Dodaj do ulubionych

Przezwiska

22.01.09, 18:41
Zainspirowana przez Kornelie, która wyznała, że w szkole nazwyano ja Kornelem
Makuszyńskim, pytam: jak Was przezywano?
Mnie łanią, cebulą i klątwą.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Przezwiska 22.01.09, 18:49
      żyrafą.... sad
      • asiaiwona_1 Re: Przezwiska 22.01.09, 18:53
        nie wiem czy to przezwisko, ale... Iwonka.....ble, ohydne to było.
        • marva Re: Przezwiska 23.01.09, 12:34
          W podstawówce byłam MŁODA LIDZIA (bo ponoć starszą siostrę wszystkim
          przypominałam). A potem już nie wiem czy, kto i jak mnie przezywał.
      • lora78_pl Re: Przezwiska 22.01.09, 18:56
        O, przepraszam, żyrafą to byłam ja- ze względu na wzrost i smukłą szyjkę
        (niegdyś) wink
    • deela Re: Przezwiska 22.01.09, 20:04
      treblinka w podstawowce (bo chuda bylam strasznie :F)
      pamela (wlosy przefarbowalam na bialo i cyc mialam spory), kelly family (ze
      wzgledu na zapiekla nienawisc do tego zespolu) w liceum
      zaocznie w liceum "ta co sie dziwnie ubiera"
      • arturprzezywacz Re: Przezwiska 23.01.09, 09:16
        > wlosy przefarbowalam na bialo i cyc mialam spory

        Pokaż fotę
    • inia33 Re: Przezwiska 22.01.09, 20:10
      dżinga... nie pytajcie...
      • dlania Re: Przezwiska 22.01.09, 20:22
        inia33 napisała:

        > dżinga... nie pytajcie...

        Pytam!wink
    • aniazm Re: Przezwiska 22.01.09, 20:20
      hmmm, chyba nudna byłam, bo przezwiska nie miałam. zwykłą Anią byłamsmile
    • deodyma Re: na mnie mowili: Hanka, Kobra i Poetka:) 22.01.09, 20:20
      Hanka bylam ze wzgledu na swoje nazwisko, Kobra-bo nosilam wielkie okulary na
      pol twarzy i jak jezdzilismy do szkoly, to tak napierniczalam wszystkich, ze
      nikt nie odwazyl sie wejsc przede mna pierwszy do autobusu a ja triumfalnie
      zajmowalam miejsca naszej paczcebig_grin nawet ze starszych klas sie mnie balismile taka
      cholera ze mnie byla. a jak mowili na mnie Kobra, to szeptem, zebym nie daj boze
      przypadkiem tego nie uslyszala i komus nie przylozyla z piachybig_grin Poetka- bo
      walilam roznymi tekstami i wierszami na poczekaniusmile zreszta do dzis mi to zostalo.
      • deodyma Re: aaa! i jeszcze Agnes Topesto mnie ochrzcili:) 22.01.09, 20:22

        • dlania Re: aaa! i jeszcze Agnes Topesto mnie ochrzcili:) 22.01.09, 20:23
          A kto to Agnes Topesto? Jakas seryjna zabójczyni?wink
          • deodyma Re: aaa! i jeszcze Agnes Topesto mnie ochrzcili:) 22.01.09, 20:33
            kiedys lecial film pt Na wariackich papierachsmile w rolach glownych B.Willis i
            S.Sheperd( nie wiem, czy dobrze pisze). grali detektywow i mieli taka
            asystentke, ktora nazywala sie wlasnie Agnes Topesto. czemu mnie nia ochrzcili,
            nie mam zielonego pojecia. moze dlatego, bo mialam szope kreconych wlosow na
            glowie?
    • lila1974 szczota :P 22.01.09, 20:34

    • biedro_neczka Re: Przezwiska 22.01.09, 21:35
      w podstawówce: krówka tongue_out
      • kiraout Re: Przezwiska 22.01.09, 22:52
        Tabaza... big_grin Potem Azja. Potem Asin i jeszcze kilka innych. Ogólnie
        funkcjonowało tego całkiem sporo, bo ja dość mobilna byłam i zmieniałam miejsca
        i ludzi. Teraz córka mówi na mnie mamoń, podjudzana przez ojca smile
        • patssi Re: Przezwiska 22.01.09, 23:24
          córka do mnie mówi Maria,niewiedzieć dlaczego...
        • dlania Re: Przezwiska 23.01.09, 09:36
          Mamoń jest dobrewink Szkode że nie było inż. Tatoniawink
    • madame_zuzu Re: Przezwiska 22.01.09, 23:32
      ja byłam kijana, agrafka, buła i gaśnica big_grin
      • mijaczek Re: Przezwiska 22.01.09, 23:59
        Roznie... najczesciej po imieniu... w liceum bylam albo Rysia albo
        Ryszardem... no a potem Mia sie zaczela i Mijaczek... no i teraz
        oficjalnie moje imie zmienilo sie na Mia.
    • jowita771 Re: Przezwiska 23.01.09, 06:26
      Brzózka, nasza szkapa.
      A mąż mówi do mnie Lucecita.
      • gwiazdka19 Re: Przezwiska 23.01.09, 08:56
        w podstawówce koparka.... heheh wymyślił to kolega co mówiłam na niego pustak
        smile( heheh taki budowlany )
        w liceum Alexis ....czemu??? nie mam zielonego pojęcia
        • gwiazdka19 Re: Przezwiska 23.01.09, 08:57
          na którego mówiłam...miało być smile
    • mama_frania Re: Przezwiska 23.01.09, 09:19
      W podstawówce wołali na mnie "Rózga" (od nazwiska). W liceum i na studiach
      mówili na mnie "Karol".
    • zocha16 Re: Przezwiska 23.01.09, 10:01
      od elizka - walizka
      A tak wogóle to od liceum zawsze miałam ksywę zocha - ale nie wiem
      dlaczego - musze spytac moja najlepszą przyjaciłkę, bo to od niej
      wyszło. Do dzisiaj wiele osób kojarzy mnie jako zocha a nie jako
      eliza
    • maleninki Re: Przezwiska 23.01.09, 11:39
      ja bylam sprezyna wink a teraz mam w domu nine-sprezyne wink ta to dopiero skrecona
      jest...
      • bebe52 Re: Przezwiska 23.01.09, 11:43
        Mi wymyślili GIJA bo stwierdzili że moje imię za długie do wymawiania
        do tej pory moja rodzina używa tego przezwiska mimo że szkoła dawno sie skończyła smile
    • liwilla1 dlania 23.01.09, 11:50
      mnie w podstawowce chlopcy przezywali "pindol" od mojego nazwiska, ktore brzmi
      troche podobnie uncertain ale wtedy nawet nie wiedzialam co to takiego ten pindol i
      bardzo przezywalam, gdy sie dowiedzialam.
      w liceum bylam "flower power", a na studiach "Lolita" tongue_out
      teraz jestem "Lola" dla moich przyjaciol (glownie sa nimi moi kumple ze studiow) smile
      • broceliande Re: dlania 23.01.09, 12:37
        Tabaza na kolonii, ponieważ mój tata zwykł pisać francuskie "r" i
        zamiast Dagmara, ktoś przeczytał Dagmaza.
        W podstawówce ENCYKLOPEDIA - byłam najlepsza w klasie i nie chciałam
        równać do dołu.
    • rotera Re: Przezwiska 23.01.09, 13:14
      przezywano...z racji nazwiska było to niemożliwe bo ktoś miał
      indentyczne i ksywa klasowa była zajęta w tym drugim towarzystwie,
      więc wymyślono inne, nieasujące moim zdaniem bo nie mające punktu
      zaczepienia...
      aby mi dopiec używał go chłopiec, mój rówieśnik, czasem bez powodu,
      tak żeby odwrócić uwage od siebie w danym momencie, a skierować na
      inną osobe, a że ja byłam najkrócej w towarzystwie, bez pleców było
      mu łatwo
      a po latach....spotkaliśmy się w zupełnie innym towarzystwie,
      początkowo pomyślałam, że 'odbije sobie' za te upokorzenia,
      a tu prosze... kumluje się z jego żoną z nim też, razem imprezujemy,
      nasze dzieci się razem bawią, chodzą razem do jednej grupy...i tylko
      czasem się uśmiecham pod nosem..bo kto by pomyślał...oczywiście
      żadne z nas nie wywlekało starych dziejów, mi tylko w chwilach
      zamyślenia przyplącze się na usta 'uśmieszek' i on chyba wie o co
      chodzi, bo szybko znienia temat...ciekawa jestem czy się pochwalił
      żonie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka