          • lilka69 Re: volta 20.01.09, 23:27
            troche wiecej ale naprawde jest lekki. nawet z 3-latkiemsmile
        • deela Re: volta 20.01.09, 23:27
          > kosztuje 3 tys. nie stac mnie na zakup dla trojki dzieci po nowym wozku, kazdy
          > po 3 tys.
          ty jestes nienormalna
          wozek za 3 paczki
          chyba zdechne
          • lilka69 Re: volta, deela 20.01.09, 23:28
            jane takie produkuje. wlasnie wchodzi kolekcja 2009
            • deela Re: volta, deela 21.01.09, 00:26
              wiesz ja wiem ze sa wozki po 12 tys dolarow
              ja chce miec trojke dzieci zadne nie bedzie mialo wozka za 3000 :o
              ale jak twoje MUSI miec (tak na pewno mu to potrzebne) to moze poprzestan na
              jednym, wcale sie nie dziwie mezowi ze nie chce miec drugiego - przy tobie
              dzieciak to WOR bez dna
              • lilka69 Re: deela 21.01.09, 09:40
                czy ja pisalam o RODZICACH czy o mezu? doczytaj dokladnie!ze
                zrozumieniemsmile
                • deela Re: deela 21.01.09, 10:54
                  pani zdaje sie znowu wybieralaby sie na 3 letni bezplatny wychowawczy?
                  to nie dziwie sie MEZOWI!
                  strach pomyslec jakiego ty krzeselka do karmienia wymagasz
            • babcia47 Re: volta, deela 21.01.09, 21:40
              rzadko ktos ma na raz troje dzieci "wózkowych"..a wózek za 3 paczki
              chyba spokojnie trójke obskoczy po kolei? Ja miałam z drugiej reki
              wypasiony, kosztował sporo mimo, ze "przechodzony"..i w trzecie
              poszedł z pocałowaniem w rękę
              • babcia47 Re: volta, deela 21.01.09, 21:41
                ps. u mnie jeździli nim 2 synowie w odstepie 2-letnim
          • mama-maxa Re: volta 20.01.09, 23:31
            to ja zdycham z Tobą!!!

            Mama materialistka kogo może wychować?? hmmm? drugiego
            materialistę?? No to nie dziwne, że nie decyduje sie na drugie
            dziecko, nie zniosłaby konkurencji w wydawaniu kasysmile
        • volta2 Re: volta 21.01.09, 01:45
          nie jestem zabiedzona ale bylabym jakbym musiala do obecnego
          tysiaka za
          > przedszkole prywatne dorzucic drugi i trzeci. nie wspomne o wozku,
          ktory
          > kosztuje 3 tys. nie stac mnie na zakup dla trojki dzieci po nowym
          wozku, kazdy
          > po 3 tys.


          oj, słabiutko z tobą - skoro nie stać cię by było na 3 wózki po 3
          tysie... głównie słabiutko z główką, ale nic już na to nie poradzimy.
          ja od przyszłego miesiąca płacić będę po 2 tysie miesięcznie - ale
          dolaresów. na szczęście mnie stać(głównie dlatego, żem na bezpłatnym
          jestsmile), ale to tylko przypadek - oszczędziłam na wózkach, to mam na
          szkołę i przedszkole

          dziewczyno, po co się licytować - zawsze znajdzie się ktoś kto
          dzieci nie ma wcale, i ktoś kto ma ich 10.
          znajdzie się ten co ma wózek za 3 tysie i ten co ma kibel z suszarką
          do suszenia tyłka. 10 tysi zielonych to kosztuje - może sobie
          sprowadzisz, boś strasznie podniecona tymi wózkami
        • hellious Re: volta 21.01.09, 09:22
          A to trzeba miec wozek za 3 tys? Ja mam uzywany, za 200zl i sprawuje sie lepiej, niz nie jeden nowysmile
          • aniaop Re: volta 21.01.09, 09:31
            Kazdy ma inne priorytety.
            Kiedys kolezanka powiedziala mi, ze woli sobie obnizyc standard
            zycia i miec dwojke a ja jej na to, ze wole miec jedynaka, ale
            pozwalac sobie na szalenstwa. Co kto woli.
        • niki_222 to prowokacja???????????? 21.01.09, 12:12
          Cytatlilka69 napisała:

          > nie jestem zabiedzona ale bylabym jakbym musiala do obecnego
          tysiaka za
          > przedszkole prywatne dorzucic drugi i trzeci.


          sa tez publiczne przedszkola

          Cytatnie wspomne o wozku, ktory
          > kosztuje 3 tys. nie stac mnie na zakup dla trojki dzieci


          to kazde dziecko musi miec swój nowy wózek za 3 TYSIACE???
          ja miałam za 600 zł korzystała dwójka dzieci,wózek nadal w super
          stanie .
          gratuluje snobizmu i wspólczuje Twojemu jedynakowisad
        • osa551 Re: volta 21.01.09, 15:57
          > nie jestem zabiedzona ale bylabym jakbym musiala do obecnego tysiaka za
          > przedszkole prywatne dorzucic drugi i trzeci. nie wspomne o wozku, ktory
          > kosztuje 3 tys. nie stac mnie na zakup dla trojki dzieci po nowym wozku, kazdy
          > po 3 tys.

          Lilka, czy po to założyłaś ten wątek, żeby inne forumowiczki poinformować o tym
          ile płacisz za przedszkole i za ile kupujesz wózek? Skąd ty jesteś dziewczyno,
          że masz takie kompleksy? Chryste - z własnym mężem tyle o kasie nie rozmawiam
          ile Ty się produkujesz na forach w sprawie dóbr materialnych. Naprawdę masz
          problem ze sobą.
      • catalinka Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 14:29
        u nas tak jak i uciebie. trójką też byśmy się zajęli, mam różne
        znajome mamy, które mają 3,4 dzieci ale zdecydowanie są młodzse ode
        mnie. Pozdrawiam serdecznie
    • triss_merigold6 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 20.01.09, 22:05
      Nie wiem, chciałam jedynaka ale teraz biologia mi się rzuca na głowę
      i chcę drugie. Na więcej niż dwójkę nie mam kasy ani lokalu
      odpowiedniego metrażowo.
      • miacasa Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 20.01.09, 22:17
        no popatrz a mnie się biologia rzuca, nie napisze już na co, ale rozważamy
        trzeciego i z każdym dniem dostrzegamy jego wyraźny brak smile
        • penna Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 20.01.09, 22:39
          jak nie masz dziecka w malzenstwie, to mowia, ze bezplodna jest ona
          lub on (tak bylo u mojej kolezanki), pozniej jak masz jedno to
          pytaja kiedy drugie do pary, a jak masz dwoje, to juz nie pytaja
          raczej, ale jak jestes w ciazy po raz trzeci , to mowia , ze pewnie
          z przypadku ta trzecia ciaza, a jak czwarte dziecko w drodze, to juz
          tragedia i biedaki pewnie.
          • aetas Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 10:53
            penna napisała:

            > jak nie masz dziecka w malzenstwie, to mowia, ze bezplodna jest
            ona
            > lub on (tak bylo u mojej kolezanki), pozniej jak masz jedno to
            > pytaja kiedy drugie do pary, a jak masz dwoje, to juz nie pytaja
            > raczej, ale jak jestes w ciazy po raz trzeci , to mowia , ze
            pewnie
            > z przypadku ta trzecia ciaza, a jak czwarte dziecko w drodze, to
            juz
            > tragedia i biedaki pewnie.

            tak, dokładnie tak sie dzieje, z tego co ja obserwuję, a wszystko to
            pewnie "z głodu" te komentarze i jeszcze z braku własnego prywatnego
            życia... wink

            kwestia "stać czy ne stać" kogos na drugie, trzecie czy kolejne
            dziecko tez jest kwestią nastawienia i potrzeb, jedni mają większe,
            inni mniejsze, nie chodzi mi koniecznie o jakiś "Sens życia wg Monty
            Pythona, bo tam to juz z liczba dzieci przesadzili... wink ale o to,
            że przy trójce dzieci można mieć np. trzypokojowe mieszkanie i nie
            umierać z ciasnoty i biedy. To też kwestia dzieciństwa samych
            rodziców, ja wychowałam ię wraz z dwójką rodzeństwa "na 36 m2" bez
            centralnego ogrzewania i wody w ścianie, więc niekoniecznie
            zamierzam fundowac swoim dzieciom to samo, ale uważam, że 3 czy 4
            dzieci dla dwojga pracujących rodziców to n ie koniec świata, ale to
            kwestia indywidualna
            • aetas Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 11:00
              oczywiście mówię o 3, 4 dzieci "zrobionych z premedytacją", bo
              większości osób, które znam nie mieści sie w głowie, że z trzecim
              dzieckiem mozna nie wpaść, tylko go po prostu chcieć, zajść i
              urodzić...
    • lilka69 Re: mimo, ze jest popularna 20.01.09, 23:31
      to mysle, ze fajnie jest miec duuuzo dzieci( i dobra figure na dodateksmile

      • mama-maxa o matko....:/ 20.01.09, 23:32

    • emigrantka34 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 01:02
      no nie wiem czy dwojka najpopularniejsza - na jakiej podstawie tak
      sadzisz

    • ewcia1980 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 07:31
      mam juz jedno dziecko.
      jestem w ciazy z drugim.

      i faktycznie - nie chciałam, zeby córka była jedynaczka, szczególnie
      po moich przezyciach z ubiegłego roku gdzie siostra była dla mnie
      duzym wsparciem.
      a co do trójki - to tez prawda, ze podejmujac decyzje o trzecim
      dziecku bede sie kierowac tylko i wyłacznie kwestia materialna.
      bo zawsze chciałam miec troje dzieci i jak tylko bedziemy mogli
      finansowo na nie sobie pozwolic to postaramy sie o nie.
      zreszta juz decyzja o drugim była konsultowana z mezem pod
      katem "czy nas na nie stac"

      bo ja nie wyznaje zasady "jakos to bedzie" i nie zalezy mi na tym
      zeby wegetowac tylko zyc.
    • bacha1979 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 09:11
      Ale co ten temat tak wałkujesz??
      Chcesz mieć dziecko czy nie chcesz???
      Kasa to jedno, bez kasy nie da, ale czasem warto realnie spojrzeć na sprawę. Dla
      Ciebie konieczny dla dziecka jest wózek za 3 tysiące a niektórzy mieszkają kątem
      u teściów i sobie fundują dwoje czy troje dzieci i też żyją.tongue_out
      Dla mnie wózek za 3 tysiaki jak i robienie dzieci kiedy nie ma sie samodzielnego
      mieszkania to jakiś kosmos, ale ludzie tak żyją i wcale nie znaczy, że żyją źle.
      Ot co, sama musisz zdecydować.
    • aluc Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 09:13
      bo do samochodu na tylne siedzenie mieszczą się tylko dwa foteliki i
      opiekunka
    • hellious Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 09:17
      Ja mam jedynaka i nie pale sie do wiekszej ilosci dzieci.
    • majmajka Jezu! Lilka! 21.01.09, 09:17
      Ja sie zastanawiam jak Ty te studia skonczylas? Z drugiej strony jednak, skoro jakos skonczylas to znowu nasuwa mi sie skojarzenie, ze jestes ty - po - wa lekarkabig_grin.
    • tropicielkaglupoty LILKA 21.01.09, 09:40
      Lilus,
      nie trzeba byc dyplomowanym psychologiem, zeby po Twoim sposobie
      pisania zorientowac sie jak bardzo zakompleksione i infantylne z
      Ciebie dziewcze.
      To co podkreslasz, w co drugim poscie jest tylko marzeniem sennym,
      snem, ktory sie nigdy nie zisci:
      *nie pani doktor, tylko salowa, co najwyzej szatniarka w przychodni
      *nie maz pilot, tylko facio z wypozyczalni samochodow na lotnisku
      *nie 3-letni urlop wychowawczy tylko bezrobocie wynikajace z braku
      wyksztalcenia
      *nie mieszkanie z tarasem, tylko pokoj katem u rodziny
      *nie przedszkole prywatne, tylko zwykle panstwowe, lub w ogole z
      braku funduszy
      *nie Wwa, tylko Kacze Doły
      *nie ciuchy ze smyka i z zary, a z lumpeksu wiejskiego
      *biegly angielski?wink)) chyba pare slow po rosyjsku....wink
      Twoje podkreslanie ststusu materialnego, spolecznego swiadczy zgola
      o czym innym niestety.
      A styl pisania to tylko potwierza.
      I po co Ci to, lepiej sie czujesz udajac kogos innego?
      Smiech na saliwink
      Tropi
      • mama-maxa Re: LILKA 21.01.09, 09:49
        oj Lilka uważaj bo los przewrotny jest...żebys sobie czegoś złego
        nie ściągnęła na głowę, a wtedy tą kasę bedziesz mogła sobiue w d...
        wlożyć.

        A co do tego wózka jeszcze? Bedziesz tego jedynaka swego w tym wózku
        do 20 roku życia wozić???
      • zales239 Re: LILKA 21.01.09, 09:50
        Ja mam 3 dzieci i nadmiar kasy czy jej brak nigdy nie były
        wyznacznikiem mieć czy nie mieć dzieci .
        Wózki z odzysku,ciuszki dla dzieci przechodnie,zabawki,rowerki
        też,wiele rzeczy po dzieciach z nami zaprzyjażnionych.
        Jesteśmy szczęśliwi i tyle.
        • kropkacom Re: LILKA 21.01.09, 09:56
          > Jesteśmy szczęśliwi i tyle.

          Zaraz napiszą że kłamiesz smile Tak sobie myślę ze wózek za trzy tysiące kupiłabym
          jednak (może solidne jest cudo) ale tylko jeśli przejeździła by w nim co
          najmniej trójka dzieci. Nie chodzi o to ze dla jednego tylko taki za stówę ale o
          to żeby inwestycja miała jakiś sens.
          • zales239 Re: LILKA 21.01.09, 10:12
            Słuchajcie dziewczyny,nie należę do osób gdzie bieda zaglada w oczy
            nie bede się chwaliła,ale nie kupiłabym wózka za 3 tysiaki i
            uzależniała pojawienie się następnego dziecka od możliwości zakupu
            wóżka za następne 3 tysiaki -chore.
            Moje dzieci mają się dobrze,studiują-prywatniewinka najmłodszy chodzi
            do przedszkola państwowego a jakżewinkpozdrawiam
            • czar_bajry Re: LILKA 21.01.09, 10:45
              Lilka Ty to zwykle jak coś napiszesz to nie wiadomo śmiać się czy płakaćsmile.
              Chcesz mieć jedynaka to miej a jak inni chcą większą gromadkę to ich sprawa, tak
              samo jak każdy ma inne priorytety co do wózka, ciuchów, wakacji itd. Co do wózka
              to mogę Cię zrozumieć, mam na tym punkcie świrasmile.
              A teraz do rzeczy, mam trójkę co prawda w dużym przedziale wiekowym ale jednak
              trójkasmile, wyjeżdżamy na zagraniczne wakacje, dziewczyny jeżdżą na narty, obozy
              itd. starsza studiuje na prywatnej uczelni, młodsza chodzi do normalnego
              gimnazjum a synek do państwowego przedszkola i nawet jakby to mnie dopłacali nie
              oddała bym go do prywatnegosmile.Pracujemy oboje, ja mam ten luksus że mogę ją
              wykonywać w domu, mamy samochód, mieszkanie może nie z tarasem ale nasze i
              działkę pod miastem. Też lubię markowe ciuchy, ale korzystam także z lumpeksów i
              po prostu to uwielbiam,tam to dopiero można markowe ciuchy znaleźć. A i głodni
              też nie chodzimysmile
              Piszę to nie po to ŻEBY SIĘ PRZECHWALAĆ, tylko dla tego aby do niektórych
              dotarło iż posiadanie więcej niż jednego dziecka nie oznacza "bidy z nędzą" i
              głębokiej patologiismile
              Mam także sąsiadów co mają piątkę dzieci, nie żyją w luksusach i sądzę że nie
              jest im łatwo, pracuje tylko ojciec rodziny, mama siłą rzeczy siedzi w domu.
              Dzieciaki są zadbane i uśmiechnięte i na pewno nie są głodne. A teraz
              najważniejsze jak Ci ludzie się kochają, po prostu też bym chciała żeby ten mój
              cały czas patrzył na mnie z taką miłościąsmile
      • lilka69 Re: tropicielko glupoty 21.01.09, 15:19
        cokolwiek nie napiszesz to i tak cie nie przegonie w inwektywach pod
        adresem innych osob bo jak widze WYLACZNIE po to sie logujesz, zeby
        innym dokopwc. dokopalas ostatnio joasikowi, zebrze to i mnie.

        dlaczego WYLACZNIE dokopujesz? chyba tobie przydalaby sie wizyta u
        psychologa bo masz problemy z kontrolowaniem agresji!
    • ollele Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 11:23
      chciałabym trzecie ale przeraża mnie wizja kolejnego porodu, szacunkowo miałoby
      teraz ok 5kg. z kasą jako tako, ale kredyt mieszkaniowy to spłacenia a żadnego
      spadku nie dostanę. musimy liczyć sami na siebie, ale trzecie bym chciała!
      • andaba Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 11:42
        Jak mam być szczera, to niewiele znam osób, które mają dwoje dzieci.
        Jeżeli ktos nie ma problemów zdrowotnych, przy których urodzenie jednego dziecka jest cudem, to z reguły na dwójce nie poprzestają.
      • frogger.1 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 22:18
        ollele napisała:

        > chciałabym trzecie ale przeraża mnie wizja kolejnego porodu, szacunkowo miałoby
        > teraz ok 5kg. z kasą jako tako, ale kredyt mieszkaniowy to spłacenia a żadnego
        > spadku nie dostanę. musimy liczyć sami na siebie, ale trzecie bym chciała!


        juz cie kocham za ten tekstwinkwinkwinkmam dokladnie ten sam dylemat i problemy
        niestetysad Ale mimo wszystko planuje 3 dziecie za jakies piec lat,jak obecne
        pyskule podrosna.





    • travka1 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 11:50
      mysle sobie, ze malo kto chce jedynaka

      jestem malo ktosmile
    • deodyma Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 11:55
      a ja jakis miesiac temu dowiedzialam sie, ze NORMALNA RODZINA ma
      trojke dzieci, nie dwojkesmile dwojka to takie przedluzenie gatunku,
      jak sie okazalo a jedynactwo, to kalectwosmile ja i maz bylysmy
      pouczani przez matke pieciorga dzieci, ktora narzekala, ze na
      niewiele ja stac i matke jedynej corkitongue_out mielismy ubaw po pachy.
    • przeciwcialo Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 14:38
      Może ciebie nie stac nawet na drugie wink- finansowo albo mentalnie,
      róznie to jest.
      Kazdy ma tyle dzieci ile chce. Ja nie wyobrazam sobie jak mozna miec
      jedynaka- ale to moje zdanie i mój wybór posiadania więcej dzieci
      niz statystyczna dwójka.
    • protozoa Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 16:40
      Los wybrał za mnie - urodziłam blixniaki, ale nie wiem czy mając jedno dziecko
      zdecydowałabym się na drugie. Nigdy nie musiałam podejmować takich decyzji.
      Jednakjestem wstanie zrozumiec kobiety, które z powodów finansowych chcą miec
      jedno i tylko jedno dziecko. Rozumiem, że stać je na zapewnienie wakacji, nauki,
      itd tylko i wyłącznie jednemu. Dlaczego piętnujecie takie podejście? Moim
      zdaniem można miec i tuzin dzieci pod warunkiem, że nie żebrze się na ich nauke,
      jedzenie, ubranie itd. A dzieci kosztują i to sporo.
      Mogę zrozumiec kobietę, która zamiast kolejnego dziecka chce pojechac na kolejne
      wakacje. I nikomu nic do tego. Jej wybór, jej pieniądze, jej decyzja.
      • czar_bajry Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 20:31
        Protozoa masz rajcę/o matko i ja to piszę dobrowolniesmile/ale to samo dotyczy
        tych którzy decydują się na więcej dzieci. Uważam,że ilość potomstwa jest sprawą
        tylko i wyłącznie rodziców i nikomu nic do tego.
    • ib_k Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 21:06
      odpowiadając na pytanie, dlatego że dopiero przy 2 dzieci spełniasz obowiązek w stosunku do demografii, czyli wychodzi na zero...
    • zuzanna56 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 21:55
      lilka69 napisała:

      > najpopularniejsza w polsce?
      >
      > mysle sobie, ze malo kto chce jedynaka( ja akurat mam jedynaka)
      ale na trojke
      > i wiecej wiekszosci nie stac.



      Nie wiem dlaczego, ale znam co najmniej 10 rodzin bardzo dobrze
      sytuowanych z trójką dzieci. Może to niedużo.

      Lilka, co to znaczy wg ciebie że kogoś stać na drugie czy trzecie
      dziecko?
      • mama-maxa Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 21:59
        Zuzanno autorka zdecyduje się na kolejne dziecko, ajk bedzie ja stac
        na kolejny nowy wózek za 3 tysiaki dla maleństwa, na przedszkole za
        tysiak i zapomniałam, co ona tam jeszcze wymysliła, poczytaj wyżej
        to sama zobaczyszbig_grin
        • zuzanna56 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 22:03
          No, wiem, wiem, czytałam smile

          Ale chciałam konkretniejsmile
        • majan2 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 21.01.09, 22:09
          Ja sie nie zdecyduje na trzecie dziecko ze zmęczenia. Od 4 miesięcy jestem
          podwójną mamą i oboje podpieramy sie nosem, a bedzie gorzej bo niebwem wracam do
          pracy! Argumnet o kasie też mnie trochę przekonuje, dzisiaj byłam na szczepieniu
          małej i znowu 130 PL poszło....
          • mama-maxa zuzanna 21.01.09, 22:16
            konkretniej to ta pani może się tylko pochwalic swoim statusem
            materialnymbig_grin bo jak się tu dowiedziałam, to nie jej pierwszy watek,
            gdzie pisze o dziecku, a przy tym pokazuje swoja zasobność portfelabig_grin
      • lilka69 Re: zuzanna- kolejna madra 22.01.09, 09:51
        wysnuwajaca wnioski po pobieznym ogladzie jak sprawy wygladaja w
        NAJBLIZSZYM OTOCZENIU.

        czy twoi zanjomi to reprezentacja polski?

        slyszalas o danych statystycznych?
        • mama-maxa Re: zuzanna- kolejna madra 22.01.09, 10:00
          lilka a ty sie tutaj nas pytałaś o dane statystyczne czy o nasze
          poglądy?? Bo jak o dane statystyczne to chyba źle trafiłaś, jak o
          nasze poglądy - to je uszanuj co?
          • lilka69 Re: zuzanna, mama maxa 22.01.09, 11:33
            oczywiescie, ze o pogladay ale wyglaszane na podstawie faktow a nie
            z kapelusza
            • mamamonika Re: zuzanna, mama maxa 22.01.09, 14:11
              Statystyczny Polak pije 7l wódki na rok, lubi flaki i kaszankę i ma
              trzy zepsute zęby bo nie lubi dentysty.
              Mam nadzieję że dane te pomogą ci podejmować właściwe życiowe
              decyzje. Polecam wydawnicta specjalistyczne typu Rocznik
              Statystyczny tongue_out
              • mama-maxa Re: zuzanna, mama maxa 22.01.09, 14:17
                Mamomoniko chyba ktos autorce zaraz na początku powinien tak
                odpowiedzieć, bo niestety ale np moje poglądy na zycie nie maja nic
                wspólnego ze statystyką, bo żyje wg własnego pomysłu na zycie, ale
                lilka potzrebuje danych, żeby rozplanowac sobie swoje życie, a
                przede wszystkim wydatki....nie no nie mogęuncertain
        • zuzanna56 Re: zuzanna- kolejna madra 22.01.09, 19:59
          lilka69 napisała:

          > wysnuwajaca wnioski po pobieznym ogladzie jak sprawy wygladaja w
          > NAJBLIZSZYM OTOCZENIU.
          >
          > czy twoi zanjomi to reprezentacja polski?
          >
          > slyszalas o danych statystycznych?


          OK, to że ja znam 10 czy może więcej osób wielodzietnych i zamożnych
          to nie znaczy że wszyscy ludzie wielodzietni są zamożni albo 50%
          małżeństw stać na trzecie dziecko. OK.

          Co to znaczy dla ciebie, że kogoś stać na drugie lub trzecie
          dziecko? Zwyczajnie pytam.
    • mim288 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 22.01.09, 11:25
      Odpowiadając Autorce wątku -z tym co "popularne" różnie
      bywa, "popularne" są duże rodziny w taw. "marginesie", ale też
      wsród osób dobrze sytuowanych. Jedynaka miec nie chciałam, bo sama
      byłam jedynaczką, mam dwójkę, ale chce 3-4, nie zamierzam przy tym
      rezygnować z wakacji za granicą, prywatnych szkół (jesli będą
      lepsze niż publiczne, a nie dla samej zasady), ale np. wózka za 3
      tys nie potrzebuję, a zwłaszcza trzech na raz zważywszy, że nawet
      razem z mężem mamy tylko dwie pary rąk do pchania tych wózków, a i
      dzieci rosną i z wózka wyrastaja, jak ktoś wyżej słusznie zauważył.
      No tylko, że nie marzy mi sie zaraz trzyletni bezpłatny
      wychowawczy - ale cóż każdy ma swoje priorytety.
    • lola211 Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 22.01.09, 11:52
      Wiekszosc nie chce by dziecko bylo jedynakiem, bo to ponoc taka
      ogromna krzywda, wiec w ramach milosci do dziecka staraja sie o
      drugie.
      Trojke i wiecej- chcianych- maja prawdziwi milosnicy dzieci, z
      parciem na jak najszerzej rozsiane geny.A tych raczej jest w
      spoleczenstwie mniej niz wiecej.Dla mnie 3 dzieci to duzo za duzo, 3
      razy wiecej problemow, wrzaskow, czasu poswieconego potomstwu, ,
      zaangazowania.Ale rozumiem, ze taki model moze jak najbardziej
      wielodzietnym odpowiadac- co kto lubi.
      • wieczna-gosia Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 22.01.09, 11:53
        czad mam parcie na geny......

        co prawda to prawa ze przy piatce dzieci z pol godziny parcia do kupy mi sie
        zebralo......
        • miacasa Re: dlaczego opcja dwojki dzieci jest... 22.01.09, 11:57
          nie żebym się genów wypierała ale chcę mieć liczniejszą rodzinę i to nie z
          miłości do już posiadanych dzieci ale z egoizmu własnego - takie mamy
          pragnienie, taką wizję naszej rodziny smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka