oklaska
21.01.09, 10:54
Tyle się tu piszę o tym,że aby istniało porozumienie,miłość np. w
małżeństwie trzeba dawać i nie stać biernie,że winna zazwyczaj jest
kobieta jeśli coś gaśnie bo albop dzieckiem za bardzo się
zajmuje,albo odepchnęła w kąt męża,albo jakieś dziwne pretensje
rości... więc nasuwa mi się pytanie co gdy np. facet traktował ją
źle w ciąży generalnie olał jej stan, po narodzinach nie tknął
palcem przez najtrudniejszy okres bo np. musiał się wyspać, ciągle
krytykował-dołował-wyzywał, postawił na pierestale swoją mamuśkę,
która zagościła na codzień w ich "małżeńskim" życiu ... odpowiedźcie
mi jak można zapomnieć,wybaczyć i przejść do codzienności z
uśmiechem na twarzy i miłością w sercu???